Już nie 75, ale 140 nowych modeli ultrabooków i 20 modeli tabletów z podzespołami Intela ma pojawić się na sklepowych półkach po wakacjach.Ultrabooki to jest następna generacja notebooków, które są nieco cieńsze, nieco lżejsze, bardziej wydajne i bardziej zabezpieczone. Te urządzenia najlepiej naszym zdaniem nadają się do korzystania z tych usług, które niesie za sobą Windows 8 — tłumaczy Klekowski. Te laptopy są bezpośrednią konkurencją dla MacBooka Air, ale będą wyposażone w komponenty, których w urządzeniach Apple'a nie znajdziemy: dotykowe ekrany, rozpoznawanie mowy czy możliwość sterowania gestami podobna do Kinecta czy technologii stosowanej w telewizorach Samsunga. Dodatkową zaletą ma być cena, która zgodnie z zapowiedziami nie powinna przekraczać 700 dolarów (ceny 11-calowych MacBooków Air zaczynają się od 999 dolarów). Rynek oczywiście najbardziej wyczekuje tych z Windowsem 8, zapowiedzianych na grudzień.
Klekowski podzielił się również planami Intela na przyszłość. Sprzedaż komputerów stacjonarnych to obecnie jedynie 20% ogólnej sprzedaży maszyn z podzespołami Intela, ale mimo tego firma nie zamierza z nich rezygnować. W przygotowaniu jest także kolejna generacja procesorów. Nowa platforma będzie bardziej energooszczędna, mniejsza, szybsza i, co ciekawe, wyposażona w kolejne funkcje dotyczące bezpieczeństwa.