W zaktualizowanym niedawno wpisie blogowym przeczytać możemy, iż obecnie prace toczone są nad eliminacją błędu polegającego na możliwości przywrócenia przez hakera ustawień dysku do fabrycznych, jednak by było to możliwe, musi się zbiec kilka, zdaniem WD mało prawdopodobnych, czynników. Po pierwsze problem dotyczy tylko wybranych modeli My Cloud z oprogramowaniem starszym niż 2.xx (ale już nie My Cloud Home), a po drugie (choć to akurat nie powinno dziwić) atakujący musi być połączony z lokalną siecią użytkownika, zdalnie z wykorzystaniem Dashboard Cloud Access, bądź jeśli włączono właściwe przekierowywanie portów w routerze.
Aktualizacja traktowana jest priorytetowo. Dopóki jednak nie zostanie udostępniona, Western Digital zaleca użytkownikom, by wyłączyli zdalny dostęp Dashboard Cloud Access, sprawdzili zabezpieczenia urządzeń My Cloud oraz domowego routera poprzez wyłączenie przekierowywania portów. Zaleca się również (a jest to dobra rada nie tylko w kontekście opisywanej usterki, ale także na co dzień), by obcym osobom pozwalać korzystać w domu tylko z sieci dla gości – najczęściej router pozwala wówczas wyłączyć w niej dostęp do urządzeń lokalnych i udostępniać tylko Internet.
Nowe oprogramowanie, które ma rozwiązywać opisywany problem pojawić się ma już wkrótce i będzie do pobrania ze strony z aktualizacjami. Western Digital przypomina także, że pełne bezpieczeństwo zapewnimy sobie dopiero wówczas, gdy poza przechowywaniem danych na dysku sieciowym, będziemy także regularnie wykonywać ich kopie zapasowe i stosować hasła.