Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

S8 i S8 PRO w wydaniu LEAGOO w przedsprzedaży dostępne nawet za pół ceny

Zawsze kiedy Samsung, Apple, a nawet Xiaomi wypuszcza na rynek swoje flagowce, w Chinach już ktoś kombinuje jak zrobić ich kopie za połowę ich ceny. Tak było z Xiaomi Mix, kiedy to każdy chciał mieć w swojej ofercie model Mix. Teraz jest podobnie, premiera SAMSUNG Galaxy S8 i S8 Plus kolejny raz uaktywniła chińskich producentów. Jednym z nich jest LEAGOO, firma która jest stosunkowo nowa na rynku smartfonów, i która właśnie wypuszcza na rynek swoje dwa flagowce LEAGOO S8 Pro i LEAGOO S8. Oba modele bardzo mocno są, że się tak wyrażę, inspirowane modelami Samsunga (do których zresztą nawiązują swoją nazwą).

LEAGOO S8 Pro

To co od razu rzuca się w oczy w tym modelu to niezły ekran. Wyświetlacz Full HD+ o rozmiarze 5,99 cala, gęstości pikseli na poziomie 403PPI, kontraście 1500:1, i z jasnością 450cd/m2 musi spisywać się świetnie nie tylko w domu, ale i na dworze w pełnym słońcu.

Co zaś się tyczy specyfikacji, Helio P25 to solidny ośmiordzeniowiec którego 4 rdzenie taktowane są zegarem 2,6GHz, a cztery kolejne zegarem 1,6GHz.

Note Plus, kolejna premiera smartfonu CUBOT

W ostatnim czasie panuje prawdziwy wysyp chińskich smartfonów. Praktycznie co miesiąc, a może i częściej premierę mają kolejne modele. Chociaż czasami różnice pomiędzy poszczególnymi modelami są bardzo małe, to jednak właśnie detale takie jak wyjmowana bateria, proporcje ekranu, czy podwójny aparat sprawiają, że każdy znaleźć może dokładnie to czego szuka. Ostatnio CUBOT zaprezentował swoje dwa modele. Cubot Magic wyposażony jest w zakrzywiony ekran, X18 z kolei posiada zyskujący coraz większą popularność wyświetlacz o proporcjach 18:9. Teraz swoją premierę ma Cubot Note Plus, smartfon wyposażony jest w dwa aparaty SONY Exmor o rozdzielczości 16MP. Sercem wszystkich trzech słuchawek jest czterordzeniowy MT6737, w każdy również jest Android 7.0, na tym jednak podobieństwa pomiędzy nimi się kończą. Poniżej zamieszczam specyfikacje, oraz różnice pomiędzy poszczególnymi modelami.

 

DOOGEE S60 — smartfon typu rugged, do zadań specjalnych

Smartfony potrafią kosztować tysiące złotych, a wytrzymałością często dorównują porcelanowej figurce. Niestety, ale producenci w większości przypadków wypuszczają na rynek smartfony które nie są zdolne wytrzymać upadku na beton z wysokości choćby biurka, usmażyć je potrafi deszcz, a i z odpornością na kurz bywa różnie. To właśnie dlatego pierwszą rzeczą jaką dokupuje chyba każdy posiadacz smartfonu jest ochronne etui na obudowę, oraz szkiełko na wyświetlacz. Niestety dla wielu osób taka ochrona okazuje się niewystarczająca, dlatego wielu producentów wypuszcza specjalne smartfony dedykowane do pracy w wyjątkowo wymagających warunkach. Jednym z nich jest Doogee S60, smartfon który przez ostatnie tygodnie miałem możliwość dokładnie przetestować, a nie pieściłem się z nim ani przez chwilę.

S60 to konstrukcja niezwykle solidna. Smartfon ma wymiary 164x81x15,5mm, a jego obudowa została wykonana z aluminium, oraz poliwęglanu o podwyższonej gęstości. Muszę przyznać, że całość jest przyjemna w dotyku. Fizyczne przyciski podobnie jak większość obudowy wykonane są z metalu, i chodzą lekko.

Cubot x18- chińczyk z ekranem 18:9

Odkąd Samsung wypuścił Galaxy S8, a LG G6, smartfony z ekranem o proporcjach 18:9 zyskują na coraz większej popularności. Dobrym przykładem producentów idących za tym trendem jest Cubot którego najnowszy smartfon x18 dostępny jest właśnie w przedsprzedaży. Główną innowacją jest w przypadku tego modelu jest ekran IPS o rozmiarze 5.7 cala o proporcjach 18:9, i rozdzielczości 1440*720px. X18 wyposażony będzie ponadto w dwa bardzo dobre aparaty, główny o rozdzielczości 16MP firmowany przez SONY, oraz przedni do selfie od Samsunga. Sercem X18 ma być układ MTK6737T Quad Core 1.5GHz z 3GB pamięci RAM na pokładzie, oraz 32GB pamięci ROM przeznaczonej na dane. Ponadto X18 ma mieć czytnik linii papilarnych, który już chyba stał się standardem, oraz Android 7.0. Całość dostępna będzie prawdopodobnie za około 150$, ale od 11 do 15.09 dostępny jest w przedsprzedaży za 160$, a pierwsze 10 egzemplarzy dostępne były za zaledwie 60$, ale jak się łatwo spodziewać te rozeszły się w ciągu pierwszych sekund.

DOOGEE BL5000, oraz BL7000- atak ogromnych baterii

Nie tak dawno jeszcze opisywałem na swoim blogu GT6000, smartfon wyposażony był w ogromną wbudowaną baterię o pojemności 6,000 mAh. Minął nieco ponad miesiąc od jego publikacji, a na rynku robi się coraz ciekawiej, okazuje się bowiem, że poza wyścigiem producentów na megaherce, i gigabajty doszedł nam kolejny, na pojemność baterii. Swoje trzy grosze w tej kwestii postanowił dorzucić DOOGEE wypuszczając na ryek dwa modele które chyba mają GT6000 uzupełnić, albo osaczyć. DOOGEE BL5000 o pojemności baterii 5,050 mAh, oraz BL7000 o pojemności... 7,060 mAh. Obie pozycje wyglądają interesująco dla kogoś kto zarówno nie potrzebuje, aż 6,000 mAh, jak również dla kogoś kto potrzebowałby czegoś większego. Według danych podanych przez producenta, BL7000 miałby działać w trybie czuwania nawet miesiąc, lub pozwolić na 20 godzinne oglądanie filmów HD, jeśli okazałoby się to prawdą, to wynik robi wrażenie. Duża bateria wcale nie musi oznaczać długiego ładowania, obie słuchawki wspierają tryb szybkiego ładowania dołączoną łądowarką 12V-2A, która pozwala na naładowanie baterii do 40% pojemności w 20 minut.

Smartfony Gretel dostępne w wyprzedaży

Jakiś czas temu recenzowałem smartfon marki Gretel GT6000, który od tamtej pory stał się nieodłącznym towarzyszem mojego codziennego życia. To było moje pierwsze zetknięcie z tą marką, ale wykonanie smartfonu sprawiło, że od tamtej pory obserwuję markę, i staram się śledzić premiery, oraz promocje by wypatrzeć co ciekawsze kąski. Tak się akurat złożyło, że obecnie na sporo modeli trwa wyprzedarz, jeśli ktoś zastanawiał się nad kupnem GT6000, to teraz jest dobry moment aby pomyśleć nad zakupem.

Gretel GT6000

Smartfon który obecnie posiadam, wyposażony w naprawdę potężną baterię dostępny jest za 90$

Cubot S1— opaska kompletna

Inteligentne zegarki i opaski stają się coraz bardziej popularne, z dnia na dzień ich ceny spadają, a możliwości rosną. Nad zakupem opaski zastanawiałem się od dłuższego czasu. Sporo gram w piłkę nożną, a parę miesięcy temu zacząłem też trochę biegać, więc postanowiłem rozejrzeć się w kocu za jakimś sprzętem, koniec końców padło na Cubot S1.

Cubot S1 dostępny jest w dwóch wariantach, cały czarny, oraz ze złotą ramką w okól wyświetlacza. W pudełku poza samą opaską znajdziemy również kabel USB, oraz krótką instrukcję. Cubot S1 Wykonany został w większości z wytrzymałego tworzywa sztucznego, oraz aluminium. Całość wygląda bardzo minimalistycznie. W opasce umieszczono dotykowy wyświetlacz OLED o przekątnej 0,96 cala (rozdzielczość 128*64). W pomieszczeniach wyświetlacz dobrze się spisuje, ale w pełnym słońcu czasem mam problem z odczytaniem jego wskazań.

Jeśli chodzi o rozmiar, to S1 jest mały (25.6 cm x 2.11 cm x 1.15 cm), oraz bardzo lekki (zaledwie 25 g). Do tej pory zawsze nosiłem zegarki kwarcowe, S1 jest dużo lżejszy, podczas codziennego noszenia prawie nie czuje go na ręce.

Pierwsze wrażenia o Doogee Mix, czyli kopii Xiaomi Mi Mix

O tym modelu pisałem już wcześniej przy okazji zapowiedzi, teraz kiedy miałem już okazję trochę czasu się nim pobawić przyszedł czas aby opisać swoje wrażenia.

Doogee Mix jest odpowiedzią na zaprezentowany pod koniec zeszłego roku bezramkowy model Mi Mix od Xiaomi. Chiński producent zapożyczył nie tylko nazwę od swojego konkurenta, ale także mocno wzorował się na jego design, nawet pudełko w które zapakowano Doogee Mix jest podobne do tego w którym sprzedawany jest Mi Mix. Wszystko to aby sprostać zapotrzebowaniu i dostarczyć smartfon o bardzo atrakcyjnym wyglądzie, w równie atrakcyjnej cenie. Za swój egzemplarz zapłaciłem 170$- wersja z 4GB pamięci RAM, za 180$ do kupienia jest wersja o 6+128GB pamięci. W zestawie otrzymałem pendrive 8GB, który podczepiłem sobie do kluczy, fidget spinnera, plastikową obudowę chroniącą tył telefonu, oraz oczywiście ładowarkę.

Gretel GT6000 — wszystko co potrzeba za 99$!

Gretel to marka o której istnieniu dowiedziałem się całkiem nie dawno, bo na początku czerwca kiedy szukałem sobie nowej słuchawki za nieduże pieniądze. Na swoim koncie mieli już budżetowe modele A6 i A7, ale moją uwagę przykuł najnowszy model GT6000, i postanowiłem, że warto bliżej zapoznać się z nim, zwłaszcza, że udało mi się go kupić za śmiesznie wręcz niską cenę 60$! W pudełku poza smartfonem, i ładowarką znajdowała się krótka instrukcja, oraz silikonowe etui.

GT6000 dostępny jest w trzech kolorach czarnym, złotym, i niebieskim, osobiście zdecydowałem się na niebieski kolor, i jestem zadowolony z tego wyboru. Smartfon ma wymiary 154.6 x 77.3 x 10.6mm. Nie jest mały, ale można się do niego przyzwyczaić, i po jakimś czasie bez problemu da się go obsługiwać jedną ręką. Gorzej niestety jeśli chodzi o wagę, 233g to dużo (ale przy ogromnej baterii można to zrozumiałe) za każdym razem jak go biorę do ręki to czuję, że nie jest to plastikowa wydmuszka, tylko solidny kawałek elektroniki.

Gretel GT6000 — ogromna bateria i podwójna kamera za 99$

Kiedy ostatnio udałem się na poszukiwania nowej słuchawki przeglądałem oferty sklepów internetowych, oczywiście jako ‘fan mało znanych marek’ skupiłem się głównie na takich, które oferują elektronikę prosto z Chin. Nie były to moje pierwsze takie poszukiwania, ale były chyba najcięższe. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to ilość producentów, jest ich więcej i więcej, co miesiąc przybywają kolejni, ale większość smartfonów praktycznie niczym się od siebie nie różni.

Wejście nowego producenta na tak zapchany rynek jest bardzo trudne. Wypuszczenie kolejnego średniaka za mało żeby przyciągnąć uwagę klienta. W dzisiejszych czasach produkt musi czymś zaskoczyć, czymś się wyróżnić na tle konkurencji, mieć jakąś cechą szczególną na tle tych wszystkich średniaków, to mogą być dwie kamery, większy ekran, lepszy aparat, albo największa bateria, jaką widzieliście. A do tego wszystkiego oczywiście jak najniższa cena, ponieważ jak wiadomo chińscy producenci walczą ze sobą głównie przy pomocy ceny, oferując jak najwięcej za jak najmniej.

Obok Doogee Mix ostatnio rzucił mi się w oczy inny ciekawy smartfon. Kosztujący 99$