macOS Catalina przeszkadza artystom. Nie działają programy Adobe

Strona główna Aktualności
macOS Catalina przeszkadza artystom. Nie działają programy Adobe
macOS Catalina przeszkadza artystom. Nie działają programy Adobe

O autorze

System macOS 10.15 Catalina został wydany w poniedziałek. Aktualizacja na większości Maców przebiegła bez przygód, ale są dwie grupy bardzo niezadowolone z nowego systemu.

Pierwsza grupa to DJ-e korzystający z biblioteki muzycznej iTunes. Tego kombajnu multimedialnego już nie ma, ale nie wszystkie programy do miksowania są w stanie korzystać z nowej aplikacji Muzyka. Nie wiadomo, czy każdy z popularnych programów dostanie taką aktualizację i czy będzie dostępna za darmo.

Druga grupa to pracujący z programami firmy Adobe, którzy nie zdecydowali się otwarcie bramy do wspaniałej i kosztownej krainy abonamentu Creative Cloud. Najpopularniejsze programy dla grafików, filmowców i fotografów przestały działać na niektórych komputerach.

Dlaczego programy Adobe przestały działać?

Problemy ze starszymi programami firmy Adobe wynikają z budowy i zabezpieczeń systemu macOS Catalina. Apple nie podchodzi do kompatybilności wstecznej z takim pietyzmem jak Microsoft. Z wersji na wersję macOS po prostu zablokował możliwość uruchamiania 32-bitowych aplikacji. Firma Adobe potwierdziła, że większość starszych programów nie ruszy na systemach 64-bitowych. Do tego dodane zostały zmiany w systemie podpisów cyfrowych programów i nieszczęście gotowe.

Starszych, czyli… wydanych w 2018 roku. Nawet najważniejsze programy w wersjach Creative Cloud 2018 mają 32-bitowe komponenty, bez których się nie uruchomią na Catalinie. Jak żyć? Wrócić do starszej wersji systemu na Macu, czy liczyć na to, że uda się uzbierać na comiesięczny abonament? Udziałowcy Adobe zacierają ręce…

Najnowszy Photoshop też ma problemy

Zanim zaczniesz przeliczać swój budżet, musisz wiedzieć, że najnowsze wersje programów z Creative Cloud też mają problemy z Cataliną. Niektóre rzadko używane funkcje wciąż korzystają z 32-bitowego kodu. Photoshop – jeden z najlepiej znanych programów komputerowych świata – ma problemy z mniej popularnymi funkcjami nazywania plików przy zapisywaniu. Lightroom – podstawa warsztatu milionów fotografów – też nie pozbył się jeszcze wszystkich 32-bitowych komponentów.

Nawet instalatory offline programów nie działają poprawnie. Trzeba korzystać z klienta Creative Cloud, który pobierze programy.

Przecież Adobe miał mnóstwo czasu!

O tym, że nadchodzi nowa wersja systemu macOS, wiadomo było nie od wczoraj. Wersje testowe dla deweloperów były dostępne kilka tygodni przed wydaniami dla zwykłych testerów. Dlaczego Adobe obudził się z ręką w nocniku?

– Apple wydał wczoraj wersję systemu, która różni się od Golden Master (ostatnia wersja testowa przed wydaniem stabilnej, red.), przez co programy Adobe przestały być kompatybilne – powiedział jeden ze specjalistów. Dokumentacja wersji GM (19A582a) i stabilnej (19A583) nie opisuje żadnych zmian.

Przy okazji dodam, że z powodu problemów z płaceniem abonamentu Adobe wycofuje się z Wenezueli. Jeśli mieszkasz w Wenezueli i czytasz dobreprogramy, pamiętaj – masz czas do 28 października, by ściągnąć swoje programy i materiały. Zwrotu pieniędzy nie będzie.

© dobreprogramy