Komputery na Węgrzech — część 2 Komputer dla wszystkich

W poprzedniej części zakończyłem na tym, że na początku lat osiemdziesiątych wobec rosnącej popularności komputerów domowych z nielegalnego importu zmieniło się też podejście władz, które można scharakteryzować jednym i niezwykle popularnym wówczas hasłem:

Számítógép mindenki számára (Komputer dla wszystkich)

W 1975 roku powstaje Instytut Opracowania Komputerów (SZAMKI), który ma za zadanie opracowanie rodzimych konstrukcji komputerów, które byłby bardziej dostępne dla wszystkich. W założeniach chodziło o to, aby przygotować system edukacji związany z rozwojem informatyki, literaturę, prasę, założenia edukacyjne i opracować komputer, z którego mogłoby korzystać społeczeństwo. Może nie chodziło tu o komputery domowe, ale dążono do tego, aby komputeryzacja nie kończyła się tylko w instytutach naukowych. 

SZAMKI dość ambitnie podszedł do zadania i dość szybko ruszyły pierwsze kursy komputerowe oraz rozpoczęto tworzenie centrów komputerowych. Tak więc od strony teoretycznej - był pomysł na realizowanie komputeryzacji społeczeństwa, brakowało jeszcze taniej i uniwersalnej maszyny, która mogłaby trafić do takich centrów komputerowych, do biur i wreszcie do domów. W telewizji węgierskiej zaczęły się pojawiać programy poświęcone edukacji komputerowej oraz podstawom programowania. Wielkim uznaniem cieszył się telewizyjny kurs programowania w BASIC prowadzony w programie TV-BASIC. Program ten potrafi zebrać nawet do 250 tys. aktywnych odbiorców.

Także rozpoczęto tworzenie pierwszych "kół komputerowych" opartych głównie na komputerze BRG ABC 80, który był licencyjną wersją szwedzkiego komputera Luxor ABC 80, który trafił do sprzedaży w Szwecji w 1978 roku. Licencyjne BRG ABC 80 był montowany w zakładach Budapesti Rádiótechnikai Gyár. 

Komputer posiadał procesor Zilog Z80 taktowany 3 MHz, był wyposażony w 16 lub 32 KB pamięć ROM i 16 KB pamięć ROM z interpreterem BASIC, który był niezwykle szybki o czym nieco boleśnie przekonała się szwedzka edukacja, gdy ABC 80 zostały zastąpione przez nowocześniejsze maszyny. BASIC w komputerze był na tyle szybki, że wiele gier pisano właśnie w BASIC, a nie w asemblerze. Szwedzki magazyn MicroDaton przeprowadził test porównujący prędkość ABC 80 na tle innych, popularnych wówczas komputerów. Test polegał na uruchomieniu 8 programów w języku Basic. Komputer ABC 80 okazał się szybszy niż IBM PC z procesorem Intel 8080 taktowanym 4.77 MHz, niż Apple II, Commodore VIC-20 czy Sinclair ZX-81.

Ponieważ komputery ABC 80 projektowano początkowo jako komputery biurowe oraz maszyny produkcyjne i pomiarowe, mały dość znaczne możliwości rozbudowy przez moduły podłączane jako karty rozszerzeń, co umożliwiało ich przystosowanie do rozwiązywania bardzo konkretnych zadań. BRD ABC 80 miały doskonałą dokumentację techniczną oraz bardzo solidne wsparcie firmy Luxor. Od oryginału różniły się metalową obudową - oryginalne ABC 80 miały obudowę z plastiku.

Węgierskie Ministerstwo Kultury ogłosiło przetarg na szkolny komputer, który miałby stać się podstawowym komputerem w procesie szkolnego nauczania na poziomie szkoły podstawowej i średniej. Wśród wielu założeń przetargu znalazło się też to, że komputer powinien komunikować się w języku węgierskim i powinien być produkowany na Węgrzech.

W niezbyt jasnych okolicznościach przetarg wygrał Związek Telekomunikacji proponujący komputer HT-1080/Z. Przyjęcie tego komputera nie było do końca zgodne z założeniami przetargu. W rzeczywistości był to komputer montowany na Węgrzech na podstawie licencji komputera EACA Video Genie z Hongkongu, który z kolei był klonem amerykańskiego TRS-80.

Pierwowzór HT-1080/Z pochodzi z 1977 roku i już momencie zakończenia przetargu konstrukcja ta miała 5 lat. Jedyną różnicą w stosunku do pierwowzoru była zmiana BASIC-a na jego węgierski odpowiednik opracowany przez Keményego János. Komputery montowano w Híradástechnikai Szövetkezet od 1983

Komputer podobnie jak jego pierwowzór zbudowany był w oparciu o procesor Zilog Z80 taktowany 1.77 MHz, posiadał 16 lub 64 KB pamięci RAM oraz pamięć ROM 12 KB z językiem BASIC oraz węgierskimi znakami diakrytycznymi. Posiadał tryb graficzny 128x48 pikseli lub dwa tryby tekstowe - 16 linijek po 32 znaki lub 16 linijek po 64 znaki.

Komputery HT-1080/Z dostarczane do szkół miały 16 KB pamięci RAM, a Związek Telekomunikacji bez specjalnego sukcesu usiłował je także wprowadzić na rynek konsumencki. Komputery w sprzedaży miały 16 i 64 KB pamięci RAM, jednak nie cieszyły się powodzeniem. Zupełnie przegrywały z prywatnym importem nowocześniejszych maszyn.

Podczas drugiego przetargu dla szkół Związek Telekomunikacji zaproponował rozwiniętą wersję komputera, oznaczony jako HT-3080C, który miał mieć możliwość wyświetlania kolorowej grafiki i mieć szybszy procesor Zilog Z80. Konstrukcyjnie ciągle była to konstrukcyjnie wersja TRS-80 w dodatku ze względu na zmiany, nie do końca zgodna programowo z pierwowzorem. Propozycja ta została odrzucona jako konstrukcja przestarzałą i bez odpowiedniego wsparcia w oprogramowaniu.

Własny komputer

W 1972 roku Instytut HAS zostaje połączony z Instytutem Automatyki i powstaje Instytut Komputerów i Automatyki SZTAKI (Számítástechnikai és Automatizálási Kutatóintézet). SZTAKI zajmuje się projektami i wdrożeniami kolejnych wersji rozwojowych komputerów produkowanych przez Videoton oraz projektowaniem i wdrażaniem automatyki przemysłowej.

Wraz z pojawieniem się konieczności stworzenia i wdrożenia rodzimego, niewielkiego i taniego komputera rozpoczynają się prace nad takim komputerem, a SZTAKI wraz z firmą ElectroModul oraz Sáriápi „New Life” zakłada w 1983 roku stowarzyszenie Microkey KFtt. Research & Development Production Association mające się zająć opracowaniem taniego komputera, wdrożeniem go do produkcji oraz promocją na rynku. 

Opracowaniem komputera mieli zająć się pracownicy SZTAKI, wdrożeniem do produkcji i designem firma ElectroModul natomiast montażem Sárisápi „New Life”.

Głównym odbiorcą nowego komputera miała być edukacja i planowano, że komputery trafią w dużej ilości do wszystkich szkół węgierskich.

Kierownikiem projektu został Sándor Móricz, a pracę podjął zespół składający się z siedmiu zaledwie osób:

• István Méder (pamięć, I / O, magnetofon)

• Manno Sándor (ekran, generator synchroniczny)

• István Szikszai (sterowanie, wysoka częstotliwość, PCB)

• István Pál (mechanika)

• Gábor Örley (klawiatura)

• Tiszai Tamás (oprogramowanie)

• Ticket Joseph (oprogramowanie)

Zespół dość dokładnie przyjrzał się obecnym na rynku komputerom, a szczególnie inspirowały się komputerem ZX-81 Sinclaira. Założono jednak, że nie będzie to kopia obecnego już na rynku ZX-81. Miano się tylko na nim wzorować. W założeniach przyjęto, że komputer będzie bazował na najpopularniejszym wówczas i najtańszym procesorze Zilog Z80, komputer będzie miał wbudowany BASIC oraz jak wszystkie ówczesne komputery domowe, będzie korzystał z telewizora oraz magnetofonu jako pamięci masowej. Przyjęto też założenie, że cena komputera nie może przekroczyć 10 000 Forintów (dwie średnie pensje). Ostateczna cena była jednak nieco wyższa.

Już po roku prac, komputer PRIMO był gotowy, a Microkey Kftt. Przyjęło pierwsze zamówienia rządowe na wyposażenie szkolnych pracowni. Po jego premierze położono ogromny nacisk na promowanie narodowego komputera węgierskiego. PRIMO zaczął pojawiać się na reklamach w prasie węgierskiej i to nie tylko tej, poświęconej komputerom. Bardzo często organizowano promocje na jego zakup dodając bezpłatne oprogramowanie lub inne gadżety. Komputery były też często sprzedawane w zestawie z magnetofonami BRG MK27 lub BRG MK29.

Węgierska prasa komputerowa zaczęła publikować artykuły na temat programowania PRIMO oraz dołączać programy w BASIC, które użytkownik sam mógł przepisać z gazety.

Komputer był wzorowany na ZX-81, jedna nie był jego kopią. Podobnie jak w pierwowzorze, zastosowano klawiaturę membramową zaprojektowaną przez Gábora Örley.

Klawiatura ta, choć filozofią była bardzo zbliżona do tej, jaką Sinclair zastosował w ZX-80 i ZX-81 była dużo bardziej czuła na dotyk. O ile tą w ZX-81 trzeba było naciskać, klawiaturę PRIMO należało muskać i wiele osób twierdziło, że działała ona jakby była z czujników dotykowych. Zdaniem konstruktora, była zdecydowanie wygodniejsza i trwalsza w użytkowaniu niż klawiatury Sinclaira. Wadą jej była skłonność do powtarzania naciśnięć.

W komputerze zamiast procesora Zilog Z80 użyto jego tańszego klona z NRD – U808, a komputer miał 16, 32 lub 64 KB pamięci RAM. Każdy komputer miał 16 KB pamięci ROM z wbudowanym interpreterem języka BASCI w wersji węgierskiej i podobno była to jedna z najlepszych wersji BASIC-a jaka wyszła na świecie. BASIC w komputerze PRIMO był częściowo zgodny z Sinclair BASIC, jednak nie dało się uruchamiać bezpośrednio programów ZX-80/81 i wymagały one konwersji. Jednak na brak oprogramowania na PRIMO nie można było narzekać. Dzięki ogromnemu naciskowi na promocję i swoistą modę na narodowy komputer, pojawiła się cała masa konwersji tytułów znanych z ZX-81 i ZX Spectrum oraz klonów gier jakie wyszły na ZX Spectrum.

W stosunku do swojego pierwowzoru, PRIMO posiadał głośnik wydający dźwięki jak ZX Spectrum i różnił się też możliwościami graficznymi. Sinclair ZX-80 i ZX-81 posiadały tryb tekstowy i tryb znakowy. Komputer mógł pracować albo w trybie tekstowym, albo w trybie znakowym. Węgierski PRIMO także posiadał tryb tekstowy i tryb znakowy, jednak można było jednocześnie pracować w obydwóch trybach. Zwiększało to skromne możliwości graficzne pierwowzorów. Posiadał także tryb graficzny o rozdzielczości 256 x 192 piksele. Obiektywnie patrząc, PRIMO był czymś przejściowym pomiędzy ZX-81 a ZX Spectrum.

Komputer składany przez Sárisápi „New Life” w dawnym PGR zamienionym w spółdzielnie rolniczą koło miejscowości Sárisap. Wygląda na to, że Węgry były jedynym krajem na świecie, gdzie rolnikom rosły komputery. 

Zakłady montażu z pewnością nie były takimi, jak wielu z nas się wydaje. W budynku dawnego PGR ustawiono zwyczajne drewniane stoły i na nich odbywał się ręczny montaż komputerów. Także kontrola jakości odbywała się w…. dawnej kuchni PGR.

Choć komputer na zdjęciach wyglądał bardzo schludnie i ładnie, jego wnętrze kryło ponurą tajemnicę.

Niestety miejsce montażu odcisnęło swoje piętno na jakości montażu komputera. Do jego budowy użyto tylko materiałów dostępnych na terenie Węgier bądź innych krajów socjalistycznych. Pierwsza seria komputerów PRIMO została zbudowana w większości przy użyciu używanych i odzyskanych już układów elektronicznych skupowanych na terenie Węgier i innych krajów bloku wschodniego. Układy i elementy elektroniczne lutowane były ręcznie i jakość tej pracy może napawać… zakłopotaniem. 

Np. osłona blaszana modulatora TV wycinana była ręcznie nożycami do blachy i doginana według formy. Nie zawsze wyglądało to tak samo. Sam modulator (na zdjęciu srebrna kostka po lewej stronie) do obudowy przyklejano zwykłym klejem. 

Jeszcze gorszy był zewnętrzny (na szczęście) zasilacz komputera, który miał skłonności do nadmiernego nagrzewania w efekcie czego jego plastikowa obudowa albo się topiła, albo się utleniała i rozsypywała…. w zależności od tego, jaki plastik się trafił. Użytkownicy mówili na niego „Grill”.

Tak więc poszczególne egzemplarze czasem różniły się odcieniem bieli albo nawet były różne w dotyku. Ba… podobno zdarzały się egzemplarze, w których materiał górnej obudowy wyraźnie różnił się od tego, z jakiej zrobiono dolną część obudowy.

Membramowa klawiatura nie była najwygodniejszym rozwiązaniem i podjęto plan zastosowania typowej klawiatur. Miał się z nią ukazać komputer PRIMO-B. Wyprodukowano go jednak w skromnej ilości 1000 egzemplarzy.

Pod koniec produkcji rozpoczęto jeszcze prace nad dalszą modernizacją i powstał PRIMO-C jednak w kilku egzemplarzach i nigdy nie trafił do produkcji seryjnej. PRIMO-C miał mieć mechaniczną klawiaturę oraz wbudowany interfejs umożliwiający obsługę stacji dysków Commodore 1541. Planowano także wersję PRIMO PRO, który miał mieć możliwość wyświetlania kolorowej grafiki. Powstał tylko w jednym egzemplarzu, jednak był to pierwszy, węgierski komputer wyświetlający kolorowy oraz.

Łącznie wyprodukowano 7000 (niektóre źródła wskazują 9000) komputerów PRIMO wszystkich wersji, a produkcja została zakończona w 1986 roku w atmosferze lekkiego skandalu. W 1985 roku Micorkey Kftt wygrało kolejny przetarg na dostarczenie komputerów dla edukacji, lecz przetarg został anulowany i do szkół trafił Commodore 16 i Commodore 116 sprzedawanych przez węgierską firmę Novatrade. Wobec braku zamówienia Mocrokey Kftt zbankrutowało. 

Choć kariera komputera PRIMO nie trwała zbyt długo i nie powstał w oszałamiającej ilości, moda na narodowy komputer przetrwała do dziś. Do dziś są kluby miłośników i użytkowników PRIMO i nawet dziś można zamówić elementy niezbędne do zbudowania własnej kopii PRIMO. 

Obiektywnie rzecz biorąc, Węgrzy nie tylko opracowali swój własny, domowy komputer, ale także udało się wdrożyć go do produkcji w niezwykle ciężkim, przejściowym dla byłych krajów komunistycznych, okresie. Podkreślić należy, nie była to jedna z wielu, kolejnych kopii komputerów, które już odniosły swój sukces, ale komputer, od początku do końca zaprojektowany zgodnie z zamysłem konstruktorów.

Można powiedzieć, że komputer nie odniósł spodziewanego sukcesu, jednak to właśnie komputer PRIMO miał umożliwił Węgrom wkroczenie w świat komputerów domowych z dumnie podniesionym czołem.