Liczba pojawiających się, nowych oszustw nie maleje. Jest to szczególnie widoczne w przypadku tzw. oszustw bankowych, w których przestępcy wykorzystują wizerunki znanych instytucji. CSIRT KNF, czyli Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego polskiego sektora finansowego zauważył właśnie nową kampanię wymierzoną w klientów biznesowych mBanku.
Ze wpisu opublikowanego przez CSIRT KNF na Twitterze wynika, że oszuści wykorzystują fałszywe reklamy, które pojawiają się w wyszukiwarce Google, aby wykraść wrażliwe dane. Liczą na to, że potencjalne ofiary klikną w wyświetlający się link, przekierowujący do fałszywej strony internetowej. Przypomina ona do złudzenia witrynę bankowości korporacyjnej mBanku - CompanyNet.
Dopiero po dokładniejszej analizie strony zauważyć można różnice, w tym inny adres WWW. Większość z nas podczas logowania na znanych sobie witrynach, wpisuje login oraz hasło w automatyczny sposób. To poważny błąd, bo czasami oszuści dodają zaledwie jedną literę, cyfrę lub znak interpunkcyjny (np. kropkę), które trudno zauważyć, ale powinny wzbudzić naszą czujność i skutecznie zniechęcać do podawania danych.
Wpisanie loginu oraz hasła na fałszywej stronie internetowej może mieć poważne konsekwencje. Jeśli chodzi o witryny podszywające się pod znane banki, najczęściej jest to utrata oszczędności oraz dostępu do konta bankowego. Warto o tym pamiętać i unikać klikania w podejrzane linki. Przypominamy też, że w razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze możemy bezpośrednio skontaktować się z bankiem.