Jeżeli kogoś wciągnie rozgrywka, nic nie stoi na przeszkodzie, aby za pieniądze poszerzyć horyzonty, doinwestowując w kolejne skrzydłowce oraz lokacje. Microsoft zapowiada plan regularnego wypuszczania nowych dodatków, rozpoczynając od Hawaiian Adventure Pack — z pozostałymi wyspami archipelagu, samolotem Vans RV-6A plus zestawem zadań. To już daje setki kilometrów do oblatania. Do hangaru za dodatkową opłatą można wprowadzić również samoloty Maule M-7-260C i amerykańską wersję P-51 Mustang.
Microsoft liczy na to, że produkt przemówi tak do fanów symulatorów lotniczych, jak i gier zręcznościowych — z uwagi na możliwości zmian w ustawieniach sterowania, ale też realizm ukazania świata oraz zachowania i wyglądu dostępnych w grze maszyn. Martwią jedynie ceny rozszerzeń — od niemal 8 do 15 dolarów za samolot…