W najnowszej kompilacji Windows 10 Insider Preview [19603] pojawiła się zmiana, o której nie wspominano we wpisie na blogu Microsoftu. Zauważył ją jeden z użytkowników Twittera, Albacore. W rozwijanym pasku regulacji głośności pojawiła się nareszcie integracja z odtwarzaczami muzyki.
Pasek w nowej odsłonie pozwala już nie tylko na przyciszanie i pogłaśnianie dźwięku, ale też na zmianę lub zatrzymanie odtwarzania utworu. To jedna z licznych funkcji, na które od dawna czekali użytkownicy Windows 10. Chociaż z pozoru jest to niewielka zmiana, w praktyce robi ogromną różnicę. Kiedy chcemy szybko przełączyć utwór, nie musimy otwierać zminimalizowanego okienka i szukać przycisku. Wystarczy otworzyć regulację głośności.
To bardzo dziwne, że Microsoft nie wspomniał o tej zmianie wśród opisywanych dwa dni wcześniej nowości. Być może Microsoft milczy na ten temat, ponieważ funkcja wciąż jest rozwijana. Pojawiła się w najnowszej wersji Insider Preview, co równie dobrze może oznaczać, że w dowolnym momencie może zniknąć.
Funkcja, na którą natknął się Albacore wydaje się być inspirowana systemem Windows 10X. I to świetna wiadomość, bo ten OS dla dwuekranowych urządzeń robi bardzo dobre wrażenie. Szczególnie biorąc pod uwagę jego menu start. Oby Microsoft dorzucał jak najwięcej do dziesiątki z planowanego 10X.