Microsoft wprowadza opłaty za mobilny Messenger

Strona głównaMicrosoft wprowadza opłaty za mobilny Messenger
10.01.2008 19:47

Wielkie zdziwienie spotkało niektórych użytkownikówWindows Live Mobile Messenger, wersji komunikatora Microsoftuprzeznaczonej na urządzenia przenośne, gdy logując się do usługizobaczyli oni komunikat o rozpoczęciu 30-dniowego bezpłatnegookresu testowego. Wkrótce okazało się, że Microsoft przymierza siędo pobierania opłat za korzystanie z tej wersji Messengera odużytkowników palmtopów i komórek. Opłaty mają być wnoszone zapośrednictwem wiadomości Premium SMS. Microsoft poproszony o oficjalną wypowiedź poinformował, że póki cokonieczność wnoszenia opłat obejmuje jedynie komunikatorydziałające na systemie Nokia S60 - sukcesywnie w kolejnych krajachwprowadzane będą opłaty subskrypcyjne. Dokładny koszt użytkowaniausługi nie jest jeszcze znany, ale ma wynosić około 2 euro namiesiąc. W chwili obecnej nie ma jednoznacznej odpowiedzi napytanie, czy Microsoft zdecyduje się obciążyć także użytkownikówkorzystających z platformy Windows Mobile. Rozważamy takąmożliwość w przyszłości - mówi Matt Champagne, dyrektorWindows Live Mobile Services. Cała sprawa nie dotyczy w tej chwili komunikatorów firm trzecich,które także umożliwiają dostęp do sieci Messengera. Niemniej wsytuacji, gdy Microsoft wciąż musi ostro walczyć o udział w rynkukomunikatorów, a także biorąc pod uwagę fakt zawarcia niedawnowspółpracy na tym polu z Nokią, plany wprowadzenia opłat zaużywanie Windows Live Mobile Messenger wydają się bardzodziwne. Warto też zauważyć, że mobilne usługi Windows Live (w tymMessenger) są częścią systemu Windows Mobile 6, a za system wszyscyposiadacze PocketPC i smartfonów także muszą zapłacić. JeśliMicrosoft zdecyduje się na wprowadzenie opłat dla tychużytkowników, będą oni musieli zapłacić podwójnie - najpierw zasystem, a później za wbudowane w niego usługi. Z pewnością będziemiało to negatywny wpływ na ilość użytkowników, a i ci, którzyzdecydują się dalej korzystać z mobilnego Messengera będą mniejzadowoleni. Pozostaje więc czekać na dalszy bieg sprawy z nadzieją,że oficjalne warunki nie będą aż tak surowe...

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (82)