Mimo niemrawych nastrojów wśród akcjonariuszy, Larry Page nie omieszkał pochwalić się sukcesami firmy. Według najnowszych statystyk na całym świecie działa już ponad 900 mln urządzeń z Androidem, a każdego dnia pula ta powiększa się o kolejne 1,5 mln. Rozwija się też rynek aplikacji — w sumie pobrano ich już ponad 50 mld, a w ciągu sześciu miesięcy tego roku Google wypłaciło ich twórcom więcej pieniędzy, niż w trakcie całego 2012 r. Na brak zainteresowania nie narzeka też przeglądarka Chrome, która we wrześniu obchodzić będzie 5. urodziny — jak dotąd zgromadziła już 750 mln aktywnych użytkowników.
Rysą na wizerunku pozostaje natomiast Motorola, która wciąż nie może wybudzić się z letargu. Choć Google w kwietniu b.r. sprzedało zajmujący się telewizją kablową i internetem dział Home, redukując w ten sposób zatrudnienie o ponad 5 tys. osób i zwalniając dodatkowo ponad połowę pracowników działu Mobile (z 9982 ludzi tylko 4599 utrzymało posadę), firmie nie udało się wyjść na prostą. Motorola zamknęła kwartał z 342 mln dolarów straty — ponad 70 proc. więcej niż rok temu. Być może jej sytuacja poprawi się po wypuszczeniu na rynek słuchawek z serii Droid Ultra (chodzą plotki, że zobaczymy je już w najbliższy wtorek) oraz tajemniczego smartfona Moto X, którego wygląd ponoć będzie można modyfikować.