Największa kradzież kryptowalut w historii. Hakerzy potrzebowali tylko 20 minut

Binance, największa giełda kryptowalut na świecie, padła ofiarą gigantycznego cyberataku. Hakerzy wyprowadzili kryptowaluty warte około 6,36 mld dolarów, a większość pieniędzy zniknęła w zaledwie 20 minut. Trop prowadzi do Korei Północnej.

A laptop keyboard and representation of Bitcoin are seen in this illustration photo taken in Krakow, Poland on August 27, 2026. (Photo by Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)Z giełdy wyprowadzono kryptowaluty warte około 6,36 mld dolarów
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Paweł Maziarz

Odpowiedzialność za atak przypisuje się grupie TraderTraitor, powiązanej z północnokoreańskim reżimem. Taką ocenę przedstawiła amerykańska firma analityczna TRM Labs, która zajmuje się śledzeniem transakcji kryptowalutowych.

Analitycy prześledzili przepływ pieniędzy w sieciach blockchain i zestawili go z innymi informacjami wywiadowczymi. Ich zdaniem istnieją mocne podstawy, by wskazać właśnie tę grupę. TRM Labs deklaruje dużą pewność swojej oceny.

Skala operacji robi wrażenie nawet na tle wcześniejszych ataków. Według analityków przestępcy wyprowadzili około 6,36 mld dolarów z portfeli Binance działających w dziesięciu różnych sieciach blockchain. Większość transakcji przeprowadzono w ciągu około 20 minut.


WIDEO
Zabrałem vivo X500 Pro Max na rejs. Telekonwerter dał radę

Jak doszło do kradzieży kryptowalut?

Dokładny sposób przeprowadzenia ataku nadal jest przedmiotem dochodzenia. Wstępne ustalenia Binance wskazują, że hakerzy mogli przejąć laptop jednego z inżynierów odpowiedzialnych za infrastrukturę techniczną giełdy. Uzyskany w ten sposób dostęp miał pozwolić na zlecanie nieautoryzowanych wypłat.

Analiza TRM Labs sugeruje natomiast, że sprawcy mogli przejąć kontrolę nad infrastrukturą wykorzystywaną do autoryzowania transakcji z gorących portfeli Binance. To specjalne portfele połączone z internetem, z których giełda korzysta przy realizacji wypłat.

Nie chodziło więc koniecznie o wykradzenie haseł czy kluczy do pojedynczego portfela. Atakujący mogli uzyskać możliwość zlecania przelewów, które system traktował jako prawidłowo autoryzowane.

Udało się zamrozić część skradzionych pieniędzy

Po wykryciu ataku do działania ruszyły inne firmy z branży kryptowalut. Tether, Circle i pozostali partnerzy Binance zablokowali część skradzionych aktywów. Łączna wartość zamrożonych środków wynosi około 2,7 mld dolarów.

Nie oznacza to jednak, że udało się odzyskać całą fortunę. Według szacunków TRM Labs napastnicy nadal kontrolują kryptowaluty warte około 2,4 mld dolarów. Część środków udało im się bowiem wymienić na aktywa, których nie można po prostu zablokować przez ich emitenta.

Binance zapewnia, że pokryje wszystkie straty klientów. Giełda współpracuje również ze służbami i partnerami z branży, aby prześledzić dalszy przepływ skradzionych pieniędzy.

To znacznie większa kradzież niż atak na Bybit

Jeżeli szacunki się potwierdzą, będzie to największa kradzież kryptowalut w historii. Dotychczasowy rekord należał do giełdy Bybit, z której w lutym 2025 r. wyprowadzono aktywa warte około 1,5 mld dolarów. Co istotne, również tamten atak przypisywano północnokoreańskim hakerom. FBI wskazywało na grupę TraderTraitor, którą TRM Labs łączy również z obecnym incydentem.

Kolejny tak poważny atak pokazuje, jak ogromnym zagrożeniem dla rynku kryptowalut pozostają zorganizowane grupy cyberprzestępcze. Tym razem na celowniku znalazła się największa giełda na świecie, a wartość wyprowadzonych środków kilkukrotnie przekroczyła dotychczasowy rekord.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!