Narodziny Windows 7. Jak powstawał odkupiciel grzechów Visty
Koniec okresu obsługi technicznej Windows 7 (podobnie jak w przypadku Windows XP) nie sprawi, że wysłużony system zniknie z dziesiątek milionów komputerów, na których jest dziś zainstalowany. Dekada postępu technicznego nie dla każdego jest wystarczającym argumentem do przesiadki. Jednak niechęć do migracji na Windows 10 to tylko częściowy powód. W "Siódemce" musi być więc coś, co sprawia, że tak wielu użytkowników nie chce jej opuścić. Wynika to w dużej części z tego, że klęska Visty wymusiła stworzenie systemu, który był naprawdę dopracowany. Przypomnijmy sobie, jak powstawał.