WAŻNE
TERAZ

Jeden szczegół zmienił wszystko. Oto kulisy afery wokół senatora KO

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution – tylko dla fanów

Bandai Namco i tematyka anime – wiadomo, co z tego wynika. Po wielu różnorakich grach opartych na popularnej kreskówce Dragon Ball, również z Naruto (swoją drogą serią uważaną za następcę kultowej marki Akiry Toriyamy) firma poszła w ilość i bezceremonialnie wydaje kolejne odsłony bijatyki. Efektem tego są projekty o tak intrygującym tytule jak Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution. Oczywiście to następna gra z serii, czerpiąca garściami z opowieści o młodych wojownikach ninja, a przy okazji wymagająca od gracza emocjonalnego zaangażowania w produkt. Przeciętny konsolowiec, który nie kojarzy kim jest tytułowy bohater, a tym bardziej jego przyjaciół i wrogów, nie ma tu zwyczajnie czego szukać. To dzieło wybitnie dla fanów.

Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

W naszym kraju jest ich trochę, ale nie wyobrażam sobie, żeby projekt zrobił furorę na lokalnym rynku. To zbyt niszowa produkcja. Chociaż pewnie dorosły facet nie powinien się do tego przyznawać, w temacie Naruto nie jestem nowicjuszem i poprzednie odsłony Shippuden dostarczyły mi sporo radości. Tymczasem rozpoczynając zabawę z Revolution w trybie fabularnym zupełnie nie mogłem przypomnieć sobie niby prostego, ale niecodziennego sterowania, opartego na szybkim skracaniu dystansu do wroga i wymierzaniu ataków rodem z telewizyjnego show, a przy okazji wykorzystywaniu w boju przedmiotów specjalnych. Z czasem umiejętności godne ninja powróciły, niemniej ten, kto nie grał w żadną z poprzednich części, pogubi się i podirytuje, jeśli nie jest twardym miłośnikiem Naruto. Swoją drogą historia tu prezentowana, wzbogacona o wcześniej niepublikowany materiał, tyczy się późnych wydarzeń w anime, wypada więc się znać.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Projekt oferuje lokalizację w formie napisów, weźmiemy więc udział nie tylko w przygodzie ninja, ale też światowym turnieju, trybie walki swobodnej czy też naturalnie online. Ogólnie, fanatycy dostają naprawdę pokaźny zestaw przeszło stu bohaterów do odblokowania, w tym mechaniczną wersję głównego bohatera, zaprojektowaną przez Masashiego Kishimoto na potrzeby gry, szereg nowych, potężnych i rozpoznawalnych technik jutsu, plus usprawnioną mechanikę starć. Jeśli ktoś zdecyduje się poświęcić czas, aby ją zgłębić (a trzeba tu wykazać się cierpliwością), supermocne ataki wyprowadzane wraz z towarzyszami broni są niezwykle efektywne i cieszą oko po stokroć. Mamy do czynienia z silnikiem wykorzystywanym w serii od lat, który normalnie dwuwymiarowe postacie budzi przepięknie do trójwymiarowego życia. Zdarzają się okazjonalne spowolnienia płynności gry, ale poza tym to praktycznie kreskówka w akcji. Rażą tylko widoczne ząbki na krawędziach. Przydałaby się już wyższa rozdzielczość.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Poza mini-trybem fabularnym, podstawowa zabawa sprowadza się do walki o tytuł najpotężniejszego wojownika na świecie, pokonując przeciwników w ramach kolejnych rang podczas turnieju na wyspie festiwalowej. Wyróżnikiem nowej odsłony serii jest wprowadzenie starć wieloosobowych na czterech ninja. Mając w pamięci odcinki anime, łatwo chyba wyobrazić sobie, jak efektowne są takie pojedynki, a jeszcze przyjdzie werbować siły pomocnicze. W zależności od obranej strategii, kompani będą robić w trakcie walki za żywe tarcze lub dokończą łańcuszek wyprowadzonych pięknie ciosów, albo dołożą się do dewastującego mega ataku. Do tego dochodzą specjalne misje do realizowania w czasie wolnym, kiedy biegamy po dostępnych lokacjach, plus inwestowanie w przydatne przedmioty. Gdyby komuś się wciąż nudziło dostaje osobny tryb walki swobodnej, gdzie po raz kolejny znajdziemy między innymi bicie się do upadłego. Z uwagi na długie czasy oczekiwania na rozpoczęcie zabawy nie wróżę sukcesu rozgrywce sieciowej, ale opcja posyłania w świat klona prowadzonej postaci, by zdobywała doświadczenie czy przedmioty, stanowi na pewno jej ciekawe dopełnienie.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution to poezja w ruchu, jednak nie każdy lubi poezję. Chociaż produkt został rozbudowany względem poprzednich części, radzę zapoznać się najpierw z dotychczasowymi odsłonami, jeśli ktoś dopiero wchodzi w świat interaktywnego konsolowego anime. Mechanika walk jest zupełnie inna w porównaniu do standardowych bijatyk, z czym trzeb się wpierw oswoić, by później dołożyć do tego bardziej zaawansowane kombinacje z najnowszego dzieła. Trochę zawodzą rozgrywka online oraz krótkie historie fabularne, a wyspa turniejowa do najpiękniejszych nie należy, za to animacje postaci i ich ataków to ponownie małe dzieła sztuki. Fani nie mogą się pewnie doczekać kolejnej edycji na konsole nowej generacji oraz starć w Full HD. Pozostali raczej przejdą obok całkiem niezłego produktu obojętnie i trudno im się dziwić.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯