W tym momencie program dostępny jest tylko jako rozszerzenie do Chrome'a, ale już teraz widać, że prace toczą się także nad dodatkiem do Firefoksa. Zasada działania jest natomiast bardzo prosta: blokowanie adresów zamieszczonych na czarnej liście, co podobnie jak w rozszerzeniach blokujących reklamy, można na życzenie chwilowo dezaktywować. Działanie jest zatem zbliżone do tego, które znamy z blokerów reklam, ale pozwala na większą kontrolę:
Przypomnijmy, iż działanie koparek w przeglądarce dopracowano na tyle, by aktywne było jedynie na witrynach z natury obciążających mocniej procesor, dzięki czemu dodatkowe działanie skryptu jest mniej zauważalne. W końcu użytkownik z góry nastawiony jest na większe obciążenie sprzętu, a co za tym idzie na przykład wzmożoną pracę chłodzenia.
Skorzystanie z No Coin może się więc okazać ciekawym rozwiązaniem dla osób chcących takie praktyki powstrzymać, a jednocześnie nie zajmować się za jednym razem reklamami samymi w sobie. Dodatek No Coin dla Google Chrome jest już dostępny do pobrania za pośrednictwem naszej bazy.