Europejski regulator rynku obawia się, że wykupienie Suna przez Oracle może przyczynić się do spadku konkurencji na rynku, gdyż obie korporacje posiadają w swojej ofercie produkty bazodanowe. Oracle dostało czas do 19 stycznia, by ustosunkować się do argumentacji KE, jednak firma zażądała przesunięcia terminu przesłuchania w czasie, by móc przygotować skuteczną linię obrony własnego stanowiska. KE zgodziła się z tym wnioskiem i dała firmie dodatkowy tydzień - do 27 stycznia.
Oracle musi teraz podjąć decyzję, jaką strategię działania przyjąć. Korporacja może zdecydować się na zakup Suna z wyłączeniem bazy MySQL lub spróbować ponownie przekonać Komisję Europejską, że oferowana przez Sun Microsystems baza danych nie konkuruje z jej produktami. Wielu komentatorów oraz powiązanych z MySQL osób jest zdania, że przekazie otwartej bazy Suna trzeciemu, niezależnemu podmiotowi, to jedyne sensowne wyjście z sytuacji. Jeżeli zarzuty UE są bezpodstawne, Oracle nie potrzebuje dodatkowych 7 dni by móc rozwinąć swoją argumentację. Ten dodatkowy tydzień nie zmienia także faktu, że MySQL zaciekle konkuruje z produktami Oracle takimi jak 11g - powiedział Florian Mueller, jeden z akcjonariuszy MySQL. Oczywiście w toku całego procesu pojawiały się także odmienne opinie, lecz zwolennicy całościowego przejęcia Suna stanowią zdecydowaną mniejszość wśród aktywnych obserwatorów postępowania.
Jaką decyzję podejmie Oracle i jak na argumenty korporacji zareaguje Komisja Europejska, przekonamy się pod koniec stycznia. Pozostaje mieć nadzieję, że Sun Microsystems zostanie w końcu przejęty i przejdzie konieczną restrukturyzację - w przeciwnym wypadku właściciela bazy MySQL czeka prawdopodobnie bankructwo.