Poruszysz swoje wspomnienia. Nowa funkcja Zdjęć Google
Aplikacja Zdjęcia Google otrzymała funkcję, dzięki której nasze fotografie dostaną drugie życie. Dzięki sztucznej inteligencji nieruchome kadry zostaną wprawione w ruch, a użytkownicy zyskają pole do popisu dzięki nowym opcjom.
Aplikacja Zdjęcia Google jest dla firmy polem do eksperymentowania z modelami sztucznej inteligencji. Jedną z dotychczasowych funkcji, która wykorzystywała narzędzia takie jak Gemini czy Veo, było konwertowanie zdjęć na wideo. Użytkownik mógł wybrać jedną z opcji, która dodawała delikatny ruchu lub powierzyć kontrolę asystentowi AI, który na bazie kontekstu tworzył obraz.
Teraz zespół Google zapowiada "dużą aktualizację" narzędzia konwertującego zdjęcia na wideo. W aplikacji Zdjęcia Google pojawi się narzędzie, którym firma oddaje kontrolę użytkownikowi, a efektem będą dynamiczne, krótkie klipy. Jedynym ograniczeniem jest wiek - narzędzie trafi do osób, które ukończyły 18. rok życia.
Android 17 już wkrótce. Poznaliśmy jego oblicze
Google zmieni twoje zdjęcie w film
Generowanie wideo z obrazów w Zdjęciach Google pozwoli użytkownikom na popuszczenie wodzy wyobraźni i wpisywanie dowolnej komendy tekstowej (z wyłączeniami, które mogłyby naruszyć zasady korzystania z usługi). W polu tekstowym możemy opisać konkretny ruch, styl lub efekt końcowy, a po chwili będziemy podziwiać krótki klip ze zdjęcia.
Dla tych, którzy nie do końca wiedzą, co dokładnie chcą osiągnąć, Google pozostawia kilka rekomendowanych komend jak "delikatny ruch" lub "szczęśliwy traf". Oprócz tego aplikacja zaproponuje jeszcze kilka innych promptów. Te nie znikają po wygenerowaniu wideo, więc możemy dopisać lub zmienić ich treść tak, by osiągnąć pożądany efekt.
Co ważne, wygenerowane w kilka sekund wideo może zaoferować także ścieżkę dźwiękową. Nie jest to regułą, ale przedstawiciele Google zaznaczają, że taka opcja jest domyślna, ale nadal mogą pojawić się klipy, w których nie otrzymamy dźwięku. Rozwiązanie wymaga połączenia sieciowego, a do tego obowiązuje limit wygenerowanych filmów. Ten można zwiększyć, jeśli wykupimy subskrypcję AI od Google z przestrzenią dyskową.
Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski