Mysz wyposażono w optyczny sensor 5G o rozdzielczości 16000 DPI, podświetlane logo Razera oraz dodatkowe przyciski z boku. Urządzenie waży zaledwie 96 gramów, a to wszystko dzięki pozbawieniu go baterii. Energia przekazywana jest na bieżąco i bezprzewodowo z podkładki. Ta ma w zestawie dwa rodzaje wierzchniego materiału, który można zmieniać i także wyposażona jest w podświetlenie, w tym przypadku kolorowe i zgodne z Razer Chroma.
Takie rozwiązanie eliminuje dotychczasowy dylemat graczy wybierających pomiędzy wygodą braku przewodu, a koniecznością dbania do stan akumulatorów w myszce. Nie należy się też obawiać, że taki sposób zasilania będzie powodował problemy, kiedy mysz zostanie uniesiona z podkładki lub przypadkowo z niej zjedzie na blat biurka. Jak wynika z recenzji uczestników targów CES, zdjęta z podkładki myszka będzie działać jeszcze dobrych kilka sekund, a ponownie położona na macie ładującej – działać nieprzerwanie.
Urządzenia będą sprzedawane jako zestaw i jak nietrudno się domyślić, wadą będzie głównie cena. Komplet wyceniono na niespełna 250 dolarów, co przy obecnym kursie i z pominięciem podatków już daje astronomiczną kwotę niecałych 900 złotych. Zamówienia na stronie Razera można składać już teraz, ale produkt dostępny będzie dopiero w marcu.