Pomysł ma pomóc rosyjskiej branży technologicznej
Przesunięcia były spowodowane m.in. dyskusjami na temat listy aplikacji oraz urządzeń, na których mają być zainstalowane. Pierwsze poprawki w tej sprawie przyjęto w grudniu 2019 roku. W marcu 2020 roku Federalna Służba Antymonopolowa rozszerzyła listę wymaganych aplikacji. Wpływ na decyzje miała również pandemia koronawirusa, która nie oszczędziła Rosji.
Oczywiście sprzedawany w Rosji sprzęt będzie mógł posiadać oryginalne oprogramowanie oraz zachodnie aplikacje. Duma Państwowa chce jednak, aby jego użytkownicy mieli dostęp do rodzimych zamienników. Pomysł wzbudził wiele sprzeciwu ze strony największych graczy rynku elektronicznego i branży IT. Władze tłumaczą jednak, że ich decyzja ma pomóc obywatelom w użytkowaniu nowych gadżetów, poprawić dostępność usług, a także promować rosyjskie rozwiązania technologiczne.