Biorąc pod uwagę poprzednie modele, Samsung cały czas idzie do przodu i jego tempo rośnie. Dane dotyczące S4 dotyczą ledwie pół roku, a warto wspomnieć, że poprzednik, Galaxy S3 taki wynik osiągnął dopiero po ponad 230 dniach. Nie przeszkodziło w tym ani skrzypienie, ani tandetne zdaniem wielu osób wykonanie tych flagowców – górę wzięły możliwości, tak od strony specyfikacji technicznej jak i oprogramowania, nakładki oferowanej przez producenta. Czy podobny sukces uda się powtórzyć w przyszłym roku, kiedy to zadebiutuje Galaxy S5? Trudno powiedzieć, tym bardziej, że konsumentów coraz trudniej zaskoczyć czymś nowym, czymś rewolucyjnym. Może to więc sprowadzić się do dalszego wyścigu zbrojeń na coraz lepsze specyfikacje techniczne i wyświetlacze zarówno coraz większe, jak i złożone z coraz większej liczby pikseli.
Warto również wspomnieć o tym, że na oficjalnej niemieckiej stronie Samsunga jak i szwedzkiego biura prasowego tej firmy pojawiły się informacje o modelu I9506. Jest to Galaxy S4 wyposażony w moduł LTE-Advanced (LTE+), a także procesor Snapdragon 800, jaki można zobaczyć chociażby LG G2, czy już niebawem w najnowszym Nexusie 5. O ile rozszerzone LTE jest w polskich warunkach w zasadzie nie do wykorzystania, o tyle układ Qualcomma może być zachętą dla osób, dla których wydajność oferowana przez procesor Exynos od Samsunga jest niezadowalająca. Pytanie tylko, czy potencjalny nabywca będzie w ogóle w stanie wychwycić jakąkolwiek różnicę w wydajności za wyjątkiem testów syntetycznych takich jak AnTuTu? Jestem sceptycznie do tego nastawiony. Na tę chwilę nie wiadomo dokładnie, kiedy nowy i szybszy model będzie dostępny w Polsce.