Galaxy S10 może nie mieć skanera tęczówki oka. Wystarczyć ma czytnik linii papilarnych

Strona główna Aktualności

O autorze

Nowy topowy smartfon Samsunga może wprowadzić dużo zmian względem poprzednika, także w kwestii zabezpieczeń wykorzystujących biometrię. Południowokoreański producent decydował się ostatnio tylko na drobne ewolucje, wydając usprawnione wersje poprzednich modeli. Były to owszem świetne urządzenia, aczkolwiek nie licząc kilku nowości, nie wprowadzające odczuwalnego powiewu świeżości.

Serwis SamMobile, powołując się na informacje pochodzące z Korei Południowej, donosi o kolejnej zmianie mającej trafić do Galaxy S10. Samsung ma bowiem zdecydować się na usunięcie skanera tęczówki oka. Funkcja zadebiutowała w Galaxy Note 7 i następnie była implementowana w każdym topowym Galaxy S i Galaxy Note.

Możliwe, że jedynym zabezpieczeniem biometrycznym będzie czytnik linii papilarnych wbudowany w wyświetlacz. Nieoficjalne informacje wskazują jednak, że czytnik w ekranie będzie dostępny tylko w najdroższym wydaniu Galaxy S10. Natomiast w tańszych wariantach może on pojawić się z tyłu obudowy lub na boku, podobnie jak w wydanym ostatnio Galaxy A7.

Decyzja Samsunga o usunięciu skanera tęczówki oka może wiązać się z zamiarem wprowadzenia szczuplejszych ramek wokół wyświetlacza. Moduł skanera mógłby uniemożliwić kolejne odchudzenie ramek, zwłaszcza, że firma raczej nie zamierza wprowadzać wycięcia na wzór iPhone’a X.

Z wcześniejszych przecieków wynika, że Galaxy S10 pojawi się w aż czterech głównych wariantach. Jeden z nich ma zostać wyposażona w moduł 5G. Podstawowa wersja ma posiadać 5,8-calowy wyświetlacz. Z kolei w wydaniu S10+ zostanie zastosowany ekran o przekątnej 6,44 cali oraz trzy kamery z tyłu obudowy i dwie z przodu. Zniknąć ma złącze minijack. Raczej nie zobaczymy przedniego aparatu i czujników wbudowanych w wyświetlacz. Jednakże Samsung ma pracować nad takim rozwiązaniem, które w smartfonach może pojawić się w ciągu kilku najbliższych lat.

© dobreprogramy