Jak donosi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), 100 tys. kont działało w różnych mediach społecznościowych, również w tych, które są zakazane w Ukrainie. Dzięki nim rozpowszechniano nieprawdziwe informacje na temat inwazji Rosji na Ukrainę, usprawiedliwiano rosyjską agresję i narzucano rosyjską ideologię. Działanie "armii botów" miało na celu wywołać panikę wśród mieszkańców Ukrainy i doprowadzić do destabilizacji sytuacji społeczno-politycznej.
SBU rozbiła "armię botów"
W trakcie przeszukań Służba Bezpieczeństwa Ukrainy znalazła m.in. 100 zestawów bram GSM, blisko 10 tys. kart SIM różnych operatorów komórkowych, laptopy i sprzęt komputerowy (zawierający dowody nielegalnych działań), a także broń i amunicję. W sprawie farm botów wszczęto już postępowanie karne na podstawie art. 110 Kodeksu Karnego Ukrainy.
Likwidacja farm internetowych trolli nie jest jedynym sukcesem, którym w ostatnim czasie pochwaliła się Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Instytucja poinformowała również o rozbiciu sieci agentów internetowych, którzy wzywali do wspierania rosyjskiej agresji. "Wśród nich było 7 internetowych agentów rosyjskich służb specjalnych, którzy pozycjonowali się jako liderzy opinii publicznej". W trakcie przeszukania miejsc pobytu wspomnianych osób, funkcjonariusze organów ścigania skonfiskowali komputery, sprzęt i urządzenia komunikacyjne z dowodami działalności przestępczej przeciwko bezpieczeństwu państwowemu Ukrainy.
Jak wielokrotnie informowaliśmy, dezinformacja oraz tzw. fake newsy są niezwykle groźnym narzędziem, szczególnie w trakcie wojny, którym posługują się m.in. Rosjanie. Działania farm botów można zaobserwować również w Polsce. Ich celem jest głównie budowanie wrogich postaw wobec Ukraińców uciekających przed wojną, budzenie niepokoju wśród Polaków czy kształtowanie błędnego odbioru rzeczywistości. Dlatego wszystkie tego typu "incydenty" warto zgłaszać odpowiednim organom. O tym, w jaki sposób to zrobić, informowaliśmy tutaj.