Gra oferuje nam 10 misji. Różnią się one wyglądem i konstrukcją planszy. Klasyczna, znana z pierwowzoru jest dostępna dopiero jako ostatnia. Aby przejść do kolejnej należy wykonać wszystkie misje na obecnej planszy. Jest też możliwość pójścia na skróty i skorzystania z mikropłatności. To kolejny element, który dopasowuje grę do dzisiejszych standardów. Płacić możemy nie tylko za szybsze wykonanie zadań, a co za tym idzie odblokowanie kolejnych misji, ale również dodatkowe ulepszenia. Walutą są owoce, które możemy zdobyć także podczas gry. Dzięki temu mikropłatność choć obecna, nie jest uciążliwa i niezbędna. O wiele bardziej irytują reklamy na początku każdej rozgrywki.
Problemem w tego typu grach bywa sterowanie. Snake Rewind oferuje nam dwa tryby. Pierwszy, a zarazem domyślny opiera się na podzieleniu ekranu na cztery strefy odpowiadające za poruszanie w górę, dół, lewo i prawo. Ich rozmieszczenie nie jest jednak stałe i zależy od położenia węża. Linia góra/dół zawsze będzie przebiegała na wysokości jego głowy. Aby lepiej je wyczuć, warto włączyć w opcjach podpowiedzi w formie linii. Trzeba przyznać autorom, że wraz z wibracjami jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Drugi model sterowania oparto na gestach. Warto wspomnieć, że gra pozwala na zabawę w trybie poziomym jak i pionowym.
Gdyby nie osoba autora Snake Rewind jawiłby się jako kolejny tytuł bazujący na pomyśle klasycznego węża. Tytuł udany, lepszy od większości dostępnym w sklepach mobilnych klonów, ale jednak w żaden sposób nie wybijający się ponad przeciętną. Jak się sprawuje Snake Rewind możecie sprawdzić sami pobierając grę w wersji dla systemów iOS, Android oraz Windows Phone. Dostępna jest za darmo.