Sprawa ShareConnector powraca

Strona głównaSprawa ShareConnector powraca
18.08.2009 16:10
Redakcja
Redakcja

W 2007 roku administrator strony ShareConnector (witrynyindeksującej linki w ramach sieci ed2k) został oczyszczony zewszystkich zarzutów i uznany za niewinnego w sprawie o łamanie prawautorskich. Teraz holenderskie ministerstwo sprawiedliwości podjęłodecyzję o złożeniu apelacji. Sprawa zostanie więc rozpatrzona razjeszcze. Pozew przeciwko ShareConnector swoim początkiem sięga roku 2004kiedy to witryna ta święciła swoje największe sukcesy. Popularnośćstrony zainteresowała organizację BREIN (stojącą w Holandii nastraży praw autorskich), która zdecydowała się na złożenie do sądupozwu przeciwko administratorowi ShareConnector oraz osobomtworzącym witrynę Releases4U. Po konsultacjach z holenderskąpolicją obydwie strony zostały zamknięte i rozpoczęło siędługotrwałe śledztwo zakończone w 2007 roku wyrokiem sądu. Na jegomocy właściciel ShareConnector uznany został za niewinnego, atwórcy witryny Releases4U otrzymali grzywny w wysokości około 350dolarów. W uzasadnieniu wyroku sąd uznał, iż oskarżyciel nie zdołałudowodnić winy oskarżonym, a dowody zebrane w sprawie byłyniewystarczające i niejasne. Holenderskie ministerstwosprawiedliwości zapowiedziało wtedy złożenie odwołania. Dopełnieniestosownych formalności zajęło jednak władzom aż dwa lata. Otwarte pozostaje więc pytanie: czemu tak długo trzeba było czekaćna ciąg dalszy tej sprawy? Warto bowiem zaznaczyć, że sama stronaod czasu jej zamknięcia przed kilkoma laty nie została ponownieuruchomiona (z wyjątkiem krótkiego okresu w roku 2007, kiedy topodjęto próbę jej reaktywacji). Pewne natomiast jest to, że obecniezmieniło się nieco podejście "trzeciej władzy" do kwestii piractwaoraz zaangażowanie takich organizacji jak BREIN w walkę z osobamirzekomo łamiącymi prawa autorskie. To oczywiste, że ministerstwo sprawiedliwości zrobi wszystko byprzykryć swoje nielegalne oraz nieprofesjonalne działania poprzezszerzenie w mediach nieprawdziwych informacji. Oni nie potrafiąradzić sobie z takimi sprawami, bo nie rozumieją Internetu.Przegrali tą sprawę wcześniej, przegrają i teraz - powiedziaładministrator strony ShareConnector na łamach serwisuTorrentFreak. Warto zaznaczyć, że obecnie w sprawie witryny toczone jest jeszczejedno postępowanie, w którym może zostać cofnięty nakaz jejlikwidacji. Przyszłość ShareConnector pozostaje zatem otwarta.Najbliższe miesiące pokażą czy strona ta powróci do Sieci iponownie stanie się dostępna dla milionów użytkowników.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (9)