Straszą, że cię nagrali? Nasz czytelnik dostał groźbę

Oszuści nie przestają grozić w e-mailach, że nagrali swoją potencjalną ofiarę przed kamerką internetową. To atak sextortion, w którym ktoś deklaruje, że włamał się do komputera, przejął obraz z kamery i teraz dysponuje kompromitującymi materiałami wideo.

Kamera internetowaKamera internetowa
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Oskar Ziomek
Oskar Ziomek

Takiego e-maila dostał nasz czytelnik. Schemat oszustwa nie jest niczym nowym: w skrzynce pana Marcina pojawił się długi e-mail z wyjaśnieniami rzekomego przejęcia komputera wraz z groźbą, że zdobyte materiały zostaną upublicznione, jeśli na konto atakującego nie wpłynie równowartość 1100 euro wpłacona w bitcoinach. W tym przypadku nadawca posługuje się adresem e-mail w domenie com[.]ar znanej z Argentyny.

"Dostałem niedawno e-mail z próbą wyłudzenia haraczu, oczywiście zignorowałem go" - pisze nasz czytelnik, który z pewnością postąpił słusznie. Takie wiadomości co do zasady nie mają niczego wspólnego z realiami i są wyłącznie próbami zastraszenia. Atakujący używają silnych argumentów (zwykle chodzi o deklarację, że zdobyte materiały mają charakter pornograficzny), by wystraszyć odbiorcę i nakłonić do zapłaty.

By nadać wiadomościom wiarygodności, oszust posługuje się czasem rzekomym dowodem, że faktycznie włamał się do komputera ofiary. Podaje wówczas zwykle login i hasło, którymi ofiara posługuje się w internecie. Są to dane zdobyte na czarnym rynku i rzeczywiście autentyczne, tyle tylko, że zwykle sprzed kilku lat. Od tamtego czasu ofiara mogła (a wręcz powinna) je wiele razy zmienić i zauważyć, że obecnie posługuje się już innymi danymi i "dowód" atakującego ma zerową wartość.

Warto dodać, że o ile prawdopodobieństwo faktycznego przejęcia materiałów z komputera ofiary jest nikłe (e-maile rozsyłane są bowiem losowo do wielu osób, także użytkowników desktopów bez kamerek, co potwierdza, że to zmyślona historia), tak nieco innym zagrożeniem jest sextortion z wykorzystaniem deepfake'ów i autentycznych zdjęć. W tym przypadku problem zaczyna się od błędnych decyzji późniejszej ofiary i - niestety - może być nawet tragiczny w skutkach.

Wybrane dla Ciebie
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE