Proceder istniał jeszcze przed upowszechnieniem generatorów obrazów, ale według 404 Media rozwój AI wyraźnie ułatwił oszustom działanie. Na dużych platformach handlowych pojawiają się zdjęcia fantazyjnych kwiatów o jaskrawych kolorach, z liśćmi i kwiatostanami przypominającymi ptaki, motyle albo kocie głowy.
Wśród przykładów opisanych przez serwis są nasiona słonecznika odmiany "teddy bear". Taka roślina istnieje w rzeczywistości, ale internetowe oferty pokazują gigantyczne, kolorowe wersje stworzone przez AI.
Najciekawsza planeta okrążająca Słońce. Inne gwiazdy też takie mają
Fałszywe róże i tysiące sprzedaży
Szczególnie często pojawiają się oferty wielobarwnych róż i tęczowych nasion. Takie obrazy przyciągają wzrok, a publicznie dostępne dane z części platform pokazują, że mimo wątpliwości klientów wiele osób rzeczywiście kupuje podobne produkty.
Jak podaje 404 Media, nasiona kolorowych, nieistniejących róż sprzedały się na eBay 37 271 razy, zanim platforma zablokowała sprzedawcę. Z kolei nasiona ogromnych, fałszywych słoneczników "teddy bear" miały osiągnąć 1 301 sprzedaży. Serwis odnotował też, że identyczne obrazy pojawiają się równolegle w ofertach na różnych platformach, co sugeruje masowe kopiowanie tych samych materiałów.
Co ryzykują kupujący
Problem nie kończy się na stracie pieniędzy i rozczarowaniu po zakupie. Osoby zamawiające takie nasiona mogą nieświadomie wprowadzić do środowiska gatunek inwazyjny. Takie rośliny rozprzestrzeniają się i powodują problemy w środowisku naturalnym.
Reakcja platform sprzedażowych
Rzecznik eBay odpowiedział 404 Media: "Zaufanie jest fundamentem rynku eBay i mamy zasady oraz mechanizmy, które pomagają wykrywać i zapobiegać oszustwom na naszej platformie, w tym wprowadzającym w błąd obrazom generowanym przez AI, które naruszają nasze zasady dotyczące ofert".
"Pracujemy intensywnie nad zapobieganiem i usuwaniem ofert niezgodnych z zasadami poprzez audyty sprzedawców, algorytmy filtrujące, monitoring wspierany przez AI prowadzony przez naszych specjalistów oraz ścisłą współpracę z regulatorami. Nadal inwestujemy w narzędzia i technologie, a użytkowników zachęcamy do zgłaszania podejrzanej aktywności. Gdy wykryjemy zachowanie naruszające nasze zasady, podejmujemy odpowiednie działania" - dodał rzecznik eBay.