Wiele osób wychodzi z założenia, że tzw. dumbphone, czyli telefon dla seniora bądź telefon z funkcjami, jest bezpieczniejszy od standardowego smartfona. Dzięki ograniczeniu jego możliwości ma zapewniać brak możliwości wycieku danych użytkownika. Nic bardziej mylnego.

bETQPxSJ

Jak dowodzą specjaliści z zespołu Kaspersky, ukryte funkcje w tego rodzaju urządzeniach często przekazują całkiem sporo danych na temat użytkownika i sposobu, w jaki korzysta ze swojego telefonu. Często nie możliwe jest też ustalenie, dokąd wysyłane są wspomniane informacje.

Test telefonów z funkcjami

Zespół Kaspersky postanowił wziąć na tapet kilka popularnych urządzeń, sprzedawanych powszechnie jako telefony dla seniora. Aż cztery z pięciu sprawdzanych sprzętów miały w sobie ukryte funkcje. Dwa z nich przesyłały informacje o użytkowniku zawsze podczas uruchamiania, a pozostałe były również w stanie samodzielnie zapisać się do płatnych subskrypcji.

O ile producenci tego rodzaju telefonów starają się dokonać pewnej anonimizacji zbieranych danych, tak badacze przyznają, że nie mogą potwierdzić do kogo trafiają te informacje. Być może producent wykorzystuje je do badania zachowań konsumentów oraz sprawdzenia, w jakich rejonach świata jego telefony są faktycznie wykorzystywane.

bETQPxSL

Badaczom udało się jednak ustalić, że serwery, na których zbierane są dane użytkowników, nie są za to w żaden sposób zabezpieczone. Oznacza to, że każda osoba, która ma nieco większą wiedzę techniczną, może sama spróbować się do nich dostać. Wśród zbieranych danych użytkowników znalazły się takie informacje jak numery seryjne czy identyfikatory masztów, z którymi łączy się telefon. To ostatnie zaś mogłoby posłużyć do ustalenia lokalizacji osoby korzystającej z urządzenia.

Android prawdopodobnie pomaga cię śledzić i możesz o tym nie wiedzieć
Android prawdopodobnie pomaga cię śledzić i możesz o tym nie wiedzieć

Zaskakujące opłaty

Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje sposób, w jaki telefony z funkcjami przekazują informacje. Cała transmisja odbywa się przez internet, a sam użytkownik telefonu może nawet nie być świadomy, że urządzenie może przejść do trybu online. Nie trudno się więc domyślić, że może to skutkować niespodziewanymi opłatami za korzystanie z sieci, chociaż w teorii telefon nie powinien mieć do niej dostępu.

Z perspektywy starszych użytkowników, do których najczęściej adresowane są tego rodzaju telefony, ich zakup może nie być najlepszym pomysłem. Poza ukrytymi funkcjami, urządzenia najczęściej już w menu potrafią zawierać dostępy do płatnych subskrypcji za które trzeba zapłacić SMS-em. Wystarczy więc kilka złych kliknięć, o które nie trudno przy słabym wzroku, i użytkownik może stać się konsumentem usługi horoskopu bądź podobnej subskrypcji.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (54)
bETQPxTH