Trump powiedział "nie". ChatGPT-5.6 tylko dla wybranych

OpenAI udostępni model GPT-5.6 jedynie niewielkiej grupie partnerów w USA, których zaakceptuje administracja Donalda Trumpa. Jak podał serwis The Information, firma odeszła od pierwotnego planu szerszej premiery po rozmowach z Białym Domem. Jak ocenia Politico, jest to sygnał, że Waszyngton mocniej nadzoruje rozwój zaawansowanej sztucznej inteligencji.

EVIAN-LES-BAINS, FRANCE - JUNE 17: (L-R) CEO of OpenAI Sam Altman, U.S. President Donald Trump and CEO of DeepMind Demis Hassabis attend a working lunch with G7 leaders, G7 outreach partners, and global tech CEOs on innovation and AI, during the G7 Summit on June 17, 2026 in Evian-les-Bains, France. Leaders from the Group of 7 (G7) countries convened in Evian, France, near the Swiss border, for their annual summit to discuss challenges to peace and security for Ukraine and Europe, the situation in the Middle East, and other geopolitical issues. (Photo by Anna Moneymaker/Getty Images)Donald Trump i Sam Altman (po lewej)
Źródło zdjęć: © GETTY | Anna Moneymaker
Aleksandra Dąbrowska

Według ustaleń opisywanych przez The Information decyzję o ograniczeniu debiutu GPT-5.6 poprzedziły wewnętrzne rozmowy w OpenAI. Serwis napisał, że spółka nie zamierzała początkowo zawężać dostępu do nowego modelu, ale zmieniła podejście na prośbę Białego Domu.

Dlaczego OpenAI ogranicza premierę GPT-5.6

Szczegóły nowego modelu nie trafiły jeszcze do opinii publicznej. Z relacji dwóch osób znających kulisy rozmów wynika, że OpenAI konsultowało sposób wdrożenia z Biurem Polityki Naukowej i Technologicznej oraz Biurem Narodowego Dyrektora ds. Cyberbezpieczeństwa. Firma nie odpowiedziała od razu na pytania o harmonogram i zasady udostępnienia GPT-5.6.

Światła gasną w samolocie przed lądowaniem? Tak ma być

Sam Altman miał napisać pracownikom, że kontrolowany start produktu nie był rozwiązaniem preferowanym przez OpenAI. Jednocześnie, jak wynika z przecieku cytowanego przez The Information, spółka liczy na wypracowanie z rządem bardziej trwałego sposobu wprowadzania kolejnych wersji modeli.

Biały Dom zaostrza nadzór nad modelami AI

Sprawa GPT-5.6 wpisuje się w szerszy kurs administracji Donalda Trumpa wobec sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych. Biały Dom pozostaje w sporze z konkurencyjną firmą Anthropic po premierze modelu Fable 5. Ten system zniknął z publicznego obiegu zaledwie kilka dni po udostępnieniu, gdy pojawiły się obawy, że zabezpieczenia były słabsze, niż sugerowała spółka.

W czerwcu Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze dotyczące publikowania bardzo zaawansowanych modeli AI, także tych z dużymi możliwościami w obszarze cyberataków. Impulsem miał być wcześniejszy model Claude Mythos od Anthropic, który firma przekazała tylko wybranym badaczom i spółkom z branży cyberbezpieczeństwa, ostrzegając, że w niepowołanych rękach mógłby posłużyć do poważnych ataków na sieci i systemy.

Niejasne reguły dla firm rozwijających AI

Czerwcowe rozporządzenie zakłada, że firmy mogą dobrowolnie przekazywać modele do rządowej oceny 30 dni przed planowaną premierą. Federalne agencje mają w tym czasie sprawdzić, jakie zagrożenia dany produkt może stwarzać dla finansów, bezpieczeństwa narodowego i innych kluczowych systemów.

Problem polega na tym, że sam mechanizm weryfikacji wciąż jest dopracowywany. Biały Dom prowadzi w tej sprawie spotkania z firmami i nadal nie ustalił jasno, które modele będą podlegać ocenie oraz według jakich kryteriów. Dla branży oznacza to niepewne zasady w momencie, gdy spółki jednocześnie ścigają się między sobą i konkurują z takimi państwami jak Chiny.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE