Pierwsze sygnały o nowości pochodzą od testerów beta w Kanadzie. Na opublikowanych zrzutach ekranu widać, że Mapy Google w Android Auto pokazują jednocześnie aktualną prędkość auta oraz limit obowiązujący na danej drodze.
To istotna zmiana dla osób korzystających z systemu Google w samochodzie, bo podobne rozwiązanie trafiło do Apple CarPlay już w 2024 r. Przez długi czas użytkownicy Android Auto pytali, dlaczego funkcja obecna u konkurencji nie pojawia się na platformie rozwijanej przez Google.
WIDEOStart Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe
Jak działa prędkościomierz w Android Auto
Nowy element interfejsu działa zarówno w widoku pełnoekranowym, jak i w układzie Coolwalk z wieloma panelami. Podczas aktywnej nawigacji kierowca widzi dwa kluczowe wskaźniki, a po zakończeniu prowadzenia do celu na ekranie zostaje już tylko prędkościomierz. Oznacza to więc przeniesienie dobrze znanej funkcji do samochodowego interfejsu Android Auto.
Google uruchamia zmianę etapami
Na razie nowość trafia tylko do części użytkowników. Potwierdzone przypadki pojawiły się m.in. w Kanadzie i Indiach. Nie ma jednak jasnej informacji, czy Google prowadzi testy regionalne, czy uruchomiło standardowe, stopniowe wdrażanie.
Wiele wskazuje na to, że aktywacja odbywa się po stronie serwera. Jeden z raportów pochodzi od kierowcy z Kanady, który korzystał z wersji beta o numerze 26.29.02.946673643. Sama aktualizacja aplikacji nie daje jednak gwarancji dostępu do nowej funkcji. Jeśli prędkościomierz nie jest jeszcze widoczny, użytkownik nie może włączyć go ręcznie i musi poczekać na rozszerzenie dostępności.
Dodatkowe pytania budzi fakt, że Waze od dawna oferuje podobne rozwiązania, a firma od 2013 r. należy do Google. Część kierowców zastanawiała się więc, dlaczego Mapy Google w Android Auto tak długo pozostawały bez prędkościomierza i informacji o ograniczeniach.