Wystarczy więc stworzyć konto i zalogować się do niego, by informacje o zakładkach, historii, rozszerzeniach i kartach szybkiego dostępu zaczęły być synchronizowane z serwerami Vivaldiego. Dzięki temu po zainstalowaniu przeglądarki na innym sprzęcie i ponownym zalogowaniu się na konto, wszystkie te elementy zostaną automatycznie odpowiednio skonfigurowane i pobrane. W ten sam sposób synchronizowane są także ustawienia oraz notatki.
Ponadto w przeglądarce pojawiają się nowe motywy i opcje. W ustawieniach można teraz między innymi wskazać minimalną szerokość aktywnej karty na pasku. Vivaldi dostał nową stronę startową, więcej sugestii stron oraz domyślne skróty umożliwiające przenoszenie kart w lewo i prawo. Uruchomione karty można teraz łatwiej znajdować dzięki nowemu widokowi listy. Użytkownik ma również wpływ na jego pozycję na ekranie.
Nowości pojawiają się także w kontekście paneli. Te mogą być teraz pływające (tę opcję trzeba najpierw ręcznie włączyć w ustawieniach), a kolejną zmianą jest implementacja sugestii. Wystarczy, by użytkownik nacisnął przycisk z symbolem plusa, by uzyskać propozycje treści, które mogą trafić na ekran. Sugestie bazują na stronach, które odwiedzane są przez użytkownika najczęściej.
WIDEO
Opisane wyżej nowości to nie wszystkie zmiany, jakie trafiły do Vivaldiego. Więcej szczegółów można znaleźć we wpisie blogowym na oficjalnej stronie oraz w pełnym dzienniku zmian. Najnowsza wersja przeglądarki Vivaldi jest już dostępna do pobrania za pośrednictwem naszego katalogu oprogramowania. Do wyboru wersja na Windowsa oraz dla użytkowników systemu macOS.