Zamieszanie na rynku postanowiła zrobić chińska firma Vivo, która przygotowuje swój model Xplay 3S. Co prawda nie jest to już smartfon, a raczej phablet ze względu na 5,7-calowy wyświetlacz, nie to jest jednak najważniejsze. Postanowiono postawić w nim na rozdzielczość Quad HD wynoszącą 2560 na 1440 pikseli. Daje to zagęszczenie na astronomicznym poziomie ponad 515 PPI. Pytanie tylko po co, skoro badania dowodzą, że ponad 300 PPI gołym okiem w zasadzie nie da się niedoskonałości zobaczyć (a co osobiście mogę potwierdzić po styczności z wieloma urządzeniami o różnych wartościach PPI)… Miałoby to jakiś sens w wypadku wyświetlaczy AMOLED z PenTile, gdzie realna gęstość jest sporo mniejsza, ale przy takiej wartości również nie dostrzeże się żadnych niedoskonałości, trudno je przecież zobaczyć chociażby w modelu Galaxy S4. Czy nie lepiej, aby producenci zajęli się jakością obrazu nie tylko od strony jego ostrości, ale przede wszystkim reprodukcji barw, kątów widzenia, no i poboru energii? Zwiększona ilość pikseli na pewno nie odbije się pozytywnie na czasie działania na baterii. Wyścig jednak musi trwać.
W innych aspektach szykowany phablet to również najwyższa aktualnie dostępna liga. Plotki mówią o czterordzeniowym procesorze Qualcomm Snapdragon 800 taktowanym 2,3 GHz, aż 3 GB pamięci RAM, aparatem 13 Mpx i baterii o pojemności 3400 mAh. Do tego dochodzi wsparcie dla LTE i co ciekawe USB 3.0. Nie wiadomo natomiast, z jaką wersją systemu Android zadebiutuje to urządzenie. Jeżeli potwierdzą się doniesienia o wykonaniu z aluminium, może to być bardzo poważny konkurent tak dla Samsunga Note 3, jak i niektórych przyszłych urządzeń. Xplay 3S ma zostać oficjalnie zaprezentowany 12 grudnia, wtedy rozwiane zostaną wszelkie wątpliwości jakie go dotyczą.