Zapowiedziana regulacja ma pozwolić mieszkańcom Nowego Jorku składać skargi na przedsiębiorstwa, które nie zapewnią łatwej ścieżki rezygnacji. Egzekwowaniem zasad ma zająć się miejski Department of Consumer and Worker Protection (DCWP).
Rezygnacja z subskrypcji jednym kliknięciem
Mamdani podkreślał, że granica ma być jasna: - W naszym mieście wyznaczamy wyraźną linię: jeśli możesz zapisać się jednym kliknięciem, musisz móc zrezygnować jednym - mówił.
Poza łatwym procesem rezygnacji z subskrypcji, firmy będą musiały jasno opisywać warunki subskrypcji, wyraźnie informować o prawach konsumentów przy zakupie i rezygnacji oraz zapewnić proces anulowania równie prosty jak proces zapisu.
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata
Reguła ma też ograniczyć obciążanie klientów dodatkowymi kosztami w praktykach towarzyszących subskrypcjom, w tym wymaganiem opłacania wysyłki rzeczy, które wcześniej zostały przekazane za darmo.
Komisarz DCWP Sam Levine wskazywał, że część opłat to element modelu biznesowego: - Wiele drugich jachtów jest opłacanych z bezsensownych opłat - twierdzi.
Według urzędników zasada "kliknij, by anulować" ma pozwolić nowojorczykom zaoszczędzić do 162,5 mln dolarów rocznie.