Jak to DJI Ryze Tello nie ogarnia Androida 10

Jak zapewne wiecie, zakupiłem całkiem niedawno dronika - DJI Ryze Tello. Jest to maluszek wśród dronów, z niezbyt wyszukanymi funkcjami, jednak jak na moje potrzeby (osoby dopiero zaznajamiającej się z tematem dronów) jest to sprzęt wystarczający. A może raczej był.

Telefonem, z którego na co dzień korzystam, jest Nokia 8.1. Jest to telefon z Android One, co znaczy że dość szybko dostaje aktualizacje do najnowszego Androida. I tu właśnie pojawia się problem. I to w miejscu, które jak dotąd uważałem za jeden z plusów drona.

Chodzi mi mianowicie o sposób sterowania dronem. Nie mamy dodatkowej, dedykowanej sterowaniu dronem aparatury. Rolę tą pełni smartfon, połączony po WiFi z dronem i wyposażony w aplikację - Tello App. Niestety, jak się okazuję, aplikacja ta nie bardzo chce działać z najnowszą odsłoną Andoida. A wygląda to następująco:

A żeby było ciekawiej, aby życie miało smaczek, druga z aplikacji udostępnionych przez Ryze Technology - Tello Hero działa na Androidzie 10 (przynajmniej na tyle co mogę sprawdzić) bardzo dobrze:

Niestety, aby nie było zbyt pięknie, aplikacja ta nie współpracuje z "normalną" wersją drona. By skorzystać z tej wersji aplikacji, trzeba zakupić (nieznacznie) droższego Tello IronMan Edition.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że pozostałe aplikacje z których korzystam na swoim smartfonie działają bez zarzutu. Ściągnąłem również kilka dodatkowych aplikacji w celach testowych i mówiąc szczerze nie zdołałem powtórzyć takiej sytuacji z żadną inną aplikacją. Zaznaczę również (zanim ktoś zaproponuje to w komentarzu), że po aktualizacji systemu przywróciłem ustawienia fabryczne telefonu i zainstalowałem oraz ustawiłem wszystko do początku.

Zadziwia również (przynajmniej mnie) podejście firmy Ryze do tej sprawy. Jak tylko zorientowałem się, że ich aplikacja nie działa (w końcu z drona nie korzysta się na co dzień), napisałem do nich maila z pytaniem o aktualizację dodającą kompatybilność z Androidem 10. Oto odpowiedź, którą otrzymałem:

Czyli w skrócie - nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobisz? Wychodzi więc na to że, przynajmniej jak na razie, zostałem z dronem którego nie mogę korzystać (i lżejszym portfelem :P) a oni być może kiedyś zaktualizują aplikację, żeby można było się znowu pobawić sprzętem. 

MAŁY UPDATE

Zakupiłem sobie tą aplikację TelloFPV jednak jest ona według mnie dużo mniej wygodna jak oryginalna. Poza tym, nie po to inwestuje w sprzęt żeby później szukać rozwiązań "na okrętkę" żeby ten sprzęt uruchomić.