Wiedźmin 3 odsądzony od czci i wiary. Polska gra promuje mizoginię i seksizm
Nikogo nie trzeba przekonywać, jak wiele emocji wywołuje najnowsza odsłona Wiedźmina. Okazuje się jednak, że można się w niej doszukać wielu podtekstów. Na przykład takich, które świadczą, że nowa produkcja CD Projekt Red jest nośnikiem szowinizmu, seksizmu, mizoginii, a nawet rasizmu.W serwisie Polygon.com ukazała się właśnie recenzja nowego Wiedźmina. Po dużej liczbie pochwał dotyczących między innymi wykreowanego świata, który ma sprawiać wrażenie tętniącego własnym życiem, recenzent Arthur Gies, skupia się także na jego strukturze płciowej i rasowej. Dochodzi w ten sposób do niepokojących dla niego wniosków.