Nowy element interfejsu zauważono w eksperymentalnym wydaniu systemu Windows 11. Na tym etapie ciemny wygląd działa tylko w oknie związanym z usuwanymi plikami, a nie w całym panelu Właściwości. To pokazuje, że Microsoft dopiero sprawdza kierunek zmian.
To drobna poprawka, ale dotyka jednego z bardziej widocznych braków w spójności systemu. Windows 11 od dawna rozwija tryb ciemny, jednak nie wszystkie jego części nadążają za nowym wyglądem. W efekcie część okien nadal odstaje od reszty interfejsu.
Do tej pory panel Właściwości pozostawał jasny niezależnie od wybranego motywu. Nawet po włączeniu trybu ciemnego użytkownik widział jasne okno, które kontrastowało z pozostałymi elementami systemu. To niewielki szczegół, ale łatwo go zauważyć podczas codziennej pracy.
WIDEOAkcje Netfliksa gwałtownie spadły na giełdzie o ponad 7%
Testowana zmiana sugeruje, że Microsoft chce dopasować starsze fragmenty Windows 11 do obecnego stylu systemu. Na razie trudno jednak mówić o pełnej przebudowie. Dostępny jest tylko pierwszy sygnał, że firma zajęła się jednym z długo widocznych braków w projekcie interfejsu.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy ciemny panel Właściwości trafi do większej liczby okien. Nie ma też potwierdzenia, czy zmiana obejmie wszystkie dialogi tego typu. Na dziś rozwiązanie nie działa szeroko nawet w testowych wydaniach Insider.
To oznacza, że użytkownicy publicznych wersji Windows 11 muszą jeszcze poczekać. Najpierw Microsoft musi rozszerzyć testy w kompilacjach rozwojowych, a dopiero później może przenieść poprawkę do zwykłych wydań systemu. Nawet tak mała zmiana w interfejsie nadal jest więc na wczesnym etapie.