Włamanie na pocztę Microsoftu cd. Firma ponoć nie ujawnia całej prawdy, straty są większe

Wygląda na to, że Microsoft, choć przyznaje się do doświadczenia ataku na serwery poczty, nie ujawnia całej prawdy. Jak donosi serwis "Motherboard", ilość wykradzionych danych jest znacznie większa, a sam atak trwał dłużej niż twierdzi firma z Redmond.

Obraz
Piotr Urbaniak

Przypomnijmy, do ataku doszło w dniach 1 stycznia - 28 marca 2019 r. Napastnik uzyskał uprawnienia pracownika pomocy technicznej klienta prywatnego. W związku z tym, według Microsoftu, mógł pobrać z kont prywatnych w domenach outlook.com, hotmail.com i msn.com informacje takie jak: adresy, nazwy folderów, tematy wiadomości czy listy korespondentów. Konta biznesowe (korporacyjne) nie zostały dotknięte w żadnym stopniu.

Przedsiębiorstwo uspokajało, że treść wiadomości ani załączniki nie są zagrożone. – Nasze dane wskazują, że informacje związane z kontem (ale nie treść samych wiadomości) mogły zostać wyświetlone – pisano w oświadczeniu do użytkowników.

E-maile jednak wyciekły?

Powołując się na własne źródła informacji, dziennikarze "Motherboard" twierdzą, że Microsoft, delikatnie mówiąc, nie jest do końca szczery. Jak deklarują, crackerzy jednak uzyskali dostęp do treści maili. Skąd taki wniosek? Abstrahując od opowieści tajemniczego informatora, dowodem poszlakowym w tej sprawie ma być sytuacja z 2014 r., kiedy skanując skrzynki na Hotmailu, wykryto osobę odpowiedzialną za wyciek Windowsa 8.

A skoro Microsoft może bezproblemowo przeglądać skrzynki użytkowników, to siłą rzeczy mógł to zrobić także cracker, uzyskawszy dostęp do konta pomocy technicznej o wysokim poziomie uprawnień. Co więcej, sam atak trwał rzekomo nie 3 mies., lecz blisko pół roku.

Microsoft na ten moment wstrzymuje się od komentarza.

Aktualizacja: Microsoft bije się w pierś

– W przypadku większości poszkodowanych napastnicy rzeczywiście nie mieli dostępu do treści e-maili ofiar – pisze rzecznik Microsoftu do "The Verge". – Niemniej niewielka grupa (ok. 6 proc. spośród ofiar ataku) mogła wiadomości utracić – tłumaczy. Nadmienia przy tym, że "ludzie ci otrzymali dodatkowe wskazówki i wsparcie". Czyli – tak, treść wiadomości wyciekła.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności
Awaryjne aktualizacje dla Windows Server. Rozwiązują usterki
Awaryjne aktualizacje dla Windows Server. Rozwiązują usterki
Zastrzegasz PESEL? Są dwa wyjątki
Zastrzegasz PESEL? Są dwa wyjątki
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯