Mysz GXT 900 Q/Kudos — oręże dla gracza od Trust

Segment sprzętu dla graczy rozwija się nieustanie, dosłownie każdy producent akcesoriów komputerowych chce mieć coś z tego poletka w swoim portfolio. Trust również do nich należy. Jego oferta jest dość szeroka, znajdziemy w niej klawiatury, myszki zestawy słuchawki, plecaki, fotele, a nawet biurka (sic!).

Jednak ta recenzja skupi się na orężu, którym jest myszka Trust GXT 900 Qudos a może Kudos?!. Producent chyba nie mógł się zdecydować… Na pudełku inna nazwa niż na stronie domowej produktu :)

Q/Kudos to mysz o klasycznej bryle i wyglądzie. W budowie nie znajdziemy, żadnej innowacji. Jest to bezpieczna propozycja gamingowej myszki. Całość została zbudowana z matowego plastiku, któryniestety lubi zbierać tłuste ślady. Jej ciało jest delikatnie zakrzywione w lewą stronę, aby lepiej wpasowywać się do anatomicznej budowy dłoni. Dodatkowo lewa ściana została delikatnie wyżłobiona dla kciuka, co polepsza chwyt i ułożenie całe ręki. Qudos nie jest symetryczny, więc to przekreśla leworęcznych graczy. Myszka waży zaledwie 105 gram, co także wpływa na ergonomiczność tego produktu.

Zerkając na podwozie myszy, znajdziemy trzy teflonowe ślizgacze, gwarantujące bardzo dobry ślizg (testowane na materiałowej podkładce). Sensor PMW3360 został umieszczony centralnie. Tu producent pokusił się o inwencję twórczą, której wynikiem były małe półokrągłe wyżłobienia. Ogólnie nie podoba mi się to. Jestem pewien, że z biegiem czasu w tych przestrzeniach zacznie gromadzić się kuch, więc lepiej było zostawić gładką powierzchnie podwozia.

Kudos łączy się z PC za pomocą przewodu o długości 180 cm. Oplot kabla jest nylonowy i dość sztywny. Końcówka USB została pożółcona i otrzymała zatyczkę? :)

Producent nie dzieli się informacją, jakiego rodzaju przełączniki zostały wykorzystane, więc również nie wiemy nic o ich żywotności. Dwa główne oferują dość twardy głośny klik. Są dość responsywne i posiadają krótką drogę aktywacji. Do ich pracy nie można się przyczepić. Cztery kolejne przyciski są dużo miększe, od głównych, ale nadal o wyczuwalnym oporze.

Bardzo polubiłem budowę scrolla w GTX 900. Rolka posiada delikatne wypustki — niczym koło zębate, co bardzo poprawia przyczepność palca do niej. Przeskoki, są delikatne, ale wyczuwalne, a przede wszystkim ciche!

Wyposażenie myszki Qudos w sensor PMW3360 gwarantuje bardzo dobrą pracę. W końcu ten czujnik Pixarta uważany jest nadal za jeden z najlepszych na rynku, choć od jego premiery minęło kilka lat. Producent podkreśla, że PMW3360 w Kudos może pracować w rozdzielczości do 15000 DPI, warto jednak pamiętać, że natywne sensor wspiera DPI do 12000. Wszystko, co powyżej jest interpolowane. Dla najlepszej precyzji zalecam nieprzekraczanie poziomu 2200 DPI. Powyżej pojawia się delikatne (ledwie dostrzegalne) dryfowanie kursora. LOD to około 1,2 mm, choć jest możliwa jego konfiguracja, bezpośrednio w firmware. Dodatkowo oprogramowanie Qudos ma możliwość manipulacji współczynnikiem raportowania USB: 125/250/500/1000Hz. Ogólnie rzecz pod tym względem, na myszkę nie można powiedzieć nic złego. Sensor robi robotę.

Podświetlenia RGB traktuje jako zbędny dodatek, nie widzę kompletnie sensu dla błyskania i migania myszek niczym auto w Need For Speed Underground. To zjawisko nie ma kompletnie na nic wpływu. No jedynie, że ktoś przez w podświetleniu doszukuje się jakiegoś prestiżu :) Jednak trzeba o niej wspomnieć. Iluminacja w Qudos jest spoko.

Podświetlane są trzy elementy: rolka, logo na grzbiecie i pasek zlokalizowany w dolnej części myszki. Intensywność światła i kolory są na dobrym poziomie. Jednak w oprogramowaniu w pełni konfigurowalna jest tylko jedna sekcja — pasek. Możemy wybrać konkretne jego zachowanie z listy predefiniowanych trybów lub po prostu go wyłączyć. Kolory rolki i loga zmieniają się w zależności od wybranego poziomu DPI i przypisanego koloru. Te zawsze pozostają włączone.

Oprogramowanie dostarczone z Trust GTX 900 Qudos wizualnie nie zachęca, jednak spełnia swoją funkcję perfekcyjnie. Wszystkie opcje dostępne są na wyciągnięcie dłoni.

Z niej możemy zarządzać przypisanymi funkcjami klawiszy, dostosować DPI (niezależnie dla każdej osi), podświetleniem, czy zmienić pooling rate. Także dostępna jest prosta nagrywarka i edytor makr.

Fajną sprawą jest obsługa profili, które zapisywane są w pamięci myszki. Praktycznie rzecz biorąc, jeśli skonfigurujemy Kudos i nie planujemy więcej majstrować, to oprogramowanie równie dobrze możemy odinstalować.

Trust GXT 900 Qudos a może Kudos, to prawdziwy klasyk w swojej gamingowej dziedzinie. Niczym się nie wyróżnia na tle konkurencji, a także niczym nie zaskakuje w sensie negatywnym i pozytywnym. O taka myszka dla graczy, którą bez żadnego zająknięcia mogę polecić. Kudos ze względu na płaskość swojej bryły sprawdzi się przede wszystkim u ludzi, którzy preferują chwyt typu palm-grip. Trust GXT 900, to świetnie wykonana mysz z bardzo dobrej jakości sensorem i atrakcyjnej cenie (max. 230zł).