The American Consumer Institute (ACI) jest organizacją non-profit, zajmującą się walką o prawa konsumenta, które to – zdaniem członków rzeczonego ugrupowania – są powszechnie nieszanowane, czy to przez producentów czy aparat sądowniczy.
Aktualnie ACI wzięło pod lupę routery sieciowe, a konkretniej 178 modeli routerów marek takich jak ASUS, AVM, Belkin, Cerio, D-Link, Linksys TrendNet, Netgear, Sierra Wireless, TP-Link, Yamaha oraz Zyxel. Tylko 23 urządzenia z całej puli (17 proc.) okazały się całkowicie bezpieczne, podczas gdy w 155 pozostałych (83 proc.) odkryto łącznie ponad 32 tys. luk w zabezpieczeniach. To daje, średnio, 186 dziur na każdy zagrożony router, z czego 28 proc. to ponoć przypadki szczególne, zasługujące na miano co najmniej bardzo groźnych dla użytkownika.
Niestety, pomimo upublicznienia listy przebadanych urządzeń, nie zdecydowano się na wskazanie tych bezpiecznych. Badanie tym samym pozostaje bardziej ciekawostką niż czymś, co pozwoliłoby chociaż wybrać odpowiedni sprzęt dla siebie. Abstrahując oczywiście od ogólnie bardzo przykrego obrazu sytuacji na rynku routerów sieciowych, które – jak widać – cały czas stanowią prawdziwą kopalnię możliwości dla wszystkich cyberprzestępców.
Co ciekawe, wnioski autorów raportu brzmią nawet poważniej. Ich zdaniem powszechne w routerach luki stanowią zagrożenie dla infrastruktury i gospodarki amerykańskiej. Jako przykład podano potencjalne działania – tu nikt nie powinien być przesadnie zaskoczony – crackerów rosyjskich. Instytut domaga się natychmiastowej aktualizacji firmware'u we wszystkich zagrożonych routerach. Ale co z tego typu zrywów społecznych wychodzi, wszyscy doskonale wiemy.