Fusion 8, podobnie jak Fusion 7, będzie dostępny w dwóch wariantach. Wersja Studio będzie przeznaczona dla dużych zespołów i zostanie wyposażona w narzędzia do pracy zespołowej. Jej cena będzie wynosiła 995 dolarów, podobnie jak Fusion 7 Studio. Co ważne, użytkownicy Fusion 7 Studio będą mogli po aktualizacji do 8 przenieść swoje licencje na inny system operacyjny. Starsze projekty będzie oczywiście można otwierać w Fusion 8 na wszystkich platformach. Aktualizacja będzie dla nich darmowa.
Fusion 8 dla Maków można było zobaczyć podczas targów NAB, razem z nowymi kamerami i innym sprzętem dla filmowców. Pełną prezentację można znaleźć na YouTube. Wersja dla Linuksa nie była jeszcze prezentowana, ale nie powinna odbiegać od tej dla komputerów z jabłkiem.
O innych nowościach na razie wiadomo niewiele. Na pewno możemy spodziewać się współpracy z najnowszymi wydaniami takich programów, jak 3ds Max, Maya czy Lightwave przy imporcie modeli i scen. Blackmagic szczyci się także możliwością bardzo szybkiego renderowania efektów wolumetrycznych (dym, mgła, chmury) i modelowania odbić w symulacjach atmosfery, więc i na tym polu zapewne pojawi się coś nowego. O nowych narzędziach czy ewentualnych zmianach w trójwymiarowej przestrzeni roboczej na razie producent nie mówi.
Kolejną wersję Blackmagic Fusion zobaczymy jesienią. Producent obiecał także udostępnić publiczną wersję testową, co pomoże nam zapoznać się z nowościami i przetestować program „na żywym organizmie”.