Adobe Reader wkrótce z piaskownicą

21.07.2010 0:57, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Nadchodzące duże wydanie programu Adobe Reader ma zostać wyposażone w funkcję sandbox, mającą zredukować zagrożenie wynikające ze znajdowanych dziur.

Brad Arkin, zarządzający bezpieczeństwem w Adobe poinformował, że nowa funkcja zabezpieczająca będzie podobna do spotykanych w innych aplikacjach, m.in. "piaskownicy" z Google Chrome oraz Microsoft Office 2010 Protected Viewing Mode. Oparta ma być na opracowanym przez Microsoft sposobie na podniesienie bezpieczeństwa zwanym Practical Windows Sandboxing. Funkcja sandboksa ma być domyślnie włączona i powodować otwieranie plików PDF w bardzo restrykcyjnym środowisku. W przypadku akcji wymagających dostępu do zasobów będących poza "piaskownicą", np. uruchomienie osadzonego w pliku PDF załącznika, wykorzystany będzie specjalny proces pośredniczący posiadający ściśle zdefiniowane reguły postępowania. W pierwszym podejściu do problemu, Adobe zaimplementuje w sandboksie ograniczenie funkcji zapisu danych w systemie. Potem mają pojawić się dodatkowe zabezpieczenia, m.in. przed odczytem danych użytkownika.

Nowa funkcja zabezpieczająca ma się pojawić w najbliższym "dużym" wydaniu Adobe Readera i nie będzie portowana do starszych wersji programu.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (31)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
beduin75 | 21.07.2010 2:35#1

To świetna wiadomość o ulepszeniu zabezpieczeń ADOBE- bardzo popularny program- praktyczny i funkcjonalny- często używam go do sporządzania dokumentów czy umów które nie chciał bym żeby oglądały osoby postronne :)

Avatar
no i sie zacznie (niezalogowany) | 21.07.2010 7:54#2

wojna patentowa, bo skoro jeden to ma a drugi robi podobne to jakby nie patrzeć pomysl powiela, dla mnie wojna patentowa jest bez sensu i powinni cos z tym zrobic tak jak w australii no ale coz...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 21.07.2010 8:02#3

Co za różnica czy będą znajdować błędy w samym AR czy w jego sandboxie ;)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 21.07.2010 8:08#4

> Oparta ma być na opracowanym przez Microsoft sposobie na podniesienie bezpieczeństwa zwanym Practical Windows Sandboxing.

Strzelam, że nie prędko wyjdzie analogiczna wersja linuksowa z piaskownicą.

Strata czasu, Adobe Reader jest dziurawy, zajmuje masę zasobów. Lepiej skorzystać z czegoś znacznie lżejszego:

http://grzglo.jogger.pl/2009/10/21/przeglad-lekkich-i-bezplatnych-przegladarek-p.../

Avatar
bitx (niezalogowany) | 21.07.2010 8:23#5

Czyli odpalenie tego programu i praca na procesorze 1 GHz będzie dosyć niekomfortowa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wasacz | 21.07.2010 9:46#6

> brokerowy

…chyba „pośredniczący”.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
p.tusinski | 21.07.2010 10:07#7

Zmiany na plus, mam jednak nadzieję, że zastosowane zabezpieczenia nie zwolnią pracy i tak już wolnej przeglądarki plików pdf.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 21.07.2010 10:23#8

No to proroczę:
Instalka będzie ważyła ponad 60 megabajtów.
Po zainstalowaniu zje 300 megabajtów hdd.
Niezależnie od potrzeb, z każdym startem systemu dostaniemy gratis 3 procesy gratis: 1-przyspieszacz startu AR, 2-piaskownica AR, 3-updater AR.
I to wszystko, żeby raz na jakiś czas pedeefa przeglądnąć.
Całe szczęście są dziś lekkie alternatywy czytnika od Adobe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 21.07.2010 10:26#9

@beduin75
" ...często używam go do sporządzania dokumentów czy umów..."

A w jaki sposób to robisz? Przecież to jest przeglądarka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 21.07.2010 10:27#10

@Fanboj O
"...Po zainstalowaniu zje 300 megabajtów hdd..."

Rany, ale musisz mieć mały dysk, że tak żydujesz ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Szuri21 | 21.07.2010 10:43#11

Dobra wiadomosc dla uzytkownikow produktow Adobe. Co prawda sam korzystam z Foxit Readera, ale zdarza mi sie tez czasem uzywac produktu Adobea.

Bardzo dobry krok mam nadzieje, ze sandboxing rozwinie sie na szersza skale juz w niedlugim czasie coraz wiecej popularnych aplikacji bedzie korzystac z tego rozwiazania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
evolic | 21.07.2010 10:59#12

@Maciej_S
Kiedyś były dyski 2GB i każdy pilnował to co ma na dysku, aby się zmieściło. Windows 98 dało się zmieścić na 200 MB, lub mniej. A programiści przywiązywali dużo uwagi, aby wszystko było szyte na miarę.
Dziś taki Windows 7 zajmuje kilkanaście GB po instalacji.
Programy puchną i puchną.

A użytkownicy mają coraz więcej śmieci, bo w końcu mają miejsce na dysku. A używają jakieś 5% tego co trzymają.. o 30% myśląc, że kiedyś się przyda, a o 65% nie pamiętając że w ogóle takie coś kiedykolwiek mieli.. (procenty są wyjęte z palca.. ale coś w nich jest ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 21.07.2010 11:12#13

@evolic
Sam piszesz, że "kiedyś" :-) Mój pierwszy komputer miał dysk 60 MB (!!!) a instalka Windows była na kilku dyskietkach 3,5". Ale teraz to przecież jest bez większego znaczenia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 21.07.2010 11:13#14

@evolic
Coś w tym jest... Jak teraz program nie jest na płytce DVD, to większość uważa, że coś jest z nim nie tak... bo jak przydatna aplikacja może zajmować kilkanaście MB...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 21.07.2010 11:23#15

Świetnie. Dobrze byłoby odchudzić trochę Readera. Foxit Reader działa rewelacyjnie bez wstępnego ładowania z systemem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 21.07.2010 11:47#16

"Rany, ale musisz mieć mały dysk, że tak żydujesz ;-)"
@ Maciej_S
Dysk mam adekwatnie duży. Nie znaczy to, że warto go zapełniać czytnikiem PDF o objętości ponad 100 megabajtów. Zwłaszcza, jeśli pamięta się Acrobata od wersji 4.x.
Takoż można sobie instalować pewien pakiet do wypalania płyt, który wymaga zaledwie 1,5 gigabajta przestrzeni dyskowej. Można. Przecież dzisiaj dyski mają kilkaset giga.

http://www.chip.pl/artykuly/porady/2009/04/bezsensowne-aktualizacje/article_view...

Avatar
klawy (niezalogowany) | 21.07.2010 12:18#17

Osobiście nie rozumiem ludzi którzy liczą każdy MB przestrzeni dyskowej czy pamięci RAM. Świat idzie do przodu, ale niektórzy nadal się zastanawiają czy ich komp z prockiem 1GHz i 512MB RAM(na Bogów kto jeszcze czegoś takiego używa do pracy) coś tam pociągnie i czy im się to zmieści na dysku 60GB.
Mój pierwszy komp miał chyba ze 40MB HDD i 2MB RAMu(chociaż słabo to pamiętam), ale to były INNE CZASY! Gates podobno kiedyś mówił, że 640KB RAMu wystarczy każdemu, a jak śmiesznie to brzmi obecnie:) Dlatego zamiast stać w miejscu trzeba iść do przodu, rozwijać się, a wszystkim będzie lepiej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
beduin75 | 21.07.2010 12:28#18

@Maciej_S
Nie łap mnie za słowa- robię to tym programem- Bullzip PDF Printer 7.1.0.1195 :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 21.07.2010 12:32#19

@beduin75
Myślałem, że znasz może jakieś "ukryte funkcje" :-P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 21.07.2010 13:10#20

"Osobiście nie rozumiem ludzi którzy liczą każdy MB przestrzeni dyskowej czy pamięci RAM. Świat idzie do przodu, ale niektórzy nadal się zastanawiają czy ich komp"
@klawy
Osobiście mam współczesne kompy. I liczę w większości przypadków takie drobnice.
Teoretycznie nie ma problemu, bo wydajność jest, systemy operacyjne są w stanie wiele uciągnąć. Ale ziarnko do ziarnka.
Kłopot się zaczyna robić jeśli na komputerze masz coś więcej niż przeglądarkę internetową i odtwarzacz multimediów.

Większość współczesnych programów to nie tylko "zawalidyski". Najczęściej używane czy nie, ładują parę procesów do menedżera, do tego sprawdzają codziennie updaty zgodnie z harmonogramem, często ładują ikonę do traya, czy się ich używa, czy nie. Nawet głupie sterowniki do karty grafiki przekroczyły już barierę 100 MB instalki, że o wpływie niektórych wersji np. CCC na stabilność systemu nie wspomnę.

Typowy współczesny system operacyjny musi dźwigać na starcie ponad 60 procesów, pod jeden giga RAM ("och mamy go współcześnie pod dostatkiem"), a partycja systemowa 40 GB to raczej zbyt mało na System plus kilka niezbędnych programów. Ale to sam system- KOMPUTER KTÓRY NIC NIE ROBI. Ma być gotowy do pełnienia różnorakich zadań, ale sam start, to już wyzwanie. Nawet trwanie włączonego systemu bywa ciężkie, ale nikt nie przejmuje się okresowymi skokami obciążenia CPU, przecież mamy 4 rdzenie, HT i częstotliwości ponad 3 GHz.

Dla mnie jest jeszcze jeden powód, dla którego lubię chude programy. Lubie sobie przywracać "gotowca systemu" z obrazu partycji. Zawiera ona windows, aktualne poprawki, sterowniki i niezbędne poprawki. Dlatego NEROnizacji oprogramowania mówię stanowcze NIE.

A takie gadki: "Osobiście nie rozumiem ludzi którzy liczą każdy MB przestrzeni dyskowej" wypowiadają ludzie, którzy dopiero wkrótce poczują potrzebę zwrócenia uwagi na to czy program ma 10 mega, czy 1 giga.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 21.07.2010 13:17#21

Kto normalny używa tej mułowatej krowy. Jak jeszcze używałem Windows to jak chciałem otworzyć dokument w pdf z netu to czekałem parę minut. Teraz używam samej przeglądarki plików pdf wbudowanej w linuksa i jest lekko i bezpiecznie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 21.07.2010 13:18#22

"Zawiera ona windows, aktualne poprawki, sterowniki i niezbędne poprawki."
Miało być oczywiście:
Zawiera ona windows, aktualne poprawki, sterowniki i niezbędne programy.

Ja chcę edycję postów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
edelmann | 21.07.2010 13:50#23

Ja też chcę edycji postów, nic nie napisaliście na kiedy jest planowana ta nowa duża wersja programu, no chyba że nie wiecie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 21.07.2010 15:10#24

@klawy
im mniej danych na dysku, tym bardziej komputer jest wydajniejszy. Potem narzekasz na forum, że sprzęt gotuje się na Flashu, skoro w tle działa 20 updaterów, preloaderów, pluginów itd.

Avatar
klawy (niezalogowany) | 21.07.2010 15:58#25

Ja tam na nic nie mogę narzekać bo mi wszystko śmiga aż miło, a poinstalowanych rzeczy mam sporo. Nie wyliczam każdego MB RAMu czy HDD bo mam spory zapas i nawet gdybym miał 2 razy więcej programów i tak odczułbym niewielki spadek wydajności.
Niektórym ludziom jednak zawsze komp będzie za wolno chodził i będą się doszukiwać nie wiadomo jakich przyczyn, inni znowu chcą żeby im wszystkie najnowsze programy chodziły na ich archaicznym sprzęcie. Ja podchodzę do tego tak, że albo kupujesz nowy komp, albo należy cieszyć się z tego co się ma i nie wymagać za dużo od swojego wysłużonego sprzętu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 21.07.2010 16:56#26

Ironia ON.
Ja tam nie rozumiem ludzi którzy kupują konfigurację sprzętową na zapas. Przepłacają za procesor, RAM i HDD, a potem z tego nie korzystają. Normalnie tyle sprzętu idzie na marnację. Ale cóż, nie ma zakazu, żeby singiel kupował 7-osobowego miniwana, bo czasem może się więcej miejsc przydać.
Sprzęt na zapas i tak często pada ofiarą skoku technologicznego (przykład: szybki Netburst zastąpiony przez Core).
Ironia OFF.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.07.2010 17:34#27

Im mniej coś zajmuje na dysku tym więcej rzeczy zmieści się w cachu w pamięci RAM, jeśli program zajmuj 1GB miejsca na dysku to naturalnie po pierwszym uruchomieniu albo nam się cache zapełni tym nieptorzebnym programem albo zostanie tej pamięci cache mniej dla innych bardziej przydatnych programów/serwisów.

To że mamy wielkie dyski nie oznacza że mamy je zaśmiecać coraz większymi programami bo w końcu okaże się że i te dyski nam przestają wystarczać i trzeba kupić jeszcze większy. Oczywiście, pewnych rzeczy nie da się zmniejszyć ale niestety dziś programuje się aby coś było a nie żeby było kompaktowe i wydajne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.07.2010 17:43#28

@Anonim

Co do sandboxa w linuxie to prosta sprawa, SELinux/AppArmor/Tomoyo.

Samemu można sobie stworzyć sandboxa do praktycznie każdej aplikacji w naszym systemie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maxi_S | 21.07.2010 18:38#29

Jeśli chodzi o sztukę programowania, to zapomniano o niej niedługo po nastaniu ery Windows 95 (dobrze to się miała chyba tylko w dobie 8-bit), no ale po to powstał "wyścig zbrojeń" z niekompatybilnością podstawek, pamięci, BIOS-ów itd. aby doić kasę z szeroko pojętej klienteli.
Co do starych komputerów: słyszał ktoś o klastrach? Nadają się również dobrze na małe serwery czy routery/firewalle.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dimatheus | 22.07.2010 9:12#30

Hej,

@ Fanboj O - "Niezależnie od potrzeb, z każdym startem systemu dostaniemy gratis 3 procesy gratis: 1-przyspieszacz startu AR, 2-piaskownica AR, 3-updater AR."

Żaden problem - wyrzucasz z autostartu lub usług i po gratisach nie ma śladu. :)

@ hiropter - "bo jak przydatna aplikacja może zajmować kilkanaście MB..."

Chyba trochę przesadzasz. CCleaner 2.33.1184 jako instalka ma 3,24 MB, a po zainstalowaniu na dysku zajmuje 2,76 MB. A chyba nie powiesz, że program nie jest przydatny?? :P

Pozdrawiam,
Dimatheus

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 22.07.2010 11:30#31

@Dimatheus
Znam prostsze rozwiązanie. Zainstalować lekki odpowiednik. Krócej się czeka na uruchomienie takiego czytnika i mniej na HDD.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av