Adobe wycofuje się z AIR dla Linuksa

15.06.2011 17:10, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Adobe wycofuje się z rozwoju środowiska AIR dla Linuksa. Powód? Zbyt małe zainteresowanie systemem ze strony użytkowników.

Powołując się na statystyki NetMarketShare, Adobe stwierdził, że w związku z niewielka popularnością Linuksa, firma zamrozi rozwój AIR dla tego systemu. Od 2009 roku jego udział w rynku systemów operacyjnych to około 1%. Dla porównania zamieszczono statystyki dotyczące Androida i iOS - systemów mobilnych, które prężnie rozwijają się w ostatnich latach. Liczby mówią same za siebie, podczas gdy oprogramowanie dla urządzeń przenośnych jest coraz bardziej popularne, Linux stoi w miejscu. Od czasu wprowadzenia AIR dla tego systemu, popularność desktopowych wydań Linuksa wzrosła o 0,5%. Z kolei popularność Androida wzrosła o 46%, a iOS - o 16%.

Wersja środowiska AIR 2.7 będzie ostatnią dostępną dla systemu Linux. Adobe jednak nie pali za sobą wszystkich mostów. Firma udostępni zestaw umożliwiający stworzenie portu dla najnowszych wydań AIR. Będzie on dostępny dla partnerów zaangażowanych w projekt Adobe - Open Screen Project. Można więc spodziewać się, że środowisko AIR nie zniknie na dobre z systemu Linux.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (100)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 15.06.2011 17:15#1

No tak, a Ministerstwo Finansów zainwestowało w tę własnościową technologię uzależniając od niej e-Deklaracje (które zresztą i tak były fatalne). Mogli napisać je w Qt lub Pythonie, ale trzeba było oczywiście powielać błąd z przypadku ZUS/Prokom. ;/

Avatar
krj (niezalogowany) | 15.06.2011 17:16#2

@Quest-88: chcieli dobrze, wyszło jak zwykle - i to nie do końca z ich winy. Adobe to firma, która ma zarabiać. Dostają po tyłku bo Jobs ich nie lubi, więc szukają każdej możliwości, trudno im się dziwić na dobrą sprawę. AIR jest bez większego znaczenia (poza e-deklaracjami), pytanie co z Flashem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 15.06.2011 17:18#3

Kto tego ma używać, skoro do tej pory nie ma 64 bitowej wersji.
Z Flashem też nie jest lepiej, bo na chwilę obecną jest beta z 30 Listopada 2010.
To jakaś kpina, krzyżyk na drogę!

Avatar
krj (niezalogowany) | 15.06.2011 17:24#4

Dodajmy jeszcze, że rozwój Adobe Readera X dla Linuksa też porzucili (to akurat najmniejszy problem, Linuks ma równie dobre czytniki .pdf out-of-the-box).

Avatar
droidos (niezalogowany) | 15.06.2011 17:24#5

No to ipla pooglądana.... :/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
proktor86 | 15.06.2011 17:25#6

@Quest-88

Na szczęście e-Deklaracje to tylko nakładka graficzna (faktycznie dość kiepska) - samo wysyłanie deklaracji jest realizowane jako niezależna od platformy usługa webowa i wystarczy skorzystać z jednego z wielu lepszych odpowiedników (osobiście polecam Dr Tax Light).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 15.06.2011 17:39#7

proktor86

>Ministerstwo Finansów przestrzega przed programami do e-deklaracji
>Stwierdzono przypadki, w których komercyjne oprogramowanie błędnie przekazuje zeznania do systemu testowego Ministerstwa Finansów. Za błędy odpowiada jednak podatnik.

Z 5 kwietnia 2011.

http://di.com.pl/news/37100%2C1%2C0%2CMinisterstwo_Finansow_przestrzega_przed_pr...

Dotychczas tylko rządowe e-Deklaracje gwarantowały "niewinność" w przypadku błędu programu.

Avatar
Ncik (niezalogowany) | 15.06.2011 17:46#8

Sprawa z linuksem to takie zamkniete kolo. Malo osob uzywa linuksa, bo nie ma na niego wielu komercyjnych aplikacji, a nie robia na niego komercyjnych aplikacji, bo go malo osob uzywa. Badz tu madry.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pablow91 | 15.06.2011 17:54#9

Jak widać zamknięte technologie kochają Linuksa jak Linux zamknięte technologie:) Niestety tak było, jest i będzie (oprócz kilku wyjątków).

Tylko otwarto źródłowe programy mogą być dobrze wspierane w systemach Linuksowych. Mam nadzieje, że znajdzie się grupa zapaleńców (z czasem mogą zostać wsparci przez jakąś firmę) i zrobi w miarę porządną implementacje Adobe AIR na Linuksa.

Avatar
Mariuszmr (niezalogowany) | 15.06.2011 18:10#10

Jeżeli Android nie jest linuksem to czym.

Avatar
amplistt (niezalogowany) | 15.06.2011 18:22#11

AIR wcale nie jest taki zły jak to co poniektórzy próbują wciskać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzonasek | 15.06.2011 18:24#12

przecież Android to Linux:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darx667 | 15.06.2011 18:32#13

I ciągle te brednie z tym 1% :) To czyli teraz spadnie o 0,5% :) Tylko kto używa Adobe AIR? zainstalowałem pierwszy raz właśnie wczoraj aby zobaczyć sobie iplę, 2h i odinstalowałem :)

Avatar
PanPiter (niezalogowany) | 15.06.2011 18:43#14

No kurcze, a E-deklaracje MF korzystają z Air. No i teraz pytanie, czy w przyszłych latach będzie można zainstalować je na Linuksie? Swoją drogą programy do rozliczenia się z fiskusem powinny być na wszystkie dostępne systemy i sprzęt,. choćby nawet na konsole Nintendo :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LonngerM | 15.06.2011 18:43#15

Troszkę szkoda... ale cóż... jak tak chcą to proszę bardzo, ale przy takim nastawieniu wszystkich firm naprawdę zacznie istnieć tylko Windows.

Avatar
matt885 (niezalogowany) | 15.06.2011 18:46#16

A niech idą i niech dadzą sobie spokój z flashem to w końcu przestanie mi mulić komp

Avatar
PanPiter (niezalogowany) | 15.06.2011 18:46#17

W końcu Android też jest oparty na Linuksie, i zaczyna być instalowany np. na netbookach i tabletach. A skoro rośnie jego popularność to chyba Adobe nie powinno tak szybko się wycofywać z projektu Air pod pingwinka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 15.06.2011 19:20#18

Adobe miało się też powoływać na to, że adobe air dla linuksa desktopowego to było tylko 0,5% wszystkich pobrań.

Ale android to też linuks :)

Avatar
szumter (niezalogowany) | 15.06.2011 19:26#19

Android jest inaczej traktowany, chodzi o linuksy na kompach

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin_rom | 15.06.2011 19:37#20

na stronie http://www.ubucentrum.net/2011/06/adobe-wstrzymuje-rozwoj-air-dla-linuksa.html
piszę też "Choć samo Adobe nie będzie już rozwijało AIR dla desktopowego Linuksa, wciąż pojawiać będą się kolejne wersje tworzone przez partnerów firmy. "
czyli aż tak chyba źle nie jest

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 15.06.2011 19:40#21

Komentarz z omgubuntu.co.uk do artykułu "Adobe przestaje wspierać AIR dla Linuksa"
"W sumie to fair. Ja przestałem wspierać Adobe już jakiś czas temu". :D

Avatar
szentos (niezalogowany) | 15.06.2011 19:40#22

AIR wcale nie jest taki zły jak go próbujecie wykreować!

Avatar
SantaKlaus (niezalogowany) | 15.06.2011 19:42#23

Zawsze można zamiast e-deklaracji wymagających Adobe Air spróbować programu Dr.Tax mającego o wiele lepszy interfejs i funkcjonalność. No i mieć nadzieję że wysłane nim PIT-y rzeczywiście dojdą do Urzędu Skarbowego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Goros | 15.06.2011 19:52#24

No... "nowe" Ubuntu tylko jeszcze bardziej odstrasza od linuxa (brawo, brawo może 250 rok dla linuxa)

Avatar
Gunthers (niezalogowany) | 15.06.2011 19:57#25

Cóż... to już częściej używam Silverlighta... Strasznie płakał nie będę...

Avatar
Marduk (niezalogowany) | 15.06.2011 20:08#26

Może stąd że słowo "będzie" to czas przyszły...

Avatar
flamaster12 (niezalogowany) | 15.06.2011 20:14#27

Nia ma co płakać. Każda osoba, która używa Linuksa powinna teraz pobrać Adobe air z oficjalnej strony producenta.

Avatar
sxs (niezalogowany) | 15.06.2011 20:15#28

ciekawe kiedy bedzie "Adobe przestaje wspierac FLASH'a dla linuxa..." > <

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
barteksch | 15.06.2011 20:16#29

@Goros
A co takiego strasznego jest w nowym Ubu? Jeśli ktoś nie chce używać Unity (które jednak po spersonalizowaniu może być przyjemne) to nie musi.

Windows się tylko do gier nadaje, a na Linuksa mało jest profesjonalnego komercyjnego oprogramowania. Gdyby nie cena sprzętu z Makiem (bądź sposób dystrybucji systemu) to chętnie bym go używał jako kompromis między stabilnością i konfigurowalnością Linuksa a ilością dostępnego oprogramowania na Windowsa.

Avatar
Razi91 (niezalogowany) | 15.06.2011 20:19#30

Nie ma to jak iść na łatwiznę. Jak ma popularność Linuksa wzrastać, jak nikt go nie będzie wspierał? Wielu rezygnuje z Linuksa na rzecz windowsa ze względu na komercyjne gry i programy, a gdyby były one również na Linuksa?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 15.06.2011 20:25#31

@dzonasek:
@przemo_li:
I tak i nie. Jądro Androida to jądro Linuksa poddane jednak dosyć mocnym przeróbkom. Ponadto binarki Androida to nie są czyste, ARM'owe binarki Linuksa, są to pliki w kodzie pośrednim z rozszerzeniem .dex kompilowane w pamięci do kodu natywnego i uruchamiane. Robi to taki program Dalvik będący w Androidzie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 15.06.2011 20:26#32

@darx667:
Podatnicy rozliczający się przez internet.

Avatar
WombaT_ (niezalogowany) | 15.06.2011 20:44#33

przemek1234
(...)są to pliki w kodzie pośrednim z rozszerzeniem .dex(...)

J2ME by Google, nic wiecej ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 15.06.2011 21:00#34

@Goros
Betonów odstrasza - to na pewno ;P

Avatar
Reven245635 (niezalogowany) | 15.06.2011 21:04#35

Mało nas, mało nas do Adobe AIR-a :D Mój świat się załamał :D

Avatar
bartekc (niezalogowany) | 15.06.2011 21:23#36

W sumie nie ruzumiem, czemu to zrobili, mają tyle kasy, że mogliby dawać Tym ludziom dalej pracę. No nic, może ktoś sproboje przeportować AIR'a dla Androida na Linuxy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lafrog | 15.06.2011 21:51#37

haha ale żal ! bye bye adobe.

Avatar
bobooo (niezalogowany) | 15.06.2011 22:32#38

no coz linuks mial juz szanse ale najwyrazniej nic z tego nie bedzie ciagle gdzies na dnie posrod jajoglowych neo babies

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 15.06.2011 22:42#39

Czuję że ten rok będzie rokiem linuxa :) Hahaha

Ale fakt, szkoda czasu pisać soft dla tego systemu, ani to popularne ani ujednolicone...

Avatar
bartekc (niezalogowany) | 15.06.2011 23:00#40

Linux jest dużo lepszym systemem niż Windows czy OSy od Apple, jest idealny do rozwiązań serwerowych, ostatnimi czasy zaczynają się pojawiać coraz lepsze dystrybucje sprzyjające userowi, ale i tak wciąż będzie cenny dla wąskiego grona ludzi którzy go po prostu potrzebują z różnych innych względów niż "bo tak". Ci ludzi udostępniają wam wiele przydatnych rzeczy, gdyż linux jest używany w 'wyższych' warstwach sieci niż komputer klienta konsumenta. Linux i tak będzie wykorzystywany dla ActionScripta, ze względu na serwery do np. komunikacji w grach multiplayer przeglądarkowych wykonanych w nienawidzonym przez niektórych Flashu :) Co do przyszłości tej technologii polecam zerknąć na:
http://alternativaplatform.com/en/showcase/

Avatar
Luka_ (niezalogowany) | 15.06.2011 23:08#41

Kto ściąga Adobe AIR na Linuxa? Praktycznie nikt (ew. do PITów, ale tylko garstka Polaków).

I się Adobe dziwi...

Więcej jest na pewno pobrań Flasha (szacuje na okolo 80% użytkowników Linuxa bądź mniej).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 15.06.2011 23:11#42

@MSFT :) - może linuks nie jest jakoś specjalnie popularny ale policz sobie ile to 1% z wszystkich posiadaczy komputerów. Chciałbym mieć tylu klientów :) Gdzieś wyczytałem, że w 2010 roku liczba kompów przekroczyła 2 mld, więc 1% to i tak całkiem spora liczba ludzików.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 15.06.2011 23:20#43

@SalcefiX
Z czego jakieś 5% kupi twój program :) A teraz policz ile wydarz na rozwój i marketing? A może nawet te 5% nie kupi?

Avatar
mmm777 (niezalogowany) | 15.06.2011 23:24#44

Linux zaczyna przypominać Amigę :)
(Mam na mysli zachowanie wielibicieli. ;) )

Wiadomość jest dobra, będzie można przytłamsić maniaków, domagajacych się wersji dla Linuxa różnych usług!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 15.06.2011 23:36#45

Boki zrywać! :D Więcej ludzi używało w życiu linuksa (nie licząc Androida!) niż tego Aira :P A tu zafrapowane komentarze, pełne "zrozumienia" - no tak, bo Linuks taki mało popularny jest...".

Avatar
k3rnelj (niezalogowany) | 15.06.2011 23:36#46

Gratulacje, Adobe niniejszym zniszczyło pozycję Aira na rynku, który Air miał szansę podbić wieloplatformowością. Teraz wszyscy wrócą do Javy a Adobe będzie gryzło glebę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hivonzooo | 15.06.2011 23:42#47

Mi te całe statystyki przypominają sondaże wyborcze. Tak jak poprzednie wybory na prezydenta. Niby takie PO ma druzgocącą przewagę nad PiS, a okazało że każdy się krył z poparciem i PiS wygrał.

Identycznie jet tu. Jestem ciekaw jak taki iOS może mieć niby większą ilość użytkowników, niż instalowany na praktycznie każdym nowym spartphonie i Tablecie Android. Analogicznie jest z linuxem - wiele teraz słychać że każdy się przesiada na Ubuntu i inne podobne dystrybucje, a tu bam, niby 0,5%. Wydaje mi się poprostu, że ktoś ładnie sypie tutaj $$$ aby to tak wyglądało.

Avatar
bartekc (niezalogowany) | 15.06.2011 23:50#48

@bucic
yeah AIR vs LINUX !!
To tak jak porównanie kamienia do oceanu na dnie którego leży ten kamień.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 15.06.2011 23:51#49

@hivonzooo
"Wydaje mi się poprostu, że ktoś ładnie sypie tutaj $$$ aby to tak wyglądało."

Pewnie tak jest...

Avatar
_asd (niezalogowany) | 15.06.2011 23:54#50

zapewne Adobe powinno rozwijać AIR na linuxa specjalnie po to, by polski podatnik sobie go zainstalował 30 kwietnia na jedną godzinę wysłał pit i odinstalował.

Avatar
Nerd (niezalogowany) | 16.06.2011 0:00#51

a niech to sobie wsadzą w ... Linux nigdy nie umrze bo darmowa alternatywa dla M$ musi być

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ikropka | 16.06.2011 0:00#52

@MSFT:

[[Czuję że ten rok będzie rokiem linuxa :) ]]

Czuć to sobie możesz :)

To rok Likuksa (vide Android), któremu nie podskoczy niczego niemający windows fonik :)

Już nie mówiąc o windows seven, którego nie da się zainstalować na HTC HD2.
Zainstalować Ubuntu i zobaczyć minę Scooby'ego spod Żywca (aka sweet-dżola) - bezcenne :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
macio123 | 16.06.2011 0:14#53

"
Już nie mówiąc o windows seven, którego nie da się zainstalować na HTC HD2.

Zainstalować Ubuntu i zobaczyć minę Scooby'ego spod Żywca (aka sweet-dżola) - bezcenne :)"
Zainstalować Windows Phone 7 i zobaczyć twoją minę - bezcenne :)

Avatar
kxenox (niezalogowany) | 16.06.2011 0:55#54

Android to nie Linux. To tylko wirtualna maszyna javy na Linuxie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
40rozbojnik | 16.06.2011 1:06#55

O nie. To potworne, że AIR dla Linuksa nie będzie wspierany. Tyle, że tego środowiska nie mam i nigdy nie miałem zainstalowanego na Windowsie, na Ubuntu tym bardziej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
_ITrAB_ | 16.06.2011 1:48#56

erm... pamiętam, że chyba kiedyś to cudo instalowałem, ale już zapomniałem do czego to było lol
Adobe, czas na ciebie i żadne cięcia nie pomogą ;)

Co do linuxa to cóż... Dla każdego coś dobrego, a na łaskę komercyjnych firm nie ma co liczyć ^^

Avatar
Mundek123 (niezalogowany) | 16.06.2011 2:13#57

Nerd.
a niech to sobie wsadzą w ... Linux nigdy nie umrze bo darmowa alternatywa dla M$ musi być


Przeciez MS tez 55% sciaga darmowo, przewaznie z Rapidshare.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krupetto | 16.06.2011 8:10#58

Szkoda bo umożliwiał programistom tworzenie crossplatformowych aplikacji za jednym zamachem.

Ja np. używam programu do wizualizacji ONYX-VJ zrobiony pod AIR i bardzo cieszyłem się z możliwości odpalenia go w Ubuntu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 16.06.2011 8:19#59

Panowie trochę dziwi mnie problem z flashem 64 ale AIRa to jakość przełknę.

Co do Statystyk linuksa to się zgodzę że jak Ubuntu nie zrobi ewolucji to dalej jak 1-1.5 % linuks nie uświadczy. Wystarczy tylko go ucywilizować, załatwić te idiotyczne zalezności, dogadać się z twórcami sprzętu i sklecić wszystko w jedną całość - tak aby każdy mógł korzystać i być zadowolony, to ma być system a nie telefon z systemem - jak niem internetu wkładam płytę i ma działać (tak jak w windowsie i maku) - tylko to umożliwi dalszy jego rozwój.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 16.06.2011 8:54#60

@MSFT :)
Ciepło, ciepło, ale zmino.

Adobe AIR było(jest) darmowe!

I to samemu Adobe zależało aby aplikacje w AIR można było wszędzie uruchomić. Bo dopiero na samych aplikacjach AIR ktoś zarabiał, a adobe zarabiało na narzędziach deweloperskich dla AIR.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 9:27#61

no a gdzie są ci którzy tak psioczą na Windowsa i mówią (piszą) że jedynym słusznym systemem jest Linux??? czemu nie wypowiadają się w tym poście? Proste - z linuxem jest jak z małym pieskiem... resztę znacie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 9:54#62

@trux | 15.06.2011 17:18 #3
"Kto tego ma używać, skoro do tej pory nie ma 64 bitowej wersji.
Z Flashem też nie jest lepiej, bo na chwilę obecną jest beta z 30 Listopada 2010.
To jakaś kpina, krzyżyk na drogę!"
IBM Rational Team Concert też nie wersji dla platformy x86_64 (AMD64). Ba, praca na Linuksie AMD64 z 32-bitowym RTC to jakaś tragedia. Nie dość, że powolne, to w dodatku strasznie niestabilne rozwiązanie.
Pod Windows nie ma takich problemów.
Nie ma za wielu alternatyw dla tak rozbudowanych środowisk. No chyba, że wolisz Team Foundation od Microsoftu?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 9:56#63

@krj (niezalogowany) | 15.06.2011 17:24 #4
"Dodajmy jeszcze, że rozwój Adobe Readera X dla Linuksa też porzucili (to akurat najmniejszy problem, Linuks ma równie dobre czytniki .pdf out-of-the-box)."
Które nie wyświetlają poprawnie bardziej złożonych PDFów. Ba, niektóre nadal mają problemy z poprawnym wyświetlaniem np. jakiegoś tła.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 10:04#64

@barteksch | 15.06.2011 20:16 #29
"Windows się tylko do gier nadaje, a na Linuksa mało jest profesjonalnego komercyjnego oprogramowania."
Powiedz to osobom korzystającym z Visual Studio, produktów IBM Rational, CATIA, czy chociażby produktów Adobe właśnie na tym systemie Windows.

"Gdyby nie cena sprzętu z Makiem (bądź sposób dystrybucji systemu) to chętnie bym go używał jako kompromis między stabilnością i konfigurowalnością Linuksa a ilością dostępnego oprogramowania na Windowsa."
Chętnie używałbyś systemu, którego nie widziałeś na oczy (pomijam spojrzenia przez lewe ramię kolegi w iSpocie kilka lat temu)?

Avatar
mmm777 (niezalogowany) | 16.06.2011 10:18#65

`Wystarczy tylko go ucywilizować, załatwić te idiotyczne zalezności, dogadać się z twórcami sprzętu'

No Amiga, żywcem Amiga :)

Tak było, słowo!: `Wystarczy tylko, by ktoś wyprodukował sprzęt, a ktoś inny oprogramowanie - a opanujemy świat!'

Avatar
sebbbebe (niezalogowany) | 16.06.2011 10:29#66

szkoda tego linuxa, mam do niego sentyment, chociaz od 8 lat go nie uzywalem, Linux mial swoje 5 minut kilka lat temu, nie wykorzystal ich, teraz czekam na system OS Facebook, obstawiam za 2 lata bedzie gotowy, zobaczycie!!!

Avatar
x (niezalogowany) | 16.06.2011 10:41#67

Problemem nie jest to że nie będzie jakiegoś AIR do rozliczania PIT'ów, problemem jest to że PITy w ogóle istnieją. :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
barteksch | 16.06.2011 11:06#68

@Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 10:04

Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie używałem OS X? To że nie posiadam komputera od Appla to nie znaczy, że nie miałem okazji na nim pracować. Równie dobrze mogę stwierdzić, że nie widziałeś Linuksa na oczy, bo używasz Windowsa.

Avatar
Pryka (niezalogowany) | 16.06.2011 11:41#69

@MSFT :)

http://www.pown.it/3351

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 11:47#70

Dlatego trzeba wspierać dystrybucje takie jak Ubuntu. Tak, wiem zaraz pro userzy powiedzą, że to bieda, że dla dzieci neo. Ale prawda jest taka, że bez tych dzieci neo nic nie będziecie mieli bo nikomu się najzwyczajniej w świecie nie opłaca rozwijać rozwiązań dla niewielkiej grupy pro userów. Spójrzmy prawdzie w oczy na desktopie Linux wciąż jest systemem niszowym i nie wolno wymagać od przedsiębiorcy by inwestował w coś co mu się nie zwróci albo zwróci kiepsko. Adobe ani podobne firmy to nie są organizację charytatywne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 16.06.2011 12:14#71

@mmm777 - kolego, generalnie takie było założenie, a jako były i w sumie obecny amigowiec, to wiem że amiga poległa bo zawiódł marketing i nie była modułowa jak PC.

W przypadku oprogramowania - komputerów systemów, jest sytuacja analogiczna ale odwrotna, ma nie być modułowy ale działać na wszystkim i być dostępny jako całość, a od wymiennych urządzeń są sterowniki a nie system. Czyli nie wydawać co 5/6 mcy nowego systemu tylko pracować i go ulepszać i tylko to ma prawo działać.

Wracając do tematu, powiem wam że sam walczyłem na tej becie flasha ale, chodzi to to tak że szkoda gadać, więc zostałem na Ubku w wersji 32 Bit, bo tam to dział należycie (w ff i Chromie a w Operze nie chce za chiny) - nic widać tak ma być, jak co chwile coś grzebią i dłubią i poprawiają a efektów brak.

Avatar
madmax2012 (niezalogowany) | 16.06.2011 12:28#72

Od adobi-to-mi-się-źle-robi ! Tym mniej tej mulistej technologii tym lepiej, czekam na przejście większości firm na bardziej rozsądne rozwiązania Python + HTML 5 mile widziany :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 12:57#73

@barteksch | 16.06.2011 11:06#69
"Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie używałem OS X? To że nie posiadam komputera od Appla to nie znaczy, że nie miałem okazji na nim pracować."
A, czyli używałeś pirackiego oprogramowania. Tylko pogratulować.
Samochody też kradniesz?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 13:36#74

No to nie będę mógł skorzystać z ipla i e-deklaracje... Jakoś specjalnie żalu nie czuję za nimi. Ipli nie używam, a e-deklaracji raz do roku trzeba skorzystać dodatkowo instalując AdbReadera (no comments). Więc mogę się poświęcić i nie używać tych programów.
A do tych co polewają z roku linuksa... to już od dawna trwa :) Linux jest w telefonach komórkowych, telefonach analogowych, nawigacjach, satelitach, superkomputerach, telewizorach, routerach, samochodach, centralach telefonicznych, komputerach itd. itp. :) ale wielu z Was, nawet nie wie, że takie cuś istnieje, prawda ? :P No nie mogłem się powstrzymać od złośliwości... ale co tam. Dedykuję to panom/panią typu: Słodka-Jolanta, MS-ftp i innym sKubiącym...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PitBoss | 16.06.2011 14:35#75

Android i Maemo to systemy linuxowe :/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
barteksch | 16.06.2011 15:32#76

@Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 12:57

Wyobraź sobie (a widzę, że może to sprawić problem), że Maka miałem w szkole, na dodatek kilku moich znajomych posiada komputery od Apple'a. Rzucaj oskarżenia dalej, ciekawi mnie czego jeszcze się dowiem. Może że zabiłem znajomego żeby używać jego komputera?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 16:11#77

@barteksch
Pisałem, że "spojrzenia przez lewe ramię kolegi w iSpocie" nie traktuję jako użytkowanie systemu.
Prawdę mówiąc powątpiewam także żebyś korzystał z Maków w szkole czy tylu Twoich znajomych posiadało te komputery ale nie będą się sprzeczał.
Wyglądasz mi na linuksowego krzykacza, który nie lubi MS. Tacy krzykacze często mamroczą coś, że kpiliby w przyszłości Maka, gdyby mieli pieniądze, choć większość z nich nie miałem styczności z tymi komputerami.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 16:12#78

Nie wspierają Adobe AIR dla Linuksa ale wspierają Flash Playera dla Solarisa, którego używa +/- 0,005 proc.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.06.2011 17:35#79

A u mnie linuks działa. Nie mam żadnych problemów, ani z kamerką, ani drukarką, ani siecią bezprzewodową, ani kartą grafiki (GF GT440), ani z niczym innym.
Warto mieć zainstalowanego, przynajmniej jako drugi system, wtedy widać jak naprawdę szybki jest komputer. Przy C2D 1,8 wszystko śmiga, na Windowsie Adobe Reader potrafi uruchamiać się 30 sekund (nie wiadomo dlaczego, zużycie procesora nie podnosi się, klika się i trzeba czekać). Start systemu ok. 5 sekund, zamykanie 3 sekundy. Zwykły Ubuntu, zainstalowany poprzez Wubi.
Multimedia też wszystkie odtworzy bez zająknięcia, pod Windowsem już nie za bardzo - niby MediaPlayer jest wspomagany przez grafikę i w teorii odtwarza DivX-y, w praktyce się tną i ledwo procesor wyrabia, niektóre stoją w miejscu i trzeba spróbować innego odtwarzacza, inny nie odtworzy to kolejnego, aż któryś da radę. Nawet DivX Plus Player ma problemy z DivX-ami z gazetek.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
barteksch | 16.06.2011 18:58#80

@Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 16:11

Na co dzień używam Windowsa 7 i Linuksa, każdy posiada wady i zalety, ale dla mnie to Linuks jest wygodniejszy do pracy (przez kilka drobnych udogodnień), a żadnego Windows-only oprogramowania nie potrzebuję. Widzę, że dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo i tak opierasz się na stereotypach i negujesz wszystko co piszę.

Avatar
mmm777 (niezalogowany) | 16.06.2011 18:59#81

@sokoleokopr
Nie chodzi o to dlaczego Amiga padła. Chodzi o pewien - bardzo charakterystyczny - klimat wśród użytkowników.

O, proszę: `A u mnie linuks działa. Nie mam żadnych problemów, ani z kamerką, ani drukarką, ani siecią bezprzewodową, ani kartą grafiki '
- też można było coś takiego przeczytać dawnymi laty :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shun | 16.06.2011 19:41#82

Linuks to niestety sprawa przegrana. Piszę niestety bo od jakiś dwóch lat używam tego systemu zamiennie z "7" i bardzo mi się spodobał. Niestety prawa rynku są brutalne, a szczególnie ten software-u jest głównie maszynką do robienia wielkich pieniędzy. M$ ze swoim systemem wyrósł na giganta bo rozpędził tą wielką maszynę już od początku lat `90. Większość komercyjnych programów jest na Windows, większość nowych technologii (tworzonych choćby przez Adobe) jest pod Windows itp itd. Niestety brutalna prawa jest taka, że na chwilę obecną system z logo pingwina nie masz szans konkurować ani z systemami M$, ani z tymi z Apple - powód to oczywiście pieniądz, a nie jakość.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 19:50#83

@barteksch | 16.06.2011 18:58#80
"Widzę, że dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo i tak opierasz się na stereotypach i negujesz wszystko co piszę."
A to dobre. I mówi to ktoś kto używa dziecinnych argumentów wyssanych z brudnego palucha takich jak "Windows się tylko do gier nadaje". Dalsza dyskusja chyba rzeczywiście nie ma sensu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 16.06.2011 23:23#84

@Shun
Tylko że spora większość użytkowników domowych NIE POTRZEBUJE flagowego, firmowego oraz komercyjnego oprogramowania, które z założenia bardziej jest przeznaczone dla firm oraz specjalistów z danej dziedziny. Ba - nawet nie każdy użytkownik domowy jest zapalonym graczem, który gania za najnowszymi tytułami - ot sobie czasem "pyknie" w pasjansa bądź w jakąkolwiek "strzelankę 3D" a nawet wcale nie gra w gry.
Głownie to tylko komp mu potrzebny jest do przeglądania internetu, odebrać/wysłać maila, porozmawiać z kimś przez komunikator, napisania czegoś tam w edytorze tekstu(oraz wydrukować) obróbki zdjęć do której GIMP jest wystarczający, mniej zaawansowanej obróbki dźwięku gdzie Audacity w pełni wystarczy a przy okazji - posłuchać muzyki, obejrzeć film itp.
Zresztą - nie dla każdego programisty(o adeptach programowaniach nie mówiąc) koniecznie jest potrzebny wypasiony Visual Studio, bądź Borland.
I tu Linux jest wystarczający - ale nie, zamiast tego, to mają Windowsa, MS Office, Photoshopa itp. najczęściej zassane z torrenta. Dlaczego? Najczęściej dlatego, że "inni mają/każdy używa" bądź po prostu nigdy nie słyszeli o czymś takim jak Linux oraz alternatywne oprogramowanie. A nawet jak wiedzą "coś"
o Linuksie, to do tej pory myślą, że to tylko i wyłącznie konsola poleceń.

"powód to oczywiście pieniądz, a nie jakość."
Hm... czemu mi na myśl przychodzi Gadu-Gadu? ;-)

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 16.06.2011 23:52#85

G.Gn7Ex
Za bardzo spłycasz sprawę. Ja przestałem używać linuxa z całkiem innych powodów niż podane przez ciebie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 17.06.2011 9:52#86

Czyli jednym zdaniem. Poco rozwijać coś na czym nie da się zarobić.

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 17.06.2011 14:45#87

@Shaki81 "Poco rozwijać coś na czym nie da się zarobić."
Jak dla mnie trafiłeś w dziesiątkę. Niestety ale bez porządnego wsparcia producentów sprzętu i oprogramowania ten system nigdy nie zdobędzie rynku domowych pecetów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 17.06.2011 15:28#88

@gall anonim
"Za bardzo spłycasz sprawę. Ja przestałem używać linuxa z całkiem innych powodów niż podane przez ciebie."

Może napisałbyś coś więcej i podał konkrety?

Avatar
ping_26 (niezalogowany) | 17.06.2011 17:36#89

I tak pc-wina czy winbooka nie będę najwyżej papierowo będe się rozliczał . Brawo wspaniała walka z piractwem,jakiś urzędas dostał w łapę.

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 17.06.2011 20:27#90

G.Gn7Ex "Może napisałbyś coś więcej i podał konkrety?"
A co tu dużo pisać, tak jak podałem największa bolączka to brak porządnego wsparcia producentów sprzętu i softu. Np. wystąpiły u mnie problemy z prawidłowym wykrywaniem częstotliwości odświeżania mojego monitora (nie zliczę ile razy musiałem grzebać w pliku xorg.conf/xfree86.conf) Ostatnio raz jak miałem linuxa na dysku automatyczna aktualizacja jajka zakończyła się padem podsystemu grafiki x window. Tak po za tym to jeszcze stery do canona ip3500 które można o kant dupy rozbić, brak sterów do mojego skanera, modemu, czasami występujące problem z dźwiękiem itp. Kiedyś nawet jak włączyłem kąpa to powitał mnie przyjemnie brzmiący komunikat kernel panic :D
Nie będę się tutaj rozpisywał co było nie tak bo by wyszedł z tego dość długi esej, chce tylko powiedzieć że zwykły użytkownik oprócz siedzenia na necie czasami musi zrobić coś więcej i na linuxie z tym "coś więcej" mogą być bardzo poważne problemy. dlatego nie podzielam twojego zdania, że linux dla zwykłego użytkownika jest wystarczający.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Malanowski | 18.06.2011 11:24#91

Ja AIR używam tylko do Ipli, oni chcą specjalnie zniszczyć Linuxa na rzecz Mac i Windowsa, bo że Android bazuje na jądrze Linux każdy wie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 18.06.2011 14:12#92

@gall anonim
Tak wiedziałem, że to napiszesz tylko na to czekałem!

Przede wszystkim - brak wsparcia(tj. brak sterowników) bądź poważne problemy to przeważnie jest to wina producentów sprzętu. Developerzy jądra oczywiście starają się sami napisać sterownik aby w ogóle dany sprzęt mógłby coś tam działać, ale nieraz bywa niewystarczający/problematyczny ale to głównie dlatego, że dany producent nie chce im udostępnić danych specyficznych danego sprzętu, dzięki którym można napisać porządny sterownik.

Kolejna sprawa, to żeby nie było takich, czy podobnych problemów, należy dobrze się dowiedzieć o sprzęcie/podzespołach komputera, przede wszystkim pod kątem wsparcia dla Linuksa. Zawsze, gdy kupuję sprzęt komputerowy to wybieram ten, który ma wsparcie dla Linuksa - najlepiej od samego producenta! Przede wszystkim unikam kupowania "w ciemno" gotowców z hipermarketu(czyli np. "kąpy"), zwłaszcza tam, gdzie sprzedawca nie potrafi mi opowiedzieć, o tym jakie podzespoły(np. jakiej firmy) ma dany komputer który oferuje na sprzedaż.
Póki co - cannon'a omijam.
Tak więc jedyny Kernel Panic który miałem kiedyś za swego czasu był spowodowany moim nieudanym eksperymentem, kiedy to próbowałem napisać jakiś najprostszy moduł jądra/sterownik który coś tam miał zrobić. ;-)

Tak więc dalej podtrzymuję swoje stwierdzenie, że Linux(oczywiście nie każda dystrybucja) nadaje się dla użytkownika, fakt że trzeba odpowiednio dobrać sprzęt(większość znanego markowego sprzętu ma akurat wsparcie producenta dla Linuks'a).

Co do tego "coś więcej" to nie bardzo wiem, co masz na myśli ale wiedz, że nie każdy potrzebuje np. rozliczać się z ZUS'em, przez internet itp. I w mojej poprzedniej wypowiedzi nie pisałem tylko o siedzeniu na necie.
Aaa... oczywiście jak kogoś stać(czyt. jest bogaty) i zgadza się z wrogą licencją to może sobie używać Windows'a.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shun | 18.06.2011 19:34#93

@ gall anonim

"oprócz siedzenia na necie czasami musi zrobić coś więcej i na linuxie z tym "coś więcej" mogą być bardzo poważne problemy"

To jeszcze zależy od tego co masz na myśli. Ja osobiście bardzo się zadomowiłem na Linux-ie. Podobają mi się tam odtwarzacze Bunshee, Exaile, lepiej nuż na windows działa VLC czy Kadu, których używam również na "7". Ze zgrywanie krążków czy edycją materiału video na youtube także nie miałem problemów. Lubię astronomię.. Stellarium pod Linuxem działa wyśmiewacie więc czego chcieć więcej?

@Shaki81

No niestety, to jest biznes.

@G.Gn7Ex

"Przede wszystkim - brak wsparcia(tj. brak sterowników) bądź poważne problemy to przeważnie jest to wina producentów sprzętu."

To prawda ale wynika to z tego o czym pisałem wcześniej - pieniądz. I przykładowo producenci kart graficznych olewają Linuxa bo na nim nie zarabiają (przykładem tego jest AMD/ATI - sterowniki mają fatalne). Tymczasem co miesiąc na Windows wychodzi kilka gier, windują one coraz to bardziej wymagania sprzętowe, stąd produkcja coraz to silniejszych kart. W ten sposób AMD na tym zarabia, analogicznie jest z procesorami.. Jednym słowem nakręca się spirala błędnego koła bez wyjścia.

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 18.06.2011 19:56#94

"Tak wiedziałem, że to napiszesz tylko na to czekałem!" - czyli jednak sam wiesz jakie są problemy przy użytkowaniu linuxa, a jednak jeszcze go polecasz "zwykłym użytkownikom"!
"bądź poważne problemy to przeważnie jest to wina producentów sprzętu" ale to jest przecież podstawowy problem, bo ja np. przy zakupie drukarki najpierw ustalam sobie granice finansowa, później parametry sprzętu a na końcu dopiero obsługę danego systemu operacyjnego. Canon ma bardzo dobre drukarki ale niestety są z nimi problemy pod linuxem. i myślisz że teraz każdy będzie wyrzucał do kosza połowę swojego sprzętu komputerowaego tylko po to aby kupić nawet największe chińskie gówno tylko dlatego że chodzi pod linuxem. Niestety ale nie tędy droga. Najpierw porządne wsparcie sprzętu a dopiero później będzie można radośnie obwieszczać "rok linuxa na desktopie". Niestety ale bez wsparcia dużych firm typu Canon nie uda się tego zrobić. Wystarczy za przykład podać bazujący na linuxie system Google Android. Przecież przy wsparciu Google i wielu producentów sprzętu ten system błyskawicznie wślizgnął się na smartfony. Wniosek nasuwa się sam: będzie porządne wsparcie - będzie więcej linuxa na desktopie.

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 18.06.2011 20:31#95

"To jeszcze zależy od tego co masz na myśli."
np zeskanować jakiś dokument - bardzo poważne problemy(brak sterowników), a o ocr to już nie ma co wspominać praktycznie nie istnieje na linuxie. Używać połączeń audio wideo w yahoo messengerze (tak wiem program jest do dupy ale wierz mi muszę go używać) itp., itd.
"więc czego chcieć więcej? " - wygody użytkowania takiej jak w windowsie np. że nie musisz nic kompilować bo w repozytoriach nie ma tych sterowników a paczki nikt nie przygotował. Po za tym powinni zmienić system instalacji offline, przecież w linuxie nawet jeden program potrafi być rozbity na niezliczoną ilość pakietów powiązanych zależnościami międzypakietowymi. To nie jest rozwiązanie dla "zwykłych użytkowników"
"producenci kart graficznych olewają Linuxa bo na nim nie zarabiają" To też jest problem. Niestety ale chyba jeszcze nikt nie wymyslił efektywnego planu zarabiania na użytkownikach linuxa desktopowego. Większość komercyjnych producentów sprzetu i softu po prostu ten system olewa. a jak producenci go olewają to użytkownicy robią to samo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 19.06.2011 2:12#96

@gall anonim
"Canon ma bardzo dobre drukarki ale niestety są z nimi problemy pod linuxem."

No to najwyraźniej nie są takie bardzo dobre jak piszesz. Ja w każdym bądź razie zainteresowałbym się jakąś konkurencyjną marką np. HP .

"i myślisz że teraz każdy będzie wyrzucał do kosza połowę swojego sprzętu komputerowaego"
Napisałem, że najpierw należy pomyśleć PRZED zakupem, a nie wyrzucać do kosza to, czy tamto. Przede wszystkim należy kupować Sprzęt a nie WinSprzęt.

"nawet największe chińskie gówno tylko dlatego że chodzi pod linuxem."
Spłycasz sprawę. Pomijając samą zawodność, to "chińskie gówno" najczęściej jest WinSprzętem. W znanym markowym sprzęcie bardziej można się spodziewać wsparcia dla Linuksa niż w nieznanym sprzęcie niewiadomego pochodzenia.

Owszem - brak sterowników to poważny i nieraz podstawowy problem - tyle że to i tak nie zmienia faktu, że wszelkie bluzgi, pretensje, żale, narzekania itp. w pierwszej kolejności należy kierować do producenta sprzętu. To jego wpierw należy porządnie zmieszać z błotem, zbesztać itp. A jeśli nie, to przynajmniej siedzieć cicho i nie gadać(tudzież jęczeć) po forach i portalach, "jaki to Linux jest beznadziejny" bo nie działa na nim to, czy tamto, bo nie ma na niego tego, czy tamtego. I tu nie mam w tej chwili na myśli kilku(nastu) takich jednych osobników w tym trolle M$ i to nie tylko z tego vortalu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 19.06.2011 2:25#97

@Shun
"To prawda ale wynika to z tego o czym pisałem wcześniej - pieniądz. I przykładowo producenci kart graficznych olewają Linuxa bo na nim nie zarabiają"

Owszem - producenci sprzętu olewają Linuksa bo na nim nie zarabiają....

.... albo też potajemnie dostali porządnie w łapę od Micro$hitu z poleceniem, żeby nie wspierali żadnych niekomercyjnych OS'ów i nikomu o tym ani mru mru.
I śmiem się tego spodziewać, po kilku latach czytania takich, czy podobnych newsów i dowiadywania się tego, czy owego się o tej "uczciwej" firmie że tak też może być.

Avatar
gall anonim (niezalogowany) | 19.06.2011 10:26#98

"A jeśli nie, to przynajmniej siedzieć cicho i nie gadać(tudzież jęczeć) po forach" - ale czy ja jęczę, ja tylko odpowiadam na twoje pytanie (Może napisałbyś coś więcej i podał konkrety? )Jak nie chciałeś wiedzieć co jest według mnie nie tak z linuxem to nie trzeba było pytać. Niezbyt stosownym jest prowadzenie z kimś dialogu w komentarzach tylko po to aby póżniej zasugerować mu że jest trolem, bo ci się nie spodobała jego odpowiedź. Nie pisze tu aby mówić że linux jest be, tylko tylko po to aby stwierdzić że linux nie nadaje się dla "zwykłego użytkownika" co ty przede wszystkim starałeś się tutaj zasugerować.
"Przede wszystkim należy kupować Sprzęt a nie WinSprzęt." - tylko że czasami to nie wychodzi. Mój Canon ip3500 w teorii powinien dobrze chodzić pod linuxem no bo przecież Canon udostępnia sterowniki. Niestety podczas próby druku w linuxe nastąpiło wielkie rozczarowanie.
Hp z kolei robi dobre sterowniki, ale w granicy 200zł nie mogłem dostać od nich drukarki z osobnymi kartridżami do kolorów, drukiem bez marginesów i wydrukiem foto, więc wziąłem canona.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 19.06.2011 16:45#99

@gall anonim
"I tu nie mam w tej chwili na myśli kilku(nastu) takich jednych osobników w tym trolle M$ i to nie tylko z tego vortalu."

W moim ostatnim zdaniu wkradł się błąd polegający na tym że przez nieuwagę dopisało mi się słowo "nie" stąd takie małe nieporozumienie.
Prawidłowo powinno brzmieć tak:
"I tu mam w tej chwili na myśli kilku(nastu) takich jednych osobników w tym trolle M$ i to nie tylko z tego vortalu."

Tak wiec nie twierdzę, że jesteś trollem, ale że poskarżyłeś się na taki, czy inny problem, to chciałem napisać i napisałem, w jaki sposób można przynajmniej spróbować to obejść, bo wiem, że się nieraz da. Oczywiście najlepszym sposobem na to, jest odpowiedni dobór sprzętu przez zakupem a już na pewno dokładne zapoznanie się info na jego temat(najlepiej od jego producenta).
Np. ja się dowiadywałem jaki sprzęt ma lepsze wsparcie dla Linuksa(niezależnie od tego jakiego systemu miałbym używać, bo wiadomo, że Windows ma wszędzie wsparcie) i dlatego mam kartę NVIDIA Geforce zamiast ATI Radeon. Ze zintegrowanym dźwiękiem i siecią w płycie głównej ASUSa też nie mam problemów. Drukarki póki co nie muszę używać póki co, bardziej opłaca się pójść do znajomego i wydrukować coś tam w kilku kopiach(głównie CV) - póki co to nie widzę konieczności jej zakupu. Skanera na szczęście nie muszę wcale używać.

No dobra, może nie dla każdego "zwykłego użytkownika" ale...
... znam kilku takich, którzy komputera używają do takich rzeczy że zastanawiam się czy nie mógłby sobie kupić jakiegoś innego sprzętu. Np. znam takiego, co czasem przeglądnie sobie strony internetowe i pogada od czasu do czasu na GG, a tak to głównie jego komp robi za odtwarzacz muzyki. Z gier dawno wyrósł. A ma Windowsa, chyba pirackiego. I dlatego twierdzę, że taki (przy założeniu że ma optymalną dla Linuksa konfiguracje sprzętową) mógłby spokojnie się obejść bez Windowsa.
Tylko główny problem to - jego niechęć do samodzielnego pomyślenia i ruszenia głową. No cóż, ja go nie będę zmuszał, ale takie myślowe lenistwo to jest problem a nie normalność jak wy uważacie. M.in stąd się bierze piractwo. Znam też kilku(nastu) innych, którzy też mogli by się obejść bez Windowsa

Powiem może inaczej: Linux mógłby się nadać dla pewnej grupy użytkowników(nawet tych zwykłych) w zależności od tego, do czego potrzebują komputera. W każdym bądź razie nadal nie zgodzę się z Tobą, że nie nadaje się dla każdego zwykłego użytkownika.

"Mój Canon ip3500 w teorii powinien dobrze chodzić pod linuxem no bo przecież Canon udostępnia sterowniki."
Cannon udostępnia sterowniki?? Ooo, będę musiał to sprawdzić na ich stronie, bo kiedyś ostatnio jak sprawdzałem, to były tylko dla Windows i MacOS X (sic!!!).

Avatar
złom (niezalogowany) | 20.04.2012 17:46#100

" chcieli dobrze, wyszło jak zwykle - i to nie do końca z ich win" a gdzie tma- stwarzanie pozorów - w końcuy kto może instaluje linuksa 64 bit a aplikacja była dla 32bit i to tak zrobiona żeby iunstalacja tego na 64bitach była bagnem - celowe działanie z kategorii wmawiania że linuks jest do niczego - a podstawą do takiego stwierdzenia są 1. spotkania z przedstawicielami m$ podczas których przedstawiciele władzy włażą im w tyłek
2. niby urzędy obowiązuje opendocument dla dokumentów do edycji - i tak w takim przypadku z każdego urzędu dostaniesz m$ doc - a w przypadku dostarczenia odt ci nie otworzą nie przyjmą stwierdzą że się nie da

wszystko wskazuje na to że polski rząd działa programowo zwalczając opensource i linuksa - wmawiając do tego że owszem chcą ale się nie da bo to linuks ma być do niczego

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av