r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Amazon kupuje Twitch.tv, Google zostaje z niczym

Strona główna AktualnościBIZNES

Od dłuższego już czasu w Internecie krążyły informacje, że Google szykował się do wykupienia platformy Twitch.tv, aby do swojego popularnego serwisu YouTube z filmikami dołożyć strumieniowanie wideo na poważnie i zarabiać jeszcze więcej na materiałach generowanych głównie przez graczy. Okazuje się tymczasem, że interes przeszedł mu koło nosa, bowiem to Amazon Twitcha wykupił. Dał 970 milionów dolarów.

Twórcy platformy nie mogą uwierzyć, że ma ona dopiero trzy lata. Założona w czerwcu 2011 roku witryna szybko stała się m.in. miejscem transmitowania rozgrywek z wielkich turniejów gier. Obecnie ma przeszło 55 milionów unikalnych użytkowników w miesiącu, którzy razem oglądają ponad 15 miliardów minut materiałów. Na sukces rozwiązania składają się programy przygotowywane przez więcej niż milion osób oraz organizacji. Jeżeli nic prawnie nie stanie na przeszkodzie transakcji, zostanie ona sfinalizowana do końca roku. Obie strony cieszą się, że połączyła je wspólna wizja, którą będą realizować.

Amazon podkreśla, iż tak jak twórcy Twitcha ma manię na punkcie swoich klientów, którzy wykazują ogromne zainteresowanie grami i dlatego trzeba wychodzić naprzeciw im oczekiwaniom. Pomysłodawcy serwisu zdecydowali się zaś na przejście pod skrzydła popularnego sklepu, a nie pod inny zarząd, bo obecny już właściciel podzielał ich zdanie na temat rozwoju platformy oraz obiecał zrobić wszystko, aby szybciej zrealizować wyznaczone cele rozwoju. Przede wszystkim jednak Twitch ponoć ma zachować niezależność. Naturalnie o dodatkowej motywacji w postaci pokaźnej sumy pieniędzy się nie wspomina, choć mówi się rzecz jasna o funduszach na ulepszenie rozwiązania.

r   e   k   l   a   m   a

Jeżeli ktoś z góry stawia kreskę na serwisie, bo ogólnie nie lubi, kiedy w sprawy mieszają się wielkie firmy, warto chyba w tym miejscu zaznaczyć, że Polacy od jakiegoś czasu promują rodzimą alternatywę dla Twitcha. Przedsięwzięcie nazwane gaminglive.tv wystartowało na poważnie pod koniec lipca i zdecydowanie przyda mu się napływ tworzących i oglądających materiały wideo z gier. Czynnikiem przyciągającym do krajowej platformy powinno być jej nastawianie się na generowanie zysków z filmików. Każdy, kto zdecyduje się nadawać tutaj swój kanał, będzie mógł na nim zarabiać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.