r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Avast: koniec wsparcia Windows XP to ogromny problem, ale damy radę

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Nieubłaganie zbliża się data zakończenia wsparcia systemu Windows XP. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy sam producent wykonał wiele kroków, które miałyby zachęcić użytkowników do aktualizacji i porzucenia systemu, który niebawem może stać się głównym celem ataków niosąc ze sobą naprawdę duże ryzyko. Ostatnio mogliśmy dowiedzieć się nawet, że pod znakiem zapytania stoi bezpieczeństwo bankomatów, które w znacznej mierze wykorzystują właśnie ten system. Teraz głos w sprawie postanowił zabrać Ondrej Vlcek, Chief Operation Officer w firmie AVAST Software.

Według współtwórcy jednego z najpopularniejszych rozwiązań antywirusowych zakończenie wsparcia technicznego dla Windows XP to błąd rodzący ogromne problemy, tym bardziej, że korporacji mimo ogromnych prób nie udało się przekonać do migracji na nowsze okienka (lub kafelki) zbyt wielu użytkowników. Według niego system ten już teraz nie jest bezpieczny – z danych telemetrycznych firmy wiadomo, że do ataków na komputery z systemem tym dochodzi 6 razy częściej niż na te, które korzystają z systemu Windows 7. Po 8 kwietnia będącym swoistą datą śmierci tego systemu sytuacja będzie wyglądać jeszcze gorzej, tym bardziej, że już same aktualizacje dla nowych wersji będą zawierać informacje, które wykorzystać będą mogli cyberprzestępcy do tworzenia exploitów. W 2015 roku Microsoft zakończy natomiast publikowanie sygnatur antywirusowych dla pakietu Security Essentials w wersji zgodnej z Windows XP (a jak mogliśmy się niedawno przekonać, nowa wersja nie będzie już ze starymi okienkami zgodna). Nie bez znaczenia jest przeglądarka Internet Explorer 8, która już od dawna nie zapewnia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, a która nadal jest używana przez sporą ilość osób. Problemy te dotkną niemal 24% spośród ponad 200 milionów użytkowników Avasta. Czy mają się oni czego obawiać?

Firma zapewnia, że będzie wspierać Windows XP przez przynajmniej kolejne trzy lata. Nie będzie to ograniczać się jedynie do wykrywania luk w systemie, ale także poprzez stworzenie odpowiednich modułów w celu ochrony przed ich wykorzystaniem. Nowe wersje Avasta mają cechować się także mniejszymi wymaganiami sprzętowymi, co pozwoli używać ich na starszych komputerach wciąż korzystających ze starszego systemu, a gdzie aktualizacja do nowej wersji po prostu może nie być opłacalna. Oczywiście słowa pracownika tej firmy można potraktować nieco jak marketingową grę i zachęcenie do korzystania z właśnie ich aplikacji. W przypadku użytkowników domowych nie ma to jednak większego znaczenia, bo przecież Avast jest dostępny za darmo. Ważne, że na problem bezpieczeństwa tego systemu zwraca się uwagę. Nie jest to sprawa, obok której można przechodzić obojętnie, bo to byłoby ignorowanie kwestii bezpieczeństwa, tak ważnych w coraz bardziej cyfrowym świecie.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.