r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bot-artysta kupił tabletki ecstasy. Do galerii sztuki wkroczyła prokuratura

Strona główna AktualnościINTERNET

Członkowie szwajcarskiej grupy artystycznej !Mediengruppe Bitnik wyróżniają się dość interesującymi poglądami na sztukę – deklarują bowiem, że ich podstawową strategią artystyczną jest... hacking. Jedno z ich najnowszych przedsięwzięć nosi nazwę Random Darknet Shopper, a prezentacja efektów pracy zakończyła się interwencją szwajcarskiej prokuratury.

Random Darknet Shopper to nic innego, jak bot zaprogramowany do robienia zakupów w darknetowych bazarach. Program każdego tygodnia otrzymywał do dyspozycji 100 bitcoinów, które wydawał na kupno losowo wybranych przedmiotów. Zakupione rzeczy stawały się następnie elementem instalacji w galerii Kunst Halle St. Gallen.

Zazwyczaj bot kupował najróżniejszej maści podróbki odzieży, choć zdarzył się też fałszywy węgierski paszport. Instalacja skonstruowana z takich elementów zapewne nie spotkałaby się z większym zainteresowaniem opinii publicznej, jednak kilka dni temu artyści otrzymali 10 zakupionych przez program tabletek ecstasy. Substancja została dostarczona w próżniowym opakowaniu i pudełku DVD. Zgodnie z programem artystycznym, zakup został wystawiony w Kunst Halle St. Gallen.

r   e   k   l   a   m   a

Dzień po zakończeniu wystawy, do galerii wkroczyli przedstawiciele prokuratury w St.Gallen i zarekwirowali zakupione w darknecie przedmioty. Według członków !Mediengruppe Bitnik było to spowodowane właśnie zaprezentowaniem na wystawie tabletek ecstasy. Całe wydarzenie budzi kontrowersje głównie ze względu na naruszenie przez przedstawicieli władzy wolności wypowiedzi artystycznej. Dyskusję wywołuje jednak jeszcze jedna, być może bardziej problematyczna kwestia.

Instalacją zainteresował się Mike Power, niezależny dziennikarz, który opublikował w magazynie Guardian artykuł na jej temat. Twierdzi on, że najciekawszym aspektem tego niekonwencjonalnego dzieła sztuki jest dyskusja nad zdolnością oprogramowania do odpowiedzialności za powstałe dzieło sztuki. Rodzi się zatem pytanie o to, kto jest twórcą: członkowie grupy !Mediengruppe Bitnik, którzy zaprogramowali bota, czy też sam program. Czy w takim kontekście tych zdarzeń można już mówić, że program komputerowy został... artystą, a nawet artystą-kryminalistą?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.