Dlaczego nie warto używać Linuksa?

08.09.2009 10:57, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Jeden z pracowników amerykańskiej sieci sprzedaży Best Buy opublikował w Internecie slajdy z prezentacji, jaką Microsoft przygotował dla sprzedawców komputerów. Jak czytamy na pierwszym slajdzie, po ukończeniu tego szkolenia sprzedawca nie będzie miał żadnego problemu z wytłumaczeniem klientom, dlaczego przy zakupie nowego komputera należy wybrać Windows 7, a nie Linuksa.

Post ze slajdami pierwotnie pojawił się na forum Overclock.net, ale teraz już go tam nie ma z uwagi na ogromne zainteresowanie i przeciażenia serwerów - pozostaje więc mirror, gdzie slajdy nadal można zobaczyć. Microsoft informuje na nich między innymi, że Linux posiada bardzo ograniczoną obsługę kamer internetowych i urządzeń takich jak iPody, odtwarzacze MP3, drukarki i aparaty cyfrowe. Sumienny sprzedawca według Microsoftu powinien także zwrócić klientowi uwagę, że wybierając Linuksa musi on liczyć się z brakiem autoryzowanego wsparcia technicznego. Poza tym, jak czytamy na kolejnym slajdzie, Linux nie obsługuje większości popularnych gier - jako przykład podany jest World of Warcraft.

To, że szkolenie jest stronnicze to nic nadzwyczajnego. Trzeba jednak wytknąć kilka rzeczowych pomyłek i mocno naciąganych uogólnień. Linux być może i jest systemem, którego obsługa sprawia potencjalnie więcej problemów, ale niektóre komercyjne dystrybucje, wbrew temu co mówi Microsoft, posiadają oficjalne wsparcie techniczne. World of Warcraft z kolei, jak pisze Neowin, jednak daje się uruchomić na Linuksie dzięki WINE (choć oczywiście Blizzard nie udziela wsparcia w takim środowisku).

Szkolenie kończy się quizem, który - jak i samo szkolenie - jest dość tendencyjny. Generalnie nie powinno to nikogo dziwić, ale skoro już materiały wyciekły do Internetu, to warto spojrzeć jak "od kuchni" wygląda promocja Windows 7.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (246)  

Avatar
olos (niezalogowany) | 08.09.2009 11:26#1

Skoro 7 jest taki the best i sie nim wszyscy wokół podniecaja (zarabiając na tym kupę kasy) to po co ten pseudo naukowy wywód o wyższości winzgrozy nad systemem który ktoś robi za free i tak samo go rozdaje???

Avatar
ag (niezalogowany) | 08.09.2009 11:30#2

dobre :D

Najlepszy kłiz:
- Windows bezpieczniejszy niż Linux :D
- Linux trudny do aktualizacji :D

Już teraz wiem skąd się biorą ci nakręceni sprzedawczyki :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kk23 | 08.09.2009 11:30#3

To świadczy o tym, że M$ co raz bardziej obawia się Linuxa i konkurencji z jego strony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lubicz | 08.09.2009 11:30#4

Głupio to wygląda, nasuwa mi się myśl, że Microsoft traktuje swoich potencjalnych klientów jak debili. Brzydko, choć moim zdaniem w USA to jednak ma jakiś sens.

Avatar
Wolność będzie wtedy jak zniknie rząd!!! (niezalogowany) | 08.09.2009 11:31#5

Linux jest b.dobrym systemem :)

cóż to prawda że gorzej jest np. ze sprzętem ale Linux ma też sporo zalet które nie są wymienione :
+jest to system darmowy, można go śmiało modyfikować ;D
+b.dopracowany (np. PClinuxOS,Elive Gem,Ubuntu,Debian i Projekty GLStd.)
+oprogramowanie darmowe :) 100% Open Sorce (np. w Debianie no chyba że ktoś doda niewolne repozytoria... )
+jest to system b. stabilny
+małe wymagania sprzętowe
+duże bezpieczeństwo (SE Linux,Projekty GLS,fail2ban itd.)
+szybki (gentoo czy slackware chyba nikt nie pobije ;) )
+w sieci jest dostępne mnóstwo dystrybucji i każdy może wybrać co chce :) a nawet zrobić własne distro :)
+projekt wine,playonlinux itd. dzięki nim uruchomisz gry,programy napisane dla Windows
+jak zainstalujesz np. Ubuntu to masz już wszystko co chcesz mieć:)
przeglądarkę internetową,obrazków,tekstową,program do nagrywania,pidgin,open office itd. itd.

pozdrawiam :)

Avatar
deel (niezalogowany) | 08.09.2009 11:35#6

Jasne. MS działa bo 1% rynku należy do kilkudziesięciu dystrybucji linuxa. Dziwne może być to, że o linuxie pisze się stosunkowo dużo (na pewno nie 100 razy mniej niż o Windowsie), więc mają super akcję marketingową (w dodatku darmową), ale wyniki kiepskie.

Według mnie jeszcze długa droga przed linxem (choć są osoby które chciałby inaczej), aby mógł skutecznie konkurować z produktami MS.

Avatar
klawy (niezalogowany) | 08.09.2009 11:35#7

Czekamy na fanbojów linuxa którzy zaczną się drzeć jaki to ten system jest wspaniały. Nie mam nic do zwykłych użytkowników linuxa ale trollowania nie znoszę.
Wracając jednak do tematu. Wiadomo, że filmik jest tendencyjny jak każda reklama, ale zawarto w nim też sporo prawdy. To oczywiste, że linux nie jest dla każdego, nie obsłuży większości gier, sporej ilości popularnych aplikacji służących także do pracy oraz nie ma wsparcia dla wielu urządzeń, a poza tym jest problematyczny w samej obsłudze. Nadal nie jest to system dla zwykłych użytkowników.

Avatar
kwidzius (niezalogowany) | 08.09.2009 11:35#8

jezeli chodzi o WINE to jest to tylko symulator i programy microsofskie chodza na nim bardzo bardzo wolno.

'kk23' - faktycznie nasuwa sie pytanie czy MS zaczyna obawiac sie Lunuxa ??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vi.TQ | 08.09.2009 11:37#9

Niestety czemu się dziwić. W szkołach nie uczy się o czymś innym niż Windows. Zresztą wiele dzieciaków obecnie szuka czegoś do grania (choć osobiście uważam ze do grania sa konsole, komputer głównie jest do pracy) To jednak wiemy że nawet WINE nie obsługuje wszystkiego a programy typu CrossOver są płatne co odstrasza kolejnych nabywców.

Linux fatalnie też się kojarzy z trudnością w obsłudze. I niestety niewiele się robi by zmienić zdanie o tym systemie. Pomimo że teraz obsługa linuxa jest o wiele przyjemniejsza niż kiedy pierwszy raz go zainstalowałem... Stereotypy podcinają skrzydła wszystkim dystrybucją Linuxa czyniąc go rzeczą bardziej dla hobbystów czy ciekawskich niż dla codziennego użytkownika.

Szkoda, że mało się piszę o wolnych odpowiednikach programów komercyjnych, o zaletach linuxa, także wizualnych (KDE 4 wizualnie bije na głowę Areo moim zdaniem choć używam Maca). Im ciszej będzie o zaletach, a głośniej krzyczeć będą firmy takie jak M$, tym coraz częściej będziemy mieli odczynienia z takimi sytuacjami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Mayron | 08.09.2009 11:38#10

Niestety to wszystko co mówi Microsoft jest prawdą :P

Avatar
free_man (niezalogowany) | 08.09.2009 11:38#11

hahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahahaha....

Najlepszy żart roku 2009.

Mam wrażenie że Microsoft robi z siebie totalnego głupka.
Kornel Linux obsługuje więcej sprzętu niż Windows ma linijek kodu !!!

Avatar
Stefan (niezalogowany) | 08.09.2009 11:39#12

- A na windowsie przez cygwina mozna uruchomić GNOME co niczyni go wcale środowiskiem Windowsowym..

- Linux (jądro) nie ma autoryzowanego wsparcia autoryzowane wsparcie maja niektóre dystrybucje (też nie na całość).

- Niestety z IM tylko skype ma video rozmowy (w wersji Low) HQ (HD) tylko w Windows. Można dodać jesze po XMPP video z Gtalkiem w Pidgin

- Co do sprzetu / softu to raczej normalne - na 99,9% pisze For Windows i sa stery do którejś wersji Windows a do Linux'a czasem i nie zawsze zbyt stabilne (np. przyklad z CD od TPSA do neo). Linux niestety nie obsługu MTP, tylko system plikow MTPFS co raczej pozawala wydostac pliki z grajka niż korzystać z tego jak np w WMP włącznie z obsługą (DRM PlayForSure).

Trochę naciągane to MS fakty, niemniej bliskie prawdy - na upartego wszystko to samo można w Linuxie ale jaki sens ma emulowanie gier, emulowanie IM by miec wiedo, sprawdzanie co działa a co nie itd jak można po prostu zainstalować Windows zamiast go emulować..

Avatar
artur (niezalogowany) | 08.09.2009 11:41#13

jeśli chodzi o opłacalność komercyjnych dystrybucji to np: http://www.redhat.com.pl/pl/sklep

Avatar
Kefir (niezalogowany) | 08.09.2009 11:41#14

Zwykle stoję po stronie Microsoftu, albo raczej walczę ze stereotypami dotyczacymi Mocrosoftu. Tutaj niestety Microsoft dał plamę, cóż.. :( Szukając czegoś na usprawiedliwienie można powiedzieć, że jakliś debil w Microsofcie, to jeszcze nie cały Microsoft.

Avatar
ktos (niezalogowany) | 08.09.2009 11:42#15

@Mayron
prawdą?
To masz.. dzwien poczucie prawdy.

World Of Warcraft można uruchomić na Linuxie korzystając z OpenGL, nie trzeba nawet Wine i ruszy..

Avatar
stefek (niezalogowany) | 08.09.2009 11:43#16

Linuxa używają tylko te osoby, które nie chcą piracić, a nie stać na windowsa (ciekawe, czemu stać na komputer za 5000zł?).

Avatar
wilqu (niezalogowany) | 08.09.2009 11:43#17

@kk23 nie sądzę żeby obawiali się konkurencji systemu który w skali całego świata stanowi jakieś 1,5 do 2%. Alternatyw dla Windowsa nie jest dużo więc nie ma z czym porównywać poza linuksem dlatego w reklamie wykorzystali ten system. Mimo tendencyjnego wydźwięku reklamówka niosła jednak ze sobą nieco prawdy.
@lubicz amerykanie to w większości idioci więc niestety muszą ich tak traktować. Z resztą u nas też to czasem widać w reklamach.

Avatar
Kefir (niezalogowany) | 08.09.2009 11:43#18

@Mayron ciii.. tutaj lepiej pozwolić wygadać się linuksiarzom. Ta runda jest przegrana..

Avatar
Breen (niezalogowany) | 08.09.2009 11:45#19

MS ma sporo racji, jeśli chodzi o gry i programy z Windowsa. Natomiast jeśli chodzi o Ipody chociażby to czyja to wina, że nie działa na Linuksie(o ile to prawda, bo nie sprawdzałem)? Gdyby Apple przestrzegało standardów a nie tworzyło swoje, nie byłoby problemu. Jakoś nie miałem problemów z używaniem innych odtwarzaczy tj. Sony Walkman, Vedia czy nawet Sansa. Co do kamerek to zależy jaka kamerka i w jakim linuksie :).


Widać, że MS bardzo chce promować 7-ke kosztem konkurencji(???). Z moich obserwacji po przetestowaniu RTM-a jednak wynika jedno: Microsoft oszukał klientów. Windows 7 niewiele różni się od Visty. Różnica w wydajności niewielka, w wyglądzie także kosmetyczne zmiany. To jednak prawda, że MS chce sprzedać "trzeciego servicepack'a" do Visty jako nowy system.

Avatar
pit808 (niezalogowany) | 08.09.2009 11:46#20

Reklamy i kampanie promocyjne robi się z założeniem, tak ..., trzeba zniżyć się do poziomu najmniej inteligentnego odbiorcy produktu w grupie - fakt Panowie z MS zniżyli się bardzo nisko.

Szkoda że sprzedawców z BB i ich klientów MS traktuje właśnie jak debili.

Przecież już raz tłumaczyli "szaremu ludowi" że ich OS jest jedynym ,najlepszym ,najszybszym, najwydajniejszym, najładniejszym, najbezpieczniejszym, naj naj i naj do nieskończoności w ich czarnym dniu, czyli w dniu premiery VISTY. Jak wyszło widać w statystykach.

Nie mam złudzeń, że Linuks długo jeszcze nie będzie dla zwykłego użytkownika OSem marzeń, ale taki atak ze strony MS jest śmieszny. Zamiast skupić się na rzeczowym opisem dlaczego warto kupić WIN7 Ci skupili się na tym dlaczego mamy nie używać darmowego OSa którego nikt podobno nie chce.

Problemem Linuksa jak na razie nie jest MS i jego bzdury, a społeczność linuksa, która skupia się nad rozwiązywaniem problemów w samy OSe na 1001 sposobów, zamiast raz obrać ścieżkę rozwoju i mobbować w firmach softwarowych o wypuszczanie softu na ten OS - gry, CADy i dużo profesjonalnego softu to poruszy Linuksa do przodu. A wtedy MS może się bać.

Co tam, każdy powinien używać to co chce i powinien mieć wybór właśnie w sklepie. Fakty są takie, że 99,9% nowych komputerów kupisz tylko z VISTĄ i gdzie tu wolność ???

A za 1 miesiąc VISTE zamieni WIN7 a klient będzie miał mało do gadania co chce kupić, bo OEMy już są powysyłane a żaden z producentów hardware nie będzie zadzierał z wielkim MS bo kasa robi swoje ;)

Avatar
Pete (niezalogowany) | 08.09.2009 11:50#21

Microsoft jak zawsze walczy w 'brudny' sposob.

Avatar
nik (niezalogowany) | 08.09.2009 11:50#22

Wydźwięk tego newsa jest jasny - Microsoft powinien za własne pieniądze być bardziej obiektywny. Jest przecież tyle świetnych produktów, po co akurat wybierać te z firmy Microsoft. Sam autor newsa, rzecz jasna, ma prawo być subiektywny, czyż nie? ;)

Avatar
darian (niezalogowany) | 08.09.2009 11:51#23

1-każdy uczestnik tego szkolenia może kupić W7 za jedyne 10$ :-)))
2- same bzdury,na Linuxie można uruchomić więcej programów niż na w$
3-używając Linuxa nie muszę martwić się dodatkowe oprogramowanie ,które pozwoli mi na optymalizację i bezpieczeństwo systemu
4-wsparcie techniczne- zapytajcie użytkowników SUSE, RedHat czy mają problemy ze wsparciem( płatne) czy Debiana nie ma żadnego problemu!!!
5-na kłamstwa takie jak brak obsługi komunikatorów (Skype) odtwarzaczyMp3 aparatów fotograficznych to nie mam słów
- jak na razie na Debianie nie mogę uruchomić Lexmarka X1190 i zainstalować Automapy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pigmej | 08.09.2009 11:51#24

Cały MS... byle tylko "mówić" i byle było "głośno"...

Ciekawe czy zawsze robią takie pranie mózgu ?

I jeszcze fail z podaniem WoW jako "nie działającego", a ma status "Platinum", czyli działa bez potrzeby 'kombinowania'.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 11:56#25

wiem ze zostane zlinczowany, ale stanowisko moje jest twarde; prosze podac mi konkretne przyklady nieprawidlowosci w tego typu porownaniu;

to, ze linux ma problemy z kamerami, ipodami i wieloma urzadzeniami na USB to czysty fakt. owszem, podstawowe rzeczy takie jak proste drukarki sprzed 10 lat czy myszki z dwoma przyciskami i rolka obsluguja. cos bardziej skomplikowanego bez poswiecenia kilku godzin na przeczytanie jak i gdzie ustawic wszystko aby dzialalo - juz nie.

dla porownania prosze sobie sprobowac podlaczyc tablet wacomu.

jesli mowa o oprogramowaniu to tu kwestia jest oczywista i nawet nie ma sensu sie wypowiadac. w ogromnej wiekszosci to linux goni windows a nie odwrotnie. jest kilka programow ktore naprawde wole w srodowisku pingwina (np bezkonkurencyjny Amarok, Kontact, mplayer czy samo KDE4), lecz ogolnie to niestety bida z nyndza.

kwestia gier jest mniej dyskusyjna niz oprogramowania. linux nie obsluguje directx, w ktorym sa napisane wszystkie nowe gry. opengl raczej schodzi do bardziej profesjonalnych rol, ewentualnie pojedynczych tytulow. swiat rozrywki elektronicznej stoi na directx.

programy typu wine owszem pozwalaja uruchomic WoWa i cieszyc sie nim; niestety do pierwszej znalezionej rzeczy ktora "nie dziala". nie mowiac juz o tym ze doprawdy miedzy bajki mozna wlozyc wydajnosc, ktora jakoby pod wine jest wyzsza. do tej pory slyszalem o kilku tego typu przypadkach (w tym o firefox), lecz co do gier to nie ma zadnych watpliwosci. chyba ze bedziemy sprawdzac ilosc FPS w grach typu starcraft czy pierwsza czesc diablo.

w kolejnych slajdach widzimy stronniczosc, lecz rowniez- czy klamstwo tam na falszu siedzi i oszustwem pogania?

czy nieprawda jest, ze
- wiekszosc ludzi uzywa windows, a wiec mozna liczyc na pomoc od wiekszej spolecznosci?
- windows jest prosty do nauczenia
- windows 7 jest oparty na tym samym interfejsie co wczesniejsze edycje wiec nie trzeba zmieniac przyzwyczajen?

pozostale atuty jak poprawki bezpieczenstwa i darmowy dostep do wielu programow to wymienianie faktow dot windowsa, a nie stawianie tego produktu przeciw linuksowi.

nie moge sie jedynie zgodzic z ostatnim quizem, ktorego pytania sa na screenach w mirrorze.

otoz moim zdaniem aktualizacje linuksa wlasnie sa bardzo latwe i aktualizuja przy okazji wszystkie komponenty a nie tylko sam system. jest to zasluga repozytoriow, ktorych windows nie posiada z oczywistych racji.

linux jest tez imho jednak bezpieczniejszy niz windows jesli chodzi o zagrozenia. owszem; linuksowcy sa zalezni od spolecznosci jesli chodzi o poprawki, za to przegladanie internetu pod windowsem jest obarczone o wiele wiekszym ryzykiem, czy to ze wzgledu na wysoka popularnosc czy "zla" architekture- niewazne. fakt jest faktem.

z ostatnim twierdzeniem akurat sie zgodze. choc linux jest latwy do nauczenia jesli chodzi o calkowicie podstawowe rzeczy, to ilosc rzeczy ktore moge zrobic poza wlasnie tymi podstawowymi jest znikoma.

Avatar
n00b (niezalogowany) | 08.09.2009 12:08#26

co do wacoma mam model bamboo i dziala lepiej niz na windowsie gdzie nie mozna robic profili dla pojedynczych programów, na Linuksie bez problemu da się to zrobić.

Avatar
the best wow player (niezalogowany) | 08.09.2009 12:11#27

hmm, wow dziala bardzo dobrze na wine więc o co lotto?

Avatar
pit808 (niezalogowany) | 08.09.2009 12:13#28

@Mayron

No trochę prawdy w tym jest. Tyle że MS uogólnia zbyt mocno.

W moim laptopie po instalacji XP, VISTY nie działa dobrze karta graficzna, kamerka WEB, karta muzyczna, LAN, BT i potrzebuje masę sterowników - czy to znaczy, że XP i VISTA źle obsługuje GPU, kamerki WEB, karty graficzne, LAN i BT ???? NIE !!!!!!. A starsze programy za które zapłaciłem 16000 PLN na VISCIE nie działają, czyli ................ NIE DZIAŁAJĄ ?????? NA ICH SUPER NOWYM OSIE VISTA

TENDENCYJNY opis który narobi więcej złego niż dobrego - to moja opinia o tym szkoleniu. Zrobić wodę z mózgu to jest cel MS - no ale w uzależnianiu panowie z MS są dobrzy.

Ale dobrze, ktoś tu wytoczył tezę, że jeżeli powstaje takie CUŚ to znaczy że MS zaczął zauważać konkurenta (tfu, tfu, tfu "... Linuks nie jest konkurencją dla MS") i się go boi ?!?!?!??! Może to prawda, może MS zaczął się bać Linuksa. Bo niech mi sprzedawca wyjaśni dlaczego w netbooku mam mieć wolniejszy system MS zamiast Linuksa ?! Na tym sprzęcie nie zagram sobie, nie nadaje się do pracy i nie ma żadnego argumentu do tego żeby używać w nim OSa MS. W tym sektorze Linuks powinien odnieść sukces, tak jak wróżę sukces Androidowi w smartphonach (też linuksowe korzenie).

Avatar
gothmori zbanowany przez żelki i inne takie 123456 (niezalogowany) | 08.09.2009 12:13#29

Ciekawe kiedy pan ewangelizator odpowie mi na nurtujące mnie pytania. Miał po łikendzie ale....
Najbardziej ciekawi mnie co pan ewangelizator myśli na temat szkodliwości miękkiego wobec innych komercyjnych spółek :)
Tymi slajdami zaatakował m.in Novela i Cannonical.

Więcej tutaj:

http://www.dobreprogramy.pl/Czlowiek-z-Microsoft-ten-zly,Blog,14334.html

Chciałem panu zadać kilka innych pytań a pan się zmył bo wcześniejsze były trudne :(
Szkoda! :)


___________________________

był kłopot z wysłaniem komentarza z opery... może to wina wersji 10.10? A może i nie? A może i ufo mi zaatakowało mysz... albo ten gryzoń znowu się naćpał po prostu?

Avatar
(-(- -(- -)- -) -) (niezalogowany) | 08.09.2009 12:28#30

Do autora "penguin" tablet wacom działa super pod suse 11.1 akurat widziałem go w akcji gdyż ta tematyką się zajmuję. Co do kamerek usb parę komend dodatkowe repo i działa aż miło :) co do montowania dysków cd-rom też jest na to sposób. A że gry nie działają to inny problem należy zbojkotować przemysł gier na pc i rządac wydań tych samych wersji na linuxa. To my decydujemy czy to kupimy czy nie jak firma poniesie straty to się zastanowi i na open GL tez wyda jak mogą robić gry z konsoli na pc to i mogą pod linuxa :)

Avatar
kwidzius (niezalogowany) | 08.09.2009 12:31#31

~pengiun~
no, w koncu rzeczowa dyskusja. A przy okazji wspomne ze ja mialem problemy z uruchomieniem najprostrzej kamewrki internetowej pod lunuxem ubuntu.

Avatar
ubu (niezalogowany) | 08.09.2009 12:32#32

moim zdaniem użytkownik na którym takie argumenty zrobią wrażenie nie zorientowałby się gdyby w tej reklamówce odwrócowno role i te wszystkie plusy dotyczyłyby np suse albo ubuntu :)
a tak poza tym przeciętnemu użytkownikowi korzystającego głównie z netu, playera muzyki czy filmów wystarczy spokojnie jakiś linux... niestety jeśli chodzi o branżowe programy to z windowsem nie może konkurować, i w tym jest podstawowa słabość linuksów

Avatar
szefo (niezalogowany) | 08.09.2009 12:44#33

Ktoś tu wspomniał, że m$ traktuje ludzi jak debili, a więc nic w tym dziwnego bo 90% ludzi co chcą kupić pc to naprawdę debile w tym temacie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 08.09.2009 12:47#34

Ojej wielka mi afera, Microsoft to firma prywatna nastawiona na zysk i nikt im nie może zabronić nakręcać sprzedawców na swoją stronę, Linuks (tzn. Nowell, RedHat, Canonical i kto tam jeszcze)
jeśli nie chce być gorszy i w końcu się wybić też musi już skończyć udawać Dziewicę Orleańską i też dowalić Microsoftowi w podbrzusze, takie są nieubłagane prawa rynku "life is brutal"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pigmej | 08.09.2009 12:47#35

@penguin

Nie do konca ze sprzetem jest tak jak piszesz. Trackball Logitecha "Optical Cordless Trackball" z 5 przyciskami + 3 specjalnymi działa bez problemu.

Klawiatura Microsoft Ergonomic Keyboard 4000 też działa bez problemu ( każdy jeden klawisz )

A to wszystko bez żadnego kombinowania.

Reszta twojego komentarza też jest dziwna. Z częścią się zgadzam z częścią nie.

Odnośnie: "- windows jest prosty do nauczenia" Linux też.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
athei | 08.09.2009 12:48#36

Linux
- brak firewalla pozwalającego na kontrolę aplikacji (który program gdzie może się łączyć, jakie IP itp), a nie tylko filtracja portów i protokołów

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Cuba43 | 08.09.2009 12:50#37

Właśnie siedzę na 7 rc x 64 i kicha. Ale po kolei:
Nie ma wszystkich sterowników jak zapewnia ms choćby do Hp 1018, trzeba kombinować z visty. SB live 5,1 również kicha o karcie tv na conexancie nie wspomnę.
Gry , a to dobre, właśnie co rusz crisis robi wypad do systemu bądź go zamraża. Żadne patche nie pomagają. W xp było bez problemów. Itd,itp, ale skoro Ms chwyta się takich zagrań to musi jednak mieć lekkiego cykora przed premierą 7, czyżby 1% udziału linuksa był dla niego takim zagrożeniem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 12:51#38

@Wolność będzie wtedy jak zniknie rząd!!!

>>> +jest to system darmowy, można go śmiało modyfikować ;D

tak. na komunie rodzice kupuja dziecku komputer koniecznie z systemem, ktory mozna modyfikowac. swietna kontrargumentacja.

>>> +b.dopracowany (np. PClinuxOS,Elive Gem,Ubuntu,Debian i Projekty GLStd.)

nie ma sensu tego komentowac. windows nie jest b.dopracowany? i co w ogole znaczy "bardzo" ?

>>> +oprogramowanie darmowe :) 100% Open Sorce (np. w Debianie no chyba że ktoś doda niewolne repozytoria... )

to stwierdzenie pewnej cechy, w cale nie zalety dla zwyklego uzytkownika. autor takich argumentow zapewne w zyciu nie dokonal najmniejszej poprawki do kodu programow. podobnie jak 99% ludzi ktorzy uzywaja linuksa.

>>> +jest to system b. stabilny

jako serwer - zgadza sie.
do uzytku domowego juz bym sie klocil. stabilnosc - owszem, poki nie wykonujesz niczego poza wlaczaniem przegladarki i odbieraniem poczty.

przy bardziej skomplikowanych czynnosciach; system jak kazdy inny.

>>> +małe wymagania sprzętowe

bzdura na kolkach. uruchom windowsa XP SP3 na komputerze z 1GHZ i 256RAM, a pozniej na tym samym sprzecie ubuntu (a niech nawet bedzie wersja dokladnie ta ktora wyszla w czasie SP3). roznica w wydajnosci kolosalna. na korzysc windowsa oczywiscie.

>>> +duże bezpieczeństwo (SE Linux,Projekty GLS,fail2ban itd.)

wzglednie sie zgodze, linux jest do przegladania bardziej bezpieczniejszy. natomiast znowu uzywasz wzglednych okreslen jak "duze".

+szybki (gentoo czy slackware chyba nikt nie pobije ;) )

zwlaszcza gentoo. nie ma to jak "instalacja" programu trwajaca 4 godziny. szybki i swietnie dopasowany. tak, szkoda ze argument dla ludzi ktorzy pytaja sie o wybor systemu w sklepie komputerowym jest to zaden.

>>> +w sieci jest dostępne mnóstwo dystrybucji i każdy może wybrać co chce :) a nawet zrobić własne distro :)

czyli ze istnieje cale mnostwo w ogromnym stopniu niekompatybilnych ze soba dystrybucji, ale mozna stworzyc sobie wlasne, jeszcze bardziej niezgodnie z niczym innym distro. genialna sprawa. i jakze uzyteczna dla komunijnego dziecka.

>>> +projekt wine,playonlinux itd. dzięki nim uruchomisz gry,programy napisane dla Windows

bzdura na rowerze. chociaz... mozliwe ze uruchomisz. bo uzywac to sie tego nie da. oczywiscie mowie tu o czyms bardziej skomplikowanym niz notepad. jasne, zaraz znajdziecie mase programow ktore U WAS akurat dzialaja stabilnie. ja znajde 10x tyle, ktore tak sie nie zachowuja.

>>> +jak zainstalujesz np. Ubuntu to masz już wszystko co chcesz mieć:) .przeglądarkę internetową, obrazków, tekstową, program do nagrywania,pidgin,open office itd. itd.

z tego co wiem windows posiada wszystkie te rzeczy, nie liczac programu biurowego. poniewaz przegladarka www, obrazkow, tekstu, nagrywanie plyt i komunikator sa w systemie.

@Pigmej
"I jeszcze fail z podaniem WoW jako "nie działającego", a ma status "Platinum", czyli działa bez potrzeby 'kombinowania'."

klocilbym sie.
gralem w gry oznaczone jako platinum i bez kombinowania nie dzialaly. tzn niektore z nich w ogole, niektore z organiczona funkcjonalnoscia. przyklady?
baldurs gate 2; wywalalo mi blad po tym jak wlaczylem obsluge akceleracji grafiki przy efektach czarow. wystarczylo rzucic magiczny pocisk i gra sie wieszala.

oblivion; smiech na sali. uruchomic sie da, ale sa niesamowite problemy z grafika, brak wiekszosci efektow. ahh... jasne. mozna je wlaczyc, z takim mniej wiecej efektem http://appdb.winehq.org/appimage.php?iId=21412
czyli standardowy pokaz slajdow na komputerze, na ktorym gra pod windowsem chodzila bez utraty klatki na przyzwoitych detalach.

owszem, bylo do jakis czas temu, natomiast gry te juz byly w sekcji platinum.

Avatar
oscyloskop (niezalogowany) | 08.09.2009 12:53#39

"Branżowe programy"... tylko jeszcze zależy o jaką branżę chodzi. W branży projektowej, czy graficznej to owszem, nie można zaprzeczyć. Ale w branży sieciowej, czy programistycznej? To już jest absolutne kłamstwo, bo może konkurować z powodzeniem.

Avatar
Razi (niezalogowany) | 08.09.2009 12:58#40

Oskarżają linuksa o to, że nie ma na niego softu. Ale to wina developerów, a nie systemu. IPody, kamerki itd. są doskonale obsługiwane, ładnie montuje nowe partycje.
Gdyby nie te durne kampanie, a ludzie by się przestali bać linuksa, zdobyłby dużo więcej udziałów na rynku i może wreszcie by się developerzy komercyjni nim zainteresowali.
Ale widać że M$ się boi linuksa ostatnio, trudno się dziwić. Linux rośnie w siłę, a OSy od M$ mają coraz gorszą opinię, więc chcą też Linuksowi popsuć.

Avatar
~~~ (niezalogowany) | 08.09.2009 13:02#41

Slajdy są stronnicze, to fakt.

Druga sprawa - niestety nie mogę polecić Linuksa zupełnie zielonej osobie. W przeciwieństwie do Windowsa. O ile z Windowsem nawet przygłup sobie poradzi (co prawda szybko zepsuje, ale da radę używać) o tyle żeby podejść do Linuksa to trzeba już posiadać pewną wiedzę o komputerach.

Instalując komuś Linuksa zobowiązujemy się służyć mu przez jakiś czas darmowym supportem. Chyba każdy straciłby cierpliwość jakby był zamęczany co chwilę pytaniami jak zainstalować GG, Internet Explorera, MS Office... Lepiej chyba więc powiedzieć komuś - kup sobie Windowsa i daj mi spokój człowieku...

Wniosek - Linuksa nie można komuś wciskać. Po Linuksa trzeba sięgnąć samemu. Ale to przychodzi z czasem, jak już człowiek zmądrzeje.

Avatar
Coppertop (niezalogowany) | 08.09.2009 13:02#42

"dla porownania prosze sobie sprobowac podlaczyc tablet wacomu."
Posiadam, podłączam, działa. Jestem użytkownikiem Ubuntu - w wersji 8.04 faktycznie, odpalenie Wacoma było istną katorgą (jeśli za taką można uznać przeklejenie kilku komend z forum do terminala). Pod 9.04 wystarczy zajrzeć na forum, zainstalować bodaj jedną paczkę, podłączyć tablet i już. Z mojego doświadczenia wynika, że obecnie jest nawet łatwiej niż pod Windows.

To samo zresztą z kamerką internetową Logitech i drukarko-skanerem HP. Obie te rzeczy działają natychmiast po podłączeniu, bez konieczności instalacji czegokolwiek. Recepta na Linuksa jeśli chodzi o hardware jest prosta - myśleć, kupować z głową. Nie pod wpływem impulsu (omg, drukarka Lexmarka za połowę ceny) tylko z rozmysłem. Zdaję sobie sprawę, że wymaganie myślenia od większości dzisiejszych klientów to nazbyt daleko posunięty optymizm, ale ich brak myślenia nie jest wadą Linuksa. Oczywiście co innego kiedy ktoś przesiada się na już posiadanym sprzęcie - wtedy korzystanie z Linuksa może stać się niemożliwe i trzeba brać to pod uwagę. Przy przesiadce też trzeba myśleć i nie dawać sobie wmówić, że Linux jest arbitralnie lepszy czy gorszy od Windows, bo obie opcje to bzdura.

Soft to naturalnie kwestia z jednej strony potrzeb a z drugiej przyzwyczajeń. Są ludzie, którzy np. upierają się przy używaniu Photoshopa do najprostszych nawet zadań, w rodzaju podstawowego retuszu zdjęć z wakacji. Po co? Do tego naprawdę wystarczy GIMP, a nawet prostsze, bardziej ukierunkowane oprogramowanie. Ludzie myślą kategoriami softu do którego są przyzwyczajeni, a nie softu dobrego do danego zadania na danej platformie. W tym leży problem.

Oczywiście zastosowania wymagające naprawdę specyficznego, najlepiej natywnego, oprogramowania to co innego. Linux pod tym względem jest zwyczajnie pomijany przez producentów takich programów więc zwyczajnie trzeba korzystać z Windows. Nic na siłę.

Gry to jasna sprawa. Oczywiście Linux jako taki za brak obsługi DirectX nie odpowiada, ale klienta końcowego to nie interesuje. A Wine to soft typu plug-and-pray.

Co do tego czy w wypadku Windows można liczyć na większą pomoc społeczności to bym się kłócił. Większość ludzi po przesiadce na Linuksa jest zaskoczona właśnie ilością i jakością pomocy użytkowników Pingwina. W tym ilością tutoriali "krok po kroku", o rzekomym braku których rozpisuje się MS w swojej prezentacji.

Heh, kwestia tego czy Windows jest prosty w użyciu i nauce jest moim zdaniem więcej niż dyskusyjna. Z mojej perspektywy (i np. zdaniem mojego kumpla, który ostatnio przesiadł się na Ubuntu - nietechniczny człowiek, który pokochał linię komend, kto by pomyślał) Linux jest znacznie wygodniejszym i bardziej sensownie zaprojektowanym systemem. Większość narzekania na skomplikowanie Linuksa wynika li tylko z konieczności zmiany przyzwyczajeń, które użytkownicy wynieśli z Windows.

"windows 7 jest oparty na tym samym interfejsie co wczesniejsze edycje wiec nie trzeba zmieniac przyzwyczajen?"

Owszem, ale to nie jest, moim zdaniem, atut systemu. O atucie, przewadze systemu można mówić wtedy, kiedy jest ona niezależna od systemu używanego wcześniej. Ja obecnie używam niemal wyłącznie Linuksa z Gnome (Windows też mam - do grania) - dla mnie Windows, na chwilę obecną, wymagałby kompletnego przestawienia mojego sposobu pracy z komputerem. Więc czy interface taki sam (podobny) jak w poprzednich Windowsach mogę uznać za atut? Zdecydowanie nie, wręcz przeciwnie.

Quizu nie mam zamiaru komentować, bo moim zdaniem to już jest parodia. Zresztą, nie po raz pierwszy. Szkoda tylko, że ludzie którzy to czytają mogą wziąć te "fakty" na poważnie... Najbardziej mi się podoba właśnie część o update'ach. Rzeczywiście, częste update'y to powód do niepokoju.

Całkowicie nie zgadzam się też z tym, że pod Linuksem łatwo i wygodnie robi się tylko "podstawowe" rzeczy. Co prawda nawet to jest już wystarczające - ostatecznie bądźmy szczerzy, ta prezentacja jest skierowana właśnie na "pomoc" użytkownikom, których interesuje przeglądanie netu i pisanie maili. Tym niemniej, jest wiele innych, bardziej złożonych zastosowań do których Linux nadaje się idealnie, znacznie lepiej niż Windows. Wszystko zależy od tego, czy z jakiegoś powodu nie jesteśmy przywiązani do stricte Windowsowego softu i czego dokładnie potrzebujemy.

Linux nie nadaje się do wszystkiego, tak samo jak Windows. Rozumiem, że "konkurencja jest dobra" (co za brednia...) ale nie rozumiem po co cały czas staramy się arbitralnie stwierdzić co jest lepsze - Windows, Linux, MacOSX? W rzeczywistości każdy z tych systemów ma zastosowania, do których nadaje się idealnie i takie, w których najzwyczajniej się nie sprawdza.

Avatar
Asgard (niezalogowany) | 08.09.2009 13:06#43

a podobno Lina na desktopach jest 1% - czyli boją się 1%, ciekawe, ciekawe

a podobno wirusy ma Lina są, Yeti też podobno jest

a podłączyłem dzisiaj mojego nowego Sony-Ericcsona pod USB w Łubudubu i od razu wykrył kartę pamięci, modem GPRS, a pod Wammu z kopa wczytał kartę sim i książkę adresową; wczoraj chciałem ten sam telefon podpiąć pod Vistę mojej siory - mało się MS nie zes**** w poszukiwaniu płyty ze sterami

a podobno drukarki nie chodzą - wsadzam wtyczkę i hula (HP prosto ze sklepu, nie sprzed 10 lat)

a podobno MP3 nie widzi - wsadzam wtyczkę i hula z kopa (MS najpierw mieli dyskiem, kilka wymuszonych gównoklików, szuka sterów, a na końcu podpisuje mi flash dysk wbudowany w D-WAVE ... po chińsku)

a podobno skanerów nie widzi - wsadzam wtyczkę i hula (pod MS żonglowanie płytami w napędzie)

a podobno supportu nie ma - ciekawe, ciekawe

a podobno kamerki nie znajdzie - u mnie na Toshibie L300 widzi out of the box

a podobno Skype pod Linem nie ma obsługi video - to dlaczego moja siostra codziennie ogląda moją nieogoloną mordę, kiedy właśnie siedzę przed Linem

a podobno z grami problem - tak, z niektórymi windzianymi grami może być problem; osobiście nie mam mentalności 8-latka i gry mi nie potzebne (gdyby się ktoś czepiał, to mam mentalność mniej więcej 12-15 latka)

a podobno nie ma dobrego OCR'a - tak, to szczera prawda i jedyna poważna słabość Lina nie z winy Lina (choć mnie nie przeszkadza)

Patrzajcie jak to kapitalistyczni krwiopijcy porami trzepią przed sympatycznym i robionym głownie przez pasjonatów pingwinkiem, którego podobno coś koło procenta jest (tylko nie wiem, czemu ok. 10% moich studentów Lina używa; jakaś niereprezentatywna uczelnia ta Freie Uni w Berlinie, germanistyka - nawet nie informatyka).

Windows jest bardzo dobrym systemem (mimo moich osobistych zastrzeżeń): ładny, szybki, dopracowany, dobrze supportowany, prosty w obsłudze, trendy, dla szarych mas faktycznie w sam raz, ale to chyba nie powód, żeby Linuksa g**** obrzucać). Linux anno 2009 to już nie to samo, co choćby 7-9 lat temu.

Niech żyje Pani Stasia z księgowości ("A czy ja na tym Excela będę miała")!

Niech żyje PKS w Świdnicy (wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi)!

Niech żyją firmy antywirusowe!

Niech żyją półinformatycy na pasku MS!

Niech żyje polska policja z ich nowym pendrivem do sprawdzania windzianych kompów!

Niech żyje wolny wybór i demokracja (= kapitalizm).

Papa, pozdrawiam wszystkich i zapraszam do plucia się z nienawiści.

Avatar
Paul (niezalogowany) | 08.09.2009 13:06#44

@Cuba43 Ja mam wrażenie że choć W7 jest super hiper i takie tam to w MS boja sie wtopy takiej jak z vistą a w tym wypadku ten 1 procent może szybko wzrosnąć.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 13:07#45

"Do autora "penguin" tablet wacom działa super pod suse 11.1 akurat widziałem go w akcji gdyż ta tematyką się zajmuję."

no widzisz- u mnie nie dziala. obrazkowy przyklad braku spojnosci przedstawiany na slajdach od MS. wacom bamboo testowany pod kubuntu 9.04. proponuje w ogole nie uogolniac tych systemow jako "Linux". jak uruchomie moj program na windowsie to mam 90% pewnosc ze na innym rowniez uruchomie.
napisz program na ubuntu i odpal go pod suse bez zadnego przygotowania. i daj znac na PW jak ci sie uda.

@Pigmej
"Odnośnie: "- windows jest prosty do nauczenia" Linux też."

skoro obydwa systemy sa proste do nauczenia to przy fakcie o wiele wiekszej funkcjonalnosci windowsa nie widze wiekszego sensu dla ***UZYTKOWNIKOW DOMOWYCH*** przyswajac linuksa. przeczytajcie ze zrozumieniem wygwiazdkowane i wycapslockowane dwa slowa 10x zanim odpowiecie na ten komentarz

komputer domowy ma dzialac, byc latwy w uzytkowaniu, zapewniac multum mozliwosci i rozrywki, obslugiwac dodatkowe urzadzenia.

moje zdanie sie jak do tej pory nie zmienilo po dwoch latach uzywania wylacznie linuksa jesli chodzi o prace.
jest to genialny system na serwer i do profesjonalnych zastosowan. mozna dopasowac wszystko pod swoje gusta, a Amarok to ekskluzywny linuksowy program, ktorego mi cholernie brakuje na windowsie.

nie mniej jednak jesli nie jestes w wiekszym stopniu wtajemniczony a komputer traktujesz jako AGD, w porownywalnym stopniu jak TV, pralke i zmywarke... a do takich ludzi kierowany jest program pilotazowy MS... to wybor linuksa jest zly. zadnych ale, zadnych "a moze by"... po prostu zly wybor. chyba ze autentycznie nie robisz NIC poza przegladaniem internetu. w przeciwnym przypadku windows preinstalowany + darmowy avast. i juz.

a prezentacja MS choc stronnicza, to szacuje w 85%-90% czysta prawda i wypunktowanie faktow.

Avatar
Domker_ (niezalogowany) | 08.09.2009 13:08#46

Może zrobić kampanię promocyjną Linuksa o następującym temacie: "Dlaczego nie warto używać Windowsa?"

Ciekawy, co by na to M$ ^^

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Meszuge | 08.09.2009 13:08#47

"... niektóre komercyjne dystrybucje..."

"... jednak daje się uruchomić na Linuksie dzięki WINE (choć oczywiście Blizzard nie udziela wsparcia w takim środowisku)..."

Tja... to niewątpliwie są argumenty na korzyść Linuxów. :-)

Tylko tak się zastanawiam, co by było z systemem Windows, gdyby użytkownikowi pragnącemu nabyć pierwszy komputer powiedziano, że tylko NIEKTÓRE, specjalne, dużo droższe, wersje systemu posiadają wsparcie techniczne, a żeby móc w cokolwiek grać, niezbędne jest specjalne oprogramowanie dodatkowe.

Linux jest znakomitym systemem dla dużych serwerów sieciowych. To nie jest system "domowy". Może czas to w końcu zrozumieć?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vi.TQ | 08.09.2009 13:09#48

Panowie od linuxa, mam pytanie? Ktoś podeprtał wasze ego? Bo trochę podniecacie się wszystkim. Ja rozumiem że M$ to wróg wasz, ale ma takie same prawa do chwytów marketingowych jak linux, tylko czemu Wy Pingwiniarze narzekacie na złego M$ a sami nic z tym nie robicie. Po części M$ ma rację, ale w znaczący sposób wyolbrzymia. Jednak M$ ma sporo wad o których mówił głośno Apple (choć ostatnio stali się nudni w swoich wnioskach) Jaki efekt? Wzrost sprzedaży. Uważam że siłą Linuxa są użytkownicy, bardziej skupieni wokół systemu niż Ci z Windowsa.. Zamiast skomlać tu na wielkiego M$ co oszukuje weźcie przestańcie robić się na męczenników jedynego słusznego oprogramowania, ruszcie cztery litery i zróbcie kontratak w dobrym stylu.

Bo takim małym kąsanie w komentarzach i lekkim obrażaniem się na wszystkich i obrażaniem innych to tylko przyznajecie M$ rację i zniechęcacie do siebie

Avatar
~~~ (niezalogowany) | 08.09.2009 13:10#49

Linux nadaje się tylko dla zaawansowanych użytkowników, którzy już mieli sporo do czynienia z komputerem. Chyba że ktoś początkującemu tego Linuksa zainstaluje, skonfiguruje oraz będzie służył supportem. Inaczej nie ma racji bytu na biurkach. I nie mówcie mi o Ubuntu, bo się porzygam. Są znacznie lepsze dystrybucje, a lepsze zawsze jest trudniejsze.

I żeby nie było - sam używam Linuksa Debian od 2 lat.

Avatar
sokoleoko (niezalogowany) | 08.09.2009 13:12#50

@ penguin
Jeżeli chodzi o dopracowanie wymieniam podst. błędy:
Pclinux 209.2 - kłopot z partycjowaniem przy instalacji,brak graficznego instalatora paczek ....

Ubuntu 904 - ręcznie nie da się zainstalować kodeków(rozwali system)-trzeba z repo,brak ster. własnościowych - a po ściągnięciu nvidia/ati.sh - wymagana instalacja make - chore - wbudowany własnościowy atheros nie działa w konfiguracji ch77+ag6007eg - chociaż działa przy intelu - następna śmieszna rzecz (wina dystro), brak wstecznej kompatybilności ....

O Debianie -długo by pisać

PS.

Wyraźnie widać kde/gnom/xx dalej są nakładkami na komendy. Dalej nie da się wszystkiego zrobić bez konsoli,dalej w żadnej z dystrybucji nie spotkałem się z graficznym narzędziem do montowania partycji/dysków.
Wciąż dystrybucję nie są kompatybilne wstecz - dalej poprawki są tylko dostępne jako REPO, a te które są jako pakiet - bardzo trudno zaaplikować.

Można tak do rana.
Przypominam tylko że jak 2 lata temu mówiłem o domyślnym montowaniu NTFS - to wszyscy się śmiali dzisiaj to jest standard. Dodatkowo zaczynają się pojawiać PANELE STEROWANIA - ale dalej Linuks przypomina góra windowsa 3,11 - na którym nawet analfabeta potrafił zainstalować GUS-a(czego o Linuksie powiedzieć się nie da), a do Amiga Workbanch się nie umywa, gdzie pomimo Graficznego interfejsu znaleźliśmy Syntalk,edytor graficzny i tekstowy nawet PANEL STEROWANIA - ale to było 25 lat temu !!!!! na komputerze mającym 8 mhz

I dziwią mnie opisy Windows taki - MS taki, gdyby nie one to byśmy dalej mieli 486 SX (bez koprocesora) i może w sklepach pojawiły by się mysze optyczne, a filmy oglądali byśmy w formacje FLC !!!

Ale linuks - ma za to ogromy potencjał który rok rocznie jest marnowany, przez domorosłych "pisarzy" i oczywiście darmowość!!!

Pozdrawiam szanownych czytelników i redaktorów !!!!


Avatar
~~~ (niezalogowany) | 08.09.2009 13:13#51

LINUX JAK NAJBARDZIEJ JEST NA BIURKO!!! Z tym, że tylko dla zaawansowanych użytkowników, którzy umieją sobie poradzić z konfiguracją systemu oraz potrafią szukać informacji w google i znają bardzo dobrze techniczny angielski.

Avatar
ITrAB (niezalogowany) | 08.09.2009 13:13#52

Zapomnieli dodać, że na linuksie jest więcej darmowych odpowiedników płatnych programów niż na windzie, a gry bez GLSL chodzą rozsądnie (te starsze), posiadacze konsoli nie muszą chyba wydawać 500zł (czy ile tam to kosztuje) żeby zainstalować firefoxa czy odtwarzacz multimedialny...
Może jestem stronniczy, ale ta kampania wytyka tylko błędy nie pokazując zalet linuksa. Czemu sprzedawcy mają nakłaniać do zakupu jednego "słusznego" systemu? Powinni dawać do wyboru i znać każdy system, żeby edukować klientów z zakresu wszystkich dystrybucji (to według mnie jest "profesjonalizm"), a nie mówić, że windows wymiata a reszta to śmieci...
Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że poziom prezentowany w komentarzach (ogólnie na DP) niżej już nie spadnie ;)

Ps: Niedawno kupiłem nowego kombajna (skaner, drukarka, kopiarka) i o dziwo na Ubuntu jest w pełni obsługiwana, bez potrzeby instalacji jakichś zewnętrznych aplikacji (w przeciwieństwie do win).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bartekdko | 08.09.2009 13:14#53

no cóż Linux miał już swoja szanse, tyle lat i nadal na samym dnie, ale się nie dziwie to tak jak z office 2007 a open-office,nieważne ze dają za darmo, ludzie i tak będą się podniecać bo jak zapłacisz tzn ze jest lepsze. Zresztą wiele razy moglem zauważyć ze jak zrobisz coś dla kogoś dla zasady to marudzą a jak golisz kasę i wiesz ze nie najlepiej zrobiłeś to jest THE BEST paradoks ale takie życie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sebi667 | 08.09.2009 13:16#54

@klawy "To oczywiste, że linux nie jest dla każdego, nie obsłuży większości gier, sporej ilości popularnych aplikacji służących także do pracy oraz nie ma wsparcia dla wielu urządzeń, a poza tym jest problematyczny w samej obsłudze. Nadal nie jest to system dla zwykłych użytkowników."
Masz po części rację ale kto tak naprawdę jest temu winny ??? Jeśli producenci sprzętu i oprogramowania będą dalej ignorować linuxa to raczej długo pozostanie tak jak mówisz... producenci powinni tworzyć swoje programy jak i sterowniki dla wielu systemów a nie tylko windowsa... Wtedy sytuacja powinna ulec zmianie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 08.09.2009 13:18#55

A już myślałem, że ten news się tu nie pojawi...
Niedawno wyciekła informacja, że Micro$oft obawia się GNU/Linuksa.

PS. Joseph Goebbels mawiał: "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."

Avatar
klawy (niezalogowany) | 08.09.2009 13:23#56

">>> +w sieci jest dostępne mnóstwo dystrybucji i każdy może wybrać co chce :) a nawet zrobić własne distro :)

czyli ze istnieje cale mnostwo w ogromnym stopniu niekompatybilnych ze soba dystrybucji, ale mozna stworzyc sobie wlasne, jeszcze bardziej niezgodnie z niczym innym distro. genialna sprawa. i jakze uzyteczna dla komunijnego dziecka."

Penguin dobrze zauważył, właśnie to najbardziej mnie drażni w linuxowych funboyach którzy wszystkim chcą wtykać to badziewie. Wiecznie z tą niezliczoną ilością dystrybucji linuxa i możliwością zrobienia własnej co dla zwykłego użytkownika oznacza ni mniej ni więcej jak jeszcze więcej problemów z działaniem sprzętu/oprogramowania. To raczej jest spory minus niż najmniejszy nawet plus.
No i ten open office(użytkowałem jakiś czas wersje od 2.0 do tej ostatnio wydanej 3 coś tam)...wielka kupa zamulająca kompa bardziej od MSO w której nie można zrobić najprostrzych rzeczy(odpowiednik PowerPointa to totalna tragedia), zupełnie nieintuicyjna i co dla zwykłych userów najważniejsze za bardzo różniąca się w obsłudze od standardowego pakietu Office(na szczęście odkąd MS wprowadził w SP2 do Office2007 obsługę ODF mogłem badziewny OO odinstalować). Tak jak przeglądarki są podobne do siebie w wielu aspektach tak powinno być z programami do obsługi poczty czy oprogramowaniem biurowym.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 08.09.2009 13:27#57

Wiadomo że to wszystko jest z góry ustawione, no ale spora większość ludu to są idioci którzy to na pewno połkną....

A teraz obalimy trochę tych "faktów":

1. "Sprzęt nie działa pod Linuksem tj. tablety, kamery itp. itd."
Oczywiście większość idiotów będzie śpiewać że to wina Linuksa itp. ale prawda jest taka, że na ogół to jest wina producentów sprzętu, którzy nie robią sterowników. Wiadomo że sterowniki mogliby zrobić developerzy jądra Linuksa, tylko że aby napisać sterownik który obsługuję np. kamerkę czy jakikolwiek sprzęt, to trzeba mieć DANE SPECYFICZNE DANEGO SPRZĘTU, których jak wiadomo producent sprzętu nie da!

No ale o tym to M$ ani sprzedawcy oczywiście nie powiedzą.

2. "Programy nie działają pod Linuksem/Nie ma na niego takich czy owakich programów"

- Istnieją alternatywy typu GIMP, OpenOffice i inne, które dla 60% ludu wystarczą a przynajmniej powinny. Prawda jest taka, że najwięcej tych którzy mają pirackie M$ Office i Photoshopa, tak naprawdę używają je tylko do tego, co z powodzeniem mogliby zrobić w Gimpie oraz w OpenOffice.

- Zrozumiałe jest to, że niektórzy ludzie pracując w firmach rzeczywiście potrzebują np. Photoshopa gdyż brakuje pewnych funkcji w Gimpie. Tylko że ci najczęściej to mają oryginalne wersje i nie są skorzy do piratowania. Nie mniej jednak, jeśli ktoś koniecznie chce mieć Photoshopa(na zasadzie "bo tak ma być i już") i ma pretensje że nie ma Photoshopa pod Linuksem, to żale i skargi może kierować tylko do Adobe. Podobnie ma się do innych programów.

3. "Nie ma znanych gier pod Linuksem, a pod Wine nie działają"
Tu także pretensje można mieć tylko do producentów gier.

Na razie to tyle, ale ja za to mógłbym znaleźć więcej powodów, dlaczego nie warto używać Windows. I może napiszę.....

Avatar
The Linux (niezalogowany) | 08.09.2009 13:28#58

tylko NIEKTÓRE, specjalne, dużo droższe, wersje systemu posiadają wsparcie techniczne, a żeby móc w cokolwiek grać, niezbędne jest specjalne oprogramowanie dodatkowe.
Muahahahahaha...

Co masz z windupą za te 500zł:
-Widupę
-Painta
-Notatnik
-Internet explodera który nie spełnia ŻADNYCH standarów internetu
-Support microsoftu który ci g**no daje

Co masz w linuksie za FREE:
-Linuxa
-Codzienne aktualizacje
-WOLNY wybór środowiska graficznego i jego wersji
-Open Office
-Wine
-Wolność modyfikacji, ŻADNYCH zabezpieczeń przed modyfikowaniem systemu
-Support za darmo na forach linuksowych

I szczerze to najpierw pomyśl zanim coś napiszesz, bo dla linuxowców takie wypowiedzi są jak herezja :P

Avatar
Ktoś (niezalogowany) | 08.09.2009 13:29#59

Czy linux jest problematyczny?Na pewno dla początkujących użytkowników może być,chociaż to też zależy od distro jakiego się używa.Np:Ubuntu jest systemem tak samo łatwym jak Windows,lecz slackware czy debian to dystrybucje dla bardziej zaawansowanych.Problematyczność systemów spod znaku pingwina jest też związana z tym,że praktycznie każdy użytkownik kompa zaczyna od systemu MS i co za tym idzie zostają przyzwyczjenia z poprzedniego OS-u.Nie jestem zaawansowanym użytkownikiem Linuksa(mimo że korzystam z niego od 6 lat),ale używam go częściej niż Windowsa.Służy mi on przede wszystkim do przeglądania netu ale też do niezaawansowanych obróbek graficznych,multimediów i jako maszyna do pisania,głównie do tego używam kompa.Windowsa odpalam wtedy kiedy nie mogę czegoś zrobić na linuksie(zdarza się to rzadko).Oczywiście linux nie posiada takiego wachlarza programów jak Win,ale jak ktoś w sieci poszuka to znajdzie wszystko.
Ktoś się pewnie zapyta:Po co ta droga przez mękę,nie lepiej mieć windę i wszystkie programy praktycznie pod ręką?
Odpowiem tak:Są dwa typy użytkowników Windowsa: Pierwsi to tacy którzy mają nielegalny system i używją nielegalnego oprogramowania,drudzy to klienci uczciwi lub też zamożni którzy za wszystko płacą lub też używają darmowych programów.Co do tych pierwszych hm...to są zwykli złodzieje,a co tych drugich owszem używają legalnego systemu za 300 zł(mówie o OEM),ale jak zmienią konfigurację komputera to są już nieleglnymi użytkownikami,a darmowe oprogramowanie jakościa spod windowsa jest jakościowo jak te spod linuksa.

Avatar
kamionek (niezalogowany) | 08.09.2009 13:30#60

Legendarne problemy linuxa z obsługą sprzętu to jakaś bzdura, a przynajmniej gruba przesada. Np. na win XP zawsze miałem problemy ze sterownikami i oprogramowaniem do tanich dongli bluetooth, a xubuntu, którego niedawno używałem, wykrył bez problemu wszystkie moje urządzenia peryferyjne, bez żadnych dodatkowych instalacji.
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci, co najmniej wiedzą i powielają narosłe mity.

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 08.09.2009 13:37#61

@penguin

A ja jeszcze dodalbym, ze wywod Twoj, o ile w Polsce tyczyc sie moze dzieci komunijnych, o tyle gdzie indziej na swiecie (np. USA wlasnie) tyczy sie 90% kupujacych komputer.

Przecietny czlowiek (tak, ja tez, choc pracuje w IT), coraz mniej potrzebuje konfigurowac, instalowac i kombinowac.
Komputer ma dzialac out-of-the-box, ma byc narzedziem do robienia rzeczy, a nie zabawka sama w sobie.
Tak bylo 10 lat temu, teraz komputer juz nie zachwyca.

Avatar
frytex (niezalogowany) | 08.09.2009 13:49#62

ręka w górę temu, kto korzystał (i otrzymał) profesjonalne wsparcie od microsoftu.

nie jestem złośliwy. przez ciekawość pytam. możecie o tym opowiedzieć?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.09.2009 13:59#63

Obsługa kamer - linuks je obsługuje. Nie wszystkie, ale na pewno te standardu UVC (universal video class), czyli niektóre Creative, Logitecha i Philipsa. Działają one także pod MacOS.
Odtwarzacze MP3 obsługuje, bo one z reguły widziane są jako dysk zewnętrzny. Byle tylko linuks obsłużył format MP3, bo niektóre mają z tym poblem.
iPody linuks obsługuje.
Większość drukarek linuks obsługuje. Szczególnie HP, wydaje nawet programik do obsługi swoich urządzeń wielofunkcyjnych (jest w repozytoriach większości dystrybucji, w Kubuntu czy Fedorze jest już zainstalowany).
Aparaty cyfrowe - toż to niemal wszystkie są widziane jako zwykły dysk przenośny, jeśli domyślnie tak nie jest, to można ustawić w ich menu.
Wsparcie techniczne - komercyjne linuksy mają, darmowe mają rozbudowane strony z pomocą i wiele forów dyskusyjnych. Na Windows OEM też nie ma wsparcia technicznego, ma go zapewnić sam "producent".
Gry - wiele działa albo pod Wine, albo pod komercyjnym Cross Over. Po drugie, sam linuks ma setki gierek w swoich repozytoriach. Jeśli ma to być komputer dla nałogowego gracza, to linuks nie dla niego, ale on sam o tym wie.

Szkoda że Microsoft pominął koleją "zaletę" swoich produktów i gier pod Windows - konieczność ciągłej modernizacji sprzętu. Użytkownik linuksa może na swoim pracować 10 lat i nie odczuje potrzeby wymiany, użytkownik Windows szybko się zorientuje, że ma przestarzały i trzeba go wymienić na nowszą generację. Dzięki temu użytkownik Windows jest zawsze na czasie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 08.09.2009 14:00#64

To jest chore!! właściciel komputera sam wybierze co jest mu dobre a zadny marketing nie będzie mówić co jest dobre ;)
moim przypadku cenie sobie linuxa bo daje on to co windows nie posiada
a windowsa sporadyczne używam do uruchamiania gier pc

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 08.09.2009 14:03#65

@Ktoś
"a co tych drugich owszem używają legalnego systemu za 300 zł(mówie o OEM),ale jak zmienią konfigurację komputera to są już nieleglnymi użytkownikami"

Co nie oznacza że są złodziejami. Tak więc przyrównywanie ich do tych którzy Windowsa NIGDY nie kupili, jest głupotą.

Avatar
Yo (niezalogowany) | 08.09.2009 14:10#66

1. Wbrew pozorom to dobra wiadomość. Udowadnia, że monopolista boi się konkurencji.
2. Szkoda że w walce o klientów ucieka się do propagandowej sieczki. Nic nowego, zresztą zazwyczaj wychodził na tym dobrze.
3. Największą wadą Linuxa jest jego wygląd i intuicyjność. Innych wad nie dostrzegam, ponieważ wszystko co ma działać (oprócz znakomitej większości gier) działa i to sprawniej niż na Windowsie.
4. Problem w tym ,że w momencie kiedy Linux stanie się bardziej "windowsowski" może pojawić się problem jego ceny. Bo nikt nie będzie rozdawać dobrego produktu za darmo. Sama jego publiczna promocja może pochłonąć ogromne pieniądze.

Reasumując, póki Linux jest darmowy nie będzie stanowić większego zagrożenia dla Windows. Z drugiej strony, jeżeli ktoś zainwestuje w rozpowszechnienie Linux'a sytuacja może się zmienić. Kto wie.. :)

Avatar
xiii (niezalogowany) | 08.09.2009 14:20#67

A ja tam ostatnio wywaliłem z dysku "Łindołsa", chyba dzień po tym jak w "dobrychprogramach" pojawił się również dział linuksowy, i zainstalowałem wyłącznie Ubuntu, i jak dotąd dobrze mi z tym. :D
Drukarka działa, skaner działa, mp3 działa, aparat cyfrowy działa, internet działa, OS też działa - pracuje stabilnie, w gry nie gram (czytaj: "pierdołami" się nie zajmuję, więc także wielu z tych tzw. "przydatnych programików do wszystkiego i do niczego" nie potrzebuję), cały potrzebny soft mam za freeeeeeeeee... :D
System się aktualizuje regularnie, nie myślę o jakichś wirusach, spywarach, adawareach, aktywacjach, telefonach w celu ponownych aktywacji, licencjach, itp. itd. - i "śpię spokojnie". :D
'Ubuntu Linux - Humanity to others'. :-)

Avatar
slotwek (niezalogowany) | 08.09.2009 14:31#68

Ja pamietam, jak moj stary skaner dzialal pod XP, ale juz pod Windows Server 2003 juz nie. Kolega mnie poprosil, zebym sobie kupil nowy to wtedy sobie ode mnie pozyczy - domyslcie sie co sobie wtedy pomyslalem. Ja mu doradzilem, zeby sobie kupil XP, bo do zastosowan domowych to mu wystarczy.

Mozecie mi powiedziec jakich programow branzowych nie ma pod Linux (poza Photoshop)? Bo mi niczego nie brakuje:
HyperWorks (HyperMesh - glownie korzystam),
LS-Dyna,
Radioss,
Madymo.
Jako inzynier mechanik - to mi w zupelnosci wystarcza. A do tego mozliwosc postawienia serwera do stworzenia tzw. "grid'a" to juz bajka i przyjemnosc pracy. Chodzi to pod Linux jak i Unix, i jakos wszyscy sa zadowoleni.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lubicz | 08.09.2009 14:37#69

Prawda jest taka, że używać Linuksa może tylko ten kto nigdy nie widział na oczy Windowsa, albo jest na tyle kumaty że potrafi wszystko samemu skonfigurować żeby to jakoś działało. Niby jest lepiej GUI już lepsze, jest też wsparcie, ale ciągle potrzeba wiedzy i samozaparcia żeby to ugryźć.

Dodatkowo użytkownicy Linuksa to pasjonaci, ludzie ceniący wiedzieć co i jak się dzieje w systemie. Gdy już czegoś się nauczy z tej materii to można się cieszyć z tego że nie zrobiło się czegoś klikając Next 10 razy tylko samemu dokonało kompilacji kodu, zainstalowało wymagane biblioteki itp.

Sam używam i Windowsa i Linuksa. Podoba mi się win 7 i tak samo lubię pracować na Debianie z KDE 4.2. Tylko że każde z tych środowisk traktuję osobno według innych kryteriów. Dlatego można akceptować różne środowiska i doceniać to co każde z nich dostarcza a czego nie posiada to drugie.

Natomiast powyższe praktyki MS oceniam jako niskich lotów marketing.

Avatar
antyanty (niezalogowany) | 08.09.2009 14:42#70

Dawno nie czytałem bardziej bezowocnej dyskusji, malkontenci kontra fanboye..., 80% ludzi wypowiadających się nie rozumie jaki jest główny target M$ -> zwykli użytkownicy PC, którzy nie wiedzą nawet, co to system plików. Dla takich ludzi Win7 jest ok, jest dość prosty w obsłudze, większość popularnego sprzętu na nim zadziała, jest dość spora ilość oprogramowania potrzebnego do pracy jak i do zabawy i jest to soft zarówno płatny jak i darmowy. Jak ktoś ma nieco większą wiedzę z zakresu IT i chce spróbować czegoś innego niż "ruchy małpki" i klikanie, to zapewne wypróbuje linuxa i nie dla jego walorów multimedialnych a dla prostoty konfiguracji zaawansowanych rzeczy, w jednym, dwóch plikach gdzie są wszystkie ustawienia dość przystępnie opisane. Zastanówcie się dlaczego 80-90% serwerów działa na linuxie bądź innej pochodnej systemu UNIX? Sam Torvalds używa linuxa w pracy a do zabawy ma Windowsa, podobnie Volkerding i wielu innych linuxowych guru. Może robią tak dlatego, że nie potrafią zainstalować i skonfigurować odtwarzacza filmów?! Po prostu Windows jest najbardziej rozpowszechniony i z tego względu ma największe wsparcie producentów hardware'u i software'u i zwykłemu Kowalskiemu wystarcza, tym bardziej że nie każdy ma w domu 3-4 kompy, po jednym dla każdego. Ja sam jako grafik używam Windowsa do pracy, bo niestety dobrych programów graficznych dla linuxa jest jak na lekarstwo, dochodzi jeszcze problem z obsługą najpopularniejszych formatów jak .cdr .psd itp. Pograć też czasem lubię. Za to jeśli tworzę jakieś strony to przesiadam się na Slackware gdzie mam Apache, PHP, MySQL + świetne IDE dla Ruby, PHP czy Pythona. I nie wyobrażam sobie żebym te zadania mógł w tak szybki i prosty sposób wykonać na Windowsie. Po prostu są to systemy o zupełnie rożnych grupach docelowych a od kilku lat widzę pewien rodzaj Jiahadu wśród wielbicieli linuxa, co jest zupełnym idiotyzmem. Linux doskonale się sam obroni i nie ubędzie mu wielbicieli a nawracanie siłą laików na ten system zakrawa o sadyzm. Nie chcę być też źle zrozumiany, lubię linuxa, chętnie bym został tylko przy nim ale ze względów praktycznych z Windowsa tez korzystam i nawet chwale sobie Win7 za prostotę i brak konieczności myślenie przy korzystaniu z niego. Traktuję natomiast te dwa OSy jako zupełnie oddzielne historie i nie uważam, że są dla siebie konkurencją.

Avatar
frytex (niezalogowany) | 08.09.2009 14:46#71

coś jest na rzeczy.

kilka faktów:

1. jako informatyk muszę stwierdzić, że cały czas dostaję prośby, żeby na nowym lapku wywalić vistę i wrzucić XP, bo system wolno działa. MS powinen się modlić, aby wymogi sprzętowe win 7 zmniejszyły się naprawdę (a nie tylko w testach), bo inaczej może być cieniutko ze sprzedażą...

2. ludzie powoli mają gdzieś wygląd systemu. MS nie rozumie, że "windows sam dla siebie" mógł być celem gdy nie było neta. wtedy ludzie uwielbiali grzebać w rejestrze, instalować jakieś gadżety itp. w tej chwili czekają z niecierpliwością na start systemu tylko po to, żeby odpalić przeglądarkę czy gg.

neonowe podświetlenie paska czy preźroczyste okna już nikogo nie kręcą. jak również 16 predefiniowanych kolorów tytułowego paska okien. windows powoli zajął należne mu miejsce: jest TŁEM dla aplikacji. bo to w końcu tylko SYSTEM.

3. linux jest coraz łatwiejszy w obsłudze, a co do sprzętu, to wystarczy poszukać PRZED zakupem, i zawsze można wybrać urządzenie, które będzie działało prosto z pudełka. i może nawet lepiej niż pod windowsem, bo nie trzeba będzie płyty z driverem.

4. walka z piractwem. ludzie zaczynają kojarzyć, że windows za 300 zł to powoli niezbędny wydatek.

ale za tym idą przecież dalsze koszta! bo pakiet biurowy, photoshop, ocr, corel i takie tam inne przeszkadzajki to kolejne koszty, nierzadko droższe od samego systemu. a pod linuksem za darmo nie dostajemy tylko systemu, ale praktycznie CAŁOŚĆ OPROGRAMOWANIA za free, i to do automatycznego ściągnięcia z repozytoriów.

nie należy jednak być oczywiście bezkrytycznym: np. w firmie windows jest niezbędny, bo prędzej czy później trafimy na jakiś soft, który musimy mieć, a który działa tylko pod windowsem. jakiś płatnik czy program do kosztorysowania, albo CAD. ale DO DOMU (video + net, gry we flashu) większości ludzi linux będzie zupełnie wystarczał!

wniosek: MS się czegoś boi. może tego, iż nagle okaże się, że ludzie kupują windows do domu tylko siłą rozpędu.

Avatar
Deomon (niezalogowany) | 08.09.2009 14:58#72

A to hamany wredne z tego Microsoftu :P Trzeba naprawdę mieć tupet żeby stosować takie środki, jak uczenie sprzedawców co mają mówić, oczywiście na korzyść zlecającego mówienie... I czemu teraz jakiś antymonopol się nie przyczepi? Przecież to oczywiste, że linux nie może sobie pozwolić na zorganizowanie tego typu szkoleń gdyż jest w większości przypadków za darmo, ale żeby uczyć sprzedawców... Nie wiedziałem, że tak wolno.

Avatar
_misantroph (niezalogowany) | 08.09.2009 14:59#73

Osobiście pracuję na systemach windows xp, debian i freebsd. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie polityka kreatorów powyższych systemów (każdy patrzy w końcu jedynie na własne korzyści) ani tym bardziej zdanie innych "GURU od wszystkiego" (vide kilkanaście/dziesiąt linijek wyżej). Pracuję na tym co mnie osobiście odpowiada i z czym czuję się dobrze. Każdy system posiada zarówno wady jak i zalety, w końcu nic na tym świecie nie jest idealne. Osobiście jako programista czuję się tak samo dobrze na każdej z tych trzech rodzin systemów. Wydaje mi się, że każda inna osoba nie należąca do tej szarej masy, której cała praca zawęża się do odpalenia mp3, gry czy filmu, potrafi dobrać system według własnych preferencji nie kierując się zdaniem innych (zwłaszcza tych wszechobecnych omnibusów komputerowych i innego "fanbojstwa")

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 08.09.2009 15:03#74

Blizzard stworzył nawet ___natywną wersję WoW pod Linuksa___.
http://www.wow.com/2008/06/28/the-state-of-wow-on-linux/

Avatar
Kruk (niezalogowany) | 08.09.2009 15:06#75

Nadal Microsoft widzi w Linuksie potencjalne zagrożenie, jak widać. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 08.09.2009 15:12#76

A co dziwnego w tym szkoleniu? Trudno zeby MS chwalil Linuxa. Zreszta linuxiarze (juz nawet w tym poscie) robia dokladnie to samo tyle ze na temat Linuxa. Argumenty rownie mocne i trafione jak w tym szkoleniu z MS-u. Takie jest po prostu życie w marketingu, a poziom szkolenia dostosowany do sprzedawców w sieciach handlowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pigmej | 08.09.2009 15:19#77

@penguin

Jeśli użytkownik domowy gra w gry to się zgodzę windows.
Jeśli nie gra to Linux. Taka prawda. Każdy kogo wprowadziłem w "Linuxa" jest zadowolony i windowsa włącza sporadycznie.

//koniec flame. każdy używa tego czego chce, i na siłe nie będę przekonywał :D

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 08.09.2009 15:30#78

@ITrAB

"Może jestem stronniczy, ale ta kampania wytyka tylko błędy nie pokazując zalet linuksa"

No wiesz, zdziwilbym sie, jakby bylo inaczej. Mimo wszystko to jednak reklama, wiec zalet wroga nie pokazuje.

Avatar
pcconfig (niezalogowany) | 08.09.2009 15:33#79

Żałosne i tyle! Microsoft nie ma argumentów i potrafi tylko wciskac kit że windows najlepszy(chyba dla wirusów...)

Avatar
Tobi (niezalogowany) | 08.09.2009 15:44#80

Ubawiłem się setnie , samym artykułem i wypowiedziami.
Jak na razie nikt nie zastanawiał się nad dobrymi stronami tego że są dwa ( bo maca nie liczę, i nie wspominam ilości dystrybucji linuxa ) systemy konkurencyjne. Każdy może wybrać to co uważa za lepsze, czy ładniejsze, z kolei twórcy systemu czy oprogramowania mogą popatrzeć na "konkurencję" i stwierdzić co by było błędem a co warto zrobić. Można powiedzieć że konkurencja, ta zdrowa i ta nie zdrowa , jest potrzebna i pomaga częściowo rozwojowi obu systemów.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 15:48#81

"Linux jest bezpieczniejszy od Windows-a"
Prawidłowa odpowiedź w Quizie, to Mit
"Linux nie dostarcza informacji, która aktualizacja jest krytyczna, która zalecana, a która opcjonalna"
Prawidłowa odpowieź zdaniem twórców Quizu, to : fakt
"Linux jest prostszy w obsłudze od Windows"
Prawidłowa odpowiedź zdaniem twórców Quizu, to : Mit


Przykładów można mnożyć. Nie chciałbym być na miejscu takiego uczestnika kursu. Chociaż pewnie, jakbym wykazał się minimalną wiedzą na temat Linuksa, a potem ściemniałbym na jego niekorzyść, to pewnie byłbym tam prymusem(miałbym wiedzę większą nawet od osoby szkolącej).

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 15:50#82

@kk23: To świadczy o tym, że ludzie mają coraz większe dosyć tej firmy(Microsoft), a także wzrosła świadomość wśród sprzedawców. Takie pranie mózgów, to pewnie żadna nowość, a tym razem po prostu ktoś nie wytrzymał, więc opublikował materiały.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 15:54#83

@deel (niezalogowany) | 08.09.2009 11:35 : Ja rozumiem, że możesz mieć rację, lecz proszę o konkrety. Które twierdzenia postawione w materiałach szkoleniowych jest prawdziwe? Każde zdanie jest kłamstwem lub półprawdą.

Możesz się oczywiście nie zgadzać z treścią szkolenia, twierdząc jednocześnie, że Linux musi pokonać długą drogę. Prosiłbym jednak wtedy o podanie szczegółów, bo w przeciwnym razie twój post niczego nie wnosi.

Do zgadzasz się z propagandą Microsoft-u czy może chciałbyś napisać coś od siebie? Nie doczepiam się do Ciebie, ale można twoją odpowiedź odebrać, jako: Microsoft ma rację.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 15:58#84

@klawy (niezalogowany) | 08.09.2009 11:35 : Tam nie zawarto informacji, że Linux nie obsłuży(Boże, co za mielenie mózgu - to program powinien być dostosowany do pracy w danym środowisku/systemie, a nie na odwrót). Jest tam umieszczone info, że Linux nie uruchomi konkretnej gry. Mogliby się chociaż postarać i znaleźć taką grę w którą na pewno nie pogramy. Chodziło jednak o to, że musieli mieć dużą i popularną grę, więc napisali bzdurę o World Of Warcraft. Większośc gier nie jest/była projektowana pod Linuksa, jednak nowsze tytuły działają raczej tylko z małymi problemami, a po paru wydaniach WINE(gdzieś po półtora miesiąca po wydaniu gry) chodzi płynnie.
Warto też zaznaczyć, że wielu betatestetów dodatkowo testuje tytuł pod WINE. Dzięki temu mamy tak dobrą sytuację.

Avatar
bobekbar (niezalogowany) | 08.09.2009 16:03#85

Od czasu gdy w Polsce pojawiły się masowo PC używałem Windy. By dobrze działała musiałem w niej coś ciągle robić. Ze sterownikami też nie tak kolorowo - miałem problem ze skanerem (stary był) i stery wynalazłem dopiero na jakimś forum niemieckim. Płyta z softem do aparatu foto gdzieś wsiąkła i kolejny problem w systemie na, który ponoć wszystko jest. System z którym każdy nie mający jakoby pojęcia o informatyce może sobie bez problemu poradzić stwarza przy dłuższym kontakcie wiele problemów, szczególnie z bezpieczeństwem. Dwa miesiące temu przesiadłem się na UBUNTU i szok. Wszystko działa, nie wiesza się ajak czegoś nie wiem to wystarczy wejść na forum i instrukcji krok po kroku jak coś zrobić pełno oczywiście po polsku a nie angielsku jak w pomocy windy. Moja żona, która do kompa podchodziła jak do jeża od czsu gdy jest na nim UBUNTU przestała się go bać wiec wysnułem z tego wniosek, że jest to jak najbardziej system dla domowego użytkownika. Prosty łatwy i najważniejsze bezpieczny.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 16:16#86

@Mayron | 08.09.2009 11:38 : Niestety chyba tego, co komentujesz, nie przeczytałeś :-p .

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 16:24#87

@penguin | 08.09.2009 11:56 : A wiesz czym się różni ELF od MZ? Tu nie chodzi o DirectX, dziecko. Linux nie będzie mieć natywnej obsługi MZ - i całkiem słusznie. Co do nowych funkcjach w układach graficznych, to bez przesady. Może wszystkie funkcje kart graficznych nie są obsługiwane, lecz porównaj sobie wymagania i responsywność po włączeniu Compiz-a, a Aero. Dopiero w Windows 7 Microsoft przeniósł część architektury, jaką udostępniał Linux dla Compiz-a.

Avatar
niktymczasny (niezalogowany) | 08.09.2009 16:25#88

Prawda jest ze podejscie ms do polityki sprzedazy jest bardzo prostacko wygladajace i to prawda gdyz zapewne jest to skierowane do mieszkancow us a jak wiadomo w us mieszkaja ludzie niezbyt rozgarnieci co wplywa na jakosc szkolen i co za tym idzie reklamy jaka stosuje ms.Jesli zas chodzi o linux to testowalem kiedys mandrive i niestety po kilku dniach kombinowania jak stworzyc polaczenie wifi musialem zrezygnowac gdyz przeroslo to moje najsmielsze wyczyny jakich sie podejmowalem.Teraz wifi dziala.Jakis czas temu postanowilem zainstalowac ubuntu, calkiem przyjemne,ale niestety pojawil sie kolejny problem z ktorym walczylem piec dni, mianowicie odtwarzacz do filmow HD. Niestety nie udalo sie to zadnemu z kilkunastu, tzn. wszystkich jakie sa dostepne.Przeoralem wiele forow na temat Co zrobic aby dzialal jaki kolwiek,wszyscy polecali mplayer a on okazal sie najwieksza porazka. Trzeba tez pamietac o uzytkownikach ktorzy cisna w gry a to juz wszyscy wiedza ze linux do gier sie nie nadaje. I niech nikt nie pisze ze mozna przez emulator bo to nieprawda sam probowalem cisnac I niestety porazka, a jak wiadomo graczy na swiecie jest miliony.Pozdrawiam zwolennikow i przeciwnikow roznej masci systemow.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
methyl | 08.09.2009 16:29#89

@ kwidzius
nie ośmieszaj się, jedyny przykład tutaj podany (World of Warcraft) działa na Linuksie przez Wine o wiele lepiej niż na Windowsie.
W ogóle cala ta akcja jest śmieszna. Jak można porównywać system za 1500zł z systemem za darmo?

Avatar
fromradom (niezalogowany) | 08.09.2009 16:30#90

Przecież to zupełnie normalne, że MS chce pokazać swój produkt od jak najlepszej strony i walczyć z konkurencją. Ciekawe kto z was sprzedając swój produkt nie starałby się o to samo. W marketingu jak na wojnie - wszystkie chwyty dozwolone (nawet patentowanie L-kliku :P)

Avatar
radek (niezalogowany) | 08.09.2009 16:38#91

smieszności.

Avatar
dav4 (niezalogowany) | 08.09.2009 16:38#92

Wszędzie windows, chodzę do TI i windows, w sklepach z kompami windows... a ja wolę ubuntu/debiana... komercja buuu ;/

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 08.09.2009 16:46#93

penguin | 08.09.2009 12:51
"na komunie rodzice kupuja dziecku komputer koniecznie z systemem, ktory mozna modyfikowac."
Wolność polega m.in. na tym, że ___przymusu modyfikacji nie ma___.
---
"bzdura na kolkach. uruchom windowsa XP SP3 na komputerze z 1GHZ i 256RAM, a pozniej na tym samym sprzecie ubuntu (a niech nawet bedzie wersja dokladnie ta ktora wyszla w czasie SP3). roznica w wydajnosci kolosalna."
https://help.ubuntu.com/community/Installation/SystemRequirements#Desktop installation
Czyli pracuje na najtańszych laptopach z końca 2006 roku (Celeron M, 512MB RAM, GMA900) z Compizem.
---
"czyli ze istnieje cale mnostwo w ogromnym stopniu niekompatybilnych ze soba dystrybucji, ale mozna stworzyc sobie wlasne, jeszcze bardziej niezgodnie z niczym innym distro."
Różnice między dystrybucjami sprowadzają się na ogół do zestawu dołączonych aplikacji.
---
"z tego co wiem windows posiada wszystkie te rzeczy, nie liczac programu biurowego. poniewaz przegladarka www, obrazkow, tekstu, nagrywanie plyt i komunikator sa w systemie."
Porównywanie Pidgin z Windows Messenger, K3B/Brasero z wbudowanym mechanizmem Windows czy Windows Paint z GIMP jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne.
O takich drobiazgach jak przeglądarka PDF, prosty PIM, klient sieci bittorrent nie wspominając.

Avatar
ubuman (niezalogowany) | 08.09.2009 16:49#94

Naprawdę, Micro$oft zaczyna obawiać się linuksa i zaczyna go poniżać swoimi bzdurami. Poczekajmy jak do bandy linuksów dojdzie Google OS i przez co zwiększy się ilość i jeszcze bardziej jakość programów na linuksy, to Windo... apsik, zostanie sam i zostanie zdegradowany, aż się stanie zabytkiem muzealnym.
......Linuks jest potęgą i żaden TheBill nie będzie wciskał że nie.

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 08.09.2009 16:52#95

antyanty (niezalogowany) | 08.09.2009 14:42
"ze względów praktycznych z Windowsa tez korzystam i nawet chwale sobie Win7 za prostotę i brak konieczności myślenie przy korzystaniu z niego."
Trafne spostrzeżenie :D

Avatar
ag (niezalogowany) | 08.09.2009 16:53#96

@Artur
Link, który podałeś jest do wersji serwerowych wraz z supportem, więc nic dziwnego, że takie ceny.

Jeśli chcesz coś darmowego od RedHata na desktopa to ściągnij sobie fedore.


Troszkę mnie śmieszą takie przepychanki "co lepsze? linux czy windows?"

Najżałośniejszy argument jaki można przytoczyć to to, że na Windowsie wszystkie programy działają.

Na windowsie wszystkie programy działają nie dlatego, że jest taki super i wszystko na nim pójdzie, tylko wszystko na nim chodzi bo programy są pisane pod windowsa.

Gdyby nagle wszyscy programiści zaczeli pisać pod linuxa to na linuxie "by wszystko działało".

Linux sam w sobie nie jest złym systemem, złe jest to, że firmy nie inwestują i nie tworzą odpowiedników dla linuxa.

Powiedzmy sobie wprost, jeszcze nie inwestują, bo wraz z popularnością danego systemu zaczną.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Szyna21 | 08.09.2009 16:58#97

Oczywistym jest, że system Microsoftu ma więcej możliwości w niektórych zakresach i może być bardziej przyjazny dla przeciętnego użytkownika. Ale cała ta prezentacja, a przede wszystkim quiz, są mocno przesadzone. Przykładów nie będę podawał, bo są już w newsie i w wielu komentarzach. Poza tym Windows jest płatny, a Linux darmowy. Natomiast wsparcie sprzętu to już nie całkiem wina samego Linuksa, ale producentów sprzętu, którzy nie tworzą sterowników.
Ogólnie mogę stwierdzić, że akcja Microsoftu bardzo wredna, a samą prezentację tworzył chyba jakiś zapalony wróg alternatyw Windowsa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Narv | 08.09.2009 16:58#98

Hehe, ostatnio MS łapie coraz więcej wpadek. Ciekawe co będzie następne.. wyciek kluczy aktywacyjnych Windows 7 do sieci Internet? :)

Avatar
NosensE (niezalogowany) | 08.09.2009 17:00#99

@stefek

A może Linuksa używają osoby które, wybrały to co lepsze dla nich? Może wolą tak po prostu go? Albo mają dość wszystkiego co z Windows związane? A nie dla tego że jest darmowy? .. Mam dwa oryginalne systemy Windows Xp ale pewnego dnia pękłem i wywaliłem to z mojego kompa jak i po konsultacji z tatą z jego laptopa. I od razu wszystko jest znowu kolorowe.. W moim przypadku darmowe oprogramowanie przewyższyło to "doskonałe" płatne... Moje doświadczenia moja opinia. Pozdrawiam

Avatar
marcin071 (niezalogowany) | 08.09.2009 17:09#100

methyl-"W ogóle cala ta akcja jest śmieszna. Jak można porównywać system za 1500zł z systemem za darmo?" Dokładnie.
Niech każdy sam decyduje jaki system chce mieć na swoim sprzęcie. Niepotrzebnie tylko się kłócicie.

Avatar
ubuman (niezalogowany) | 08.09.2009 17:11#101

Linuks jest potęgą i żaden TheBill nie będzie wciskał że jest inaczej.

Avatar
lolol (niezalogowany) | 08.09.2009 17:12#102

Latem miałem zabawną sytuację ponieważ odpaliłem Cod2 na Viscie na maksymalnych ustawieniach. Pokusiło mnie coś i zrobiłem tak samo na Ubuntu + wine bez żadnej zbędnej konfiguracji zainstalowałem grę prawie że w identyczny sposób co na Windows.. Ale co najlepsze gra chodziła zauważalnie lepiej w dodatku również na maksymalnych ustawieniach. gtx280 4gb e8400

Avatar
Ubuntu (niezalogowany) | 08.09.2009 17:22#103

Już wiadomo na jakie cele idą dochody z LEGALNYCH licencji oprogramowania M$ - na rozpowszechnianie kłamstw o darmowej konkurencji.

Avatar
Ktoś (niezalogowany) | 08.09.2009 17:30#104

G.Gn7

"Co nie oznacza że są złodziejami. Tak więc przyrównywanie ich do tych którzy Windowsa NIGDY nie kupili, jest głupotą."

Posłuchaj panie mądralo,trzeba uważnie czytać tego co kto napisze.Napisałem że są dwa typy użytkowników windy i tych pierwszych nazwałem złodziejami a nie tych którzy mają nielegalny system po zmianie konfiguracji(oni nie są złodziejami,tylko ofiarami marketingu MS).Chciałem tylko zwrócić uwagę na to,że bez sensu jest kupowanie systemu za 300 zeta,który po wymianie jakiegoś komponentu staje się już systemem nielegalnym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 17:41#105

@Pigmej

a ja zostane przy swoim. chwali Ci sie, ze wprowadzasz ludzi w swiat linuksa. tak jak mowilem- to bardzo dobry system i jesli mialbym sufrowac po necie i wysylac maile, czasem zagadac do kogos na IM to w 100% linux wystarcza i rowniez nie widze powodu wydawania pieniedzy na windows.

niestety jesli w gre wchodzi juz jakakolwiek bardziej multimedialna uzytecznosc jak gry i filmy- wtedy juz sprawa nie wyglada tak rozowo.

owszem, wiem ze sa kodeki, bla bla bla bla i zainstalowane i wszystko chodzi. ale zauwaz Pigmej, ze mozna mniemac, iz przyznajesz w zdaniu

"Każdy kogo wprowadziłem w "Linuxa" jest zadowolony"

racje mojej stronie. bo wyobrazmy sobie, ze ktos takiego Pigmeja przy sobie nie ma. i co wtedy? sadzisz, ze ludzie maja tyle samozaciecia, zeby przekopywac dziesiatki for w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czemu totem nie chce odtwarzac plikow *.mov ?

blad, panie kolego, blad. 90% uzytkownikow to nic innego niz wlasnie "uzytkownicy". i nic poza tym.

co do flame... jest i zawsze bedzie przy windowsowych tematach. polemizuje juz wlasciwie tylko z Toba, bo reszta ludu rzeczowych argumentow nie posiada.

pozdrawiam!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 08.09.2009 17:52#106

@penguin
"niestety jesli w gre wchodzi juz jakakolwiek bardziej multimedialna uzytecznosc jak gry i filmy- wtedy juz sprawa nie wyglada tak rozowo."

Filmy? Ja uzywam MPlayer'a jak i pod Windows jak i pod Linuksem + specjalne kodeki do MPlayera i jeszcze nie natknąłem się na format filmu który by MPlayer nie odtworzył.

Avatar
MaXi (niezalogowany) | 08.09.2009 17:56#107

Nie chciało mi się czytać wszystkich komentów, więc powiem krótko, Windows to system b.db dla urzytkowników którzy nie mają bladego pojęcia co to jest komputer i zgadzają się z tym że M$ instaluje potajemnie jakieś duperele, natomiast Linux jest systemem dla ludzi którzy z komputerem mają do czynienia na co dzień i się znają na swojej pracy... co do urządzeń, nie mam żadnych zastrzeżeń chodzi wszystko, a jeśli nie, to od czego jest kompilacja jądra????

Avatar
Win7 (niezalogowany) | 08.09.2009 18:06#108

Linux to syf i system dla zabawy... generalnie nie ma co porównywać Syrenki lub Trabanta z BMW lub Mercedes i tak samo linux z MSwin7. :)
89% uzytkowników wszystkich komputerów wybrało juz dawno platny i komercyjny MSwin. a nie badziew za free i 0,8% fanboy's

Pozdrawiam... agresywnych linuksiarzy.

Avatar
Paul (niezalogowany) | 08.09.2009 18:15#109

@Narv uważaj bo wykraczesz ;)

Avatar
ArchDev (niezalogowany) | 08.09.2009 18:32#110

"Linuxa używają tylko te osoby, które nie chcą piracić, a nie stać na windowsa "

ze wszytkich napisanych tutaj glupot (lacznie z ta osmieszajaca kampania reklamowa MS) ta jest najwieksza - gratuluje stefku ;F

Avatar
Bojio (niezalogowany) | 08.09.2009 18:35#111

Ludzie - To jest tylko chwyt marketing-owy. I poco te wywody.
REKLAMA.
W TV pełno tego .

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 18:36#112

@penguin
"zeby przekopywac dziesiatki for w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czemu totem nie chce odtwarzac plikow *.mov ?"

Rozumiem, że WMP od razu bez zająknięcia odtwarza Ogg Vorbis czy też Theora i nie muszą przekopywać for w poszukiwaniu odpowiedzi?

Avatar
Ja (niezalogowany) | 08.09.2009 18:41#113

ag (niezalogowany) | 08.09.2009 11:30

Najlepszy kłiz:
1 Windows bezpieczniejszy niż Linux :D
2 Linux trudny do aktualizacji :D

Już teraz wiem skąd się biorą ci nakręceni sprzedawczyki :D



- Nie wyczytałem w newsie to co napisałeś w 1 i 2 punkcie.

Avatar
sdj (niezalogowany) | 08.09.2009 18:50#114

Brawo Microsoft cóż za świetna inicjatywa, normalnie podziw!!! oby więcej takich :P

Może w następnych szkoleniach porównacie win7 z bsd, albo z androidem. nie mogę się już doczekać.

Avatar
lolwtf (niezalogowany) | 08.09.2009 18:55#115

ale ja w wowa normalnie gralem spory czas na linuxie i zero problemow bylo... Oczywiscie mniejszy fps jak na win, ale grac normalnie sie dalo :>

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 08.09.2009 19:30#116

Brawa dla pinguina - pracujac na linulsie potrafi rzeczowo podejsc do sprawy i przedstawic zarowno plusy jak i minusy tego systemu.
-------------------
Wciaz bawia mnie u niektorych takie hasla jak "Oskarżają linuksa o to, że nie ma na niego softu. Ale to wina developerów, a nie systemu."
No i co za roznica czyja to wina? To mam wybrac system na ktorym mniej rzeczy chodzi bo ktos tam zawinil? Ludzie kupuja komputery nie po to by brac udzial w Jihadzie przeciwko korporacjom a zeby na nich pracowac, uczyc sie i sie bawic.

Niezle sa tez stwierdzenia naciagane ze oto na linuksie ktos cos zainstalowal bez problemu a na windowsie "zonglowal dyskami" :D
Najnowsze sterowniki do sprzetu od lat zasysa sie ze stron producenta - to raz. Dwa, ze w razie niemozliwosci skorzystania z internetu mamy plytke ze sterownikami - zwykle tylko pod windowsa. A co ma w takiej sytuacji uzytkownik linuksa? NIC. Trzy ze o zonglerce dyskami to mogla byc mowa w czasie popularnosci dyskietek a nie DVD... Naciagane bzdury.

Itd. itp. A linuks stoi w miejscu jesli chodzi o desktopy - bo nie liczy sie tylko rozwijanie samego systemu ale PRZEDE WSZYSTKIM to jak traktuja go producenci softu. A tutaj sytuacja jest tak klarowna ze nie wymaga nawet szkolenia zeby sie zorientowac jak daleko za windowsem jest linuks.
Dlaczego mialbym wybrac bardziej klopotliwe, mniej wspierane srodowisko, jesli nie musze? Wolnosc wyboru to rowniez wolnosc wyboru Windowsa i masa ludzi z tej wolnosci korzysta.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 19:32#117

Te wydumane slajdy "edukacyjne" dla sprzedawców to nic nowego w wykonaniu microsoftu.
Wystarczy się cofnąć do sławnych "Get the Facts"...

Po raz kolejny microsoft zamiast się skupić na promocji własnych produktów, koniecznie chce się ośmieszyć za pomocą takich najprawdziwszych - tylko dla nich - "prawd"; starając się przy tym usilnie przekonać sprzedawców, iż windows jest jedynym słusznym systemem...

Cała ta "wytyczna" dla sprzedawców to nic innego jak kolejny dowód (vide Get the Facts) na rosnące obawy Microsoftu przed linuksem - szczególnie na rynku netbooków, których część slajdów dotyczyła.

Avatar
marek (niezalogowany) | 08.09.2009 19:51#118

Boże ale herezje. WOW to właśnie jedna z wielu gier które pod Linuxem chodzą bardzo dobrze (wine, cedega), ostatnio odpaliłem też Diablo 2 i Herosa 3 ;D Na Linuxa przesiadłem się niedawno, ale uważam że na komputer do internetu, filmów i worda jest lepszy niż Windows. Jeśli chodzi o nowe gry to niestety Windows jest niezastąpiony.

Avatar
ddd3 (niezalogowany) | 08.09.2009 20:19#119

Witam,
podobnie jak @ Wolność będzie wtedy jak zniknie rząd!!!
uważam, że jest już sporo dystrybucji Linuxa naprawdę dopracowanych.
Mogę polecić PClinuxOS - zadziałał mi w laptopie praktycznie odrazu (Out Of The Box) - zero problemów z kamerą, czytnikiem kart, wi-fi, itd.
Tak jak @marek - do internetu (www, mail, rss, komunikatory), filmów, muzyki i OpenOffice - Linux jest świetny.
Dodatkowym atutem jest aktualizacja systemu (Linux) - robię to wtedy kiedy JA chcę :) i oczywiście to co chcę, a nie że mi przez tydzień czasu xp kompa przymula i idiotyczne pytania zadaje ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 20:31#120

moj ostatni post w tym temacie. a wiec zaczynamy...

@piszczyk
"Czyli pracuje na najtańszych laptopach z końca 2006 roku (Celeron M, 512MB RAM, GMA900) z Compizem."

bylbym sklonny postawic pieniadze ze na tym samym komputerze windows xp bedzie chodzil szybciej niz chocby najnowsze, najbardziej pod tym wzgledem zoptymalizowane ubuntu.

"Różnice między dystrybucjami sprowadzają się na ogół do zestawu dołączonych aplikacji."

to akurat jeszcze nie byloby tak tragiczne. natomiast roznice pomiedzy dystrybucjami sprowadzaja sie rowniez do zestawu dolaczonych BIBLIOTEK, a to czyni ten system praktycznie odporny komercyjne programowanie. zapewnic pomoc techniczna aplikacji ogolnie pod systemy linuksowe ; nieoplacalne. i tu nie ma wlasciwie dyskusji, bo tak wyglada praktyka.

"Porównywanie Pidgin z Windows Messenger, K3B/Brasero z wbudowanym mechanizmem Windows czy Windows Paint z GIMP jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne.
O takich drobiazgach jak przeglądarka PDF, prosty PIM, klient sieci bittorrent nie wspominając."

wbudowany mechanizm windows poczatkujacemu uzytkownikowi w zupelnosci wystarcza. zreszta juz nawet nie o tym mowa. jesli ktos chce czegos lepszego to wpisuje dobreprogramy.pl i wybiera co mu sie podoba. to co system ma na starcie to drugo... co ja mowie. czwartorzedna sprawa. wazne jest to jak mozna go EWENTUALNIE rozszerzyc. K3B jest wspaniale (choc ma problemy z plytkami dwuwarstwowymi), jednak windows posiada tysiac razy wiecej wartosciowych programow do nagrywania. i ten przyklad mozna przeniesc na pozostale kategorie.
choc sama aktualizacja jest w linuksie bajecznie prosta, zwlaszcza jesli apt czy urpmi sa zautomatyzowane, to juz sama instalacja oprogramowania juz niekoniecznie. konsola, lista repo... zaleznosci... biblioteki... juz trzeba sie na tym znac. to nie to co dwuklik na setup.exe.


@G.Gn7
"Filmy? Ja uzywam MPlayer'a jak i pod Windows jak i pod Linuksem + specjalne kodeki do MPlayera i jeszcze nie natknąłem się na format filmu który by MPlayer nie odtworzył."

ehhh no i wybaczcie prosze ze to napisze, ale wlasnie tego typu wypowiedzi mam na mysli piszac o linuksowym betonie. czcigodny kolega G.Gn7 sam przyznaje ze pod linuksem uzywa "specjalnych kodekow". dlaczego? bo bez nich odtworzylby co najwyzej formaty ogg. czemu to takie wazne? nie bede uwlaczal jego inteligencji i objasnial po raz setny. przechodze dalej...
(btw ja tez uzywam mplayera pod windows. mianowicie kmplayer)

kolejny ciekawy przyklad jest ponizej:

@szuwaks
"Rozumiem, że WMP od razu bez zająknięcia odtwarza Ogg Vorbis czy też Theora i nie muszą przekopywać for w poszukiwaniu odpowiedzi?"

najmilszy kontrrozmowco!
ja mowie o formatach, ktore cokolwiek znacza. jak narazie, vorbis i theora to bardzo fajna alternatywa i ciekawostka i poki nie wykrystalizuja sie w standardzie HTML, absolutnie nikt nie bedzie o nich slyszal poza linuksowcami.

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 08.09.2009 20:32#121

Rozumiem,
że można popierać swój produkt,
że można mieć mierne zdanie o Linuksie,
że można nie lubić Linuksa
i że w kampanii reklamowej plusuje się plusy własne, gdzie są na tle minusowania gdzie indziej konkurencji
ale
kłamstwo i nieprofesjonalizm to kłamstwo i nieprofesjonalizm. Nie jest tak, że wszystko dozwolone.

---
@olos: Inkryminowany systemem nie jest robiony za free niekoniecznie jest rozdawany.

@lubicz: Nie tylko, ludzie są przyzwyczajeni do "instalowania sterowników", że sprzedawca w Orange'u kazał mojej kumpeli-linuksiarze kupić sterowniki do Huawei e220.

@kwidzius: WINE is not "symulator", tak jak "symulatorem nie jest ani Java ani .NET a progsy na tym chodzą różnie, raz wolniej a raz szybciej - zależy.

@stefan: Soft z CD od TPSA do neo to raczej nie działa stabilne pod niczym ale jak ktoś uważa, że potrzebny mu do neo livebox przez usb i że każdemu sprzętowi towarzyszyć powinna płytka ze sterami do instalowania to jego problem. Ja liveboxa wyrzuciłem.

@stefek: Windy w większości używają piraci, ciekawe dlaczego piratują skoro razem z kompem kupili prawo do używania kopii systemu?

@wilqu: Nie wyrażaj się o skali całego świata.

@penguin:
Linux nie ma problemów z kamerami.
Z ipodami problemy mają wszyscy i jest to wynik starań Apple.
Skomplikowane kombajny HP, zbudowane wg. zasady włączasz i działa, włączasz i działają.
"Jesli mowa o oprogramowaniu to tu kwestia jest oczywista ... bida z nyndza" AutoCAD i Photoshop? Nie róbmy se jaj.
Za dwa, trzy lata nie będzie w sprzedaży gier na płytkach ani problemów z uruchamianiem. Od Firefoksa i Chrome'a będzie zależeć czy gra się uruchamia. I jakież to niepodstawowe rzeczy zapewnia Win Home? "Baldurs gate 2 ... Oblivion" - To są te "profesjonalne" zastosowania?
"uruchom windowsa XP SP3 na komputerze z 1GHZ i 256RAM, a pozniej na tym samym sprzecie ubuntu ... roznica w wydajnosci kolosalna. Na korzysc windowsa, oczywiscie." To uruchom Debiana.
"Z tego, co wiem windows posiada wszystkie te rzeczy, nie liczac programu biurowego. poniewaz przegladarka www, obrazkow, tekstu, nagrywanie plyt i komunikator sa w systemie." - Z obsługą GG, nieprawdaż?
Czyżbyś twierdził, że różne "linuksy" mają różne stery do Wacoma Bamboo?
Win już wypala płytki? No, postęp.

@smaky: A co ty ... wiesz o rynku? Jak ci się wydaje, że na rynku wszystko wolno to życzę ci betonu wolno tężejącego.

@~~~: "O ile z Windowsem nawet przygłup sobie poradzi (co prawda szybko zepsuje, ale da radę używać)" - Czyli nie poradzi.

@Meszuge: "Linux jest znakomitym systemem dla dużych serwerów sieciowych. To nie jest system "domowy". Może czas to w końcu zrozumieć?" - Nie chce mi się.

@sokoleoko: Gdybym zrozumiał, co piszesz, to bym ci odpowiedział.
---

Raz tu tylko wspomniano o NAJWIEKSZYM KŁAMSTWIE W TEJ AFERZE więc powtórzę: Najprawdopodobniej żaden z was, fanów Windy, nie ma wsparcia MS, bo MS go wam nie zaoferował nawet.


Avatar
ffatman (niezalogowany) | 08.09.2009 20:46#122

ostatni raz penguinowi:
"natomiast roznice pomiedzy dystrybucjami sprowadzaja sie rowniez do zestawu dolaczonych BIBLIOTEK," - Se można dołączyć repo, to jakieś 30sek.
"windows posiada tysiac razy wiecej wartosciowych programow do nagrywania. i ten przyklad mozna przeniesc na pozostale kategorie." Od przyniesienia ze sklepu? Ma repozytorium typu klikasz i masz?
"G.Gn7 sam przyznaje ze pod linuksem uzywa "specjalnych kodekow"." - Tak jak i wszyscy pod Windą instalujący K-Lite, MPlayera czy VLC.
"vorbis i theora to bardzo fajna alternatywa i ciekawostka" - Ale przynajmniej są standartami.


PS:
Wrzucasz na googla "linux totem pliki .mov" i otrzymujesz odpowiedź: w32codecs lub mplayer.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pigmej | 08.09.2009 20:57#123

@penguin

Co do oglądania Video. Ostatnio jestem zdziwiony jakie postępy są w tej dziedzinie. Generalnie większość dystrybucji typowo multimedialnych ( niech będzie nawet i sabayon ) ma w standardzie "kodeki". Problem jest z dystrybucjami z USA. Nie można dołączyć "zamkniętych" kodeków. Jak brakuje to np taki programik jak XBMC ( typowe "Media Center" ) sam je zainstaluje, totem też ( spytaja o akceptacje licencji itp )

Co do wprowadzenia w świat linuxa... Zgadza się to jest "problem".

Jest jeszcze jedno. Ludzie uczą się windowsów przez lata ( podstawówka -> gimnazjum -> liceum ), część szybciej, część wolniej. Po pewnym czasie "każdy" umie zainstalować kodeki itp.
Podchodząc do linuxa zapominają o tym... I się denerwują, że na windowsie to dziala a tu nie. I że tamto im działa w 5 minut a pod linuxem muszą 'poszukac', a X lat temu pod windowsem mieli DOKŁADNIE te same problemy, spytali kolegi, znaleźli na forum, i już wiedzieli jak. A pod linuxem im się nie chce szukać. Taka prawda też jest.

Oczywiście nie każdy problem jest do rozwiązania w "chwile", ale 90% problemów, z powodu których ludzie narzekają na linuxa jest do rozwiązania w bardzo krótkim czasie.

Co do Grafiki i Gier... zgadza sie tutaj jest "problem". Jest i będzie niestety. Puki producenci nie zaczną wydawać gier na Linuxa, puki nie będzie Photoshopa itp na linuxa. A nie będzie pewnie długo. Pewne możliwości graficzne są w 3D gdzie jest świetny blender.

Co do instalacji przez dwuklik na setup.exe "pod linuxem". Hmm linux ma to prościej ;] Wybierasz sobie z listy co chcesz zainstalować, klikasz "instaluj" i już masz zainstalowane ( wszelkie zależności itp cię nie interesują ). Kwestia tego, że ludzie szukają "programów" pod linuxa tak jak szukają tego pod windowsa, a potem problemy z zależnościami itp. Dla systemów z rodziny linux taki "katalog" oprogramowania jakim jest DP jest troszkę "inny" nie ma tak na prawdę sensu umieszczać pakietów instalacyjnych itd itp. Co innego pisać o nowościach/ umieszczać "recenzje". Robić spis... Ale właśnie to przywiązanie ludzi do szukania "programów" "na google" jest powodem tego że narzekają oni na "instalację programów".

Koniec wywodu :)

//ciesze sie, że można tu z kimś 'normalnie' pogadać :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.09.2009 21:03#124

@penguin - skoro Windows ma tysiąc lepszych programów do nagrywania, to chciałbym poznać tylko kilka z nich. Kiedyś było Nero, ale się rozpasło, w USA popularne było Roxio, ale u nas praktycznie niedostępne (jest ostatnio w Polsce okrojona wersja - nie polecam). Gdyby się nie pojawił Ashampoo to nie byłoby żadnego sensownego programu do nagrywania (nadal oferują wersję 6 Free, chyba zniknęła z DP).
A komercyjne oprogramowanie jest - kiedyś był wątek o liście takich programów opracowanej przez Suse. Po prostu użytkownik domowy nie jest potencjalnym klientem, więc się nie rozgłaszają. Większe firmy na pewno mają dostęp do informacji, jak zgłoszą się do RedHata czy Novella/Suse z konkretnym zapotrzebowaniem, to na pewno otrzymają ofertę. IBM ma sporo aplikacji linuksowych w ofercie, nawet Autodesk (AutoCADa nie ma, ale Mayę już tak). Tak samo jak użytkownik domowy nie musi wiedzieć o urządzeniach medycznych i przemysłowych.
Właśnie brak wiedzy jest głowną przyczyną niepowodzeń w próbach używania linuksa w firmach oraz urzędach. Bo do 99% zastosowań w biurach aż nadto wystaczy, tylko że nikt nie zgłasza się do profesjonalistów, ale próbuje się samemu wdrażać, bo coś tam skąś ściągniete jest "darmo".
Co do instalacji programów, to pod linuksem też wystarczy dwukrotnie kliknąć i podać hasło, albo tylko zaznaczyć w repozytorium.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 21:03#125

@penguin
"kolejny ciekawy przyklad jest ponizej:"

Ciekawy przykład? Śmiem twierdzić, że tylko dla ciebie panie "doktorze"...


"absolutnie nikt nie bedzie o nich slyszal poza linuksowcami."

Nie będzie? Skąd ta pewność? Tak częste tu spotykane zdolności wróżkarskie?

Mylisz się. Dowód? Proszę bardzo:

http://my.opera.com/ResearchWizard/blog/experimental-opera-video-build-with-nati...

http://linuxnews.pl/ogg-theora-w-firefox-31/

http://mozillalinks.org/wp/2008/07/native-ogg-vorbis-and-theora-support-added-fo.../


No chyba, że opera i mozilla to dla ciebie tzw. "linuksowcy"...

Avatar
josef (niezalogowany) | 08.09.2009 21:15#126

@panguin:

"bylbym sklonny postawic pieniadze ze na tym samym komputerze windows xp bedzie chodzil szybciej niz chocby najnowsze, najbardziej pod tym wzgledem zoptymalizowane ubuntu"

A coś się tak tego Ubuntu uczepił? :-/ To jedyna dystrybucja jest czy co...:-/ Przykładowo - skonfigurowany Debian+lekki menadżer okien = ~25MB RAM zajętego przez system. Nawet XP zajmuje więcej. OK, by nie było - z środowiskiem graficznym LXDE - ~50MB RAM. Kto każe Ci koniecznie stawiać Ubuntu? Chyba, że Twoja wiedza ogranicza Cię wyłącznie do tego distra i tylko Ubuntu postawić umiesz, to co innego. Ubuntu ma być systemem działającym, nie demonem prędkości. Potem tak - zastanów się, jak możesz porównywać system z 2001 roku i jego wymagania, z systemem z roku 2009 oraz jego wymaganiami :-/ To jest BEZ SENSU. Zastanów się co piszesz, bo jak widzisz Twoje argumenty są łatwe do obalenia - wystarczy trochę więcej wiedzy...

"choc sama aktualizacja jest w linuksie bajecznie prosta, zwlaszcza jesli apt czy urpmi sa zautomatyzowane, to juz sama instalacja oprogramowania juz niekoniecznie. konsola, lista repo... zaleznosci... biblioteki... juz trzeba sie na tym znac. to nie to co dwuklik na setup.exe."

To już Twój problem, że TY SAM nie umiesz poradzić sobie z tym... poza tym, co jest trudnego w repozytoriach i zależnościach? Skoro apt/urpmi robią wszystko za Ciebie...? Z tym setup.exe to widać, że jesteś tylko użytkownikiem. Czy kiedykolwiek budowałeś instalatory aplikacji dla MS Windows? Wiesz, jak wkurzające jest, by dbać o to, by zamieścić wszystkie zależności w instalatorze, by szanownemu userkowi Windows nie zabrakło niczego? Tak - myślisz, że w Windows nie ma zależności? Ależ SĄ. W GNU/Linux dociągają się same, a w Windows trzeba usera prowadzić za rączkę, bo jak jakieś zależności zabraknie, to będzie płacz, a sam user nie wpadnie na to, by plik dociągnąć z sieci (i gdzie go potem ma ulokować).

"najmilszy kontrrozmowco!
ja mowie o formatach, ktore cokolwiek znacza. jak narazie, vorbis i theora to bardzo fajna alternatywa i ciekawostka i poki nie wykrystalizuja sie w standardzie HTML, absolutnie nikt nie bedzie o nich slyszal poza linuksowcami."

Również widać, że Ty mało słyszałeś. To jest popularne, wystarczy tylko rozszerzyć horyzonty i doinformować się trochę. Jeśli Ty mało np. wiesz, nie znaczy to, że wszyscy mało wiedzą. Jest on popularny, ale każdy ma swoje przyzwyczajenia. Wspominasz też o "specjalnych kodekach". A czy Windows odtworzy choć te ogg bez nich? Czy nie instalujesz jakiś Divixów lub KLite Codec w celu obejrzenia plików wideo? A może Windows to taki automagiczny system, że już rusza wszystko bez kodeków?... Poza tym - właśnie przez zależności, instalatory aplikacji dla Windows są czasem kobyłami, które zajmują po sporo MB.

@ Win7:

"Linux to syf i system dla zabawy... generalnie nie ma co porównywać Syrenki lub Trabanta z BMW lub Mercedes i tak samo linux z MSwin7. :)
89% uzytkowników wszystkich komputerów wybrało juz dawno platny i komercyjny MSwin. a nie badziew za free i 0,8% fanboy's"

Po pierwsze - widać, że masz NIKŁE lub ZEROWE doświadczenie, jeśli idzie o wiedzę informatyczną. Ograniczasz się właściwie do desktopów. Jeśli używasz też wyłącznie Windows, to i wiedza informatyczna nie będzie kompletna w Twoim przypadku, i pewnie będzie dość uboga. Gdyby nie GNU/Linux, dawno padłoby pół internetu, a jeśli nie wiesz czemu - właśnie to te braki w wiedzy (plus *BSD i inne unix'y). Jeśli też GNU/Linux jest dla Ciebie zbyt trudnym systemem, to faktycznie pozostaje Windows, którego obsłuży każdy, gdyż jest tak prościutkim systemem, że wstyd go nie umieć. Linux Cię przerasta - cóż, tak bywa :-]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.09.2009 21:19#127

@penguin - ale totem chce odtwarzać .mov, w odróżnieniu od MediaPlayera. W Pardusie odtwarza, w PCLinuxie odtwarza, w Mandrivie PowerPack (komercyjnej) odtwarza, w Ubuntu odtwarza po instalacji ubuntu-restricted-extras, w Suse Enterprise oraz RedHacie zapewne też (są płatne), w DreamLinuksie też, w Mincie też. A jak ktoś sobie zainstaluje hardcorową dystrybucję dla fanów OpenSource, to nie ma co się dziwić, że są problemy z kodekami i sterownikami. Ale nawet bez zamkniętych sterowników linuks bez problemu działa na komputerach typowo biurowych (tzn. ze zintegrowaną grafiką Intela, z przewodową myszką i klawiaturą oraz połączeniem kablem do sieci komputerowej).

Avatar
Isis (niezalogowany) | 08.09.2009 21:21#128

Niczego innego po M$ nie można się spodziewać. Najbardziej mnie rozwaliło stwierdzenie, że to najbezpieczniejszy system (chyba M$ :-D). Z tym sprzętem też przegięli. Testowałem W7 przez 2 dni i jakoś mnie na kolana nie powalił. Wygląda jak poprzednik a jedynym plusem jest 'zjadanie' mniej zasobów od Visty i przez to szybsze działanie. Kamieniem milowym to raczej nie będzie tak jak XP. Nazwałbym to raczej lekką, naturalną ewolucją...

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 21:24#129

@niktymczasny (niezalogowany) | 08.09.2009 16:25 : Bo przez emulator się nie da, chyba że stare gry w przypadku starszych kart graficznych - vesa - wtedy każdy system operacyjny emuluje x86. Można oczywiście przez WINE lub przez wirtualizację. Nie wiem, kto tobie naopowiadał takich głupot, żebyś próbował przez emulację.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 21:30#130

@Szyna21 | 08.09.2009 16:58 : Windows sam w sobie nie ma więcej możliwości. Aby uzyskać większość możliwości, jakie Linux ma na starcie, to trzeba się mocno napracować, np. z instalacją Cygwin-a. Choć dla przeciętnego użytkownika starczy instalacja parunastu programów.

Avatar
jurek (niezalogowany) | 08.09.2009 21:39#131

Szkoda słów i tekstu. To MS się ma czego się bać!
Dlaczego nie podajcie sytemu operacyjnego z jakiego wykonywanie są wpisy? Czyżby zabronił Wam wasz dostawca systemu serwerowego MS Windows Serwer System. To było nie OK! Brak wpisu to przyznanie się do···

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 21:45#132

@Win7 (niezalogowany) | 08.09.2009 18:06 : Pan z Microosft-u ;-) ? Kto tu jest agresywny? Naprawdę te 90% użytkowników komputerów nie wybrało sobie systemu. Windows był pierwszym, poza DOS-em, systemem na PC-ty. Kiedy w Polsce pojawiły się komputery, to monopol na rynku miała jedna firma, która oferowała komputery tylko z Windows. Później zaczęto wprowadzać informatykę do szkół - zgadnił co? Ponad 80% uczniów nie miało komputerów, a pierwszy system operacyjny, jaki zobaczyli, to Windows. Oczywiście zobaczyli go dopiero w szkole. Nagle te 80% uczniów uświadomiło sobie, że jak fajnie mieć komputer - można na nim pograć, wejść na jakąś stronkę, itd. O czym to świadczy. Dopóki ludzie nie zostali przymuszeni do skorzystania z komputera, to uważali, że to jakaś nikomu nie potrzebna zabawka lub rzecz dla zapaleńców/świrów/maniaków. Od kiedy komputery są w szkołach, to już nikt tak nie myśli, a nawet prawie każdy ma u siebie komputer. Nie mam na myśli, że należy teraz zmuszać ludzi do GNU/Linuksa. Chcę tylko zwrócić uwagę na dwa fakty:
- Ludzie opowiadają różne głupoty na temat danej rzeczy, dopóki jej nie ujrzą z bliska(nasza natura)
- Microsoft wprowadzając komputery do szkół(SIC!) zyskał pokaźny rynek. Podencjalni odbiorcy jego produktów zjedzie wszystko z błotem, co jest dla niego konkurencją.

Spory odsetek użytkowników, którzy mieli komputer wcześniej, a nie spotkało się z nim dopiero podczas godzin leżakowania, wybrało system operacyjny z prawdziwego zdarzenia. Ci, którzy przez szkołę nauczyli się, że komputer słuszy głównie do grania, a także stanowi odskocznię od dnia codziennego, będą za wszelką cenę bronić swojego ukochanego systemu. Z tąd te wszystkie ich durne posty, typu.

TAK wygląda twój sposób rozumowania z mojego punktu widzenia:
Ja uważam, że on uważa, że ktoś inny uważa, że ja uważam, że Windowsy są najlepsze, więc są, bo każdy tak myśli.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 08.09.2009 22:03#133

zlamie dane slowo, ale wypowiedzial sie Pigmej, to tez czuje sie poniekad usprawiedliwiony.

@Pigmej
kwestia kodekow z USA jest bezsporna. co prawda uzywalem wtedy jeszcze pierwszej czesci amaroka, ale doskonale pamietam, ze trzeba bylo recznie sciagnac z repozytorium paczke do odtwarzania mp3. program, owszem, komunikowal z zapytaniem czy chce pobrac i zainstlowac obsluge mp3, ale poza tym nie dzialo sie nic. jakis blad- nie wiem. wygooglalem i naprawilem sam.

co do instalacji z repozytoriow. owszem, imho raczej jest to inne niz prostsze (prostsza to jest dopiero aktualizacja... :) ). ja nigdy nie korzystalem z graficznych nakladek typu zaznacz i zainstaluj, choc jestem swiadomy ich istnienia. powod? podczas uzywania program zacial sie. od tego czasu do tego celu uzywalem konsoli. uzywajac flagi search oraz tabulatora bylo niebo wygodniej. no ale to jest juz troche wyzszy stopien wtajemniczenia, prawda?

gorzej jest w momencie, kiedy cos sie zepsuje, cos jest nie w porzadku itp. owszem, tak jak obecni tutaj fanatyczni linuksowcy ktorzy radza- slusznie nawet- wygooglac sobie, jednakze podobnie jak taki @ffatman nie sa w stanie zrozumiec o jakim typie ludzi ja mowie i ze ta czynnosc jest dla tej 90% zbyt skomplikowana i zawila.

poki producenci nie zaczna wydawac gier na linuksa... nawet ID Software odchodzi od opengl na rzecz directx, ktorego pod linuksem nie ma i nie bedzie.
rynek gier zmierza- niestety czy stety- w kierunku konsol. fatalna architektura PS3 pod wzgledem skomplikowania spowodowala to ze XBOX jest juz niemal rowna marka co Playstation. a XBOX to directx.
jesli byles na sesji o call of juarez to sam wiesz, ze PS3 traktowany jest 'na koncu'.

prawda jest tez taka, Pigmeju, ze ze wzgledu na multum dystrybucji, w praktyce niekompatybilnych ze soba, wydawac jakiekolwiek oprogramowanie na ogolnie pojety system 'linux' jest bardzo trudno i powtorze to co pisalem wczesniej; chociazby ze wzgledu na wsparcie techniczne ktore trzeba udzielic.
pewnie- sa programy, do ktorych wsparcia nie ma. z tym ze takie nigdy przenigdy nie wybija sie do profesjonalnych zastosowan, jak np photoshop.

zaznacze ze nie jestem grafikiem 3D, wiec mgoe sie mylic, wtedy mnie popraw bardzo Cie prosze, ale blender jest tez pod windowsa. w takim razie czemu wszyscy profesjonalisci uzywaja 3ds maxa? rozne atuty o 'darmowosci', 'wolnosci', 'swobodnego dostepu do kodu' nie maja ZADNEGO znaczenia. Tobie nie musze tego powtarzac, ale liczny linuksowy beton obecny tutaj byc moze to przeczyta. liczy sie uzytecznosc i wsparcie techniczne- UWAGA- , za ktore ktos bierze odpowiedzialnosc.
trudno to zrobic za darmo jak rowniez trudno gdy nad projektem czuwa blizej niezidentyfikowany twor zwany 'spolecznoscia'. owszem- powiesz ze spolecznosci sa pomocne i zawsze znajdziesz odpowiedz na usenecie czy forach. niby zgoda.
ale w takim razie czemu wszyscy powazni gracze typu suse, redhat itp oferuja platne wsparcie techniczne?
bynajmniej nie dlatego ze wszystkie odpowiedzi czekaja po wpisaniu odpowiedniego hasla w google.

@MaRa
http://www.dobreprogramy.pl/Nagrywanie-plyt-CDDVDBD,Kategoria,Windows,32.html

@szuwaks
nie "doktor" a nauczyciel by sie przydal, bo najczcigodniejszy kolega ma notoryczne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. jak i kontrargumentacja.
nawet WMP moze sobie zaadoptowac osbluge wolnych kodekow, ale to nie zmieni faktu ze nie sa one powszechnie uzywane. a moj komentarz dotyczyl prostego faktu iz nigdy szerzej nie beda znane ani uzywane jesli nie wykrystalizuja sie w standardzie HTML5. owszem, opera i mozilla wspieraja te kodeki, ale - przepraszam - co z tego? nagle wszyscy zaczna odtwarzac za ich pomoca? bzdura.
poki youtube i redtube sie nie przesiada na theore i vorbis, oraz nie ugruntuja sie w tagach HTML5, wolne kodeki pozostana glownie jako ciekawostka na wikipedii. obojetnie ile odtwarzaczy je zaakceptuje.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 22:09#134

@penguin | 08.09.2009 20:31 : Istnieje LSB. Debian jest zgodny, Fedora też, a OpenSUSE również. Ubuntu też powinno być, bo oparte na Debianie. Co do braku bibliotek, to można to zrobić, jak w przypadku Windows. Wystarczy się trzymać LSB. Głównym problemem LSB jest brak darmowych naklejek dla dystrybucji, których twórcy przetestowali zgodność lub przeszły testy. Jednak same testy zgodności już istnieją. Jak miałaby się zachowywać aplikacja? Dokładnie tak, jak na Windows - wrzucamy wszystkie potrzebne, a nie obecne w LSB lub systemie biblioteki do odpowiedniego katalogu, a skrypt uruchamiający program ustawia odpowiednie środowisko - czym by się to różniło? Aha... Jest dużo komercyjnych gier i innych programów, które właśnie działa tak samo, jak te wersje na Windows.

Obsługa PDF-ów jest bardzo ważna. Zauważ, że goły Windows XP nie obsłuży Ci DOC-a, ani PDF-a, choć WordViewer już w zupełności wystarczy do wyświetlenia Microsoftowych zabawek.

Instalacja z repo jest prostsza niż w przypadku Windows. Nie trzeba się na niczym znać. Dla przykładu: znajdź najnowszą wersję Wesnoth, przekanuj to programem antywirusowym, zainstaluj, uruchom. Na Linuksie jest łatwiej - wystarczy tylko zaznaczyć do instalacji, kliknąć instaluj, kliknąć w ikonkę, która się wyświetli w specjalnym oknie dialogowym.

Co do K3B, to jest to bardzo wyważony program. Służy tylko do nagrywania płyt, a nie to, co Nero. Wiele użytkowników Windows ma kilka programów do nagrywania płyt. Zgodnie z twoją argumentacją - nie powinien wystarczyć jeden? Wymień parę darmowych Windowsowych programów, które mogą zastąpić K3B. Dodatkowe punkty, jeżeli te aplikacje będą udostępnione wraz z kodem źródłowym(shareware czy triale się zupełnie nie liczą: chodzi o darmowe programy o otwartym kodzie lub freeware). Czcigodny kolega raczy zauważyć, że Windowsowe odtwarzacze potrafią się niekiedy krzaczyć, gdy mamy zainstalowane niektóre kodeki. Inne przy tych samych kodekach, co psują niektóre programy, działają idealnie, a przy innych się krzaczą. Czcigodny kolega pewnie jednak tego nie widzi, gdyż posiada w swoim systemie tylko jeden program do odtwarzania. Tak przy okazji: kmplayer nie korzysta przypadkiem z XINE, a nie silnika Windows Media Player? W takim przypadku masz specjalne(dodatkowe) kodeki, które są potrzebne kmplayer-owi. Racz mi podać inne formaty uwzględnione w standardzie HTML5 video, skoro nazywasz theorę/vorbis alternatywnymi formatami dla znacznika video w standardzie HTML5.

Avatar
ququ (niezalogowany) | 08.09.2009 22:11#135

a szkod a ze nie widac juz komentach jaki kto ma system - bylo by sobei wytykanie przegladarek i os-ów a tak lipa ;)

każdy rozgarnięty człowiek dobiera sobie taki os jaki mu pasuje :P

Avatar
Kovall (niezalogowany) | 08.09.2009 22:18#136

A ja pamiętam, jak w pierwszej klasie liceum naparzaliśmy się z kolesiami o to, czy lepszy jest Commodore 64 czy Atari. To był rok 1986. I nic się od tamtej pory nie zmieniło...
Ale przyznam, że nie miałem sytuacji, żeby Ubuntu (9.04) czegoś mi nie wykryło.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.09.2009 22:20#137

@penguin | 08.09.2009 22:03: Akurat się z tobą zgodzę. Poza paroma wyjątkami. Wszystkie prawie konsole korzystają z OGL-a(plus parę dodatków). Mimo wielu niestandardowych dodatków, to wielu producentów wydaje gry na wiele konsol - ważna jest obecność OGL-a.

Multum dystrybucji nie jest też problemem, dzięki LSB. Problem może stanowić dziwne parametry kompilowania biblioteki - to może być problem, bo przy pewnych flagach kompilacji biblioteka może nie działać z daną aplikacją, a z innymi będzie pracować bez problemów. Rzadki problem, lecz jednak odstrasza.

Co do fanatyzmu, to denerwują mnie dwie sprawy. Pewien klient na tym forum pytał się o zablokowanie aktualizacji pewnego pakietu. Można to zrobić w Synapticu przez wyszukanie go i wykonanie paru kliknięć. Jednak forumowicze za wszelką cenę próbowali go przekonać, by tego nie robił. Sam nie napisałem postu, bo akurat moje konto było zablokowane(i jest nadal - muszę w końcu napisać list do redakcji).

Jest trochę późno, więc nie czyatałem twojej wypowiedzi w pełni.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pow3r_shell | 08.09.2009 22:39#138

Nie chce mi się czytać wszystkich tych głupot nawypisywanych przez fanboyów linuxa , ale ustosunkuje się tylko do jednego postu jednego usera na którego posty "lubię" odpowiadać : G.Gn7
A więc :
[[1. "Sprzęt nie działa pod Linuksem tj. tablety, kamery itp. itd."
Oczywiście większość id***ów będzie śpiewać że to wina Linuksa itp. ale prawda jest taka, że na ogół to jest wina producentów sprzętu, którzy nie robią sterowników. Wiadomo że sterowniki mogliby zrobić developerzy jądra Linuksa, tylko że aby napisać sterownik który obsługuję np. kamerkę czy jakikolwiek sprzęt, to trzeba mieć DANE SPECYFICZNE DANEGO SPRZĘTU, których jak wiadomo producent sprzętu nie da]]

Jaasne :) Dlaczego twórcy nie dostrzegają Linuxa - jak jest taki wspaniały i wogóle ? Dlaczego nie ma jakiejś DZIAŁAJĄCEJ (Szkoda ,że nie mogę tego podkreślić) INICJATYWY NA SKALE GLOBALNĄ zrzeszającej producentów sprzętu ? Fakt były jakieś tam próby ,ale to wszystko umarło w momencie powstawania, nic nie wnosząc.
Dlaczego userzy nie bombardują mailami producentów niedziałającego sprzętu. Dlaczego nie ma ujednoliconego formatu publikacji sterowników działających na linuxie niezależnie od numerku przy jądrze ? Windows ma - WHQL
[[Istnieją alternatywy typu GIMP, OpenOffice i inne, które dla 60% ludu wystarczą a przynajmniej powinny]]

Zaraz zaraz a na windows nie ma przeportowanych tych programów ?
Dużo programów jest portowanych z linuxa na windowsa - w drugą stronę słabo

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 22:48#139

@penguin
Nie tobie osądzać kto komu by się przydał. Ale dziękuję za troskę, choć przyznam się, że nikogo i niczego mi nie brakuje.
Mam nadzieję, że tym stwierdzeniem nie uraziłem twej dumy i poczucia wartości.

Jak mają się ugruntować skoro język HTML5 jest we wczesnej fazie rozwoju?

"ale - przepraszam - co z tego? nagle wszyscy zaczna odtwarzac za ich pomoca? bzdura."

Ach te ciągotki do szklanej kuli i te pesymistyczne myśli...

Proszę się tak nie spieszyć ze spisywaniem na straty wolnych kodeków, które bądź co bądź są - jak już wspomniał ffatman - standardami.
Kwestia czasu i kolega będzie musiał poważnie zrewidować swoje poglądy.
Choć wiem, że dla ciebie standardy wyznacza WMP i obsługiwane domyślnie przez niego formaty.

A propos przytoczonego przez ciebie redtube: może kobieta by się przydała wujku dobra rada...

A propos tak notorycznie przytaczanej przez ciebie krystalizacji - nowe pojęcie się krystalizuje: windowsowy beton. Kto wie czy nie ważniejsze od przyszłych losów rodziny Ogg w HTML5...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 23:09#140

@penguin & pow3r_shell

Niech wam będzie:
1. Wszyscy użytkownicy linuksa to fanboje piszący głupoty.
2. Tylko wasz system jest jedynym słusznym z jedynie słusznymi rozwiązaniami.
3. Tylko wy macie rację i tylko wy znacie przyszłe losy IT.
4. Tylko wy macie pomysł na przyszłość IT.
5. Ulżyło?
6. Podniosłem wam samoocenę?
7. Więc już nie musicie prostować paluszków na klawiaturze.
8. Dobranoc wszystkim.

Avatar
amigib (niezalogowany) | 08.09.2009 23:21#141

dziwne, jeśli linux ma tylko 1% rynku i generalnie jest niszowym systemem to po co ta cała szopka, M$ jest zaiste dziwną firmą

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.09.2009 23:22#142

[[+w sieci jest dostępne mnóstwo dystrybucji i każdy może wybrać co chce :) a nawet zrobić własne distro :)]]

Akurat w mojej opinii to jest wada tego systemu a nie zaleta.

Co robi zielony user który chcesz spróbować linuxa? nie ma pojęcia czym różnią się poszczególne distra, ale ok, jest twardy, ściąga na chybił trafił lub najbardziej popularną. Instaluje, odpala i nie podoba mu się bo coś tam nie działa załóżmy... ok, idze w zaparte, instaluje inne distro, znów coś nie gra, tym razem co innego... i jak myślisz, będzie tak robił 10, 20, 30x aż zaskoczy? sądzę że sięgnie już po pierwszej instalce po sprawdzone rozwiązanie (jeśli był wcześniej użytkownikiem Windowsa). Taka jest w moich oczach sytuacja na dzień dzisiejszy. Druga sprawa, ktoś kto próbuje 1x linuxa i spr. X dystrybucji, nie wie do końca czy napotkane problemy są wadą systemu jako takiego czy tylko akurat danego distro.

Sama kustomizacja systemu i możliwość stworzenia własnego distro jest ok (coś jak nLite dla Windowsa), tyle tylko że brak jednej, centralnej, głównej, reprezentatywnej ;) wersji sytemu GNU Linux działa na jego niekorzyść.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.09.2009 23:46#143

@pow3r_shell - jak to sprzęt nie działa? Gwarantuję, że na komputerze z płytą główną produkcji Intela linuks będzie wyśmienicie działał, szczególnie przy zintegrowanej grafice (właściwie to innej nie potrzeba). Intel wrzuca sterowniki do swoich chipów do jądra linuksa. Atheros również, chipy Broadcoma też działają. Większość komputerów Lenovo też nie ma problemów z linuksami, natomiast Della można nawet sobie zamówić z prekonfigurowanym linuksem (RedHat Enterprise), i to profesjonalne stacje robocze za kilkanaście tysięcy.
A jakie profesjonalne programy istnieją na linuksa, to można poszukać na stronach Novella/Suse, RedHata, IBM-a, SGI (dawny Silicon Graphics), a nawet AutoDesk-a. HP też promuje linuksa do profesjonalnych zastosowań.

Oczywiście głównym rynkiem zbytu dla profesjonalnych linuksów są Stany Zjednoczone (ewentualnie Niemcy), gdzie zastępują dawne uniksy, reszta świata jest daleko w tyle.

Gorzej ma użytkownik domowy, który złoży sobie komputer z przypadkowych części i mu toto działać nie chce. Pod Windowsem też nie bardzo, ale tego nie zauważy. Sam mam problem ze składakiem, ma płytę i kartę Gigabyte (niby niezła firma) i ma kłopoty z budzeniem się ze stanu uśpienia (raz się budzi, raz czarny ekran). Testowane pod Windows XP/Vista/7. Prawdopodobnie wina karty graficznej, ale jest ona absolutnie sprawna. Same części wysokiej jakości i całkowicie standardowe, bez bajerów. Jednak składak i komputer markowy to nie to samo, są różnice w stabilności, pomimo pozornie tych samych chipów.

Kamerki UVC działaja pod linuksem, MacOS X od 10.4.7, Windowsem od XP SP2 i konsolami bez potrzeby dodatkowych sterowników.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuwaks | 08.09.2009 23:50#144

Gdzieś zagubiły się moje komentarze więc jeszcze raz...

@penguin:
Dziękuję za troskę, ale nikogo ani niczego mi nie brakuje - mam nadzieję, że nie zasmuciłem cię.

"owszem, opera i mozilla wspieraja te kodeki, ale - przepraszam - co z tego? nagle wszyscy zaczna odtwarzac za ich pomoca? bzdura."
Pewnie nic z tego, niech ci będzie - to tylko Opera i Mozilla jutro kolejne firmy...
Znowu ciągotki do szklanej kuli...
Wolne kodeki, które dla ciebie są ciekawostką a którymi interesuje się m.in. wspomniania Opera i Mozilla są standardami.
Zdaje sobie sprawę, że dla ciebie liczy się tylko to co związane z microsoftem, więc dalsza dyskusja jest bezcelowa - nie mam zamiaru podnosić tych klapek...
Tylko po co tu twoja "ewangelizacja"?

@pow3r_shell

Tak wiem, wszyscy użytkownicy linuska są fanbojami piszącymi głupoty i tylko ty i tobie podobni są pow3rami...

@M@ster

"Co robi zielony user który chcesz spróbować linuxa? "

Ty też bierzesz/pobierasz/kupujesz cokolwiek na chybił trafił lub najbardziej popularne?
Czy zaczynasz od szukania na nurtujące cię pytania?
A gdzie szukasz odpowiedzi na pytania?
Przede wszystkim w internecie (przynajmniej jeśli mowa o linuksie), więc...
Więc wystarczy wpisać "linux" w wyszukiwarkę i co widzimy?
Ano widzimy m.in. jakilinux.org - czy może być wymowniejsza nazwa?

Avatar
Użytkownik Linuxa (niezalogowany) | 09.09.2009 0:45#145

Proponuję następujące ćwiczenia dla absolwentów tego szkolenia:
1) zainstalować system na komputerze z 256MB RAM-u,
2) zapisać do pliku tekstowego listę plików wybranego katalogu wraz z ich długościami w bajtach,
3) podłączyć konwerter USB na port szeregowy, od którego zaginęła płytka ze sterownikami.

Avatar
mac (niezalogowany) | 09.09.2009 0:47#146

No to mały, miękki pojechał po całości. W domu mam tylko linuksa. A po tym artykule widzę, że jednak windows coraz bardziej obawie się linuksa, który staje się coraz bardziej przystępny. Czy linuks jest trudniejszy? Na to pytanie odpowiem, że nie. Trzeba tylko odrzucić te windowsowe nawyki. Ja zaczynałem znajomość z komputerami od języka basic, miałem również podstawy logo i oczywiście DOS. Dzięki temu nie boję się konsoli (nawet lubię w niej pisać), ale przecież wiele rzeczy w linuksie wykona się graficznie. Kolejny mit w tej propagandzie to to, ze linuks nie obsługuje większości sprzętu. Bzdura. Rzadko kiedy zdarza się, żeby coś nie działało kiedy się go wrzuci. Działa karta graficzna, dźwiękowa, sieciowa, obsługuje coraz więcej modemów gsm. I to wszystko natywnie, bez doinstalowywania. A co działa natywnie w windowsie? Jaka karta graficzna, sieciowa czy dźwiękowa? Do wszystkiego są potrzebne płyty ze sterownikami. Jedyne do czego nie musiałem zainstalować sterowników to do aparatu cyfrowego. Poza tym jeśli wgrane sterowniki opóźniają w sposób znaczący start systemu to już jest porażka (a rzeczywiście tak jest, że sterowniki wydłużają ładowanie się windowsa). Firewall, a w szczególności antywirusy zarzynają wręcz pracę komputera i spowalniają net. W dodatku trzeba za nie płacić raz na rok, nie wspominając o cenach za windows i pakiet MS office. Więc tak naprawdę nie rozumiem czemu ludzie to wybierają. Dla gier? Sorry, mnie gry nudzą i nie gram w nie, poza tym do gier dużo lepiej nadaje się konsola. Ale niestety tak będzie dopóki na nowych komputerach w sklepie będzie od razu instalowany windows. Ludzie powinni mieć wybór. Jednak z jednej strony cieszę się, że linuks jest systemem niszowym. Przynajmniej nie ma na niego wirusów, trojanów itd., a dzięki temu użytkownicy mogą czuć się dużo bezpieczniej niż użytkownicy windy. I jeśli to ma zagwarantować wszystkim użytkownikom pingwinka spokój, to wolę, żeby dzieci neo i windowboye nie przesiadali się na linuksa. Niech nadal siedzą na windzie i niech siedzi ich tam jak najwięcej. "Brawo" microsoft.

Avatar
krzyszp (niezalogowany) | 09.09.2009 1:02#147

1. Linux obsługuje WSZYSTKIE gry - skompilowane pod Linuksa.
2. Linux obsługuje WSZYSTKIE aplikacje- skompilowane pod Linuksa.
3. Linux - obsługuje WSZYSTKIE urządzenia - dla których producent stworzył sterowniki pod ten system...
4. I WIELE INNYCH - gdzie producent olał użytkowników, ale oni stworzyli własne.
5. Linux - nie jest dla IDIOTÓW, dlatego nie czytaj dalej....
6. Nie ma CAD'a? - Ty nie masz iptables.
7. Problemy z aktualizacją? - apt get...
8. Antywirus? - WTF???
9. FireWall? - Sorry, what for?

Avatar
mac (niezalogowany) | 09.09.2009 1:27#148

Pow3r_shell. Tak uważasz, że kolejne windowsy są do siebie kompatybilne? To uruchom "WET" pod XP, siódemką i vistą. Sorry, chodzi tylko pod 98 i tylko pod nim. A starsze gry? Jest wielu ludzi chcących odrobinę historii. Uruchom te spod 98 na XP-ku. Zobaczymy jak to zrobisz. Ale zrób to bez żadnych emulatorów. Sorry, ale skoro tak już gloryfikujecie te swoje okna to powiem Wam, że tak idiotoopornego systemu nie widziałem. Mnie korzystanie z czegoś tak lamerskiego jak winda nie dawało w ogóle satysfakcji. Ale tak to jest w życiu, niektórzy mają ambicje i chęci, a niektórzy chcą się ślizgać (ci ślizgający się to użytkownicy windowsa).

Avatar
RMK_99 (niezalogowany) | 09.09.2009 3:42#149

No ciekawe jak by Linux się prezentował gdyby był tak samo atakowany przez hakerów jak Windows.
Tak nie lubię Linux-a miedzy innymi za to że ma tyle lat co Windows a nadal jest toporny w użyciu, ma problemy ze sprzętem i grami z pod Win. Ba w czasach Win 95/98 on nadal miał wygląd Dos a Polska wersja Linux-a pojawiła się dopiero kilka lat temu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 09.09.2009 9:22#150

@klawy
"Czekamy na fanbojów linuxa"..."trollowania nie znoszę". Chciałeś powiedzieć coś mądrego ale napisałeś wykluczające się rzeczy bo już w pierwszym zdaniu popadłeś w trollowanie. Może następnym razem się uda. Każdy system ma wady i zalety. Windows jest produkowany w celu uzyskania dochodów więc po co te pretensje do MS że odpowiednio szkoli swoich handlowców. Jak ktoś jest nieświadomy i czuje się oszukiwany to niech się doszkoli. Jak można kupować coś o czym nie ma się pojęcia? Komputery nie są dla wszystkich, bo niektórzy po prostu się do tego nie nadają, tak jak nie każdy jest stworzony do tego żeby prowadzić auto. Wg mnie MS powinien jeszcze więcej nieświadomych gadżeciarzy naciągać na swoje produkty. Sieci komórkowe robią to codziennie.

Avatar
DIM (niezalogowany) | 09.09.2009 9:29#151

Ostatnio została opublikowana ciekawa praca magisterska nt. licencjonowania oprogramowania autorstwa Przemysława Kulczyckiego.
http://jakilinux.org/felietony/analiza-porownawcza-modeli-licencjonowania-oprogr.../
W podsumowaniu autor pisze m. in.

...licencje wolnego oprogramowania lepiej sprawdzają się w projektach infrastrukturalnych, takich jak: systemy operacyjne, przeglądarki www, serwery, popularne aplikacje ogólnego przeznaczenia (...) do tworzenia referencyjnych implementacji algorytmów (np. obsługi protokołów internetowych, kryptografii, kodeków obrazu i dźwięku, formatów dokumentów) (...) projektów rządowych i edukacyjnych, które z zasady mają dotrzeć do jak największej ilości odbiorców przy jak najniższym koszcie.

Licencje zamkniętego oprogramowania (EULA) lepiej sprawdzają się w projektach niszowych lub wymagających wysokich nakładów, takich jak specjalistyczne oprogramowanie (...) Osobnym przypadkiem są gry komputerowe, które w większej części składają się z utworów graficznych i dźwiękowych (a nie z kodu źródłowego).

MS doskonale zdaje sobie sprawę, że ze swoim zamkniętym, niespecjalistycznym oprogramowaniem znalazł się na straconej pozycji i w dłuższej perspektywie czasowej nie dadzą rady utrzymać monopolu. Jeśli przejrzeć ich sprawozdania finansowe to widać że zarabiają niemal tylko i wyłącznie na sprzedaży windows i office OEM. Próbują przełamać ten trend i wejść na rynek usług internetowych, reklamy online, sprzedaży sprzętu (np. XBOX), usług korporacyjnych itd., ale jak na razie efekty są marne, więc nie ma się czemu dziwić, że walczą nie zawsze czysto. Dla nich to być albo nie być.

Avatar
Kipisz (niezalogowany) | 09.09.2009 9:32#152

Potężny prezent i reklama dla Linuksa. Szkoda, że developerzy Linuksa nie są na taki prezent od M$ przygotowani. W pewnych sprawach M$ ma rację - konieczny kop dla linuksa. Windows obawia się nie Linuksa a ChromeOS.

Avatar
jacek (niezalogowany) | 09.09.2009 9:40#153

@MaRa
Twierdzisz, że Linux nie ma problemów z laptopami i że hp wspiera linuxa. Cóż, każdy ma inne doświadczenia. Ja kupiłem hp paviliona dv6 i ani slax, ani pclinuxos 2009.2 nie odpaliły się z livecd. Jedynie ubuntu i mint zaskoczyły, ale nie mam dźwięku. Może będę miał ochotę i czas grzebać na anglojęzycznych forach, bo z polskich nic się nie dowiedziałem. Dodam tylko, że lapek jest oparty o platformę intela, który rzekomo kocha linuxa.

Avatar
elkanguro (niezalogowany) | 09.09.2009 9:45#154

A niech sobie piszą co tylko chcą. Jak ktoś będzie chciał Linuksa to i tak go zainstaluje i będzie używał i nikt go nie przekona do Linuksa. Szkoda tylko, że tym mniej świadomym użytkownikom już na starcie będą wciskane takie ciemnoty. No cóż, duży może więcej, taka prawda, ale kiedyś się to dla nich źle skończy.
Pozdrawiam normalnych, a nienormalni niech się dalej kłócą co jest lepsze.

Avatar
bi*chofwindows (niezalogowany) | 09.09.2009 10:32#155

Co za brednie!
Linuksiarze!
Kochacie linuksa?
To kochajcie dalej.
Ja pozostanę przy Windowsie, jak 90% populacji ziemskiej. Kupiłem kompa z Windą.
Lepiej -
- z Vistą.
Jestem z niej MEGA zadowolony.
Win7?
Oczywiście, że wypróbowałem. To kolejna Vista. Czy bardziej dopracowana, czy nie - czas pokaże (Breen może mieć dużo racji :)). Co do wolności sprzedaży? Jeśli przyjdzie do mnie pan z np. firmy Novell i zrobi konkretne szkolenie nt. własnych produktów, to zacznę inaczej prowadzić proces sprzedaży IT. Póki co - niech się bujają i te ich kilka % udziału globalnego. Nikomu z tego środowiska nie chce się ruszyć tyłka, by uświadomić społeczeństwa odnośnie alternatywy w oprogramowaniu. A ja nie mam zamiaru prowadzić jednoosobowej krucjaty przeciw M$ skoro nie mam do tych zastrzeżeń. Info odnośnie linuksa szukałem sam i chylę czoła przed rewelacyjnie zorganizowanymi forami ad. któregokolwiek z distro - darmowego oczywista sprawa. Tak też sugeruję postępować przyszłym użytkownikom, którzy kupią u mnie kompa i zdecydują się na linuksa. Jeśli przyjdą po pomoc również nie zamknę im drzwi, tylko pomogę. Tyle, że klienci mimo wszystko wolą Windowsy. Niech któryś z panów - zapalonych fanów linuksa, Open Source, etc. - spróbuje przekonać na prawdę rzetelnie klienta biznesowego (szczególnie w sektorze Small Business) na użytkowanie alternatywy dla MicroSoftu, to stawiam wódkę i to nie byle jaką. Póki co "wolnoć Tomku w swoim domku". A całe fun-boyostwo linuksowe zaczyna popadać w totalną skrajność. Ja wiem, że można na tych systemach wiele zrobić i zawsze znajdzie się sposób na odpalenie tego, czy owego. Tylko ja nie chcę szukać sposobów - ja chcę to uruchomić i w tym działać, pracować, robić swoje i nie kombinować, czy mi odpali, czy nie. Mam projekty do wykonania i chcę je wykonać w możliwe najkrótszym czasie, by mieć jeszcze czas dla siebie. By móc wyjść z domu i nacieszyć się światem zewnętrznym. Ja np. wolę pograć w "kosza", niż w WoWa. A większość tytułów, w które kiedykolwiek grałem na PC i tak się nie odpala na linuksie. Zatem po co walczyć z nieuniknionym.
A kampanie reklamowe kosztem "uciśnionych"?
Dobrze im TAK!
"Od tego oni są, od tego są Oni"
Niech nauczą się wreszcie zasad marketingu.
Jestem rękami i nogami za M$.
Dziękuję.

Avatar
Jimbo (niezalogowany) | 09.09.2009 10:55#156

Popularność W7 wśród firm zależy tylko od tego czy producenci będą chętniej pisać sterowniki i programy dla linuxa (niż dla w7) czy też nie. Jeżeli wojnę o deweloperów programów wygra microsoft to jednocześnie "wygra" ją sam system, bo ludzie będą musieli go kupić.

Avatar
Pasjonat Leona Wachholza (niezalogowany) | 09.09.2009 11:40#157

Liczy się tylko "ecie pecie".I to są te wartości Microsoftu.A w kwestii sprzedawców.Gdy kupowałem swój pierwszy komputer w ubiegłym roku w grudniu to oczekiwałem od strony sprzedawcy rzeczowego podejścia do tematu,by wyjaśnił mnie różnice między jednym a drugim modelem notebooka,wskazał na jego parametry,objaśnił je,doradził pod względem np.częstotliwości procesora,wielkości pamięci etc.Jakże się zdziwiłem,gdy tylko przytakiwał mnie na to,co ja mówię.Dobrze,że sporo czytałem wcześniej w prasie komputerowej o komputerach,bo jak nic kupiłbym byle co za duże pieniądze.Jak taki człowiek dostał pracę w tym sklepie to nie wiem.

Avatar
Linux = max. Win'98 (niezalogowany) | 09.09.2009 11:41#158

Linux = max. Win'98

Linux - programów tyle co kot napłakał. Dopóki nie będzie więcej programów to się ludzie na to nie przesiądą. Programy na linuksa są toporne, „samodziały” i manufaktura (czyt. słabizna, a czasami to zwykłe dziadostwo).
Kilkaset dystrybucji,(po co i komu) zamiast kilka. Zamiast iść do przodu to energia twórcza rozchodzi się „na boki” – wszyscy to już dawno zauważyli - Wszędzie to samo OO, Gimp i amarok. A GDZIE NOWE PROGRAMY ?

Jakość multimediów dużo gorsza od Windowsowej - JAKOŚĆ. Na Win jak słucham na Win Media Player radia w sieci (strumień) to jest bufor i nie przerywa pomimo, ze mam otwartych kilka aplikacji ? To samo na Ubuntu i tylko JAKOŚĆ dźwięku PODŁA i strumień PRZERYWA. Na Mandriva i Debian jakość jeszcze gorsza.

FF sam się zamyka bez powodu.
Linuksowcy bez przerwy trąbią, że zaletą Lin jest darmowy OO i Gimp. Przecież te programy na win też są darmowe ! Żadna to zaleta linuxa.
Linuksowcy - robiąc tak zwane "porównania" i wychwalając Lin (jaki to on wspaniały i przy okazji samych siebie - że to system niby dla "myslących") maja KOŃSKIE "OKULARY" na swojej głowie. Czy oni nie widzą, że tendencyjnie „udowadniają” to, co sami sobie z góry założyli ???
5 lat temu pisali, że jeszcze 2-3 lata i zagrozi Windowsowi. Minoł ten czas i dalej to samo. Dalej udział w rynku znikomy. I dalej piszą to samo, że jeszcze trochę i windows „padnie” itp.

Na Lin wszystko wolniej i wcale nie stabilniej. Wręcz przeciwnie. Win XP wymiata responsywnością i stabilnością. Wirusów żadnych też nie ma. Sprawdzam kilkoma różnymi metodami. (Zainstaluj darmową Avira Antyvir i po wirusach).

Lin nie ma szans z Win ponieważ brakuje mu wsparcia finansowego.
TO JEST DOKŁADNIE TAK SAMO JAK Z SOCJALIZMEM I KAPITALIZMEM. Socjalizm - ten darmowy - to wspaniały system ! Tylko MA JEDNĄ WADĘ - NIE BYŁO W NIM CO ZJEŚĆ. A idź dzisiaj do sklepu i sobie porównaj. Do jedzenia kupisz co chcesz.




AvatarUżytkownik jest nieaktywny
penguin | 09.09.2009 11:47#159

@Sławek
> "Istnieje LSB. Debian jest zgodny, Fedora też, a OpenSUSE również. Ubuntu też powinno być, bo oparte na Debianie."

kiedy ostatnio uzywalem kubuntu do codziennej pracy (ponad rok temu), interesowalem sie i na biezaco przegladalem wszystkie wiadomosci ze swiata OS, pamietam spor pomiedzy canonical a spolecznoscia debiana. niby oparty, a niezgodny w 100%.

pozostaje przy swoim; w *praktyce* wiadace dystrybucje, nawet oparte jedne na drugich sa w duzym stopniu ze soba niekompatybilne. pomimo iz nie jeden "standard" w tej kwestii zostawal uzgadniany.

> "Obsługa PDF-ów jest bardzo ważna. Zauważ, że goły Windows XP nie obsłuży Ci DOC-a, ani PDF-a, choć WordViewer już w zupełności wystarczy do wyświetlenia Microsoftowych zabawek."

jasne, pragne tylko zauwazyc istnienie takiego malego komuszego tworu jak komisja europejska. doprawdy, trudno wydac system operacyjny z pelna funkcjonalnoscia jesli co chwila dostaje sie miliardowe kary a to za dolaczanie odtwarzacza multimediow, a to za przegladarke internetowa (!).

@szuwaks
> "Jak mają się ugruntować skoro język HTML5 jest we wczesnej fazie rozwoju? "

niech szanowny kolega jednak nie przekresla roli nauczycieli, bo czytanie ze zrozumieniem nadal jak widze kuleje. prosze, przeczytaj jeszcze raz moje slowa "nigdy szerzej nie beda znane ani uzywane jesli nie wykrystalizuja sie w standardzie HTML5". czcigodny kontrdyskutant powinien zauwazyc, ze nie ma znaczenia w jakiej fazie rozwoju jest HTML5.
uzylem implikacji; nie ma mocnej pozycji w HTML5 -> nie beda szerzej uzywane.

> "Ach te ciągotki do szklanej kuli i te pesymistyczne myśli..."
> "Proszę się tak nie spieszyć ze spisywaniem na straty wolnych kodeków, które bądź co bądź są - jak już wspomniał ffatman - standardami."

raczej obiektywna ocena sytuacji oparta na obserwacji niz wrozenie. z tego co kojarze ODT i spolka tez sa tzw "standardami". niewiele to zmienia, bo nadal i tak wiadacym formatem jest DOC. wolne kodeki moga zostac namaszczone przez papieza i wszystkich komisarzy unii europejskiej, ale poki ludzie nie zaczna ich uzywac, to ze sa jakimis tam standardami niewiele tak naprawde zmieni.

ja wcale nie spisuje ich na straty. zycze im jak najlepiej. niestety rynek ma twarde zasady, a historia nie klamie. wystarczy spojrzec co sie dzieje z innymi analogicznymi inicjatywami. ilu z nich sie udalo wyjsc poza drobna grupke odbiorcow zwiazanych glownie ze srodowiskiem z ktorej dane rozwiazanie sie wywodzi? zliczysz na palcach.

> 'Choć wiem, że dla ciebie standardy wyznacza WMP i obsługiwane domyślnie przez niego formaty."

to malo wiesz, albo kompletnie nie rozumiesz o czym pisze. badz tez jedno i drugie. standard jest jak gust :). glowy wszystkich panstw, ONZ, NATO, chin, UE, kosciol katolicki, rada tybetu i soltys wachocka moga ustawic linux glownym swiatowym standardem a windows potepic w protokolach, ale jesli ludzie nadal beda w 90% uzywac systemu microsoftu, to wlasnie ten system bedzie stanowil standard. niestety, takie sa realia. nawet na moim windowsie uzywam wielu opensource'owych rozwiazan, nie mniej jednak nei jestem slepcem i fanatykiem (choc uwierz mi, kolego @szuwaks, bylem kiedys taki), lecz realista.

>> 1. Wszyscy użytkownicy linuksa to fanboje piszący głupoty.

bzdura, znam wielu bardzo rzeczowych ludzi linuksowcow, np BlackMan i Pigmej. niestety zdecydowana wiekszosc pozostalych to linuksowy beton, z ktorym dyskutowac mozna ale dla sportu i z nudow.

co do reszty punktow nie ma sensu odpowiadac bo urazilbym Twoja inteligencje punktujac Ci jak bardzo gnebia Cie problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

serdecznie pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 09.09.2009 12:18#160

@jacek - nic nie wspominałem o laptopach. HP promuje linuksa jako zastępstwo poprzedniego systemu HP-UX, który nie jest już rozwijany. Profesjonalne urządzenia wielofunkcyjne HP też z reguły działają pod linuksem. Natomiast klientowi indywidualnemu to nie wciskają linuksa.
Kwestia chipów Intela - na płycie głównej firmowanej przez Intela linuks działa, na innych (Asus, Gigabyte) już niekoniecznie, pomimo identycznych podzespołów.

@bi*chofwindows - a próbowałeś przeprowadzać symulacje zderzeniowe samochodów na komputerze pracującym pod kontrolą Windowsa? Albo symulacje pogody na podstawie danych z czujników meteorologicznych? Albo śledzić kosmiczne śmieci wokół Ziemi, by uniknąć zderzenia z nimi rakiety wysyłającej satelitę na orbitę? Licencja Windowsa zezwala na dwa procesory, więc obliczenia trwałyby miesiące. Efekty specjalne w filmach też nie robią na Windowsach, bo te działają na zbyt słabych komputerkach.
I na pewno nie są przeprowadzane na darmowych programach ściągniętych skąś tam.
Właśnie problem z wdrażaniem linuksa polega na tym, że jakiś administrator-majsterklepka coś skąś za darmo ściągnie i mu toto działać nie chce.
Gdyby potrzebna była profesjonalna sieć komputerowa z dziesiątkami, setkami czy tysiącami stanowisk to z pewnością IBM, Novell czy RedHat byliby w stanie dostarczyć coś takiego, co spełniłoby wszystkie oczekiwania. Nie za darmo, może za 20..80% ceny analogicznego rozwiązania z Windowsem. Ale jakaś mała firma, w dodatku poza granicami USA, to dla nich niezbyt opłacalne, by się angażować. Im nie zależy aż tak bardzo na propagowaniu linuksa wśród użytkowników domowych i mniejszych firm, w ich branży zyski z jednego kontraktu liczy się w milionach dolarów.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 09.09.2009 12:20#161

@pow3r_shell
OK, fanboyu Windowsa i M$-niewolnictwa! :-)
MaRa wyjaśnił nie co, więc ja zacznę resztę...
Dobra, zacznijmy od wyjaśnienia od końca, a mianowicie tego:

"Zaraz zaraz a na windows nie ma przeportowanych tych programów ?
Dużo programów jest portowanych z linuxa na windowsa - w drugą stronę słabo "

Zacznijmy od tego, że te programy takie jak GIMP i inne są od początki pisane jako MULTIPLATFORM czy też CROSS Platform!

Takie programy od początki opierają się o takie komponenty(biblioteki/frameworki) które są wieloplatformowe!
Taki sposób tworzenia programów, daje w rezultacie oprogramowanie które jest przenośne na etapie kodu źródłowego. I potem tylko wystarczy skompilować kod źródłowy takiego programu pod innym systemem, aby automatycznie uzyskać dany gotowy port programu na dany system. Trzeba tylko spełnić kilka warunków:
- kompilatorem(oczywiście języka C/C++) musi być wieloplatformowy GCC/G++ (GNU C/C++ Compiler)
- pisany program musi się opierać i korzystać tylko z tych komponentów, które są wieloplatformowe.
- pisany program nie może się opierać o nieprzenośny komponent ani też o API danego systemu. Jeśli już musi z czegoś takiego skorzystać, to należy to zrobić(napisać) w ramach kompilacji warunkowej(czyli w zależności od danego środowiska, dane kawałki kodu są kompilowane i włączane w program, a dane nie są)
- można, a w niektórych wypadkach trzeba używać kompilacji warunkowej(i tak pewnie nie zrozumiesz co to jest).

Jednym z świetnych przykładów wieloplatformowych programów jest program do obróbki dźwięku Audacity. Jest on pisany w oparciu o przenośny framework wxWidgeds (zobacz na http://www.wxwidgets.org/)

Dzięki temu program Audacity został napisany raz, i potem jest kompilowany co najmniej 3 razy(dla systemu Linux, Windows i MacOS X). I zobacz - nikt nie musiał niczego od nowa pisać(co pochłonęłoby ogromne nakłady pracy) ani tym bardziej pisać oddzielnie dla każdego systemu.
To działa na zasadzie "napisz kod raz, a kompiluj wszędzie".

Nikt nie musi przepisywać niczego od nowa, gdyby tak trzeba było, to wątpię aby się autorom chciało w to bawić.
Tylko że takie coś się ustala na samym początku.

Zauważ że gdyby taki Photoshop od początku był tworzony w oparciu o przenośne komponenty(czyli tak jak GIMP) to uzyskanie portów inne systemy nic by nie kosztowało, albo kosztowałoby grosze! W tej chwili rzeczywiście jest już za późno gdyż trzeba by było całego Photoshopa pisać od nowa, ponieważ w chwili obecnej Photoshop jest oparty na nieprzenośnych komponentach(być może MFC Microshitu) czy też WinAPI.

Tak więc najlepiej by było jakby producenci oprogramowania zaczęli pisać wieloplatformowo przynajmniej tam, gdzie jest to możliwe! Ogromna większość komponentów pozwala na to aby oprogramowanie o nie oparte było zamknięte i komercyjne!

Mimo tego wszystkiego co napisałem to wątpię abyś Ty zrozumiał, ale może znajdą się osoby na tym forum, które będą wiedzieć, o co mi chodzi!

Avatar
Ohheh (niezalogowany) | 09.09.2009 12:23#162

Nawet nie chce mi się 1/4 tych komentarzy czytać :P

Ale jak coś się tyczy komerchy i sprzedaży to wy swoje pingwinie dzioby w ziemie wsadźcie, bo wasz system jest za darmo ( no nie licząc kilku płatnych dystrybucji ) i takie było jego założenie od zarania dziejów ( to czemu niektórzy wyrywają się z płatnymi dystrybucjami, ehh ta paranoja).

Nie ma że jeden system jest lepszy od drugiego. W dzisiejszych czasach liczy się to co się dobrze sprzedaje i robi kase... Ludzie w jakim wy świecie żyjecie ?

Avatar
szuwaks (niezalogowany) | 09.09.2009 12:33#163

@penguin:
Ciekawi mnie co taki uzytkownik jak ty ma z tego, ze konsekwentnie klepie ta papke "ewangelizacyjna" pod newsem, ktory zupelnie tego nie dotyczy...Kase? To by jeszcze mialo rece i nogi, ale jesli dla samej satysfakcji to jest to conajmniej dziwne. To jest kolejny problem takich agitujacych ludzikow - nie rozumieja do konca o czym traktuje news, za to z luboscia implikuja komus niewiedze.
Zachowaj tez dla siebie plaszczaco - grzecznosciowa ironie i falszywa troske.

Serdecznie pozdrawiam.

Avatar
zdzisek (niezalogowany) | 09.09.2009 12:47#164

I po co wy sie linuksiarze tak produkujecie, bariera 1% jest nie do pokonania i tak. Linuks rules!!!

Avatar
Lucke (niezalogowany) | 09.09.2009 12:47#165

Co nie zmienia faktu że Linux nie odpala połowy sprzętu w moim T400 i jest o zgrozo, jest 1000x bardziej toporny niż którykolwiek z Windowsów NT. Dziękuję nie skorzystam.

Avatar
josef (niezalogowany) | 09.09.2009 12:52#166

@ Linux = max. Win'98 (niezalogowany) : Jeśli nie potrafisz sobie skonfigurować systemu tak, by działał jak Ty chcesz, to faktycznie Windows jest dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, bo Linux to chyba dla Ciebie zbyt wysoka półka.

"Zamiast iść do przodu to energia twórcza rozchodzi się „na boki” – wszyscy to już dawno zauważyli - Wszędzie to samo OO, Gimp i amarok. A GDZIE NOWE PROGRAMY ?"

Wszędzie trąbią w tym serwisie "Linux to syf bo nie ma 3D Studio Max i Photoshop" - i tak cały czas. Gdzie na Windows te nowe programy? Taki sam wywód i równie prawdziwy. Zamiast Amaroka użyj Exaile, Rhythmox, Banshee i są jeszcze inne. Zamiast Gimpa użyj (choć tu wektorowo) Inkscape'a, Krity, Xary... Zamiast OOo masz Goffice lub Koffice... możliwości jest sporo - jak i pod Windows, więc o co chodzi? Pod Windows też każdy ma swój kanon - MS Office+Winamp+każdy twierdzi, że Photoshop i 3DSM. Też w kółko powtarzanie.

"FF sam się zamyka bez powodu." - to nie Windows, że jak nie działa to domyśl się dlaczego. Uruchom spod konsoli i dostaniesz ładny wykaz dlaczego się wyłącza... Nic tylko sprawdzić zamiast narzekać. W Windows też nie wszystko działa!

"Lin nie ma szans z Win ponieważ brakuje mu wsparcia finansowego. "

Słucham? A Canonical, RedHat, Novell, HP - to są firmy bez wsparcia finansowego?!

"5 lat temu pisali, że jeszcze 2-3 lata i zagrozi Windowsowi. Minoł ten czas i dalej to samo. Dalej udział w rynku znikomy. I dalej piszą to samo, że jeszcze trochę i windows „padnie” itp."

Cóż - jak nie umie się obsługiwać systemu, który wymaga od użytkownika ciutek myślenia, a nie jak Windows tępego klikania jak małpka napisów "Next" i "Finish", to faktycznie taki user narzeka jaki ten Linux zły. A Windowsowi grozi. Coraz częściej telefony pracują na Linuksie, jest obecny na niemal każdym serwerze (najpierw unixy, potem dopiero czasem Windows Server), coraz częściej netbooki mają preinstalowanego Linuksa (np. Moblin'a), Microsoft robi prezentacje, w której oczernia Linuksa. Fakt, że wszystkie screeny wyssane są z palca, ale ciemna masa, która nie umie obsłużyć/nie widziała Linuksa, uwierzy w to. Faktycznie, robią to bez powodu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
muchozol | 09.09.2009 12:57#167

Przeczytałem wszystkie powyższe posty i przyznam, że jestem załamany padającą argumentacją.
a) darmowe oprogramowanie na linuksa -to pod windows nie ma darmowego oprogramowania?
b) darmowe wparcie dla linuksa na forach - czyli użytkownik windowsa nie znajdzie pomocy w internecie?
c) są dystrybucje linuksa z komercyjnym wsparciem - zgadza się, tyle, że wtedy argument o darmowym systemie znika.
d) windows to system dla komputerowych laików, urzędników itp - czyli 99% inżynierów, naukowców, programistów - łącznie z autorami tej strony to komputerowi analfabeci?
e) większość superkomputerów, serwerów stoi na linuksie - nasuwa się pytanie, ilu typowych użytkowników zarówno domowych jak i firm ma superkomputery i serwery? Kolejna sprawa, czy systemy instalowane na superkomputerach, w bankach itp., to te same dystrybucje, które ściągacie za darmo z internetu? Zapewniam was, że nie.
f) to wina producentów, że nie ma sterowników - tylko, co to obchodzi końcowego użytkownika czyja to wina?
g) to wina programistów, że piszą tylko po windowsa - jak wymienię w jakiejś firmie komputery, na nowy sprzęt z linuksem, a właściciel firmy zadzwoni na drugi dzień z pretensjami, że nie może procować na dotychczasowym sofcie, to co mam mu powiedzieć? Jest pan komputerowym laikiem? Albo zainstaluj pan sobie alternatywny program, czy może: pisz pan do wydawców oprogramowania?
h) linux jest stabilny (debian), ma komercyjne wsparcie (red hat), łatwo się z niego korzysta (ubuntu), szybki (dystrybucje z lekkim środowiskiem graficznym) - to co ma zrobić typowy użytkownik? Zainstalować kilka, bądź kilkanaście dystrybucji, żeby połączyć te cechy?
i) gry i programy z windowsa działają pod linuksem - jedne działają (przeważnie te stare), inne nie koniecznie (często te nowsze)... Jedne się dają łatwo uruchomić, z innymi trzeba się pomęczyć, albo zakupić komercyjne programy typu: crossover office. Nasuwa się zatem pytanie: po co te kombinacje? Przecież komputer ma nam ułatwiać życie, a nie utrudniać.
j) dzięki otwartemu kodowi zawszę można coś zmienić... Zgadza się, tylko ilu użytkowników jest w stanie to zrobić? Z pewnością dużo, dużo poniżej 1%.
Tak można by wymieniać bez końca i nie znaczy to wcale, że jestem wrogiem linuksa, takie są po prostu fakty.

Avatar
byczynho (niezalogowany) | 09.09.2009 15:04#168

MS są żałośni ... -.- szkoda, że nie wzięli pod uwagę bezpieczeństwa ..

Avatar
autumnlover (niezalogowany) | 09.09.2009 15:08#169

Dzień bez rozczarowania się GNU/Linuxem to dzień stracony. Miałem ostatnio dość viściano-kobyłowatego GNOME, zachciało mi się ostatnio nieco lżejszego środowiska XFCE. Wszystko było pięknie do czasu gdy chciałem skorzystać z samby by podpiąć się pod inny komputer pracujący pod XP. XFCE ma takie narzędzie o nazwie pyNeighborhood mające służyć do przeglądania "otoczenia sieciowego" które na skonfigurowanym poprawnie systemie po prostu ... nie działa. Wystarczy jednak zmiana sesji z XFCE na GNOME - by automagicznie komputer z Windowsem pojawił się. Nawet bez restartu systemu. Wystarczy wylogowanie i zmiana sesji z XFCE na GNOME.

Oto macie ten wasz GNU/Linux okiem ZU.

Avatar
Cyr4x (niezalogowany) | 09.09.2009 15:31#170

Nie ma to jak prezentacje Microsoftu. Na Windows 7 działa oprogramowanie Live firmy Microsoft, które jest zapewne specjalnie zaprojektowane by nie działało pod Linuksem i nigdy na ten system nie powstanie i dlatego wybierzcie Windows 7 bo tu działa. Twój komputer z Windows ochroni gówniany antywirus Live firmy Microsoft, a Linuxa nie (pomijając fakt, że nie musi). Ta... A te tysiące modeli sprzętu co to niby na 7 działają, a na Linuksie niewiele, to kwestia tylko i wyłącznie niedbalstwa ich producentów i nie wypuszczania sterowników dla Linuksa oraz zamykania specyfikacji na trzy spusty, żeby nikt inny otwartych sterowników nie napisał (zapewne nierzadko za zachętą finansową ze strony Microsoft).

Pierwszy ekran powinien wyglądać tak: po przeczytaniu tej prezentacji dowiesz się jak bardzo i jak żenującymi sposobami Microsoft próbuje wcisnąć ludziom swój szajs czując na szyji pętlę stale rosnącej popularności Linuksa. Zapewne gdyby Apple zmieniło politykę licencjonowania OSX, rezygnując z możliwości użytkowania go tylko na ich sprzęcie, to mielibyśmy prezentację "Dlaczego lepiej na wstępie wcisnąć klientowi Windows 7, niż dać wybór w postaci Linuksa lub OSX".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 09.09.2009 16:22#171

Widzę, że nikt tu nie ma pojęcia, jak linuks trafia do firm i instytucji, skąd biorą się do niego programy. Tych programów są tysiące, ale z reguły nie są one przeznaczone do sprzedaży detalicznej. Producenci zarabiają nie na pisaniu programów, ale raczej na oferowaniu usług.
To (w USA) wygląda w ten sposób, że jakaś firma otwiera swój oddział, hurtownię, bank oddział, ratusz nowe biura itp., zamawia system informatyczny u RedHata, Novella lub IBM. Ci przyjeżdżają, montują, instalują, konfigurują i oddają kompletny, działający system, ściśle dostosowany do konkretnych wymagań klienta. Większość rozwiązań mają już opracowane, a jeśli klient ma jakieś szczególne życzenia co do funkcjonalności, to wystarczy dopisać kilka linijek kodu.
Później z reguły wykupuje się "wsparcie techniczne", płaci roczny abonament. Niby jest drożej niż jednorazowy zakup, ale w razie problemów może liczyć na przyjazd ich specjalistów. To wychodzi dla firmy taniej, niż utrzymywanie sztabu własnych informatyków i ich ciągłe doszkalanie.
Oczywiście nie ma mowy o "darmowości", ale wychodzi wyraźnie taniej niż zakup licencji od Microsoftu. Gdyby taki dostawca oprogramowania oferował produkty Microsoftu, to zarobiłby na nich może 10%, a tak oferuje własne programy i całość zysków zatrzymuje dla siebie (minus podatki).

Avatar
Kwiat (niezalogowany) | 09.09.2009 16:26#172

Jak by Linux był lepszy od Windows to by go ludzie używali tym bardziej że jest za darmo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 09.09.2009 16:31#173

@muchozol - dystrybucja linuksa i oprogramowania do niego wygląda w inny sposób niż Windowsa. To nie jest tak, że instaluje się linuksy, później szuka odpowiedników programów. Zamawia się kompletny, działający system informatyczny, dostosowany do wymagań klienta. Dla 3 czy 15 komputerów jest to nieopłacalne, chyba że istnieją gotowe rozwiązania, ale dla większych klientów to można dowolnie dostosować funkcjonalność. RedHat/Novell/IBM/Sun nie potrzebują kupować programów, nie są zdani na łaskę innych, bo mają własnych programistów.

Avatar
josef (niezalogowany) | 09.09.2009 17:04#174

@Kwiat (niezalogowany):

"Jak by Linux był lepszy od Windows to by go ludzie używali tym bardziej że jest za darmo."

Tak, jakbyś czytał to zobaczyłbyś, że ludzie tutaj mają problemy z połapaniem się w Ubuntu, więc choć jest super, to jak ludzie mają go używać. Niestety ,ale obsługa Linuksa jest minimalnie trudniejsza niż klikanie "Next" czy włączenie gry lub GG. Oto powód.

Avatar
Dawidd (niezalogowany) | 09.09.2009 18:42#175

Kilka lat praktyki na windowsie i ok. pół miesiąca na Linuxie Ubuntu- wieele problemów i błędów ale jak już wszystko skonfigurowanie no to jest o wiele lepszy od windy :-)

Avatar
sdj (niezalogowany) | 09.09.2009 18:44#176

Linux - statystycznie tylko na 1% komputerów.
A komentarzy mnóstwo. MAGIA :P

Avatar
Anonimek (niezalogowany) | 09.09.2009 19:30#177

Skoro Linux nie stanowi żadnej konkurencji, to czemu Microsoft się tak nim przejmuje? A może jednak Linux jest zagrożeniem dla nowego Windowsa?

Teraz wiecie przynajmniej czemu z Linuksa korzysta tylko 1% użytkowników na świecie. Bo przekupieni sprzedawczycy w sklepach przekonują ludzi, że "nowy komputer to tylko z Windowsem".

Avatar
ff (niezalogowany) | 09.09.2009 21:53#178

A mój linux zainstalował automatycznie sterowniki do każdego sprzętu na wine wszystko jest ok, chociaż na codzień używam windowsa XP !! POPROSTU OBAWJAJĄ SIĘ KONKURENCJI ;)) !!

Nie jestem trollem który wychwala linuxa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
margo.net | 09.09.2009 21:55#179

Przyznam, że muchozol ma dużo racji. Nie jestem przeciwniczką Linuksa, natomiast ta "święta wojna" jaką lubią prowadzić zwolennicy Linuksa jest trochę dziecinna. Np Cyr 4x pisze: "Pierwszy ekran powinien wyglądać tak: po przeczytaniu tej prezentacji dowiesz się jak bardzo i jak żenującymi sposobami Microsoft próbuje wcisnąć ludziom swój szajs czując na szyji pętlę stale rosnącej popularności Linuksa." - no naprawdę bez żartów, jaką pętlę, kiedy większość ludzi używa Windowsa lub Mac OX. Procent userów Linuksa jest bardzo mały. Poza tym słowo "szajs" - Powiem przewrotnie Linuks mimo, że nie "szajs" nie ma jakoś specjalnego powodzenia... Warto zastanowić się dlaczego, zapewne jest kilka powodów. Brak powściągliwości w wypowiedziach świadczy jedynie o zapalczywości i zazwyczaj braku merytorycznej wiedzy. Żaden z OS-ów nie jest szajsem. Natomiast każdy ma jakieś zalety i wady. Dyskusja o zaletach oraz wadach ma sens. Rzucanie błota już nie.
Muszę zaznaczyć również, że taką forma marketingu jaką ostatnio prowadzi Microsoft nie uważam za odpowiednią.

Avatar
Christophorus (niezalogowany) | 09.09.2009 23:37#180

Linuks się bardzo szybko rozwija. Jest duży wybór wśród dostępnych dystrybucji. No i jest darmowy. Instalowanie oprogramowania jak i urządzeń jest coraz łatwiejsze. Do zastosowań biurowych, odpowiednio skonfigurowany, stanowi doskonałe narzędzie.

Avatar
4letni_Debian user (niezalogowany) | 09.09.2009 23:38#181

Pozwolę sobie na kilka zdań jako długoletni już użytkownik Debiana. System wychwalany pod niebiosa przez Was, szanowni czytelnicy, że stabilny jak skała, że bezpieczny, że pozwoli czegoś nowego się nauczyć.
No więc prawda jest zgoła inna. Otóż Debian w wersji polecanej na biurko czyli testowy (obecnie Squeeze) to okropny niewypał. Codziennie dostaję średnio od 14 do 30 różnych poprawek, uaktualnień, dociąganie zależności i prawie zawsze coś źle działa. Był czas gdy po uaktualnieniach padł menedżer okien metacity. Padaczkę zaliczył klient Evolution nie wiedzieć czemu. Od ponad dwóch miesięcy przy starcie sesji wyskakuje okno powiadamiające o błędzie demona ustawień Gnome. Po wczorajszym zestawie poprawek przy logowaniu już nie ma dźwięku. Poprawki dotyczyły Alsy. Jednym słowem cyrk na kółkach. Nie potrafię inaczej tego nazwać jak partactwem informatycznym. Co ciekawe to co nie działało (kamerka usb) dalej nie działa a to co działało jako tako już nie działa. Z repozytorium uaktualniło Pidgina i są problemy z GG.
Linux nie jest żadną konkurencją dla płatnego i drogiego systemu Microsoftu. Niestety "społeczność" jest mało douczona w porównaniu do programistów MS. Nie chcę wywolywać wojenek dziecinnych. Są to jedynie moje spostrzeżenia związane z 4 letnim użytkowaniem Debiana w wersji testowej. Czego mój Debian nie obsługuje. A więc nie obsługuje skanera płaskiego Plusteka, choć co jakiś czas jest uaktualniane xsane. Skype nie obsługuje mojej kamerki internetowej co jest po prostu żenujące. Choć mam miliony różnych gspca to kamerka jak nie działała tak nie działa. A co zaczęło działać. Od zaledwie dwóch lat ruszyła moja drukarka Canona. Oczywiście mogę również zapomnieć o czymś tak naturalnym jak oprogramowanie dodawane do aparatu cyfrowego, czy komórki. Tu wychwalany Debian milczy jak zaklęty.
Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem jest to zwykłe partactwo, brak umiejętności i głupota wszelkiej maści "społecznościowych" programistów. Debian w wersji testowej obecnie nie nadaje się na stabilny system biurkowy. Po prostu nie nadaje się i tyle.

Avatar
Vero (niezalogowany) | 10.09.2009 0:54#182

mówiąc prosto Microsyf nie wygra z linuxem a jedyne co widzę to pójść na kompromis, a na razie to się skompromitowali (i żeby nie było korzystam z windowsa)

Microsyf walczy o pozycje w komputerach bo na telefony już przegrali w sumie sprawę symbian/linux bardziej opłacalny niż windows, a jak wiadomo telefony komórkowe coraz bardziej przypominają mini wersje komputerów

Jak zauważyliście Microsyf w porównaniu do innych OSów ma dużo luk, błędów nawet jak ma support to jest on kiepski? tak samo jak nerwostrada? co więcej jak dla mnie systemy typu Windows (wykluczając tutaj kategorie serii "serwer") ma tylko 3 udane projekty, max 4: Win95, Win98SE, WinXP, Win7 - tyle dlaczego w nich sa te same błędy, dziury, luki?

Jak dla mnie podsumowując Microsoft powinien pójść na kompromis bo Linuxa nie wygryzie z rynku a tylko sam się kompromituje i powoli zniechęca użytkowników. No chyba że zrobi rewolucje w swoim oprogramowaniu i stworzą coś na serio niesamowitego i nieziemskiego wartego ich ceny!

Avatar
~~~ (niezalogowany) | 10.09.2009 1:14#183

@4letni_Debian user (niezalogowany)

Właśnie dlatego lepiej używać wersji stabilnej.

Na laptopie mam wersję Testing i jest tak jak mówisz - gdzieś w okolicach 20 czerwca rozwalił się menedżer okien, znikły przyciski do zamykania, maksymalizacji i minimalizacji okien. I te wkurzające dziesiątki megabajtów aktualizacji niemal codziennie.

Od tej pory, nauczony doświadczeniem używam już tylko wersji stabilnych Debiana, bo te są naprawdę stabilne i warto je polecać. Programy są w dość starych wersjach, ale można sobie włączyć repozytoria "backports" i będą nowsze wersje programów przepakietowane z Testinga.

Inna sprawa, że dla mnie Debian służy jedynie do prostych czynnności - OpenOffice, Firefox, Geany (czasami muszę coś ukodzić w Pascalu czy C), Virtualbox, czasem jakiś film i posłuchanie muzyki.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pow3r_shell | 10.09.2009 8:10#184

@MARA @G.Gn7
1)Wymienione przez was programy mają bardzo krótką historię - wiesz kiedy był photoshop 5 to linux pewnie nie miał GUI .Więc trudno jest przekonwertować coś co ma prawie tyle samo linijek kodu co linux :P
2)Wiesz ja pracuje w 2 firmach które mają po 200 userów oraz w kilku innych sporo mniejszych i wierz mi jest w tych firmach linux tylko ,żaden nie ma GUI
3) nie jestem fanboyem - po prostu widzę co się dzieje na świecie - jak by system był dopracowany i bezproblemowy to by go ludzie używali.
4) co do "społeczności" - społeczność jest chamska , kpiąca ,
przykład ? daleko nie potrzeba szukać : http://www.dobreprogramy.pl/muCommander,Program,Linux,14143.html
5) Programiści linuxa to jak napisała jedna mądra głowa to "całe szwadrony podpierające deskami drapacza chmur, który wygląda jak konstrukcja zbudowana z tysięcy elementów z różnych zestawów, łatana, podpierana, sklejana, poprawiana"

Avatar
WorldOfW (niezalogowany) | 10.09.2009 8:28#185

Odnośnie World of Warcraft.
Niby nie działa?
Tu:
http://appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=version&iId=17421
piszą coś innego.
W Polsce jest Ustawa o nieuczciwej konkurencji.
Może Urząd Ochrony Konsumentów zainteresowałby się bzdurami wypisywanymi przez MS?
W końcu jest dziura w budżecie.
Jakąś skromna kara dla MS by go nieznacznie uzdrowiła :-)
Pozdrowienia dla rządu RP.
Jak to mawiają - pieniądze leżą na ulicy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
margo.net | 10.09.2009 9:01#186

To prawda, że tzw "społeczność Linuksa" bywa chamska i nieprzyjemna. Moja krótka przygoda z forum ubuntu uzmysłowiła mi, że zalatuje tam fanatyzmem. A po 2 gie zauważyłam, że osoby początkujące odsyłane są do http://www.google.pl i nie udziela się im precyzyjnych odpowiedzi. Fundamentalistyczne podejście do Linuksa jak do religii absolutnej jest dość zabawne. Podobnie jak pow3r_shell uważam, że "jak by system był dopracowany i bezproblemowy to by go ludzie używali". Problemem Linuksa jest mnogość dystrybucji co prowadzi do bezsensownego rozdrobnienia i brak porządnego marketingu. Poza tym to produkt ma być dla ludzi, nie ludzie dla produktu, w związku z tym obsługa powinna być rozwijana w innym kierunku. Twórcy Mac OX oraz twórcy Windowsa pamiętali o tej zasadzie i od początku tworzyli rzeczy proste w obsłudze dla laika.

Avatar
lubicz (niezalogowany) | 10.09.2009 12:26#187

@pow3r_shell

Kolego jeśli coś cytujesz to podaj pełny cytat, nie wybieraj słów z kontekstu, bo robisz z siebie błazna.

Cytat którego część podpiąłeś pod Linuksa dotyczy czegoś innego....

"(...)
kiedy słyszę słowo “Oracle” czy systemy oparte o produkty IBMa to widzę od razu armię ludzi, całe szwadrony podpierające deskami drapacza chmur, który wygląda jak konstrukcja zbudowana z tysięcy elementów z różnych zestawów, łatana, podpierana, sklejana, poprawiana. nie znam się na tych systemach i się w nich nie specjalizuję i swoją opinię bazuję wyłącznie na end-user-experience, na właśnie czysto administracyjnych zadaniach typu ‘zainstaluj’ czy ‘przekonfiguruj’ oraz bardzo podstawowej pracy z nimi. no i oczywiście na obserwacji jak pracują specjaliści od tych produktów i rozmowach z nimi. (...)"

Nie wiem czy czytać nie umiesz czy robisz to celowo. Dodatkowo ta mądra głowa to nawet pisać poprawnie nie umie. Zatem szukaj lepszego mentora.

A w tych firmach gdzie pracujesz to robisz ksero księgowej i reszcie załogi czy może coś z innej branży? Plujesz na system na którym chyba się nie znasz lub widziałeś tylko LiveCD.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 10.09.2009 14:33#188

@ pow3r_shell
"2)Wiesz ja pracuje w 2 firmach które mają po 200 userów oraz w kilku innych sporo mniejszych i wierz mi jest w tych firmach linux tylko ,żaden nie ma GUI"

Heh, albo to były systemy specjalnie pod serwer, albo.... w ogóle wiesz, co to jest KDE, GNOME, XFCE??
Bo mam jakieś dziwne wrażenie że Ty nigdy GUI dla Linuksa na oczy nie widziałeś...

"1)Wymienione przez was programy mają bardzo krótką historię - wiesz kiedy był photoshop 5 to linux pewnie nie miał GUI .Więc trudno jest przekonwertować coś co ma prawie tyle samo linijek kodu co linux :P"

Możliwe. Dlatego wcześniej napisałem o tym że takie oprogramowanie wieloplatformowe powinno być tworzone od zera.
A to, co wyżej napisałem że "gdyby Photoshop był od początku pisany pod wxWidgets" to tylko teoretyczne założenie, gdyż teraz dla Photoshopa już jest za późno. Teraz rzeczywiście trzeba byłoby go przepisywać od nowa...

Avatar
Nudy w pracy (niezalogowany) | 10.09.2009 14:46#189

OMG przeczytałem all od początku zajęło jakies 5h ale ubawiłem sie po pachy oby więcej takich wątków :-)

Avatar
lubicz (niezalogowany) | 10.09.2009 14:49#190

@ pow3r_shell
(...)
"1)Wymienione przez was programy mają bardzo krótką historię - wiesz kiedy był photoshop 5 to linux pewnie nie miał GUI .Więc trudno jest przekonwertować coś co ma prawie tyle samo linijek kodu co linux :P" (...)


Wtedy akurat Linuks miał już GUI.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 10.09.2009 15:00#191

@byczynho (niezalogowany) | 09.09.2009 15:04 : Akurat wzięli. Ich zdaniem Windows jest bardziej bezpieczny.

@autumnlover (niezalogowany) | 09.09.2009 15:08 : Nie wystarczyło uruchomić Nautilusa?

@Kwiat (niezalogowany) | 09.09.2009 16:26 : A ty czemu nie używasz? Przecież sam podałeś argument za ;-) .

@josef (niezalogowany) | 09.09.2009 17:04 : Jest minimalnie trudniejsza, ale trylko z tego powodu, że dostawcy oprogramowania go tak nie wspierają. Dla przykładu instalacja programów w Linuksie jest 100 razy prostsza niż w Windows. Problem tylko w tym, że w celu skorzystania z tego trzeba umieć klikać i jakoś się poruszać w systemie. W przypadku Windows wkładamy płytkę, co nie jest wymagane ze znajomością systemu. Widzimy więc, gdzie jest pies pogrzebany. Podobnie sprawa ma się z Ubunut i Windows. Aby zainstalować sterownik na Linuksie, to wystarczy parę kliknięć. Nawet nie musimy wiedzieć do jakiego urządzenia i jakiego sterownika potrzebujemy. Niestety Windows wygrywa, bo w świecie rzeczywistym(włożenie płytki) orientujemy się od maleńkości.

Linux jest prostszy w obsłudze -większość problemów, np. zależności, bezpieczeństwo, aktualizacje jest rozwiązywana przez system, a użytkownik nie musi sobie tym zawracać głowy. Niestety Windows jest zrobiony tak, by przenosić część ciężaru na użytkownika - znalezienie i włożenie płytki, to wysiłek fizyczny.

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 10.09.2009 15:01#192

@sdj (niezalogowany) | 09.09.2009 18:44 : Statystyki kłamią?

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 10.09.2009 15:07#193

@4letni_Debian user (niezalogowany) | 09.09.2009 23:38 : Jak sam to ująłeś - korzystasz z wersji testowej. Trzeba się jednak liczyć z tym, że będą problemy. Debian zmienia cykl wydawniczy, by wprowadzać więcej zmian, więc obecnie twórcy tej dystrybucji muszą się przyzwyczaić/przywyknąć.

Avatar
Senga (niezalogowany) | 10.09.2009 15:08#194

margo.net
"To prawda, że tzw "społeczność Linuksa" bywa chamska i nieprzyjemna. Moja krótka przygoda z forum ubuntu uzmysłowiła mi, że zalatuje tam fanatyzmem."

Tak można powiedzieć o wielu forach i różnych społecznościach z różnych dziedzinach.

margo.net
"A po 2 gie zauważyłam, że osoby początkujące odsyłane są do http://www.google.pl i nie udziela się im precyzyjnych odpowiedzi."

Pokaż mi forum na którym tego nie robią. Oba zarzuty możesz łatwo skierować do wielu (oczywiście nie do wszystkich) użytkowników forum np. http://www.freha.pl możesz się sam przekonać :) polecam
No ale w końcu kultura na forach nie jest tematem głównym

Ja osobiście używam linuxa i ubuntu. I to co zrobił M$ jest czysto marketingowym chamskim zagranie. Z drugiej strony nie dziwię się im skoro planują sprzedawać win 7 pro za ok 1200zł. Muszą przecież jakość usprawiedliwić tą cenę.

Szkoda że na temat linuxa najgłośniej i najkrytyczniej wypowiadają się osoby które znają ten system najczęściej tylko z nazwy, które nie mają nic doroboty w trakcie zasysania nowiej giery, na którą ich nie stać choć mają kasą na kompa za 5000 zł

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 10.09.2009 15:10#195

@margo.net | 10.09.2009 9:01 : Ja też zauważyłem, że flame zaczął robić użytkownik - silverweb (niezalogowany). Mimo odpisania, że wystarczy duklik do zainstalowania, to on zaczął pisać swoje kazania skradzione Microsoft-owi. Mógłby pomyśleć przed napisaniem głupoty - prawda?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pow3r_shell | 10.09.2009 15:26#196

@lubicz Wiem odnośnie czego napisała ta mądra głowa .Jednak stwierdziłem ,że cytat jak ulał pasuje do Linuxa , dalszej części nie będę komentował bo po prostu szkoda klawiatury
@G.Gn7
[[eh, albo to były systemy specjalnie pod serwer, albo.... ]] tak to były linuxy skonfigurowane jako router , firewall .
Wiem co to jest gnome i wiem ,że debian z gnome w wersji stabilnej zainstalowanej na notebooku hp nx7400 zaraz po starcie systemu wywalił się na zmianie godziny w zegarku
AD 2 wxWidgets wystartował w 1997 roku a photoshop w 1990
czyli nijak nie mógł być przeportowany na samym początku
BTW same środowiska graficzne pojawiły się dopiero w latach 1997 -1999. Poza tym jest jeszcze kwestia opłacalności dla producenta - zakładając ,że jest niecały 1 % userów linuxa a z tego większość wykorzystuje go do prostych czynności - typu ,poczta, internet , multimedia (tak jak ktoś wyżej pisał - nie chce mi się szukać ) to czy dla tego ułamku procenta warto cokolwiek zmieniać ?
BTW 2 podobno macie takie wspaniałe WINE i CrossOver Office to po co wam wersja natywna ?
BTW 3 Przecież jest MONO do portowania na linuxa. Nie widziałem Wielkiego Wysypu Aplikacji Przeportowanych. Mono jest już wersji 2.2
BTW 4 Nudzi mnie ta dyskusja - z mojej strony definitywny EOT

Avatar
~~~ (niezalogowany) | 10.09.2009 17:44#197

@pow3r_shell

Ale jaja! Sprawdziłem to co napisałeś o zmianie daty pod GNOME w stabilnej wersji Debiana - rzeczywiście, wyskakuje okienko o podanie hasła administratora. Po wklepaniu hasła nie dzieje się nic... Heh, nawet nie wiedziałem o tym błędzie.

Avatar
znawca (niezalogowany) | 10.09.2009 18:30#198

,,Ale jaja! Sprawdziłem to co napisałeś o zmianie daty pod GNOME w stabilnej wersji Debiana - rzeczywiście, wyskakuje okienko o podanie hasła administratora. Po wklepaniu hasła nie dzieje się nic Heh, nawet nie wiedziałem o tym błędzie."

Ale o co ci chodzi, przecież zawsze możesz przekompilować jądro, albo zatrudnić zespół programistów, żeby zmienić datę. Niestety taka jest prawda o linuxie, kolos na glinianych nóżkach. Tysiące amatorów wklepują po kawałku kodu, jak im się chce, jak nie to nie... jeszcze trochę linux się rozrośnie i dopiero będzie śmietnik.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 10.09.2009 18:51#199

@pow3r_shell

"Wiem co to jest gnome i wiem ,że debian z gnome w wersji stabilnej zainstalowanej na notebooku hp nx7400 zaraz po starcie systemu wywalił się na zmianie godziny w zegarku"

Hmm.... może to dlatego właśnie jak już coś, to używam KDE..?? Tam jakoś nie miałem takich jaj....

"AD 2 wxWidgets wystartował w 1997 roku a photoshop w 1990"

Kurczę, jaki Ty mądry jesteś i wszystko wiesz!? :-)
Ze strony domowej wxWidgets(http://www.wxwidgets.org/about/) czytamy:
["wxWidgets was started in 1992 by Julian Smart at the University of Edinburgh."]

"czyli nijak nie mógł być przeportowany na samym początku "
Toż wiem, już powyżej o tym tłumaczyłem....

"poza tym jest jeszcze kwestia opłacalności dla producenta - zakładając ,że jest niecały 1 % userów linuxa a z tego większość wykorzystuje go do prostych czynności - typu ,poczta, internet , multimedia (tak jak ktoś wyżej pisał - nie chce mi się szukać ) to czy dla tego ułamku procenta warto cokolwiek zmieniać ?"

A no właśnie - kwestia opłacalności. Będąc producentem to wolałbym RAZ opracować i napisać dany program i automatycznie uzyskać 3 wersje. Choćby też po to, żeby oprócz zysków z wersji dla Windows doszły jeszcze zyski choćby z tego 1% użytkowników Linuksa. Nie mówiąc już o tym, że mógłbym być powodem zwiększenia się użytkowników Linuksa(bo większość ludzi nie używa Linuksa z powodu braku konkretnego oprogramowania), co oznaczałoby jeszcze większy zysk.
Aaaa.... i nie zapominajmy też o Mac OS X który ma zdecydowanie więcej użytkowników niż Linux.
BTW - gdyby Photoshop (oczywiście zakładam teoretycznie - bo teraz już za późno) od początku był oparty o np. wxWidgets, to nie dość że była by wersja dla Linuksa to jeszcze Adobe zaoszczędziłby ogromnych kosztów przepisywania i przeportowywania swego flagowego produktu w wersji dla Mac OS X!

"BTW 2 podobno macie takie wspaniałe WINE i CrossOver Office to po co wam wersja natywna ?"

Ja szczerze mówiąc to nie byłem za Wine i podobnymi wynalazkami. Też wolałbym aby były raczej natywne wersje programów.


"BTW same środowiska graficzne pojawiły się dopiero w latach 1997 -1999"

hahahaha! Dobre! Rotfl !!!
To było mocne co napisałeś! :-D

Wiesz co? Już daj sobie spokój z pisaniem... widać iż się zmęczyłeś! A z całej tej pisaniny to tylko udowodniłeś coś tam o tym błędzie w gnome, nic więcej!

Avatar
TUX (niezalogowany) | 10.09.2009 20:07#200

Najgorszą rzeczą w Linuksie jest ten jeden wielki burdel i brak jakichkolwiek standardów których musieliby przestrzegać wszyscy dystrybutorzy Linuksa. Każdy ****** na swój strój jak to się mawia w Wojsku Polskim. Każde distro ma inny zestaw bibliotek i do tego w różnych wersjach. Co sprawia że problemem jest instalacja pakietów pomiędzy różnymi wydaniami tej samej dystrybucji. No niby jest jakiśtam LSB, ale to tylko zbiór luźnych sugestii a nie żaden przymus dla twórców dystrybucji.

Pod Windowsem nie ma tego problemu - wystarczy program napisać raz i działa w każdej wersji Windowsa. Dobrze napisany program działa zarówno pod Windows 98, Windows 2000, Windows XP, Windows Vista, Windows 7... i pewnie tak będzie do skończenia świata.

Jak ktoś ma dużo kasy to lepiej jest kupić Windows 7 i mieć spokój - używanie komputera będzie wtedy tak proste jak korzystanie z lodówki czy pralki. Jeżeli ktoś ma hobby informatyczne to jak najbardziej Linux jest dla niego. Niewątpliwie użytkowanie Linuksa posiada wartość edukacyjną.

Na dzień dzisiejszy LINUX jest tylko dla ZAAWANSOWANYCH użytkowników, którzy wiedzą co robią. I skończyć z tym słodkim pierdzeniem o Ubuntu czy Mandrivie, bo zawsze i w każdej dystrybucji bez wyjątku, zdarzają się akcje, które wymagają zaawansowanej wiedzy. Paradoksalnie o wiele łatwiej na dłuższą metę jest używać Slackware lub Debiana niż tzw. "łatwych dystrybucji". Linux nie ma być łatwy, on ma działać!

Żeby nikt mnie nie oskarżał o czarny PR na temat Linuksa - jestem użytkownikiem tego systemu od prawie dwóch lat. Na początku używałem Mandrivy i Ubuntu zachęcony ewangelizacją Linuksiarzy, że te dystrybucje są super-hiper przyjazne i nic nie trzeba wiedzieć, aby ich używać. A ja mówię - ****** prawda! Jak ktoś już koniecznie się napalił na Linuksa to niech się poduczy i sięgnie po te tzw. "trudne dystrybucje" a gwarantuję że będzie mu wszystko o wiele lepiej działać. Później jak już poznałem, że nie warto zawracać sobie głowy tzw. "łatwymi dystrybucjami" sięgnąłem po Debiana i Slackware. Dopiero tutaj odnalazłem systemy linuksowe na zadowalającym poziomie.

Podsumowując : Linux dla mas - to nie przejdzie nigdy.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 10.09.2009 23:05#201

@TUX
"Pod Windowsem nie ma tego problemu - wystarczy program napisać raz i działa w każdej wersji Windowsa. Dobrze napisany program działa zarówno pod Windows 98, Windows 2000, Windows XP, Windows Vista, Windows 7... i pewnie tak będzie do skończenia świata."

No sorry bardzo, ale się poważnie mylisz? Bo z tego co wynika, to takich programów jest strasznie mało! Bo zazwyczaj z programami na Windowsa jest tak, że:
- są programy, które działają tylko od Windowsa 2000 wzwyż i ich jest bardzo dużo!
- Czasami mnie zdarza się natknąć na taki program tworzony jeszcze dawniej, który owszem, działa na Win98, ale już na Win2000 czy XP już albo nie działa, albo działa nie do końca poprawnie i nawet ustawienie "zgodności" nie pomaga. I nie mówię o starych programach z czasów win 3.11, tylko np. o takiej grze wymagająca DirectX'a
- Problemy pod Vistą np. problemy z Nero 6, zaś producenci zalecają Nero 7,8,9, ponieważ pisane są już z myślą o zgodności z Vistą.

A owszem - przydałby się jakiś standard jeśli chodzi o dystrybucje Linuksa.

Avatar
debian user (niezalogowany) | 10.09.2009 23:32#202

Kolego Tux, no właśnie mam tą "trudną" dystrybucję Debian i szczerze pisząc nie wiem na czym ta trudność jej polega? Oprócz tego, że ma mniej konfiguratorków klikalnych, można działać na nim bez środowiska graficznego i nie trzeba wypalać płytki co 6 miesięcy to nie widzę większych różnic z Ubuntu.
Nie strasz czytelników i nie twórz mitów na temat Linuksa. Cyt "dla zaawansowanych użytkowników, którzy wiedzą co robią (dużymi literami)". Napisz konkretnie co takiego ów mityczni zaawansowani użytkownicy wiedzą? Wiedzą co instalują z repo? Wątpię byś Kolego wdrażał się w to codziennie, byś dysponował wiedzą co zmieniono w bibliotece lib4 z wersji 2.0.0.1 na 2.0.0.2. Wątpię też byś sam sobie pisał sterowniki do urządzeń, które jądro nie obsługuje (a może się mylę). Czy bycie zaawansowanym użytkownikiem oznacza umiejętność napisania skryptu w Bash`u???
Napisz proszę co to oznacza zaawansowany użytkownik? Bardzo chętnie wejdę w polemikę.

Avatar
debian user (niezalogowany) | 10.09.2009 23:33#203

Kolego Tux, no właśnie mam tą "trudną" dystrybucję Debian i szczerze pisząc nie wiem na czym ta trudność jej polega? Oprócz tego, że ma mniej konfiguratorków klikalnych, można działać na nim bez środowiska graficznego i nie trzeba wypalać płytki co 6 miesięcy to nie widzę większych różnic z Ubuntu.
Nie strasz czytelników i nie twórz mitów na temat Linuksa. Cyt "dla zaawansowanych użytkowników, którzy wiedzą co robią (dużymi literami)". Napisz konkretnie co takiego ów mityczni zaawansowani użytkownicy wiedzą? Wiedzą co instalują z repo? Wątpię byś Kolego wdrażał się w to codziennie, byś dysponował wiedzą co zmieniono w bibliotece lib4 z wersji 2.0.0.1 na 2.0.0.2. Wątpię też byś sam sobie pisał sterowniki do urządzeń, które jądro nie obsługuje (a może się mylę). Czy bycie zaawansowanym użytkownikiem oznacza umiejętność napisania skryptu w Bash`u???
Napisz proszę co to oznacza zaawansowany użytkownik? Bardzo chętnie wejdę w polemikę.

Avatar
debian user (niezalogowany) | 10.09.2009 23:33#204

Kolego Tux, no właśnie mam tą "trudną" dystrybucję Debian i szczerze pisząc nie wiem na czym ta trudność jej polega? Oprócz tego, że ma mniej konfiguratorków klikalnych, można działać na nim bez środowiska graficznego i nie trzeba wypalać płytki co 6 miesięcy to nie widzę większych różnic z Ubuntu.
Nie strasz czytelników i nie twórz mitów na temat Linuksa. Cyt "dla zaawansowanych użytkowników, którzy wiedzą co robią (dużymi literami)". Napisz konkretnie co takiego ów mityczni zaawansowani użytkownicy wiedzą? Wiedzą co instalują z repo? Wątpię byś Kolego wdrażał się w to codziennie, byś dysponował wiedzą co zmieniono w bibliotece lib4 z wersji 2.0.0.1 na 2.0.0.2. Wątpię też byś sam sobie pisał sterowniki do urządzeń, które jądro nie obsługuje (a może się mylę). Czy bycie zaawansowanym użytkownikiem oznacza umiejętność napisania skryptu w Bash`u???
Napisz proszę co to oznacza zaawansowany użytkownik? Bardzo chętnie wejdę w polemikę.

Avatar
zdzichu 8 (niezalogowany) | 11.09.2009 7:35#205

Wydaje mi się że porównywanie "jednego" systemu do całej masy różnych edycji Linuksa jest trochę bez sensu.To tak jak porównanie najnowszego modelu np.Mercedesa do wszystkich dostępnych modeli firmy np.Ford. Czemu nie porównywać sprawiedliwie: 95,98,2000,xp,vista itd. właśnie do..... (tego nie będę rozpisywał) dystrybucji Linuksowych. Ja dużo gram i właśnie dlatego siedzę na Windowsie, choć Ubuntu miałem na laptopie...... Poza tym wypisywanie który lepszy..... , no cóż każdy niech używa to co mu pasuje i z czego jest zadowolony, zawsze przecież może mieć na dysku 2 systemy.....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pow3r_shell | 11.09.2009 7:51#206

@G.Gn7
[["AD 2 wxWidgets wystartował w 1997 roku a photoshop w 1990]] ale pisze jak byk ,ze pierwsza implementacja na linuxa była :
"During 1997 an effort to produce a standard Linux desktop environment was underway - GNOME
poza tym : http://pl.wikipedia.org/wiki/K_Desktop_Environment
http://pl.wikipedia.org/wiki/GNOME - jest tam data : pierwsze wydanie
idąc dalej mimo dużej liczby klientów : http://www.wxwidgets.org/about/users.htm
Liczba aplikacji jest znikoma . OOT
Dalsza dyskusja to mielenie kołem w miejscu i szkoda mi już na to czasu . Niech każdy używa tego co lubi .
pozdrawiam
Pow3r_shell

Avatar
winxp wymiata (niezalogowany) | 11.09.2009 8:40#207

Linux nigdy się nie przebije ponieważ brakuje mu charyzmy którą ma Windows i jego twórcy.

Avatar
Darecki (niezalogowany) | 11.09.2009 10:29#208

... linux nigdy się nie przebije ponieważ brakuje mu "funduszy".

Popieram kolegę: "Niech każdy używa tego co lubi ."

Avatar
kustosz (niezalogowany) | 11.09.2009 11:47#209

Linux to chłam. Używałem kiedyś Mandrive. Co krok to problem. A do tego te ustawiczne przeszkody z uprawnieniami. Linux kojarzy mi się z koszarami karnej kompanii. Windows to wolność. Jasny i przejrzysty. Raz się logujesz i masz wszystko pod ręką. Bez problemu z instalacją programów.

Avatar
TUX (niezalogowany) | 11.09.2009 12:07#210

Debian user, otóż wg mnie zaawansowany użytkownik m. in.:
- wie co to jest system operacyjny,
- wie co to jest kod źródłowy,
- wie co to jest kompilacja,
- wie co to jest system plików i umie wymienić kilka z nazwy,
- wie co to jest jądro systemu operacyjnego,
- wie że istnieją inne systemy operacyjne niż Windows,
- umie zainstalować i obsługiwać co najmniej jeden inny system operacyjny niż Windows,
- wie na czym polega różnica między open source a zamkniętym oprogramowaniem,
- potrafi radzić sobie sam radzić ze swoimi problemami za pomocą google,
- zna język angielski na poziomie co najmniej podstawowym,
- pisze skrypty powłoki na własne potrzeby,
- w razie potrzeby potrafi samodzielnie skompilować jądro oraz inne programy ze źródeł (Linux).
Tyle mi przyszło na myśl tak z marszu.

Nigdzie nie rozpowszechniam mitów na temat Linuksa. Po poznaniu systemu każdy wydaje się łatwy. Patrzę na sprawę z perspektywy początkującego, jeszcze pamiętam swoje pierwsze wrażenia z początków. "Trudność" Linuksa wynika z jego inności, a nie z tego, że naprawdę jest trudny. Z Windowsem większość ludzi ma do czynienia już od podstawówki, poprzez szkołę średnią i studia, więc praktycznie każdy umie go obsłużyć. Linuksa natomiast każdy uczy się na własną rękę i trzeba mieć powody żeby po niego sięgnąć. Nikt ot tak sobie nie powie - "A znudził już mi się ten Windows, jutro sobie zainstaluję Linuksa..."

Wybrałem Linuksa ponieważ:
- mam stary komputer (ale działa) i nie chcę się go pozbywać jeszcze przez co najmniej 3 lata,
- mój komputer nie uciągnie Windowsa Visty ani Windowsa 7,
- nie gram w gry komputerowe,
- mam Windows XP, który jest już stary i nie wspierany (dla domowego użytkownika),
- chcę posiadać zawsze aktualny system,
- brak wirusów na Linuksa (to jest jak z yeti - ktoś słyszał, że jego kolega opowiadał, że ktoś widział).

Gdy zaczynałem z systemem Linux, nie umiałem praktycznie nic poza kilkunastoma komendami konsoli, których nauczyłem się na studiach na laborkach z przedmiotu systemy operacyjne 1. A co dopiero ktoś kto nigdy nie miał styczności z komputerami? Po prostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić jak mój ojciec, z wykształcenia technik mechanik, który nigdy nie potrzebował komputerów, sam zainstaluje i skonfiguruje Debiana (być może jestem ograniczony).

Sam używam Debiana i dla mnie TERAZ nie jest on trudny. Ale był jak nic nie wiedziałem o nim. Na początek:
- a czemu jak ściągam pliki .exe to się nic nie chce instalować?
- a jak pograć na kurniku?
- a czemu "nie da się" oglądać filmików na youtube?
- a czemu mi "filmy nie chcą działać"?
- a czemu zamiast polskich znaków są jakieś krzaczki?
- a czemu moja drukarka Canon i350 nie działa? (tak po prawdzie nie działa do dziś).
Dziś takie "problemy" mnie tylko śmieszą... Ale kto miałby cierpliwość to wszystko tłumaczyć komuś początkującemu po raz setny. Ja nie posiadam cierpliwości mnicha buddyjskiego... Dlatego nie namawiam nikogo do Linuksa. Jeżeli kogoś namawiasz do Linuksa to jednocześnie zobowiązujesz się służyć mu przez kilka miesięcy za darmowe wsparcie techniczne.

Avatar
TUX (niezalogowany) | 11.09.2009 13:39#211

Debian user, "trudna dystrybucja" pisałem w cudzysłowiu przecież. Po to żeby zaznaczyć, że nie dla mnie są one trudne, ale ogólnie przyjęło się nazywać te systemy trudnymi. I dla zwykłego użytkownika one rzeczywiście trudne są, a dla nas nie bo jesteśmy albo "zawodowo" związani z informatyką albo to nasze hobby...

Zresztą trudne to pojęcie względne... Dla mnie np. wydaje się trudne założenie instalacji elektrycznej, wstawienie okien i podłączenie urządzeń hydraulicznych w domu, ponieważ nigdy tego nie robiłem, a ktoś kto robi to zawodowo będzie się ze mnie śmiał, że jestem n00b i lama skoro nie potrafię zrobić "tak banalnych, podstawowych rzeczy"...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
margo.net | 11.09.2009 13:51#212

Do Senga:

"No ale w końcu kultura na forach nie jest tematem głównym"

A ja nie twierdzę, że to główny temat. Tylko, że jeśli spotykasz się z dziecinadą i chamstwem to nie masz ochoty czytać takich bredni po raz kolejny. Zazwyczaj jest tak że największy prześmiewca i pieniacz nie ma specjalnie nic mądrego do powiedzenia. Mnie przekonują merytoryczne argumenty a nie infantylne zaczepki. Jeżeli ktoś wypisuje, że "Microsoft to syf, a Linuks jest rulezz" albo "Nigdy nie skalałem się używaniem Microsyfu od kiedy poznałem Linuksa" - to znaczy, że nie ma nic do powiedzenia, bo brakuje mu podstawowej wiedzy na temat i Windowsa i Linuksa. Nie wiem czy miałeś kiedykolwiek kontakt z ludźmi z Microsoft? Oni używają nieco innego języka i przez to są odbierani w sposób poważny. Bezsensowne bicie piany aby tylko dać upust własnym frustracjom nie jest dobrze widziane w biznesowych środowiskach. Tzw. linuksiarze bardzo często nie są poważnie traktowani, ale to na własne życzenie. Nie można tupać nóżką i mieć roszczeniową postawę wobec całego świata, krytykując przy okazji prace innych ludzi.

Do Sławek: "@margo.net : Ja też zauważyłem, że flame zaczął robić użytkownik - silverweb (niezalogowany). Mimo odpisania, że wystarczy duklik do zainstalowania, to on zaczął pisać swoje kazania skradzione Microsoft-owi. Mógłby pomyśleć przed napisaniem głupoty - prawda?" - a jaki to ma związek z poruszanym przeze mnie tematem z chamstwem na forach ubuntu?

Avatar
autumnlover (niezalogowany) | 11.09.2009 18:06#213

@Slawek

"autumnlover (niezalogowany) | 09.09.2009 15:08 : Nie wystarczyło uruchomić Nautilusa?"

Nie na tym polega chyba funkcjonalność "lekkiego" środowiska, że trzymać należy się na podorędziu to "zwykłe" gdy trzeba zrobić coś więcej niż otworzyć przeglądarkę czy abiworda?

Po XFCE po tylu latach należałoby się chyba spodziewać tak elementarnej funkcjonalności jak bezproblemowe przeglądanie samby? Przecież to nie LXDE.

Avatar
Rumcajs (niezalogowany) | 11.09.2009 19:38#214

Używałem Windowsa 98, później XP. Moja przygoda z Linuxem rozpoczęła się na Debianie. Z początku były trudności wynikające z braku wiedzy. Dziś po 8 latach używania Linuxa uczciwie stwierdzam: Nigdy więcej Windows. Nawet gdyby pojawiła się wersja tylko dla orłów nie warto po nią sięgać. Po pierwsze coraz wyższe wymagania sprzętowe, po drugie koszmarnie kosztowne programy, mnóstwo zagrożeń i najważniejsze - statystyczny użytkownik tego systemu nie wie kompletnie nic jakie procesy zachodzą w tle podczas pracy na Windows, nie ma pojęcia również o tym kto w danej chwili włamał mu się do komputera i nie wie również tak do końca, które oprogramowanie ma legalne, a które nie. Pracując na Linuxie mam komfort psychiczny i moralny, że nie jestem piratem, korzystam z oprogramowania na licencji GPL i chociaż ktoś może powiedzieć, że niejednokrotnie szata graficzna np. programu K3b jest słabsza niż Nero 9 i ma mniej bajerów, to przynajmniej wiem, że program działa bez zarzutów i nie generuje błędów jak w przypadku instalacji tego kombajnu Nero. I tak z każdym programem na Windows - pełen wodotrysków, gadżetów i w sumie za duże pieniądze mamy często ołowianego kloca - patrz Office 2007,
Zresztą użytkownik Windowsa nigdy w życiu nie spojrzy przychylnie na Linuxa ponieważ brak mu podstawowej wiedzy na temat tego systemu operacyjnego. Niezręcznie również przyznać się, że jest się posiadaczem programów peryferyjnych pochodzenia pirackiego (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) i dlatego powstają tego typu artykuły i programy szkoleniowe o rzekomej wyższości Windowsa nad Linuxem. Zaznaczyć trzeba tu również, że urzędy i oświata polska również przechodzą na oprogramowanie Open Source i choćby windowsiarze nie wiem jak zgrzytali zębami nic nie poradzą - to fakt.

Avatar
WebNuLL (niezalogowany) | 11.09.2009 20:23#215

Mam w domu 3 komputery.

Laptop #1 - dv6110ea, żadnych problemów ze sprzętem, zainstalowałem Debiana ( dystrybucję Linuksa ) i obsługuje wszystkie urządzenia, łącznie z "panelem dotykowym - Quickplay".

Laptop #2 - kupiony miesiąc temu, Ubuntu 9.04 - wszystko działa, żadnych ale to żadnych problemów ze sprzętem, i nie sprawdzałem przed zakupem czy jest kompatybilny.

Desktop #1 - Wszystko jest kompatybilne, niema jakiegoś urządzenia co by nie działało.

Drukarka domowa też obsługiwana + skaner.

Komórka z Nokii, Samsunga - obsługiwane.
Za niedługo HTC G1, na 100% będzie obsługiwane myślę ;]

"Linux jest jak klocki lego.
Dystrybucja to wieża z klocków, jeśli nie podoba Ci się coś w niej, zawsze możesz ją troszkę przebudować aby osiągnąć wymierzony efekt."

Jeśli chodzi o programy to obowiązuje ogólna zasada:
"Jest tylko jeden 'słuszny' system operacyjny, reszta niech Sobię sama radzi."

Gdyby nie to, mielibyśmy nawet tego Photoshopa, albo gry.

DirectX - Jak by nie był opatentowany, a byłby otwarty to gry na Linuksa nie sprawiały by problemu.

NIE WIADOMO JAKI SYF CZAI SIĘ W KODZIE M$.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 12.09.2009 0:11#216

@TUX - program dla Windowsa działa pod każdą następną wersją? he he he he he he he he he he he he he he...
Wraz z następnym Windowsem trzeba zazwyczaj zakupić nowe programy.
Narzędziowe i antywirusy to na pewno, ale choćby CorelDraw ma zawsze problem na nowszym Windowsie.
Programy pod linuksa mają zazwyczaj 2 wersje, z wbudowanymi bibliotekami i bez, korzystające z systemowych, tak jest choćby w przypadu Opery i Skype.
Standard LSB jest w komercyjnych linuksach (RedHat, Suse Enterprise, Xandros, Mandriva), pakiety instalacyjne są typu rpm.

@pow3r_shell - gnome powstało znacznie później niż kde. Przed kde istniał linux, miał nawet środowisko graficzne, bo późniejsze są nakładkami na x-window.
A przed 1995 rokiem to właściwie Windows nie istniał, bo 3.x i wcześniejsze były tylko zabawkami. Era Windowsa w firmach zaczęła się wraz z Windows 2000, do 2002 roku dominował DOS i programy DOSowe uruchamiane pod Windowsem 98. Do poważniejszych zastosowań służyły UNIX-owe stacje robocze (w Polsce było ich jak na lekarstwo, bo w latach dziewięćdziesiątych nie było właściwie u nas poważniejszych firm z zakresu wysokich technologii i był problem bariery językowej, a wcześniej istniało embargo rządu USA na eksport technologii). Dominacja Windowsa w profesjonalnych zastosowaniach to już kwestia XXI wieku. Wielu producentów aktualnie lansuje linuksa jako zamiennik dawnych UNIXów. I profesjonalne programy istnieją, na linuksie można robić niemal wszystko, od efektów specjalnych w filmach po obliczenia anten. Jedynym wyjątkiem jest Photoshop, widocznie Adobe uznało, że dla grafików linux okaże się zbyt trudny, to środowisko tradycyjnie woli macintoshe. Jest jeszcze kwestia "przestrzni barw" (odwzorowanie kolorów), nie do końca rozwiązana w linuksie.
Przeciętny użytkownik komputera nie styka się z profesjonalnymi maszynami, bo niby gdzie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 12.09.2009 0:39#217

To tylko polskojęzyczne programy dla Suse: http://www.suse.pl/katalog/

Avatar
ms_bue (niezalogowany) | 12.09.2009 17:09#218

a ja myślę, że Ms chce w końcu odrobić straty po 'spapranej' Viście (to nakręcanie klientów betami, rc itp. 'jak to wspaniale działa a jeszcze nie ma') , i być może zaczyna obawiać się Google i jego nowego systemu( opartego o linuxa );)

Avatar
domel1009 (niezalogowany) | 13.09.2009 23:05#219

Linux jest darmowy co jest jego największym atutem prowadzę małą firmę i oczywiście komputer jest niezbędny wiadomo że oprogramowanie MS kosztuje za viste + office i pare innych programów zapłacił bym dużą sumę używam linuxa i open office i nie odczuwam żadnych strat jakosci ani szybkości i sprzęt jaki mam w firmie kupiłem za parę groszy dzięki temu iż linux nie ma dużych wymagań co do sprzętu i kolejna sprawa ktoś pisał iż w szkołach uczą na windows musze sie z tym nie zgodzić ja w liceum używałem visty ale również linuxa solarisa nawet jeden z profesorów maił linuxową manie co chwilę to nowy linux a możliwości jakie dawał mu linux w dziale kontroli sieci lokalnej na prawde robiły wrażenie co do sprzętu to kupując coś do pc szukam pingwinka lub napisu for linux na opakowaniu sądze że każdy to potrafi

Avatar
niezależny obserwator (niezalogowany) | 14.09.2009 11:26#220

Nie raz przy padzie łindołsa linuksy ratowały mi dane i ciągłość pracy na komputerze.

Avatar
Krystian (niezalogowany) | 20.09.2009 12:47#221

Moja opinia (zupelnie obiektywna). Krotka historia Os-ow winda-wiadomo pierwszy komp pierwsze niesmiale proby z mandriva -odpuscilem sobie bo nie dzialalo to i owo, pozniej ubuntu studio- i tu niespodzianka po 7 miesiacach wysypal sie kernel -bez grzebania kompilowania itd- coma back do visty i znow pojawia sie tesknota do linuxa- proba spokojnej przesiadki poprzez wubi i ... po wyborze ubuntu wita mnie czarny ekran... zostane przy viscie dopoki nie bedzie normalnie dzialajacej dystrybucji linuxa.

Avatar
kuba (niezalogowany) | 22.09.2009 22:19#222

@kk23:
hehe co ty mówisz, że niby MS boi się Linuksów? moim zdaniem wcale się nie boi... gdyby się bał, to przede wszystkim ceny produktów MS byłyby niższe... a każdy widzi jakie są ceny Win7 - wysokie.

Avatar
kuba (niezalogowany) | 22.09.2009 22:23#223

@niezależny obserwator
a co ma windows do danych? chyba nie zapisywałeś ważnych dokumentów na pulpicie i przeniosłeś lokalizację Moich dokumentów na inną partycję niż systemową, nie tak :> No chyba, że chodzi ci o kontakty GG (które swoją drogą eksportuje się na serwer)... Jeżeli nie zastosowałeś takich środków, to gdybyś pracował na linuksie to także byś miał 'problem z danymi' przy padzie systemu (czyli nie odseparowany katalog /home)

Avatar
AcidOne KO5 Konin (niezalogowany) | 28.09.2009 17:26#224

Niech nakręcą pornola jako reklame win7 i tak go nie kupie !!!
Kolorowe bajerki

Avatar
Paweł (niezalogowany) | 01.10.2009 20:41#225

Ja od dluzszego czasu siedze na Linuxie, i nie mam z nim problemow a jesli jakies wystapia to mam znajomego informatyka ktory mi zawsze pomoze. Obecnie uzywam Ubuntu 9.04 i czekam z niecierpliwoscia na 9.10 ktora podobno bez problemow obsluguje dzwiek 5+1 a przegladajac inne fora dot. Windows podobno ma spore problemy z odpaleniem tego formatu dzwieku, Linux wykrywa go bez problemow tylko trzeba dobrze go na poczatku skonfigurowac i mysle ze Linux staje sie coraz lepszym systemem niz Microsoft jest pelno artykulow w internecie oraz forow z ktorych mozna sie dowiedziec o powstajacych coraz doskonalszych systemow z rodziny Unix, a przygladajac sie Microsoft to firma ta zaczyna sie rzeczywiscie obawiac konkurencji a jakis pajac z tej firmy ktory zle sie wypowiada o Linuxie to sie myli pewnie go nie widzial na oczy albo Wie naczym stoi Microsoft, dziwie sie tez ze po wypuszczeniu nowszej wersji Windows 7 ceny w naszym kraju po premierze tak drastycznie wzrosna ze najtansza wersja bedzie kosztowac az 750 zl. Jeszcze kiedy byl w sprzedazy Windows Xp nie kosztowal az tyle co teraz ten nowy czyli wniosek nasuwa sie sam ze ta firma w krotce bedzie miala spore klopoty nie tylko finansowe ale rowniez z ich produktami oraz podrobkami systemow skopiowanych z Linuxa tak jak w Windows 7, a przy takich cenach malo kto kupi legalny system .

Avatar
Paweł (niezalogowany) | 01.10.2009 20:45#226

Ja od dluzszego czasu siedze na Linuxie, i nie mam z nim problemow a jesli jakies wystapia to mam znajomego informatyka ktory mi zawsze pomoze. Obecnie uzywam Ubuntu 9.04 i czekam z niecierpliwoscia na 9.10 ktora podobno bez problemow obsluguje dzwiek 5+1 a przegladajac inne fora dot. Windows podobno ma spore problemy z odpaleniem tego formatu dzwieku, Linux wykrywa go bez problemow tylko trzeba dobrze go na poczatku skonfigurowac i mysle ze Linux staje sie coraz lepszym systemem niz Microsoft jest pelno artykulow w internecie oraz forow z ktorych mozna sie dowiedziec o powstajacych coraz doskonalszych systemow z rodziny Unix, a przygladajac sie Microsoft to firma ta zaczyna sie rzeczywiscie obawiac konkurencji a jakis pajac z tej firmy ktory zle sie wypowiada o Linuxie to sie myli pewnie go nie widzial na oczy albo Wie naczym stoi Microsoft, dziwie sie tez ze po wypuszczeniu nowszej wersji Windows 7 ceny w naszym kraju po premierze tak drastycznie wzrosna ze najtansza wersja bedzie kosztowac az 750 zl. Jeszcze kiedy byl w sprzedazy Windows Xp nie kosztowal az tyle co teraz ten nowy czyli wniosek nasuwa sie sam ze ta firma w krotce bedzie miala spore klopoty nie tylko finansowe ale rowniez z ich produktami oraz podrobkami systemow skopiowanych z Linuxa tak jak w Windows 7, a przy takich cenach malo kto kupi legalny system .

Avatar
adam (niezalogowany) | 03.10.2009 17:34#227

a kedy linux bedzie dla ... ludzi ?

dopoki nie zostanie oddzielony system od "reszty"
dopoty kazdy bedzie postrzegał go jak fajną zabawkę
pomny mądrości jednego z praw murphiego :
fajne rzeczy tak naprawde do niczego sie nie nadają

jeśli 'prawie' wystarcza mi rysuneczkowy emesowy paincik
to juz takiego w linuxach nie ma
podmieniono go jakimś potworkiem
a gratis dostaje się jakis kombajn
ktory zaorze, posieje, podleje, skosi, zwiezie i posprząta po sobie
...PONOC TO POTRAFI

ale jeśli ja tylko chcę sie popluskać na brzegu gdzie woda
to w wersji linuxowej
dostaje od razu co najmniej atlantyk do przepłynięcia

idea linuxowych dystrybucji jest chorą
[qqru]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
0rlan18 | 03.10.2009 19:27#228

Ja lubię oba systemy.

Avatar
World of Warcraft... (niezalogowany) | 04.10.2009 21:05#229

Nie bede komentowal calosci - bo takie obrzucanie sie blotem nie ma sensu - wypowiem sie natomiast na temat wine i odpalania na nim windowsowych programow w szczegolnosci (bo wypowiedzi niektorych z panstwa powalaja z nog)
World of warcraft - Dziala, perfekt (nie ma widocznych roznic pomiedzy gra na windowsie czy na linuxie) ani razu mi sie nie zawiesil czy wyzucil jakimkolwiek bledem. JEDYNYM problemem z jakim sie spotkalem jest obsluga karty dzwiekowej - ktora w trybie hardware trzeszczy ale poniewarz w trybie hardware trzeszczy takze pod windowsem - wiec ten blad nie jest zwiazany z systemem.
Co do tego co niedziala: "Wszystko dziala" - doslownie KAZDY aspekt gry (podobnie zreszta jak w wypadku duzej liczby windowsowych programow z ktorych kozystam takze na linuxie).

Dla tych co probowali - i psiocza ze niedziala albo ze dziala powoli:
1)Widzialem, jak dziala wine na ubuntu i nie wiem czy to sprawa prekompilowanych bibliotek czy samego gnome - ale faktycznie akurat na tej dystrybucji czy kilku jej podobnych wydajnosc niekoniecznie musi zachwycac. Ale cos za cos - sam system jest banalny w obsludze, instalacji i administracji. W kazdym badz razie - pod slackware, zainstalowany ze zrodel (pozwala w pelni wykorzystac mozliwosci procesora) programy chodza rownie szybko jak pod windowsem (nie powiem ze szybciej - poprostu wlaczasz-jest(podobnie ja pod windowsem) nie ma miejsca zeby cos przyspieszyc - ale tez nigdznie nie zwalniaja).
2)Zainstaluj sterowniki do karty graficzniej... - zgodze sie linux dziala beznich ale jesli chcesz wyciagnac co fabryka dala z karty grafiki potrzebujesz orginalnych sterownikow - jesli masz karte NVidii sterowniki sa w internecie (instalacja jest banalna) - i jak do tej pory nawet dla mojej 6 letniej karty grafiki sa one aktualizowane wmiare regularnie (nie ma problemow z nowym softem). Jesli kupiles karte ATI to juz nie jest tak pieknie ale jakbym ja kupil samochod na rope i probowal tankowac go benzyna to moglbym miec pretensje tylko do siebie...
3)World of Warcraft - dziala w dwoch trybach graficznych: DirectX i OpenGl (obydwa sa obslugiwane przez wine ale nietrzeba byc expertem zeby sie domyslisz ze tryb DirectX jest pisany specjalnie pod maszyny z systemem microsoftu i nie jest zbyt wydajny pod linuxem). Domyslnym trybem jest DirectX.
Wystarczy zmienic go na OpenGl zeby uzyskac bardzo dobra jakosc i szybkosc pod linuxem (Wow.exe -opengl)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Thorondor | 06.10.2009 21:24#230

Mam Linuxa i jakoś żyje. Office jest, internet i komunikatory są, filmy da się oglądać, a i wiecie ile za niego dałem, abolutnie nic!

Avatar
irkowy (niezalogowany) | 07.10.2009 23:55#231

Banalna sprawa, moja karta wifi broadcom, aby to uruchomić w Linuksie trzeba pół Internetu przeczytać.

Avatar
test (niezalogowany) | 08.10.2009 12:04#232

@irkowy
A do kogo możesz mieć pretensje? Może by tak szanowny producent twojej karty sieciowej dostarczył sterowniki do Linuksa!

Avatar
zmncrw (niezalogowany) | 10.10.2009 16:21#233

Zastanawiam się czemu nie ma posta pod tytułem : "dlaczego nie warto używać Windows'a"...

Avatar
Be (niezalogowany) | 14.10.2009 2:32#234

@0rlan18

Ja też lubię Windows, Linuks, oprócz tego lubię sobie Delphi, C#, C++, Silverlight, Flash - bo wszystko jest fajne do określonych rzeczy

Avatar
Straszny (niezalogowany) | 13.11.2009 6:57#235

Fajny ten Win******** seven.
Zalety systemu Win$ 7 - linux to, linux tamto, linux, linux, linux.................................................linux.

Ja akurat od trzech lat używam linuxa - i mogę jedno powiedzieć:
Sterowniki - 90% producentów - zamiast opublikować API sterwonika - aby twórcy systemów operacyjnych mogli włączyć jego obsługe w systemach - tworzy wwersję tylko na Win$ i jeszcze czesto płaci pewnej firmie za to - żeby system operacyjny akceptował ich sterownik.

Że niektóre gry i programy nie działają - przecież napisali je na Win$ - a nie na inne systemy.

Że nie ma na linuxa dobrych programów antywirusowych - nie zauważyłem - abym kiedyś coś takiego potrzebował.

Że firewall linuxowy nie umożliwia filtrowania poszczególnych aplikacji?
Po pierwsze - sa TRZY rozwiązania dostępne bez kłopotu - które filtrują poszczególne aplikacje - trzeba czasem trochę pokombinować ale działa.
Naotmiast co do firewalla Windows - chętnie zobaczę porównanie firewalla Win$ z iptables/netfilter - wykonane nmapem, lub nessusem - lubię czasem się pośmiać.

A może by tak spisali prawdziwe zalety Win$7 - ciekawe czy zapisali by cały...... bilet tramwajowy.

Bo ja znam tylko dwie cechy win$7
1. mimo znacznego podobieństwa nie jest Vistą.
2. w wersji Profesjonal ma tryb zgodności z XP - dzieki czemu teoretycznie powinno działać tam oprogramowanie - za które niektórzy zapłacili ciężką kasę.

I to by było na tyle.

Avatar
matib987 (niezalogowany) | 03.12.2009 22:49#236

Witam!
Moim zdaniem linux to bardzo dobry system operacyjny tak samo jak windows. Każdy ma swoje zalety i wady. A największy problem nie stoi tutaj po stronie tych systemów lecz na tym iż Ci którzy tak narzekają na windows prawdopodobnie w ogóle nie widzieli linuksa na oczy albo nie mają chęci do poznania tego systemu. Natomiast Ci którzy tak wychwalają linuksa prawdopodobnie pisząc na tym forum siedzieli na windzie hehe. Po prostu po co sie kłócic, przechwalac. Jeśli linuks Cie nie interesuje to nie ma sie co fatygowac.
Pozdrawiam

Avatar
Nowy Użytkownik (niezalogowany) | 23.12.2009 7:21#237

A ja po latach wywaliłem windowsa. Windowsy miałem prawie wszystkie poczynając od wersji 3.1

Niestety nie było tak różowo. O ile przedtem w DOS-ie umiałem sam wszystko zrobić, to w windowsach, które ciągle zawierały jakieś babole zrobić się nie dało nic. Wynikało to z mojej kompletnej ignorancji. Przez całe lata nikt mi jednak nie wytłumaczył, że w linuksie można jak w DOS-ie, bo jest banalnie prosty dla takiego ignoranta jak ja. Śmiałem się z linuksowców, sądząc, że zajmują się w życiu głównie codzienną wielogodzinną instalacją tego systemu...

Nie miałem racji - udowodnił mi to mój bez mała 9-letni syn, który używa właśnie linuksa od pół roku, po wyrzuceniu legalnej drogiej 64-bitowej pudełkowej wersji windowsów precz.

Skoro mały chłopiec bez żadnego przygotowana, bez głębokich umiejętności programistycznych, nawet bez stałego dostępu do internetu, w 2-3 dni zainstalował linuksa z mnóstwem programów z setkami sterowników i dodatków i wszystko jest prymitywnie wręcz łatwe, wszystko działa /mamy sprzętu kilkadziesiąt dodatkowych urządzeń/, wszystko śmiga z szybkością superkomputera - to przepraszam za mój poprzedni stosunek do tego systemu i do tego środowiska ludzi.

Od kilku dni mam linuksa - zainstalował mi go syn, ale dziś sam znowu rozumiem o co chodzi - jak przed laty w DOS-ie !!

TO JEST SZOK.

Mam na dysku kilka tysięcy programów. Wszystko śmiga !! Nie czekam na wgrywanie się codziennej dawki aktualizacji antywirusów, zapór i innego badziewia.

Nie ma spowolnienia filmów w internecie - śmiga jak rakieta kosmiczna!! /na raczej powolnym stałym łączu/..

Wreszcie też koniec z tymi codziennymi kretyńskimi aktualizacjami zamulającymi twardziela i powodującymi, że sprzęt chodzi coraz wolniej i wolniej a żadne programy czyszczące nie pomagają. Chodzi jak starowinka z wielkim worem na plecach.

Nie wiem, jak to syn zrobił, ale wszystko działa z prędkością kosmiczną a na samym wielowymiarowym pulpicie mam ponad 1000 programów.

Ponadto syn oświadczył, że ten system bez problemu widzi wszystkie rdzenie, czy też jest możliwość dokładania procesorów i wszystko będzie działało. Właśnie syn zaczyna myśleć o budowie takiego domowego superkomputera opartego na linuksie i zbudowanego a kilkunastu procesorów 4-rdzeniowych.

Tylko nie wiem po co, bo rzecz będzie tania, ale przecież i teraz wszystko już działa należycie szybko?!

Ale skoro chce, nie buduje, przy okazji nauczy się czegoś nowego. Za grosze kupimy potrzebne komponenty.

Powiem Wam -> DO, PRACY I DO ZABAWY TYLKO LINUX.

Natomiast do walki z babolami i rozwiązywaniem zagadek Sherlocka Holmesa wybierajcie jednak windowsy.

Ja niestety jestem zbyt ograniczonym użytkownikiem jak idzie o umiejetności oraz nie mam czasu w życiu na zmaganie się z nieustannymi zagadkami informatycznymi.

Ja chcę włączyć sprzęt i od razu pracować! Linux mi to zapewnia w 100 procentach.

Natomiast Wam wszystkim, którzyście są geniuszami informatycznymi SZCZERZE proponuję zabawę z Windowsami, które właśnie są stworzone dla geniuszy, którzy mają w życiu zbyt wiele czasu i którzy się nudzą. Dla Was Windows jest lepszym wyborem, bo linux jest nudny, gdyż w nim w ogóle nie myśli się o systemie /nieodczuwa się go/ a jedynie o programach które się uruchamia.

Wszystkiego Dobrego i pozdrawiam serdecznie windowsowców!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
maroq | 28.01.2010 15:39#238

deel napisał: "jeszcze długa droga przed linxem aby mógł skutecznie konkurować z produktami MS"
To jeszcze zależy w jakim zakresie. W zakresie serwerów hostingowych to właściwie linux i unix królują. MS niezbyt się sprawdza na tym polu, szczególnie że do ASP potrzebne są kosztowne certyfikaty. Natomiast w PHP, pythonie czy innych językach jedyne o co ewentualnie można zadbać to o wykupienie certyfikatu SSL. Zresztą najlepsze serwery od SUN pracują na solarisie więc o czym my tu rozmawiamy :) Windows w wersjach serwerowych nie nadaje się do wszystkiego.
Natomiast jeśli chodzi o klientów indywidualnych to linux narazie jest słabą konkurencją. Wine nie mieli jak narazie Corela (tylko wersja 9 chodzi dobrze) autocad też nie pójdzie... Office 2003 chodzi, ale 2007 już nie. Photoshopa też nie da się zmusić do działania. Microsoft dba jak tylko może o to by linux rozwijał się jak najwolniej, sam nadal kradnie pomysły jak w przypadku formatu ODT i rozwiązań użytych w office 2007, no ale teraz ma gorzej bo bardziej patrzą im na ręce. MS zyskał rynek głównie dzięki piractwu które doprowadziło do szybkiej ekspansji windowsa 95 na całym świecie. Później jak już zyskali rynek zadbali o swoje interesy walcząc gdzie się da z piractwem.
Gdyby linuxa wprowadzono w polskich szkołach np. podstawowych i gimnazjach to za pare lat wszyscy pytali by się ej, jak działa ten windows i co to takiego? Największym problemem z krzewieniem linuxa jest to, że windziarz jest każdej szkole i każde dziecko ma pierwszy kontakt z kompem właśnie za pośrednictwem windowsa. Wprowadzenie linuxa w szkołach jest kłopotliwe bo jest mały procent nauczycieli którzy znają ten system i ułamek procenta tych którzy znają go dobrze.

Avatar
realkoks (niezalogowany) | 26.03.2010 19:43#239

dlaczego wyskakuje mi błąd system windows nie moze uzyskac dostepu do określonego urzadzenia,sciezki lub pliku.mozesz nie miec uprawnien,aby uzyskac dostep prosze pomocy nie moge uruchomic prawie zadnego programu z góry dziękuje;d

Avatar
Mirekk04 (niezalogowany) | 07.04.2010 20:28#240

Mam Linuxsa i Wiste na jednym laptopie-i musze powiedzec ze Linux jest szybszy duzo od Visty. Troszke trzeba cos zmienic cos dodac-i wszystko bedzie OK-ogolnie Linux jest SUPER.Jak mowi moja corka Vista jest dla starszych ludzi-bo im tez sie nigdzie nie spieszy....

Avatar
Pr (niezalogowany) | 13.07.2010 18:16#241

mam linuxa bo nie ważne który system jest lepszy jeżeli ktoś ma dużo kasy niech jedzie legalnie na windzgrożie ale nie kradnie programów .Bo programy na windę to już nie koniecznie MS.Mając rapidshare .emule.craki plus seriale ,i dobrze opisane programy w wydawnictwach nic dziwnego że każdy będzie chwlił winde ale gdy windowsa dostali by za darmo a za programy musieli by zapłacić nie wiem czy wiekszość by nie zmieniła zdania powiedzą by się usprawiedliwić że to tylko manifestacja niezadowolenia Mnie nauczono że protest jest tym że nie kupuje i nie używam gdy mnie nie podoba się postawa producenta czy sprzedawcy a nie że jestem "ZŁODZIEJEM"
bo że sprzęt komputerowy jest drogi to muszę kraść .Żeby Linux się przebił musi się zmienić mentalnoś ludzi narazie słysze jak nie znajdę jakiegoś programu to kupię na giełdzie za 25 zeta
Bo żnam ceny orginałów i nich nikt mi bajek nie wstawia że wszystkie programy które są używane w MS stać jest na nie każdego .

Avatar
Prosty (niezalogowany) | 11.08.2010 6:17#242

Powiem jedno Linux suse chcialem zainstalowac uruchomilem instalacje i po 4 ekraniku blad nie mozna zainstalowac pod 7 - 64.
Niestety Linux nie jest prosty, udalo mnie sie zainstalowac inna wersje na innym notbooku no i co pieknie ale za cholere nie moge uruchomic neta mimo ze pod win go widzi, jezeli uwazacie ze jest to system ktorego na kazdym notbooku mozna postawic tak jak win w 30 min lub godzine po kupnie nowego sprzetu to jestescie niedorozwinieci. W zaleznosci od sprzetu stawianie linuxa trwa 2 - 3 tygodnie bo trzeba wszystko znalezc wiec normaly urzytkownik musi kupic jeden z win a drugi do linuxa zeby w przyszlosci postawic linuxa i dobrze skonfigurowac. Chyba nie macie glow jesli twierdzicie ze osoba ktora chce pograc bedzie chciala sie tak meczyc nie oszukujmy sie linux jest fantastyczny ale dla profesjonalistow winda jest dla zjadaczy chleba badz ludzi nie zachwyconych informatyka. Nie kazdy urodzil sie do tego zeby godzinami szukac rozwiazania na necie dlaczego jego sprzet nie dziala i szukania sterownikow zycie nie sklada sie tylko z slepienia w monitor. Badzcie utrzciwi wobec samych siebie. Nie kazdy czlowiek jest taki sam i ma te same zainteresowania.

Avatar
The Greatest Anonymous (niezalogowany) | 17.07.2011 14:29#243

Hmm... Moze argumenty uzyte tutaj przez M$ nie sa najlepsze, jednak wciaz uwazam, ze kompilowanie jajek, tar bz i inne dziwactwa sa dla ludzi skrajnie odjechanych ;). Trzeba takich. Z perspektywy uzytkownika domowego Wingroza jest znacznie lepsza i latwiejsza, to tez moje zdanie. Linux moze wrecz wszystko, ale jest za bardzo wymagajacy kombinacji. Pozdrowka z Linuksa (a moze Linucha ;p), ratuje mnie tylko WINE - odrobina normalnosci, jednak to nie jest to samo.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 04.12.2011 23:02#244

Dopóki zainteresowanie Linuxem będzie umiarkowane, pejsaty kapitał nie wepcha się do Linuxa i będzie go można używać tak jak do tej pory. Dlatego nie polecam użytkownikom Windows zamiany. Macie wspaniały "system" to się go trzymajcie :):):).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ponuryzbagna | 25.12.2011 16:40#245

ja tam lubie zgroze... najlepiej na nioej zarabiam....:)

Avatar
Meli (niezalogowany) | 31.01.2012 17:56#246

Linux linuxem. Microsoft jak zwykle gra nieczysto. Ale Windows 7 to porażka. W dodatku instaluje się go na wszystkim, także na słabszym sprzędzie, który potrafi się przez to uruchamiać ponad 15 minut! Paranoja...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
Firefox 10

Ocena: 9,0
icon
Polecamy
Test projektora Epson MG-850HD

Kino domowe plus coś ekstra
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av