Brenda Brathwaite i Tom Hall obiecali nam niezwykłą grę RPG, byle tylko uzbierać milion dolarów. Mieliśmy poczuć ducha „starej szkoły”, zatracić się w fantastycznym świecie, po którym rozbijalibyśmy się drużyną żądnych wrażeń awanturników. SHAKER miał po prostu zatrząść niby skostniałym gatunkiem. Ale wyszło na to, że nie było z czym startować do Project Eternity studia Obsidian Entertainment, które stało się oto najdroższym projektem „growym” na Kickstarterze. Gdy licznik dochodził ledwo do poziomu 250 tysięcy dolarów, zbiórki postanowiono zwyczajnie zaniechać. Fanów, którzy dotąd poparli akcję, przeproszono i zapowiedziano, że kiedyś duet spróbuje z dużo ciekawszym pomysłem. Kiedy Tom z Brendą na nowo postanowią wyjść spod kamienia nie wiadomo...
Jak duży entuzjazm by crowd funding nie wzbudzał, pora chyba nieco bardziej pesymistycznie nastawić się do tematu. Warto przy tej okazji wspomnieć, że nawet zebranie funduszy na grę niewiele da, kiedy... odejdą programiści. Za w pełni „ufundowane” Haunts: The Manse Macabre odpowiadają w tej chwili w całości dwie osoby. Na razie obeszło się bez masowych próśb o zwrot pieniędzy. Możliwe, że jakiś fan zasili poczet programistów...