r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft stworzył własną dystrybucję Linuksa do zastosowań sieciowych

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z przynajmniej kilkoma nietypowymi informacjami, które skłaniały do myślenia, iż piekło zamarzło. Ostatnie doniesienia napływające z Redmond najprawdopodobniej przebijają to wszystko: Microsoft stworzył własną dystrybucję Linuksa. Wykorzystał ten system w zastosowaniach profesjonalnych, tam, gdzie Windows raczej by sobie nie poradził.

Dokładne ogłoszenie w tej sprawie znajdziemy na łamach stron korporacji. Od razu zaznaczamy, że stworzona dystrybucja nie jest przeznaczona dla użytkowników domowych i wcale nie oznacza, że za jakiś czas Windows zostanie zastąpiony systemem korzystającym z otwartego jądra. Azure Cloud Switch, bo tak właśnie nazywa się nowa platforma, to rozwiązanie stworzone z myślą o przełącznikach sieciowych. Ma za zadanie rozwiązać szereg problemów, jakie trapią ten ekosystem, a także znaczne uproszczenie zarządzania i zwiększenie stabilności.

Główny architekt korporacji, Kamala Subramanian zaznaczyła, iż istnieje już wiele naprawdę świetnych platform sprzętowych tego typu. Prawdziwym wyzwaniem jest teraz odpowiednia integracja różnego oprogramowania: system jest na tyle zróżnicowany, iż rodzi to duże problemy. ACS ma być receptą, która pomoże także w realizowaniu zadań, jakie stawia sobie Microsoft. Według niej ten modułowy system oparty na Linuksie umożliwia debugowanie, znacznie szybsze naprawianie błędów, a także odpowiednie skalowanie w zależności od potrzeb sieciowych. Wszystko to ma pozwolić na jeszcze lepszą realizację koncepcji programowanej sieci komputerowej (Software-Defined Networking, SDN).

r   e   k   l   a   m   a

W efekcie używanie switchy różnych dostawców nie stanowi już problemu, wszędzie wykorzystywane jest to samo oprogramowanie. Standardowe oprogramowanie przełączników skupia się na kilku różnych scenariuszach działania, ACS koncentruje się natomiast na wymogach korporacji i jej centrów danych, jest także zintegrowany z systemem do monitoringu i diagnostyki wykorzystywanym przez firmę. W swojej notce Subramanian nie tłumaczy, dlaczego nie zdecydowano się na wykorzystanie odpowiednio skrojonego systemu Windows. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że system nie byłby w stanie poradzić sobie z taką różnorodnością platform, na której miałby pracować. Stanowiłby jedynie spowolnienie we wdrażaniu nowego sprzętu i rozwiązań programowych.

Owszem, w ostatnim czasie Microsoft nieco poprawił ten aspekt i pokazał, że Windows może działać nie tylko na komputerach, ale również konsolach, telefonach i urządzeniach Internetu Rzeczy, ale od Linuksa wciąż dzielą go całe lata świetlne. Siłowe forsowanie własnego rozwiązania nie byłoby zapewne zbyt opłacalne, a na dodatek mogłoby zostać przyjęte dosyć chłodno. Satya Nadella jest więc osobą, która nie odrzuca konkurencji. Wprost przeciwnie, gdy zachodzi potrzeba, chętnie sięga po jej sprawdzone, dobrze działające narzędzia. Ze szczegółami technicznymi Azure Cloud Switch możecie zapoznać się na stronach Microsoftu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.