Wielu z naszych czytelników zapewne nawet nie wie, czym takim jest Delve. Śpieszymy więc z wytłumaczeniem. Jest to webowa aplikacja przeznaczona przede wszystkim dla użytkowników biznesowych korzystających z Office 365. Pozwala na łatwiejsze wyszukiwanie informacji w ramach tego pakietu. W praktyce oznacza to efektywniejszą współpracę przy projektach, łatwiejsze udostępnianie dokumentów, a także dostosowywanie całego systemu do konkretnego użytkownika. W pewien sposób przypomina to sieć społecznością, rzecz jednak w tym, że treści są w niej tworzona automatycznie w oparciu o badanie naszego zachowania.
Projekt całymi garściami czerpie z aktualnych rozwiązań Big Data i uczenia maszynowego. Analizuje to co robimy, analizuje to, czego potrzebujemy przy aktualnie wykonywanych zadaniach i prezentuje najważniejsze informacje w formie kart. Przypomina przy tym wszystkim interfejs sieci Google+, ale jest stworzony do innych zastosowań. To asystent, który pozwala tworzyć osobiste tablice zadań, a następnie dodawać do nich wyświetlane karty. Dzięki Delve dowiemy się także nieco o efektach pracy naszych współpracowników jeszcze zanim ich spotkamy. Jest to centralne miejsce skupiające wszystkie najważniejsze informacje i zdejmujące z nas konieczność uruchamiania wielu różnych aplikacji w poszukiwaniu danej informacji a Microsoft chwali się, że jego możliwości będą jeszcze sukcesywnie zwiększane.
Usługa łączy w sobie dane z m.in. SharePoint, OneDrive for Business, Office 365 Video i Yammera. Użytkownicy widzą w niej jedynie te treści, do których mają dostęp wyznaczony przez administratorów. Nie ma więc obawy o to, że poprzez automatycznie tworzoną sieć dojdzie do przekazania wrażliwych danych nieuprawnionej osobie. Delve jest dostępny dla subskrybentów Office 365 w planach subskrypcyjnych E1-E4. W niedługim czasie będzie dostępny także w pakietach Business Essentials i Business Premium.