Jak można wyczytać na liście zmian, każdy o dostatecznie głębokim portfelu dostaje możliwość przejechania się kilkoma nowymi luksusowymi samochodami, polatania złotym samolotem i helikopterem, wypróbowania świeżego karabinu oraz kilku malowań dla już dostępnych broni, a do tego dochodzi sporo ciuchów oraz akcesoriów. Co interesujące, w tym niezwykle luksusowy zegarek iFruit... Bliższe przyjrzenie się nowościom jednak może zaniepokoić. Koniec z utrzymywaniem równości pomiędzy wersjami gry na różne platformy, jeżeli o zawartość chodzi. Na Xboksie 360 i PS3 nie będziecie popijali szampana, palili cygar, ani surfowali po Internecie w wolnym czasie. Nie zobaczycie również tutaj kilku interesujących skórek dla części całego arsenału.
Komputerowcy nie mają się co naśmiewać z braci konsolowców, bowiem im z kolei twórcy odebrali możliwość zabawy z fanowskimi modyfikacjami gry. Koniec uciech z wystrzeliwaniem aut, księżycową grawitacją, linką z hakiem czy zombiakami. Biblioteka ScriptHookV, używana do naginania silnika gry pod własne potrzeby, przestała działać po zmianach wprowadzonych w najnowszej aktualizacji. Zmodyfikowano kod, część rzeczy dodatkowo zabezpieczono przed ingerencją użytkownika. Ciekawe, bo już raz ekipa Rockstar tłumaczyła, że nie ma nic przeciwko zmianom w trybie dla samotników.
Jak widać, deweloperzy nie mają zamiaru przymykać oka na to, jak daleko społeczność skupiona wokół tytułu mogłaby poprowadzić go własną drogą. Opracowywana również dla Grand Theft Auto V modyfikacja pokroju iCEnhancera pewnie znacznie poprawiłaby oprawę graficzną tytułu, a tak to na razie musimy czekać na rozwój wypadków. Scena na pewno się nie podda. Szkoda, że producenci już poddali się jednak, jeżeli chodzi o pierwszych fanów GTA V na starszych konsolach. Na razie pominięcia są drobne, lecz z czasem może okazać się, że na wciąż popularnych, choć lekko leciwych maszynach Microsoftu oraz Sony, zabraknie też bardziej rozwiniętych dodatków, a z nimi i nowości.