OpenOffice uwalnia się spod skrzydeł Oracle

28.09.2010 16:36, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Kolejny otwarty projekt ucieka spod skrzydeł firmy Oracle. Społeczność zgromadzona wokół pakietu OpenOffice chce uwolnić się od swojego głównego sponsora.

OpenOffice najwyraźniej nie chce podzielić losu OpenSolarisa, który niedawno został porzucony przez firmę Oracle. Rozpoczęcie działalności ogłosiła dzisiaj organizacja The Document Foundation. Stawia sobie ona za cel uniezależnienie się od firmy Oracle, która po przejęciu Suna stała się głównym sponsorem pakietu. Zarówno działania nowego właściciela, a także sposób zarządzania projektem okazał się nie do przyjęcia przez społeczność osób rozwijających pakiet. Spory wpływ taką decyzję miał też fakt prac Oracle’a nad komercyjnym pakietem Cloud Office. OpenOffice będzie więc prowadzony jako osobny projekt, niezależny od wpływu wielkich firm.

Możliwe też, że w związku z odejściem spod skrzydeł firmy zmieni się nazwa pakietu. Stanie się tak jeśli Oracle nie zrzeknie się do niej swoich praw. Wówczas OpenOffice będzie nosił nazwę LibreOffice. Obecnie jest ona używana tymczasowo, póki sytuacja nie zostanie ostatecznie wyjaśniona. Co ciekawe, The Document Foundation mimo zerwana z firmą Oracle, zachęca ją do dalszego wspierania projektu. Teraz jednak współpraca miałaby odbywać się na poziomie partnerskim. Obecnie projekt wspierany jest przez takie firmy i organizacje jak Google, Fundacja Wolnego Oprogramowania, Novell, Red Hat czy Canonical.

Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądała dalsza przyszłość The Document Foundation. Jeśli organizacja nie zdobędzie funduszy na rozwój pakietu, może skończyć się to źle dla OpenOffice’a. Z drugiej strony można przypuszczać, że decyzja o samodzielnym rozwoju spowodowana była ważnymi kwestiami. Przykład z OpenSolarisem pokazuje, że Oracle nie jest raczej zainteresowany rozwojem otwartego oprogramowania.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (91)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
duffee | 28.09.2010 16:41#1

Pewnie za jakiś czas upadnie z braku funduszy. Cóż, open source to już chyba relikt - wszystkie firmy porzucają takie projekty ( patrz news). Nie ma nad czym płakać.

Avatar
dzonasek (niezalogowany) | 28.09.2010 16:43#2

duffee niestety ale mi tez sie tak wydaje... szkoda... szczegolnie Oo ktore jest dobrym pakietem. smutno troche..:(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
t4d | 28.09.2010 16:48#3

@duffee
Mhm - Google, Canonical, Red Hat, Novel tez tak uwazaja...
To co robi Oracle to zwyczajne wykanczanie konkurencji, podobnie jak Symantec z programami Internet Security.

No to jeszcze Java i bedzie komplet :/

Avatar
Akv (niezalogowany) | 28.09.2010 16:48#4

@duffee: "Nie ma nad czym płakać."
Fakt, nie ma. Już tylko śmiech może nas uratować. Niech żyje komercha.

Avatar
operaexfanboy (niezalogowany) | 28.09.2010 16:54#5

opera tez upada. jest 5. graczem na rynku i nawet UE nie pomogla.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 28.09.2010 16:56#6

Przejęcie SUNa to było typowe wrogie przejęcie, OpenOffice z góry skazany był na zagładę przez Oracla. Miejmy nadzieje że uda się stworzyć nowy model biznesowy bo taki pakiet jest potrzebny na rynku w formie nieodpłatnej.
Myślę, że nawet nie było by źle gdyby Google wziął OO pod swoje skrzydła.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gas | 28.09.2010 16:56#7

Podobny news o JVM bedzie za 6+-2 m-ce.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kintoki | 28.09.2010 16:58#8

@duffee Jasne...
@t4d javy na pewno nie wykończą ponieważ to było by głupotą z ich strony.
Ja tam jadę na wersji OO od Novella. Kto wie może dzięki temu zwiększy się zainteresowanie Kofficem, który wymaga jeszcze sporo pracy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
duffee | 28.09.2010 17:00#9

Zawsze zostaje IBM Lotus Symphony- za darmo i na wszystkie systemy. Ten pakiet raczej nie padnie, a do domowych zastosowań nadaje się idealnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 28.09.2010 17:04#10

@duffee
Pewnie za jakiś czas piractwo jeszcze bardziej wzrośnie z powodu braku bezpłatnej alternatywy.
Nie skacz tak z radości, bo rozwalisz sobie głowę o sufit.
Zdaje się, że bardzo chcesz, aby nigdy nie było żadnej bezpłatnej alternatywy, ale nic z tego - co najwyżej zwiększy się piractwo na np. M$ Office.
A i jeszcze jedno: Nawet jeśli jakiś projekt Open Source upadnie, to nie jest i nigdy nie będzie przesądzone, że już nigdy nie powstanie - to raczej te clozet source w razie upadku skazane jest na "wieczne potępienie" bez najmniejszej szansy na powstanie, chyba, że autor/firma wspaniałomyślnie otworzy kod danego programu. Inaczej to nawet jeśli ktoś by się chciał zająć jego rozwojem to bez kodu źródłowego NIE DA RADY!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
duffee | 28.09.2010 17:04#11

Opera nie padnie - bo jest popularna w Europie i dlatego będą ciągnać jej rozwój. Wydaje mi się, że chcą zostać w tej niszy - by to była przeglądarka wraz z przydanymi funkcjami dla bardziej zaawansowanych użytkowników, a jednocześnie bezpieczna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 28.09.2010 17:06#12

@duffee
Tego Lotusa od IBMa sprawdzę w takim razie...

Avatar
Obi--Wan (niezalogowany) | 28.09.2010 17:07#13

Oj szkoda troche. Ale można się tego było spodziewać po Oracle. Najpierw uśmiercili SUNa, OpenSolarisa, teraz chcieli się wziąć za OO, na Jave pewnie też mają chętkę. Ciekawe ile komisja europejska dostała od nich w łapę za umożliwienie przejęcia SUNa (pamietam że sprawa dość długo się ciągnęła)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 28.09.2010 17:08#14

Jeśli OpenOffice padnie, to Linux będzie się nadawał jedynie na serwery, nawet nowe fonty w Ubuntu mu nie pomogą :)
Tak to jest gdy rozwija się bez sensu setki dystrybucji systemu zamiast co najwyżej 2-3, a o najpotrzebniejszych programach zapomina.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 28.09.2010 17:10#15

Też uważam, że jest za dużo dystrybucji Linuksa, które się rozpraszają niestety... :-(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 28.09.2010 17:16#16

@duffee
A IBM Lotus Symphony to na czym bazuje?

Avatar
obi--wan (niezalogowany) | 28.09.2010 17:16#17

O to właśnie chodzi w świecie Linuksa. Jest pełno dystrybucji bo nikt nie sprawuje nad nimi de facto kontroli. Każdy może sobie zrobic swoje distro. Wiadomo, do domu dla lenia jest Ubuntu, dla bardziej wymagających Arch-Gentoo-Slackware, Debian na serwery itp. A dla kogoś kto lubi się tym bawić, cała reszta. Pomijając już fakt, że rzadko zdarza się tak, ze coś działa na jednej dystrybucji a na innej nie ruszy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 28.09.2010 17:19#18

Gdy Last.fm wprowadził opłaty głośno było o projekcie Libre.fm, który szybko wystartował. Ale chyba zaraz po starcie zapał osłabł, bo od tego czasu nic na ten temat się nie pojawiło. Obawiam się, że w tym wypadku może być podobnie.

Avatar
Baca123 (niezalogowany) | 28.09.2010 17:22#19

Boją się by korporacjoniści (nowi "komuniści" HeHe) nie naszpikowali pakietu federalnymi tylnymi furkami :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 28.09.2010 17:26#20

a wy jusz OO do piachu chowacie. Projekt będzie rozwijany, a jak nie, to pozostaje wersja 3.2 do napisania wyprawki lub IBM Lothus Symphony. Ten z kolei jest tworzony na bazie OO, ale powinien być rozwijany.

Avatar
pakomako (niezalogowany) | 28.09.2010 17:28#21

No i co teraz ma do powiedzenia Komisje antymonopolowe która badała przejęcie Sun-a przez Oracle?! Na cholerę utrzymywać takie komisje skoro ich oceny / działania są niepotrzebne i nieskuteczne. Nie będę mówił "a nie mówiłem?".

Avatar
Optymistyk (niezalogowany) | 28.09.2010 17:29#22

Co Wy ludzie tacy pesymistyczni jesteście? Większkość dystrybucji linuxa rozwija się bez udziału dużych firm, nie wspominając już o programach takich jak np. Gimp, Blender itp. Użytkownicy nie dadzą OO odejść w zapomnienie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 28.09.2010 17:33#23

Szkoda. Ale powoli - stracą sponsora/opiekuna. Zdarza się, są inne firmy, które mogą pociągnąć projekt. Trochę za wcześnie na pogrzeb...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
womperm | 28.09.2010 17:33#24

Gdy Google by przejęło OpenOffice wtedy na pewno by nie umarło ;)

Avatar
t3 (niezalogowany) | 28.09.2010 17:34#25

OpenOffice.org nie upadnie, bo Oracle nie może zamknąć kodu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kintoki | 28.09.2010 17:41#26

Hmm patrząc z drugiej strony to może być nie koniec a początek dynamicznego rozwoju OO. Jeśli dobrze pamiętam Sun był niechętny wprowadzaniu niektórych zmian w oo i dlatego powstał go-oo. Teraz kiedy niema odgórnych nakazów projekt może wreszcie rozwinie skrzydła.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 28.09.2010 18:06#27

Czekamy na MySQL no i może VirtualBox. Po upadku Open Solarisa wiedziałem, że ponowny los spotka Open Office, to była jedynie kwestia czasu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 28.09.2010 18:18#28

jesli by to padlo to troche szkoda, bo konkurencja dla MS Office zawsze sie przyda.

A z drugiej strony ciekaw jestem jak owa spolecznosc chce to udzwignac skoro pracowala nad tym garstka osob (swego czasu byly to tylko 24 osoby z czego tylko kilka to byla spolecznosc, reszta pracownicy SUN).

Avatar
herr (niezalogowany) | 28.09.2010 18:31#29

OpenOffice to dobry pakiet ale rozwój może być kłopotliwy. Może coś jeszcze będzie z koffice (może wersja nie tylko dla KDE, np. qoffice).

A zresztą pakiety biurowe to chora, windowsa koncepcja i płakać po nich nie będę :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xvix56 | 28.09.2010 18:37#30

@StawikPiast, nie wiem jak ty, ale ja osobiście wolałbym pracować nad kompletnie wolnym projektem i nie dostawać pieniędzy, niż pracować niejako dla wielkiej korporacji i nie dostawać pieniędzy i sądzę też, że wiele osób myśli podobnie.

Ciekawe kiedy wyjdzie z 'bety', kiedy będą inne wersje językowe i kiedy zrobią ładniejszą stronę bo ta jest brzydka.

Avatar
polop12 (niezalogowany) | 28.09.2010 18:54#31

Mam nadzieję, że OO będzie intensywnie rozwijany, chociaż trochę nerwów miałem ostatnio przez niego. Piszę pracę licencjacką i miałem problemy z dodawaniem przypisów i nie dało się tego naprawić. Po kilku dniach mordęgi ściągnąłem triala MS Office i naprawiłem pracę właśnie nim. Mam nadzieję, że kiedyś OpenOffice będzie w stanie zastąpić MS Office, a narazie to zbieram kasę na kupno tego drugiego, bo jest drogi, ale jednak niezawodny. Wiem, że problemy z przypisami w OO miałem nie tylko ja.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
D@wid# | 28.09.2010 19:22#32

@ polop12
A jakie konkretnie problemy z przypisami?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Katarrrynka | 28.09.2010 19:36#33

Z tonącej łajby i myszy uciekają .... hehe ;P , a wróżę raczej upadek firmy Oracle niż OpenOffice. Jak dalej będzie tak robić jak robić skarze się na wieczne potępienie... ze strony użytkowników. Jak ludzie się zraża do tej nazwy to będą mieli gdzieś ich komercyjne wersje ... Sun zaś nawet jako "martwy" będzie "żył" w pamięci swych wiernych "fanów" ( także i mojej ) i wzbudzał podziw za ich wkład w rozwój nowych technologii. Kto o zdrowym rozsądku kupuje coś od firmy, której metody są już na pierwszy rzut oka kontrowersyjne. Ja przynajmniej z pewnością już nigdy się nie zainteresuje ich produktami... a przecież, gdyby mieli inną politykę ... to może i coś bym spróbowała...
Zaś jeżeli chodzi o OO to według mnie bardzo dobrze zrobili. Na pewno nie będzie łatwo, ale już wolę wolniejszy rozwój niż żaden... Historia choćby Mandrivy pokazuje, że parę "kryzysów" nie musi koniecznie przesądzać o "życiu" i "śmierci" produktu...
Mandriva też miała parę naście kryzysów w czasie swego rozwoju i co ... Nic jej nie jest ;p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 28.09.2010 19:48#34

OMFG, co to za nonsensy? Czy ktokolwiek wcześniej (naczelny) czytał tego "niusa"?
I jeszcze komentujący bezmyślnie powtarzają za bloggerem Majem.

[[Spory wpływ taką decyzję miał też fakt prac Oracle’a nad komercyjnym pakietem Cloud Office.]]

Może się wybitnie nie orientuję, ale na podlinkowanej stronie nt. Oracle Cloud napisano[1], że jest to produkt skierowany "w sieć i na urządzenia mobilne". Na demonstracyjnym filmie widać nawet Cloud Office odpalony przez Firefoksa.

Nie jest to - jak sugeruje mmaj - komercyjny pakiet, który ma zastąpić OO.o, ale OpenOffice.org w chmurze, co jest próbą dorównania Google (Docs), Zoho (Office) i Chińczykom (wypróbujcie świetny RedOffice Online!)

Komercyjny OpenOffice.org nazywa się "Oracle Open Office" i jest to przemarkowany StarOffice/StarSuite (pakiet dla Azjatów).


[[Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądała dalsza przyszłość The Document Foundation. Jeśli organizacja nie zdobędzie funduszy na rozwój pakietu, może skończyć się to źle dla OpenOffice’a. ]]

Bzdura totalna! Jeśli fundacji powinie się noga, to umrzeć może tylko i wyłącznie LibreOffice, a nie OpenOffice.org, który jak na razie nadal jest rozwijany przez Oracle, Novella, RedFlag i społeczność.

To największa bzdura, jaką popełniono, a ochy, achy, żal i płacz nad upadkiem OpenOffice.org świetnie pokazuje, że komentujący nawet nie czytają ze zrozumieniem.

[[Przykład z OpenSolarisem pokazuje, że Oracle nie jest raczej zainteresowany rozwojem otwartego oprogramowania. ]]

OpenSolaris nadal jest rozwijany jako otwarte oprogramowanie, ale już nie z udziałem rady społeczności. Open Source =! Open Community.

Na koniec chciałbym zasugerować pewne odpowiedzi na nasuwające się pytania.

Jeśli Oracle nie zrzeknie się praw do marki, będzie to po prostu kolejny fork OpenOffice.org. Wy (niedzielni komentatorzy ad hoc) nie zdajecie sobie sprawy, ile ich jest. Pozwolę sobie kilka wymienić:

Go-OpenOffice (Go-OO)
NeoOffice
IBM Lotus Symphony
602Office
Jambo OpenOffice
RomanianOffice
RedOffice
NextOffice
KaiOffice
MagyarOffice
EuroOffice
Pladao Office
OxygenOffice Professional
OpenOffice.ux.pl
OpenOfficeT7 (od OpenZone)

i to nieszczęsne LibreOffice.

A czym LibreOffice jest? Jeśli wierzyć informacją na stronie fundacji to niczym więcej niż przemodelowanym Go-OO Novella.

Ja zakładam, że Oracle po prostu postawi na swoje, tak jak zrobił w przypadku OpenSolarisa. LibreOffice troszkę pożyje, zacznie konać i umrze. Bo po co drugi Go-OO?

Ten "nius" to okropny potworek. Fragmenty faktów powyrywane i sklejone w wymyśloną historię. Nic tutaj nie trzyma się rzeczywistości.


[1] (..) Oracle Cloud Office for the web and mobile devices!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 28.09.2010 19:50#35

s/informacją/informacjom

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.09.2010 19:59#36

@duffee | 28.09.2010 16:41 :
NIe dramatyzuj. Przez bardzo długi okres czasu Linux, a także wiele innych projektów, jak MySQL, Apache rozwijały się bez wsparcia wielkich firm. Obecnie Apache rozwija się pod skrzydłem fundacji, a rozija się dzięki dotacjom.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xelosu | 28.09.2010 20:04#37

Szkoda czasu na te newsy..
Widać że u nas nie ma prawdziwego dziennikarstwa.

Same pierdoły z chwytliwym tematem, fakty mieszają się z mitami i opiniami redaktorów.

Co ciekawe na portalu dbają do przesady o poprawność językową i tym podobne pierdoły postów..
A zawartość merytoryczna newsów pozostawia wiele do życzenia.

Avatar
michaulek (niezalogowany) | 28.09.2010 20:06#38

Ale kto to ogłosił? Ta nowa fundacja będzie sobie wydawać LibreOffice, a OpenOffice pozostanie nadal pod skrzydłami Oracle...

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.09.2010 20:07#39

@smaky | 28.09.2010 16:56 : Google zależy bardziej na uśmierceniu OpenOffice. Mają własny pakiet biurowy w chmurze, a Google woli chmury.

Avatar
Harbas (niezalogowany) | 28.09.2010 20:14#40

To nie Oracle opuszcza OO tylko OO Oracle pewnie wie co robi :P

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.09.2010 20:17#41

@Kintoki | 28.09.2010 17:41 : Też tak myślę. Obecnie, to niezrzeszeni kontrybutorzy będą lepiej traktowani. Szczególnie dobrze będą traktowani programiści z Canonical, Red Hat czy Novela. Obecnie, to Novell musiał rozwijać własną wersję OpenOffice. Mam nadzieję, że to się zmieni. Tym firmom zależy, by Open Office się trzymał. Pozostaje kwestia odpowiedniej organizacji(jakaś rada nadżorcza z przedstawicieli tych firm powinna powstać).

Avatar
MarekLogin (niezalogowany) | 28.09.2010 20:31#42

Widzę że domeny: libreoffice.com.pl, libreoffice.pl, libreoffice.org.pl zostały dzisiaj wykupione przez jakiś trolii :D

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.09.2010 20:33#43

@StawikPiast | 28.09.2010 18:18 : Nie rozumiem pańskiego postu. Garstka osób nad tym pracowała, gdyż SUN utrudniał wprowadzenie zmian. Teraz liczba programistów na pewno będzie duża.

@herr (niezalogowany) | 28.09.2010 18:31 : Sam chyba tej koncepcji nie rozumiem, gdyż korzystam z czegoś takiego bardzo sporadycznie. Zwróć jednak uwagę, że pakiety biurowe istniały przed Windows, np. Word Perfect.

Avatar
herr (niezalogowany) | 28.09.2010 20:48#44

"s/informacją/informacjom"
Kolega przedawkował Vim ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 28.09.2010 20:49#45

@duffee

[[[Pewnie za jakiś czas upadnie z braku funduszy. Cóż, open source to już chyba relikt]]]

Gdzie ty widział(e)(aś) coś takiego jak UPADAJĄCE projekty OS ?

Nie ma czegoś takiego. Projekt OS "updada" tylko i wyłącznie w jednym przypadku - kiedy NIKOMU, ale to ABSOLUTNIE nikomu nie chce się nad nim siąść i grzebać w kodzie.

Poza tym nawet jak jakiegoś projektu ktoś nie będzie 5 lat rozwijał, to nikt nie zabrania innemu zespołowi programistów usiąść i zacząć go rozwijać. To jest właśnie potęga Open Source - zwykła (zamknięta) aplikacja może tam sobie upaść, kiedy firma ją rozwijająca padnie. Ale aplikacja OS nie upadnie dopóty będzie choćby jedna osoba, która będzie chciała ją rozwijać...

Avatar
ŁukaszMS (niezalogowany) | 28.09.2010 21:08#46

Polecam MSO a OO'3 może dla mnie nie istnieć i tak nie używam na jego wady... aczkolwiek wiecznie darmowe wszystko nie może być... kiedyś kończy się kasa na takie projekty za free dopuki nie zrobią dobrego produktu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 28.09.2010 21:51#47

24 osoby to stanowczo za mało by taki projekt miał jakieś szanse dynamicznego rozwoju. Zawsze pozostanie tylko darmową alternatywą i tylko alternatywą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 28.09.2010 22:04#48

@ przemor25

Liczba pracowników nie jest jedynym wyznacznikiem jakości czy szans rozwoju.

Byłem przekonany, że LO to fork Go-OO, ale chciałem to jeszcze potwierdzić. Na kanale #libreoffice odpowiedzieli, że LibreOffice 3.3 to OO.o 3.3 + łaty z Go-OO + łaty od indywidualnych wolontariuszy.

_It's based on upstream OpenOffice.org 3.3 Beta, plus patches from go-oo, plus community patches as LibreOffice starts to take off_

Tutaj świetnie to widać.

http://lists.freedesktop.org/archives/libreoffice/2010-September/000001.html

http://lists.freedesktop.org/archives/libreoffice/2010-September/000003.html

Sun/Oracle przez 3 lata ignorował zgłoszenie w IssueZilli, chociaż wolontariusz sam napisał i podesłał stosowną łatę.

Łata wejdzie do LibreOffice w następnym wydaniu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Mangas | 28.09.2010 22:44#49

Mam nadzieję, że LibreOffice ruszy z kopyta i wrzucą te nowości, o których ani Sun ani Oracle nie chcieli słyszeć. Oby pakiet faktycznie zaczął się prężnie rozwijać!

Avatar
siss (niezalogowany) | 28.09.2010 23:09#50

A ja tam popieram i zassssysssam. Trzeba sprawdzić nad czym tam chłopaki i dziewczyny ? pracują: http://www.documentfoundation.org/download/ :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lukasamd | 29.09.2010 8:08#51

@Quest-88:
Ale to i tak odbije się na popularności i opinii OO.
Są firmy, a przecież nawet i rządy, który postanowiły postawić na OpenSource i przerzuciły się na OpenOffice. Dla wielu osób takie zamieszanie może być zrozumiałe jako upadek projektu, bo przecież nie każdy "jest w temacie".
Tymczasem MS i jego produkty, choćby nie wiem jak denerwujące były, to jednak dają pewną gwarancję istnienia firmy, bo nie tak łatwo o upadek takiej korporacji :)
Oczywiście to tylko przykład, bo choć używam MS Office, to nie jestem jego fanboy'em i potrafię (tak?) używać również OO, więcej, instaluję go, gdy np. stawiam komuś system na nowo.

Avatar
Raid (niezalogowany) | 29.09.2010 9:43#52

"24 osoby to stanowczo za mało by taki projekt miał jakieś szanse dynamicznego rozwoju"

Niekoniecznie, w pracy programistów ogromną rolę odgrywa coś takiego jak motywacja. Tutaj dużym czynnikiem pozytywnym jest fakt, że od teraz ludzie od Libre są na swoim i tylko od nich zależy co się stanie z projektem. Odpowiedzialność duża ale swoboda działania również.

Jeszcze więcej zależy od wizji rozwoju co nie leży w kompetencji programistów tylko kierownika projektu, designerów itd. Sami programiści mogliby po prostu kopiować rozwiązania MS Office ale to w połączeniu z brakiem kierunku rozwoju nie doprowadziłoby do niczego dobrego.

Póki co warto dać im szanse, ja czekam i chętnie zobaczę co nastąpi w najbliższych miesiącach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 29.09.2010 9:45#53

@TheBlackMan | 28.09.2010 20:49 : Program OS nie updanie, póki choć jedna osoba będzie chomikować jego kody źródłowe. W przypadku aplikacji zamkniętych tylko firma ma jego kody źródłowe, więc faktycznie upadek firmy z dużym prawdopodobieństwem pociąga za sobą upadek programu.

Avatar
fr000nc (niezalogowany) | 29.09.2010 9:50#54

Mam tylko nadzieję, że Oracle nie złozył wniosków patentowych dotyczących kluczowych funkcjonalności OO - jeżeli nie, to możemy spać spokojnie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 29.09.2010 9:51#55

@ŁukaszMS (niezalogowany) | 28.09.2010 21:08 : Nie masz pojęcia, o co chodzi w tym całym wolnym oprogramowaniu. Komercyjny system - BeOS - upadł. Wykończyła go znana wszystkim firma poprzez przekupienie dostawców komputerów. Co się okazało? System się rozwijał, pisano na niego sterowniki, programy, itd. Wszystko to za pieniądze zbierane przez społeczność. W dodatku, to wszystkie te sterowniki były dostępne za darmo w sieci(radzę czytać ze zrozumeniem - społeczność zapłaciła za ich powstanie, a potem udostępniono je w sieci). To samo dotyczy programów.

Istnieje wiele różnych modeli ekonomicznych. Taki model, jak Boundle/Bounty też jest bardzo dobry. W świecie oprogramowania nie kupuje się i tak programu zwzwyczaj, więc lepiej płacić za jego powstanie, a same restrykcje mieć za darmo. Z tego faktu właśnie korzysta Boundle. OpenSource natomiast pozwala nam kupić program, jednak w większości przypadków dostajemy go za darmo. Tutaj też Boundle się świetnie sprawdza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 29.09.2010 9:59#56

@lukasamd | 29.09.2010 8:08 : Nie tak łatwo o upadek takiej korporacji, bo sami jej klienci są jej podporą. Wystarczy tylko pozew przeciwko Microsoftowi, który mógłby doprowadzić do delegalizacji Microsoft Office na terenie USA. Z pewnością wywołałoby to takie zamieszanie, że z dnia na dzień pokrzywdzony przez Microsoft otrzymałby tysiące pozwów sądowych(większość niesłusznych) od klientów Microsoftu. Tak właśnie to działa.
W przypadku projektu Open Source, to w przypadku pozwu jego twórców większość użytkowników przesiądzie się na inny program, np. utworzony jako fork obecnego. Rozpęta się zamieszanie, a jedynymi ofiarami będą autorzy programu. W przypadku oprogramowania zamkniętego i płatnego, to pozwać można również użytkowników za korzystanie z tego programu. Tym bardziej, że taki użytkownik jest uwięziony w Vendor-Lock In. Właśnie dlatego wielka korporacja, typu Microsoft nie updanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 29.09.2010 10:03#57

Przypomnę tylko, że jednak Oracle zrobił małą rzecz dla OpenOffice. Zintegrował go z Gstreamerem, co pozwala uniezależnić się od odpowiedniego frameworka Javy do odtwarzania multimediów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 29.09.2010 10:03#58

@nintyfan | 29.09.2010 10:03 :
Za czasów SUN-a(ze względów na promocję/image firmy) takie coś było nie do pomyślenia.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 29.09.2010 10:11#59

Ciekawe gdzie podziewają się teraz ci krzykacze co opluwali Komisję Europejską, która miała wątpliwości odnośnie przejęcia Sun'a przez Oracle. Hmmm, coś mi się zdaje że chyba KE miała rację...

Avatar
Większy anonim (niezalogowany) | 29.09.2010 11:13#60

@Anonim
"Ciekawe gdzie podziewają się teraz ci krzykacze co opluwali Komisję Europejską, która miała wątpliwości odnośnie przejęcia Sun'a przez Oracle. Hmmm, coś mi się zdaje że chyba KE miała rację..."

KE zajmowała się sprawą przejęcia od strony MySQLa, bo jego pierwotny twórca zrobił raban. OpenOffice'a się nie czepiano.
Bez względu na to co się stanie z różnymi produktami KE nie miała racji. Sun już dawno mógł przekazać OpenOffice'a społeczności, ale wolał go sprzedać. Ich święte prawo. Prawo własności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pikaczu | 29.09.2010 11:22#61

no, szkoda, ze upada, tak bardzo fajny pakiet. przydaloby sie jakos pomoc

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Flint | 29.09.2010 11:48#62

O co tyle krzyku? Nie będzie OpenOffice.org, to będzie LibreOffice, czy coś innego. Zresztą większość kompów w pracy mamy już na Go-oo, w domu też. Życzę powodzenie fundacji, niech się rozwija prężnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 29.09.2010 12:41#63

Dziś tworzymy Fundację dla naszego programu "X". Od teraz chcemy być niezależni od naszego wcześniejszego gospodarza firmy "Y". Wydaje się nam, że utworzenie Fundacji jest logicznym krokiem, kontynuującym rozwój naszego programu X, po decyzji sprzed 10 lat gdy firma Y zdecydowała się na wydanie programu X na licencji opensource.

Od teraz społeczność będzie miała większą swobodę w kreowaniu przyszłości naszego programu. Wszyscy zaangażowani będą traktowaniu według wkładu, a nie według pracodawcy.

Chcemy również zacieśnić współpracę z programami pochodnymi od naszego. Już zaczęła się integracja z 2 innymi projektami, dzięki czemu użytkownicy dostaną jeszcze lepsze oprogramowanie.

Chcemy też zachęcić kolejne firmy aby zaangażowały się w rozwój naszego programu. Od teraz będą mogły to robić na zasadzie partnerskiej. Szczególnie zachęcamy do zatrudniania programistów, którzy mogli by angażować się w pracę na równych prawach z innymi członkami społeczności.

Komentarz ZU:
"no, szkoda, ze upada"



Ktoś z marudzących zadał sobie trud zaglądnięcia na stronę fundacji?

PS Mozilla, Linux Foundation, Blender Foundation, Apache <- to wszystko fundacje, które zajmują się oprogramowaniem FLOSS. I to oprogramowanie ma się dobrze!

A tutaj macie link do dobrego artykułu, dlaczego NPO (non-profit organisation) jest dobre dla projektów FLOSS (free and libre open source software):
http://flossfoundations.org/starting-a-non-profit

Avatar
linuxozaurus (niezalogowany) | 29.09.2010 12:47#64

ja się nie zgadzam z duffee ponieważ Open Office jest zbyt popularny aby upaść. ale myślę ze będzie po myśli organizacji The Document Foundation ,choć nie koniecznie musi zachować obecną nazwę ,a ale najlepiej byłoby aby oracle zrzekło się przaw do marki OpenOffice.org na rzecz fundacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 29.09.2010 13:08#65

Ok jeszcze co nie którzy powinni poczytać ten cytat:
"Google, Fundacja Wolnego Oprogramowania, Novell, Red Hat czy Canonical"
Jak te firmy/fundacje dadzą umrzeć LibreOffice, to cały FLOSS będzie miał niezłe kłopoty.

PS LibreOffice będzie dostarczany zamiast OO.org w Ubuntu, Fedorze i Debianie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 29.09.2010 13:41#66

I dlatego właśnie tak popularny, również w firmach jest MSO. Dla firm i instytucji ważna jest stabilność i pewność jaką daje MS, że za np. 2 mc Office nie upadnie. Szkoda by było projektu OO.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 29.09.2010 13:51#67

@ŁukaszMS
Są płatne wersje Open Office z supportem i podręcznikiem,,np. UX Systems z Gliwic taką wydaje Program+podręcznik+autorskie szablony,chyba jeszcze do tego antywirus,ale to trzeba sprawdzać,Open Source nie oznacza bezpłatny

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 29.09.2010 14:36#68

Witam ja używam darmowej UX, jest na prawdę dobra, gorąco polecam, ma zintegrowany słownik, sporo szablonów i nie jest goła ja zwykła.

Tylko niestety arkusz kalkulacyjny jest sporo gorszy niż excxel, zwłaszcza przy dużych partiach danych czy zmianie położeń komórek, psują formuły, podejrzewam że to jakiś patent MS bo wszystkie darmowe arkusze mają te wady.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
~shevchenko1987 | 29.09.2010 16:16#69

Sądziłem, że nastąpi to trochę później...

Avatar
Tylko MS Ofice (niezalogowany) | 29.09.2010 16:35#70

Po co bawic sie w open officy. Potem wyslecie jakis wazny dokument do waszego szefa, CV czy projekt i nie beda mogli go odczytac. A wtedy mozecie pozegnac sie z praca. MS Office jest wszedzie i niestety choc platny to jest najlepszy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 29.09.2010 16:39#71

Mimo, że na codzień jestem użytkownikiem MS Office, to mimo trudności, jestem jak najbardziej za dalszym rozwojem pakietu Open Office, bo dzięki temu projektowi został przełamany monopol MS na rynku aplikacji biurowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gryzek1 | 29.09.2010 17:22#72

@polop12
A ja jestem pracownikiem naukowym z odpowiednim stopniem naukowym. Pisze poważne artykułu na OOo ( a nie jakieś g..niane licencjaty) i w życiu nie miałem problemów z przypisami. MSWord ma owszem inne zalety, jest rewelacyjny w tzw. korespondencji seryjnej, ale nie w pracy naukowej. Jedyna wada oryginalnych przypisów OOo jest fakt, że robi je dużą cyfrą w stopce, ale są szablony, które leczą tę przypadłość dostosowując do polskich standardów.
PS. Ostatnio oddawałem do druku drobiazg pod moją redakcją jakieś 300 kilka stron druku, oryginalnie pisane w Wordzie. Jak się zaczęło sypać musiałem otworzyć cały dokument w OOo, żeby dojść z nim rzędu. Cóż każdy ma własne doświadczenia z pakietami biurowymi

Avatar
herr (niezalogowany) | 29.09.2010 17:59#73

@Gryzek1
Użyj latex ;-)

Avatar
Ivril (niezalogowany) | 29.09.2010 19:42#74

ja tak czytam wasze komentarze i jedno mi się pytanie po głowie odbija:

GDZIEŚCIE WY PRZECZYTALI ŻE OpenOffice UPADA?

bo ja nigdzie tego doczytać nie mogę xD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 29.09.2010 19:51#75

@sokoleokopr
"zmianie położeń komórek, psują formuły,"
To może zacznij używać $?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 29.09.2010 20:01#76

@ tomimaki

Oj kolego żeby to było takie proste !!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 29.09.2010 20:06#77

@sokoleokopr
LOL. Ale poszedł lag. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 29.09.2010 20:14#78

@sokoleokopr
To opisz tą sytuację, która powoduje, że przy zmianie położeń komórek psują się formuły.

Avatar
Gunthers (niezalogowany) | 29.09.2010 21:08#79

@Gryzek
Kilka miesięcy temu wydali mi książeczkę - blisko 250 stron, całkowicie zrobiona w OO.o. Rocznie piszę sporo tekstów, do prac zbiorowych, periodyków naukowych, materiałów pokonferencyjnych, do tego sprawozdania z badań, prezentacje na konferencje naukowe i zajęcia na uniwerku w Impress + dość proste arkusze (humanista). Wszystko w OO.o. Dodam, że do tego produkuję ilustracje (Inkscape + Gimp + Digikam dla zdjęć) i coraz szerzej wykorzystuję Geograficzne Systemy Informacji (Qgis, SAGA, gvSig). Wszystko to wolne oprogramowanie. Nadziwić się nie mogę "profesjonalistom" co to licencjatu nie potrafią przygotować w OpenOffice - to nie problem z programem, tylko z Wami, Panowie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 29.09.2010 21:56#80

@Ivril (niezalogowany) | 29.09.2010 19:42

"ja tak czytam wasze komentarze i jedno mi się pytanie po głowie odbija:

GDZIEŚCIE WY PRZECZYTALI ŻE OpenOffice UPADA?

bo ja nigdzie tego doczytać nie mogę xD"

Więc jednak nie jestem sam?

Avatar
jacek_a (niezalogowany) | 29.09.2010 23:16#81

A ja myślę że GTK się strasznie ślimaczy w rozwoju i dlatego
oracle nie chce sponsorować OO.
Możliwe że gdyby OO bazowało na Qt to na dzień dzisiejszy miało by się o wiele lepiej.
Ale upadek OO może wyjść na dobre Kofficowi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobertos | 29.09.2010 23:43#82

Dadzą rady :) muszą... w końcu to społeczność ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gryzek1 | 30.09.2010 9:22#83

@Gunters
To chyba stary nie do mnie ta bajka, bo ja na OOo pracuję i już dawnooooo mam doktorat za sobą. Trza było do tego gostka co nie mógł licencjatu na OOo napisać a nie do mnie. Ja napisałem, że bez OOo nie dałbym rady ogarnąć tego co mi autorzy przysłali w MSO, bo się po prostu rozjeżdżało. Ale miło mi, że kolega też przygotowuje publikacje jak ja. Chylę czółko

@ herr (niezalogowany)
Używam lyx-a prywatnie. Ale jak masz do czynienia z matołami, dla których program do pisania=Word, a internet to duże, niebieskie "e", to musiałbyś wiele godzin spędzić żeby ich wypociny na lyx-ie ustawić.
A poza tym na latexie to niech się edytorzy bawią, a nie redaktor naukowy :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 30.09.2010 9:29#84

@Gryzek1
Gdzie można znaleźć ten szablon poprawiający przypisy? Zawsze poprawiałem styl ręcznie, ale skoro jest gotowiec, to chętnie bym wypróbował.
A co do OOo, owszem jest wolniejszy i bardziej toporny w obsłudze od MsO, ale daje radę, zwłaszcza gdy użytkownik kumaty. Zwłaszcza polecam moduł Write, znacznie lepsza korekta gramatyczna i słownik niż w Wordzie. Do tego sporo użytecznych rozszerzeń i słowników, wersje w wielu językach, wszystko za free. Gdybym miał to wszystko kupić z Microsoftu, nie wiem czy 1500 zł by starczyło.
Byleby tylko OOo nie upadł, bo będzie bryndza :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mmaj | 30.09.2010 11:49#85

@ Quest-88

Hej,
Nie sugeruję, że Cloud Office ma zastąpić OpenOffice’a. Oracle natomiast promuje zamknięte oprogramowanie, nastawiony jest przede wszystkim na zysk, co pokazuje choćby historia OpenSolarisa. Nie napisałem też, że jeśli fundacji się nie powiedzie, to OpenOffice umrze. Owszem, zdanie o funduszach mogło być odczytane zbyt ostro - można to było napisać łagodniej. OpenSolaris jest obecnie rozwijany jako OpenIndiana przez społeczność, ale po odłączeniu się od Oracle’a. Jasne, że jest sporo forków OpenOffice, ale - przyznajmy - większość użytkowników korzysta z podstawowego wydania. Sam problem z nazwą pakietu może spowodować zamieszanie. Na szczęście wsparcie dla projektu zapowiedział już Canonical, tak więc pakiet The Document Foundation zapewne ukaże się w kolejnych wydaniach Ubuntu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 30.09.2010 16:16#86

@mmaj

[[Nie sugeruję, że Cloud Office ma zastąpić OpenOffice’a. Oracle natomiast promuje zamknięte oprogramowanie, nastawiony jest przede wszystkim na zysk, co pokazuje choćby historia OpenSolarisa. ]]

A znasz jakąś firmę przynoszącą zyski, ale nie nastawnią na zysk?

Cytat niusa:
[[OpenOffice najwyraźniej nie chce podzielić losu OpenSolarisa, który niedawno został porzucony przez firmę Oracle. Fundacja (..) Stawia sobie ona za cel uniezależnienie się od firmy Oracle (..) Zarówno działania nowego właściciela, a także sposób zarządzania projektem okazał się nie do przyjęcia przez społeczność osób rozwijających pakiet. Spory wpływ taką decyzję miał też fakt prac Oracle’a nad komercyjnym pakietem Cloud Office]]

Co w takim razie sugeruje ten fragment? Dlaczego Cloud Office, który jest przecież ubogim zestawem narzędzi online, miałby mieć jakikolwiek wpływ na zarządzanie OpenOffice.org?

To jest właśnie sugerowanie, że tworzy się zamknięte oprogramowanie (bo ty używasz słowa "komercyjne" jako synonimu dla "zamknięte"), które podkopuje otwarte. A to bzdura, bo Cloud Office będzie dopełnieniem do Open Office dla firm.

Czy w przypadku Microsoftu też byś napisałbyś, że Office Live Workspace ma spory (negatywny) wpływ na istnienie Office'a?


[[Nie napisałem też, że jeśli fundacji się nie powiedzie, to OpenOffice umrze. ]]

A to co?

[[Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądała dalsza przyszłość The Document Foundation. Jeśli organizacja nie zdobędzie funduszy na rozwój pakietu, może skończyć się to źle dla OpenOffice’a. ]]

Znasz jakąś inną możliwość po wyczerpaniu się gotówki niż śmierć? Może SCO da dobry przykład? ;) To niedomówienie, które ma sprawić, że czytelnik wyobrazi sobie najgorszy scenariusz.

I jakim cudem znalazłeś powiązaniem między TDF, a OpenOffice.org? Od kiedy to niby fundacja odpowiada finansowo za OpenOffice.org?

To zdanie zresztą jest błędne, bo brak funduszy u TDF może się źle skończyć dla LibreOffice, ale nie dla OO.o, za które odpowiada Oracle.

[[OpenSolaris jest obecnie rozwijany jako OpenIndiana przez społeczność, ale po odłączeniu się od Oracle’a. ]]

To prawda, ale ty zmieniasz temat. Wcześniej napisałeś (w newsie!), że:

[[Przykład z OpenSolarisem pokazuje, że Oracle nie jest raczej zainteresowany rozwojem otwartego oprogramowania. ]]

co jest kłamstwem, bądź jest po prostu błędną informacją:

OpenSolaris jest rozwijany pod nazwą Solaris, a jego kod źródłowy zostanie udostępniony po wydaniu Solarisa 11. Zrezygnowano z otwartego modelu rozwoju. Zrezygnowano z nocnych wydań oraz 2-tygodniowych snapshotów. Odcięto się od Rady OpenSolarisa, ale mimo to, jego kod nadal jest na otwartej licencji CDDL.

http://opensolaris.org/jive/thread.jspa?threadID=133043

Czy ty robisz Oracle'owi czarny PR?

[[Fundacja (..) Stawia sobie ona za cel uniezależnienie się od firmy Oracle (..)]]

Fundacja od samego początku jest niezależna od Oracle'a, więc albo znowu źle skonstruowałeś zdanie, albo błyskawicznie osiągają zamierzone cele.

Ten nius to tekst pełen wodolejstwa, pustosłowia i niedomówień. Gdybyś się zainteresował tematem, wiedziałbyś, że idea fundacji krążyła od wielu, wielu lat i była związana m.in z odrzuceniem Sun Contributor Agreement, a nie rzekomą złą polityką Oracle'a.

Tutaj informacja z lutego 2006: http://di.com.pl/news/12748,0.html

Poza tym, to za rządów Oracle'a (czyli całkiem niedawno), powstała idea corocznego organizowania OpenOffice.org HackFest.
http://wiki.services.openoffice.org/wiki/Hackfest2010

Avatar
pterok (niezalogowany) | 30.09.2010 20:35#87

W sile oprogramowania OpenSource, czyli każdy może je dowolnie modyfikować, tkwi również jego słabość!. Powstaje wiele gałęzi tego samego programu a każda z innymi funkcjami i pod inną nazwą. Jak normalny zjadacz komputerów może się w tym wszystkim połapać? Po 3 latach używania OpenOffice mogę stwierdzić, że nigdy nie dorówna jakością MSO. A szkoda, bo jest bardzo prosty i wiele czynności wykonuje się w bardziej intuicyjny sposób niż w MSO.

@obi--wan
Jeśli uważasz, że ci którzy używają Ubuntu to lenie to obrażasz obecnych i zniechęcasz przyszłych użytkowników linuksa. Zdecydowana większość użytkowników komputerów używa ich do komunikacji i rozrywki i nie chcą zagłębiać się w konfigurację i obsługę samego systemu operacyjnego i nie można od razu doczepiać im etykiety lenia!

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 30.09.2010 20:46#88

@sokoleokopr
No i gdzie opis sytuacji?

Avatar
BeWuP (niezalogowany) | 02.10.2010 20:39#89

Do OpenOffice - skończcie, wstydu oszczędźcie. Realniejsze jest pojawienie się nowego sensownego konkurenta dla MSO (KOffice?) niż podniesienie się OpenOffice z miernoty, w której przez 10 lat doszedł do wprawy. I przyzwyczajenia niestety.

Edytor tekstu, który po 10 latach rozwoju nadal nie ma normalnego tworzenia tabel i w którym zmiana orientacji strony wymaga posiłkowania się oficjalnym forum powinno zniknąć raz na zawsze i jak najszybciej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 02.10.2010 23:37#90

Zaraz ci żyłka pęknie z tej nienawiści i dostaniesz wylewu krwi do mózgu.

Avatar
ff (niezalogowany) | 21.01.2011 14:48#91

Czytam i czytam te komentarze i się zastanawiam, czy ten cały zgiełk to nie jest przypadkiem robota konkurencji Open Office (MS?), żeby do pakietu przylgnęło przekonanie, że jest z nim "coś nie tak", "nikt nie będzie go rozwijał" itp.
W domu od dawna używam OO i nie widzę żadnej istotnej różnicy (poza ceną ;) względem MS Office. 90 % rzeczy da się wykonać w obu pakietach, więc po co przepłacać za komercyjny MSO?
A NAJNOWSZA WERSJA OO JEST JUŻ DOSTĘPNA NA STRONIE UX.PL

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av