Pełna zgodność z Office Open XML (dopiero) w Office 15?

07.04.2010 18:15, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Microsoft zapewnia, że pracuje nad wprowadzeniem pełnej obsługi formatu Office Open XML w swoim pakiecie biurowym. Kompletnego wdrożenia tego standardu dokumentów nie należy się jednak spodziewać w najbliższym czasie.

Microsoft był szeroko krytykowany za niejasności podczas certyfikowania otwartego standardu przez ISO. Teoretycznie Office Open XML miał być dostępny dla wszystkich, w praktyce zaś okazywało się, że format nie jest do końca otwarty. Firmie zarzucano także, że OOXML niepotrzebnie dubluje już istniejący i będący standardem format OpenDocument. Kolejne kontrowersje wbudza fakt, że produkty Microsoftu nie wykorzystują standardu, o jaki Microsoft tak zabiegał - co prawda Office 2007 i 2010 istotnie używają nowy format dokumentów, jednak nadal nie jest to Office Open XML w wersji zatwierdzonej przez ciało standaryzacyjne, a mocno różniąca się od końcowej wersja robocza. Alex Brown z podkomitetu ISO odpowiedzialnego za nadzór OOXML zarzucił nawet firmie niedotrzymywanie przyrzeczeń. Na jego ataki odpowiedział Doug Mahugh odpowiedzialny za prace nad Office 2010.

Mahugh zapowiedział na swoim blogu, że OOXML w wersji zatwierdzonej przez ISO będzie wkrótce wdrożony w pakiecie Office. Nie stanie się to jednak w najbliższym czasie, a najprawdopodobniej jeszcze przed premierą kolejnego po Office 2010 pakietu biurowego Microsoftu (nazwa kodowa Office 15). Część winy za niedotrzymanie terminów Mahugh zrzuca na ISO, którego przedstawiciele zmienili niektóre standardy w trakcie prac na Office 2010.

Można się więc spodziewać, że zmiany zostaną wprowadzone już po premierze najnowszego pakietu biurowego dla systemu Windows. Tymczasem Office 2010, nadal z odbiegającym od standaryzowanego formatem zapisu, będzie wprowadzony do sprzedaży najprawdopodobniej latem tego roku.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (44)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przybylski | 07.04.2010 18:34#1

Do tego czasu to się jeszcze standardy pozmieniają ^^
A M$ wymyśli nowy niekompatybilny format z niczym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysiek.l | 07.04.2010 18:37#2

Bo MS to jest zła firma !!! A komitet ISO najprawdoboniej został skorumpowany przez MS !

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 07.04.2010 18:37#3

Wielu ludzi prorokowało, że z OOXML(później ISO przechrzciło to na OXML, by móc nadal to rozwijać) będzie kiszka. Każdy taki człowiek miał rację. Całe szczęście, że ludzie z ISO nie kupili tego OOXML i rozwijają OXML.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 07.04.2010 18:48#4

I właśnie w taki sposób - czyli przez nieczyste zagrywki, oszustwa, przekupstwo, korupcje, niedotrzymywanie słowa - zdobyło monopol.

A niektórzy myśleli że przez innowacyjność... oj naiwni!

Avatar
szymek12345678 (niezalogowany) | 07.04.2010 18:54#5

Dlaczego od razu nie wsparli odf, który już od wielu lat jest standardem wymiany dokumentów?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 07.04.2010 18:54#6

@krzysiek.l

Trafiłeś w sedno, M$ został przyłapany na korumpowaniu członków komitetu ISO i było swego czasu o tym głośno.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 07.04.2010 19:01#7

@szymek12345678
"Dlaczego od razu nie wsparli odf, który już od wielu lat jest standardem wymiany dokumentów?"

Mało tego że nie wsparli, M$ robi wszystko żeby zepsuć ten standard, przez swoje zagrywki np. z celowo złą jego implementacja we wtyczce do M$Office.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 07.04.2010 19:18#8

LOL.

Microsoft nie potrafi obsłużyć dobrze NAWET własnego, (wypchniętego za pomocą kasy i układów) formatu.

Od 9 lat nie mam krzty szacunku do tej firmy, a widzę że stacza się coraz bardziej na dno.

Avatar
colgao (niezalogowany) | 07.04.2010 19:25#9

Do tego czasu MS Office zostanie wyparty z rynku.

Avatar
xavierc (niezalogowany) | 07.04.2010 19:28#10

kurcze nadal nie wypowiedzial sie ten facet udajacy kobiete (sWeeT-Dżola).
A liczylem na jakas kreatywna wypowiedzi z cyklu "ten standard jest o wiele bardziej rozwiniety niz odf oraz nie posiada jego bledow"
oraz zapewne
"moj office w pelni wspiera ooxml/oxml a openoffice nie i linux tez nie i dlatego windows jest najlepszy"
zapomnialbym jeszcze o zaprzeczeniach (w kwestii tego iz MS mialby przekupywać kogos by wprowadzic tak swietny standard) i linkow do onetu (gdzie dzialem IT zajmuja sie albo dzieci albo kompletni debile, bo o informatyce to oni pojecia nie maja) ktore beda potwierdzac jego wersje

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 07.04.2010 19:36#11

@colgao
"Do tego czasu MS Office zostanie wyparty z rynku."

Chyba u Ciebie na wsi :)

Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 07.04.2010 19:52#12

"Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office. "
iWork. Korzystam nieraz, bardzo fajny pakiet.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 07.04.2010 20:07#13

"Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office."

M$ blokując główną stronę OpenOffice'a w swoim Bingu najwyraźniej tak nie myśli...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
3DK | 07.04.2010 20:14#14

@GalusAnonimus

Najwyraźniej MS ma świadomość, że ludzie zanim załapią dlaczego pakiet, który pobrali jest do kitu odinstalują go i będą głosić herezje, że MSO jest beznadziejny nawet nie łapiąc, że to OO.org. Tak, wiem, że są splash screeny, ale zapewniam Cię, że są ludzie, którzy nawet billboardy potrafią pominąć...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 07.04.2010 20:16#15

"Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office."
Dla Ciebie może i tak, inni mogą mieć własne zdanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Trolla ;) | 07.04.2010 20:25#16

Microsoft i Open w jednym zdaniu... to po prostu koliduje.

Microsoft nigdy nie bedzie open - no ewentualnie Open nasze portfele.

(dobranoc - mykam do dzoli na wies)

Avatar
Sztajger (niezalogowany) | 07.04.2010 20:32#17

Ostatnio w Wordzie 2007 skorzystałem z eksportu do formatu 2003, ponieważ musiałem dostarczyć dokument do kogoś ze starszą wersją Office'a. Okazało się, że Word 2007 nie potrafił w pełni poprawnie zapisać dokumentu w formacie .doc. W 2003 tekst otwierał się z błędami, m.in. zmieniły się odstępy między akapitami, rysunki zostały zapisane w gorszej jakości (wyraźnie to było widać podczas drukowania), wzory zostały zmienione z obiektu MS Equation na zwykłe rysunki, oprócz tego parę innych kwiatków.
W tej chwili zrezygnowałem z Office'a 2007, wróciłem na stałe do wersji 2003. Bo jeśli tak ma wyglądać wspieranie różnych formatów przez Microsoft, to wolę korzystać ze sprawdzonego DOC-a.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 07.04.2010 20:32#18

@sWeeT-Dżola ;) - jest sporo: OpenOffice/StarOffice, IBM Lotus Symphony, Apple iWork, WordPerfect i trochę pomniejszych (szkoda, że Microsoft olał Worksa). Temat edytorów tekstu i arkuszy kalkulacyjnych jest dosyć oklepany, bo to jedne z pierwszych programów dla komputerów osobistych, mają długą tradycję. Do prezentacji to nie ma lepszego niż Apple Keynote.

Statystycznie, z największych firm po stuleciu przetrwa 3%, więc na 97% dni Microsoftu są policzone.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 07.04.2010 20:54#19

hehe wiedzialem ze sie pieniacze OS zaraz zbiegna.

Na poczatek, to ze standard nie jest wprowadzony uwazam za blad MS-u ale jednak prace trwaly dosc dlugo i troszeczke MS rozumiem (ale tylko troszeczke).

No i teraz najlepsze.

"Dlaczego od razu nie wsparli odf, który już od wielu lat jest standardem wymiany dokumentów?"

MS byl w komisji zatwierdzajacej ODF i glosowal za nim. Co do tych wielu lat realnie to bym polemizowal. Nie jest realnym (czytaj powszechnie stosowanym) standardem wymiany dokumentow do dzis.


"Mało tego że nie wsparli, M$ robi wszystko żeby zepsuć ten standard, przez swoje zagrywki np. z celowo złą jego implementacja we wtyczce do M$Office."

Chlopie ale ty bzdury piszesz. MS zastosowal najnowszy standard ODF 1.1, czyli ten ktory jest zatwierdzony. To ze ten standard jest tak prymitywny to nie wina MS-u. Po prostu go przestrzegaja w 100% i wychodzi z tego kupa, ale z winy formatu. W OO.org jest stosowany ODF 1.2 (ktory nie jest jeszcze zatwierdzony i do konca ustalony) , ktory nie jest kompatybilny z ODF 1.1 wiec dokumenty napisane w starym OO otwieraja sie zle i tworcy OO.org pisza o tym oficjalnie. do tego poniewaz ODF 1.2 nie jest jeszcze ustandaryzowany to rozni tworcy stosuja swoje wlasne implementacje brakujacych funkcjonalnosci, czyli robi sie bajzel. Kiedys wreszcie zostanie to ustandaryzowane ( z pomoca MS-u a bardziej pewnie "przyklepaniem" MS-u).


"M$ blokując główną stronę OpenOffice'a w swoim Bingu najwyraźniej tak nie myśli... "

To tworcy strony OO zablokowali Bing-a (ktory nie zindeksowal ich strony czyli byl taki "zly" i uszanowal ich prosbe), wprawdzie nieswiadomie, ale jednak bylo to w druga strone. Bing po prostu odczytal robots.txt zobaczyl ze go tu nie chca i wykonal polecenie a nie staral sie to jakos obejsc. Zeczywiscie straszne zachowanie MS-u. uszanowac zdanie tworcy.



"Ostatnio w Wordzie 2007 skorzystałem z eksportu do formatu 2003, ponieważ musiałem dostarczyć dokument do kogoś ze starszą wersją Office'a. Okazało się, że Word 2007 nie potrafił w pełni poprawnie zapisać dokumentu w formacie .doc. W 2003 tekst otwierał się z błędami, m.in. zmieniły się odstępy między akapitami, rysunki zostały zapisane w gorszej jakości (wyraźnie to było widać podczas drukowania), wzory zostały zmienione z obiektu MS Equation na zwykłe rysunki, oprócz tego parę innych kwiatków."


O czesci rzeczy byles ostrzezony przy zapisywaniu jako doc. A reszta tak na 99% wynika z tego ze nie umiesz sie poslugiwac Worde-m. Ale jesli chcesz aby dokument wygladal w 100% tak samo to zapisuj jako xps lub pdf. DOC i DOCX jest podobne do HTML i roznie wyswietla sie na kazdym komputerze z powodu jego odmiennej konfiguracji. I tak ma byc zebys nie krzyczal. DOC ma praktycznie te same zalozenia co HTML.

Avatar
mouthwash (niezalogowany) | 07.04.2010 21:10#20

lepiej późno niż później...

trzymanie się z dala od ogólnoprzyjętych formatów jest chyba niczym nowym w polityce M$ :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 07.04.2010 22:13#21

Podpisuję się pod wypowiedzią StawikPiast (#18)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Inventer89 | 07.04.2010 22:19#22

@sWeeT-Dżola ;)
Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office.

I tak i nie. Zależy dla kogo: dla przeciętnego domownika znalazłyby się 2-3 zamienniki, dla profesjonalistów używających (jak ja w Excelu) odchyleń standardowych, regrasji liniowych oraz dodatków typu Solver NIE ma alternatywy. MS Office jest pod tym względem niezastąpiony: prosty i funkcjonalny :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
h-y-d-e | 07.04.2010 22:29#23

Przyjdzie wam kiedyś robić normalny biznes, i wtedy nie będziecie myśleć o rozwiązaniach os, a jeśli to bardzo krótko i boleśnie :)

Avatar
Ethar (niezalogowany) | 07.04.2010 22:32#24

@StawikPiast
"DOC i DOCX jest podobne do HTML i roznie wyswietla sie na kazdym komputerze z powodu jego odmiennej konfiguracji. I tak ma byc zebys nie krzyczal. DOC ma praktycznie te same zalozenia co HTML...."

Teraz to żeś sam sobie strzelił w stopę. Super format do przenoszenia danych. Nigdy nie masz gwarancji czy u kumpla na komputerze będzie wyglądał tak samo. W międzyczasie zdąży Ci zmutować do innego formatu. ;)
Pomijając już fakt, że DOC ma się do HTML jak pięść do oka.
A przy okazji jak już zaczepiłeś o HTML. HTML jest standardem bardzo dobrze przenoszalnym, a co za tym idzie wszędzie powinien wyglądać tak samo - oczywiście jeśli nie używasz IE (vide pseudoimplementacja CSS 2.1 i DOM w IE). :D

Avatar
Ethar (niezalogowany) | 07.04.2010 22:35#25

@h-y-d-e
Mało wiesz. Wiele rzeczy się da. Zresztą nawet największe polscy integratorzy stosują je z powodzeniem. I nie są to czcze słowa, bo pracuję w jednej z takich firm. Trzeba mieć tylko know-how. :]

Avatar
Ethar (niezalogowany) | 07.04.2010 22:38#26

@Inventer89
Mój drogi. Są dużo lepsze programy do analiz statystycznych i ekonometrycznych. :]
Choć akurat muszę przyznać, że akurat Excel się im najbardziej udał.

Avatar
Japco2 (niezalogowany) | 07.04.2010 23:02#27

"Nie ma żadnej realnej alternatywy dla MS Office"

Chyba tylko dla Ciebie. Ja tam 100 razy wolę pakiet OpenOffice. Dla większości osób i firm jest w zupełności wystarczający. W funkcjonalności nie ustępuje MS Office. Moim zdaniem jest bardziej czytelny, wszystkie formaty tego pakietu są ze sobą kompatybilne. No i najważniejsze, że pakiet jest darmowy i przede wszystkim wielosystemowy. Możesz sobie przenosić dokumenty z każdego systemu na inny bo OpenOffice działa na Windows, Linux i MAC OS czego nie można powiedzieć o Office MS. Nie wiem po co ludzie płacą za ten syf jakim jest Office MS jak mogą mieć lepszy za darmo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Radek USA. | 07.04.2010 23:18#28

MaRa. Piszesz, Statystycznie, z największych firm po stuleciu przetrwa 3%, więc na 97% dni Microsoftu są policzone.

Microsoft calkiem nie liczy, i nie bierze pod uwage procenty uzytkownikow domowych jak kiedys czytalem, w uzywaniu MS Office. W USA, Canadzie i w wielu Panstwach kontynentu amerykanskiego, na 100% nie znajdziesz pracy w Firmach, Corporacjach, Biurach Adwokackich, i niemal wszedzie, gdzie trudno mi to teraz wymienic, nie znajac pakietu MS Office. W kazdym ogloszeniu, pracodawcy daja ten warunek. Dzis Microsoft nawet nie ma juz z tym wiele wspolnego, ten pakiet Office sie przyjal i rządzi na rynku biurowym, czy Microsoft to chce, czy nie. Dzis rzadza pracodawcy, a nie Microsoft.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Radek USA. | 07.04.2010 23:31#29

MaRa. Mialem jeszcze dopisac, czytajac ostatnio artykuly o Microsoft, ze tak samo Microsoft nie liczy zyski, tylko i wylacznie ze sprzedazy samego Windows Vista, czy dzis Windows 7 w sklepach, OEM czy Pudelkowych. Najwieksza i stabilna kase bo az 80% Microsoft zbiera od firm, ktore skladaja i sprzedaja gotowe komputery w sklepach z tym systemem. A kontrakty MS z tymi Firmami sa na minimum 2 lata. Tak wiec, jak ktos sciągnie Windows 7 z Internetu, to dla Microsoft pestka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 07.04.2010 23:53#30

@Radek USA - ale pisząc w ogłoszeniu "wymagana znajomość MS Office" nie mają na myśli znajomości produktu Microsoftu, tylko znajomość obsługi pakietów biurowych w ogóle. Przecież akapit, stopka i inne pojęcia są wspólne dla wszystkich programów, arkusze kalkulacyjne też działają na podobnych zasadach. Znając zasady przesiadka z MS Office 2003 na StarOffice nie różni się od przesiadki na MS Office 2007, różne interfejsy, ale działanie podobne.
A adwokaci lubią WordPerfecta, tyle że Corel trochę przysiadł na laurach i stracił rynek.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.04.2010 0:00#31

Podobne zjawisko utożsamiania marki z typem produktu jest z innymi produktami. W Polsce nie mówi się "bicykl", ale "rower", choć Rover od dawna nie produkuje rowerów, tylko samochody, chyba ostatnio nawet zbankrutował. Nie mówi się "buty sportowe", tylko "adidasy". "Electrolux" jest utożsamiany z "odkurzaczem". Dawniej w USA nie mówiło się "internet", tylko "netscape".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Radek USA. | 08.04.2010 0:18#32

MaRa, zyje juz dlugo na tym swiecie, ale jeszcze nie slyszalem by w Firmach czy Corporacjach uzywali StarOffice. Natomiast WordPerfect, owszem moze w kilku procentach. Sam uzywalem to z 15 lat temu, ale nie dzis, tym bardziej ze kazda edycja MS Office dla firm, jest teoretycznie bezplatna. Bo kazda firma odlicza sobie ten zakup, ta inwestycje od podatku, w roku rozliczeniowym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 08.04.2010 1:44#33

@StawikPiast

Osłabiasz mnie człowieku... widzę że łykniesz wszyściutko co M$ bąknie. Nawet uwierzyłeś że M$'owi zależy na wprowadzeniu ODF... o matko, nie będę nawet tego komentował.

Oczywiście to Sun zablokował dostęp robotom Binga, a Google olało zakaz i zindeksowało stronę bez problemu... tak tak! :D:D

Życzę choć trochy samodzielnego myślenia koledze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 08.04.2010 1:46#34

Aha i oczywiście M$ całkiem przypadkowo wprowadził zamieszanie z ODF, zupełnie nie zamierzenie, tak niechcący... ehhh

Avatar
odmieniec (niezalogowany) | 08.04.2010 6:38#35

Microsoftowi nigdy nie zależało i raczej nie będzie zależeć na wprowadzeniu formatu w pełni otwartego, zawsze zostawi sobie furtkę w postaci patentu, nieopisanego znacznika itp. by zapewnić sobie monopol w biurze i szkole.

Jakby była wola "polityczna" to OpenDocument miałby wszystkie potrzebne elementy do współpracy zarówno z OpenOffice jak i MS Office - przecież Microsoft jest członkiem OASIS!!!

Co do krzyczenia o piractwie i monopolu, faktycznie Microsoft gdzieś ma użytkowników domowych, większość kasy ma z zamówień publicznych, szkół i firm - a tui dla niego zagrożeniem jest upowszechnienie się formatu OpenDocument. Ja nie widzę powodu dlaczego Pani Krysia w urzędzie lub Jaś w szkole ma używać MS Office zakupionego dla nauki obsługi pakietu biurowego lub napisania paru stron pisma a nie OpenOffice - nie myślę o darmowej wersji ale o płatnej, która kosztuje ok. 100 zł, za co otrzyma podręcznik, wsparcie, a i pieniądze podatników zostaną w Kraju.

W prywatnej firmie używaj sobie czego chcesz...

Avatar
bitx (niezalogowany) | 08.04.2010 8:37#36

O jakich standardach my tu piszemy. Standardy w tej kwestii wyznaczyło samo życie. A że inni producenci oprogramowania parę dobrych lat temu nie chcieli, nie potrafili, nie mogli, zaspali to już nie wina Microsoftu. Zresztą samo stosowanie norm ISO jest dobrowolne, nie istnieje według mnie żadne ciało rządowe które by kontrolowało przestrzeganie norm ISO.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.04.2010 9:40#37

... kommenty osiągają poziom onet, kozaczek, smog i niestety stają się pierwszoplanowe w stosunku do treści. Słuszna ewolucja DP :/ Chyba czas na włączenie RSS.. i omijanie szerokim łukiem witryny

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
3DK | 08.04.2010 10:19#38

@Japco2

To, że pakiet uruchamia się na każdym systemie, nie daje gwarancji, że dokumenty wyświetlane są dobrze.

Często bywa, że dostaję zlecenia do złożenia w LaTeXu właśnie w formacie ODF/ODT/SWX od osób, które z pewnością byłoby stać na zakup MSO (skoro płacą nawet po 20zł/A4 i nie negocjują ceny), jednak tego nie robią. Im to nie przeszkadza, mnie jednak bardzo.

Często gęsto bywa, że formatowanie dokumentu wygląda różnie na różnych platformach - grafiki wędrują na inne strony, formatowanie tekstu się rozpada, nie widać znaków specjalnych, umieszczonych dla mnie jako podpowiedzi. Podczas składania publikacji mającej trafić do niemieckiego wydawnictwa ostatnimi czasy skończyło się na tym, że musiałem na Windows mieć otwarty dokument aby na wirtualnej maszynie z Linuksem składać artykuł. Po prostu na Linuksie nie dało się odczytać poprawnie prawie nic, a ja nie mam czasu na poprawki.

Tak, wiem, że mogłem używać LEd'a czy innego edytora pracującego pod Windows, ale jednak wygodniej pracuje mi się na Kile, a i klient z niewyjaśnionych przeze mnie przyczyn uparł się, żebym składał właśnie na Kile pod Linuksem, nie zaś pod Windows...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 08.04.2010 11:20#39

"Teraz to żeś sam sobie strzelił w stopę. Super format do przenoszenia danych. Nigdy nie masz gwarancji czy u kumpla na komputerze będzie wyglądał tak samo. W międzyczasie zdąży Ci zmutować do innego formatu. ;)
Pomijając już fakt, że DOC ma się do HTML jak pięść do oka.
A przy okazji jak już zaczepiłeś o HTML. HTML jest standardem bardzo dobrze przenoszalnym, a co za tym idzie wszędzie powinien wyglądać tak samo - oczywiście jeśli nie używasz IE (vide pseudoimplementacja CSS 2.1 i DOM w IE). :D"

Czlowieku nie pisz glupot. Zaleta http jest wlasnie to ze dostosowuje sie do sprzetu na ktorym jest wyswietlany. Odpal sobie DP w rozdzielczosci (podaje tylko szerokosc) 800 i 1920. Strona wyswietli sie poprawnie ale nie bedzie identyczna. Dostosuje sie do rozmiaru ekranu. I dokladnie tak samo jest z formatami doc czy odf. Nie musza one wygladac idealnie tak samo na kazdym komputerze, ale dzieki odpowiednim technikom pisania beda bardzo podobne i uznane za prawidlowe. Dla przykladu moja praca inzynierska w domu byla pokazywana na 54 stronach a w robocie na 52. Jednak poniewaz prace pisalem zgodnie z zasadami pisania dokumentow w word to nie byla "rozjechana". Wszystko wygladalo prawidlowo, mimo ze drobne roznice byly, ale nie powodowaly one pogorszenia wygladu dokumentu. i tak samo dziala html, dzieki stosowaniu odpowiednich narzedzi strony wygladaja dobrze na roznych komputerach, mimo ze nie sa idealnie takie same.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
whizzkid | 08.04.2010 14:41#40

EKHEM:

"(...) w wersji zatwierdzonej przez ISO będzie >>>wkrótce>>Nie>>najbliższym czasie<<< (...)"

No przecież to jest oksymoron - nie można czegoś zrobić wkrótce, ale nie w najbliższym czasie, bo to są wyrażenia synonimiczne...

Avatar
Sztajger (niezalogowany) | 08.04.2010 15:52#41

@StawikPiast:
"Ale jesli chcesz aby dokument wygladal w 100% tak samo to zapisuj jako xps lub pdf."

Chcę, żeby dokument wyglądał tak samo, ale chcę również mieć możliwość jego edycji na drugim komputerze (tym z 2003). Wspomniane przez Ciebie formaty mi tego nie umożliwiają.
Problem z wersją 2007 jest taki, że każda trochę bardziej zaawansowana czynność wymaga użycia DOCX. Przykładowo, żeby wstawić wzór do dokumentu muszę go napisać w formacie DOCX. Nie mogę dokumentu skonwertować do DOC-a (żeby przenieść do kogoś ze starszym Wordem), bo wszystkie wzory zmienią się w rysunki. Wniosek więc taki, że wszyscy moi znajomi muszą mieć wersję 2007. Świetny sposób, żeby ludzie zachęcali znajomych do kupna nowego Office'a. Niestety nie wpływa to pozytywnie na wizerunek Microsoftu tudzież zadowolenie klientów.

"A reszta tak na 99% wynika z tego ze nie umiesz sie poslugiwac Worde-m."
Jeśli wszystkie błędy Office'a zamierzasz tłumaczyć tym, że ktoś nie umie się nim posługiwać, to może nic nie pisz. To że konwersja DOCX -> DOC nie działa w 100% jest tylko i wyłącznie chwytem Microsoftu, aby wypromować swój nowy format i zniechęcić ludzi do używania DOC-a. Wmawianie ludziom, że DOCX jest takim supernowoczesnym formatem, że nie da się go skonwertować, może na niektórych działa, ale na mnie nie.

"Dla przykladu moja praca inzynierska w domu byla pokazywana na 54 stronach a w robocie na 52."
Moje projekty napisane w formacie DOC zajmowały tyle samo stron na każdym komputerze wyposażonym w Office'a XP/2003 (nie wiem jak starsze) i miały zawsze taki sam układ tekstu. Więc ciekawe, że Twoja praca tak się zmieniała. Jak dla mnie jedną z najważniejszych cech nowoczesnego formatu dokumentów jest przewidywalność - jeśli coś napiszę na 50 stron, to tyle ma mieć wszędzie. Chcę mieć pewność, że jeśli pójdę pracować nad dokumentem w innym miejscu, to nie będę musiał poprawiać całości, bo nagle zmienił on swój wygląd (albo ilość stron z 54 do 52).

Avatar
3ndriu (niezalogowany) | 08.04.2010 18:15#42

Dobrze zrozumiałem, że MS Office nie jest kompatybilny z formatem stworzonym przez Microsoft? :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 08.04.2010 23:12#43

@Sztajger

Nie chce cie stresować ale mozna w Word 2007 wprowadzic rownanie tak aby nie bylo konwertowane. Trzeba w tym celu uzyc starszego MS Equations 3.0 obecnego w Word 2003. Jesli uzyjesz nowego standardu dla rownan to zostana one rzekonwertowane do obrazka niestety.


"To że konwersja DOCX -> DOC nie działa w 100% jest tylko i wyłącznie chwytem Microsoftu"

No mozna tak powiedzec. MS rozwija swoj pakiet i nowe funkcjonalnosci nie dzialaja ze starym formatem. Nie wazne jak bardzo bedziesz zaklinal zeczywistos. Jesli skozystasz z funkcjonalnosci ktora jest tylko w nowym pakiecie to nie wazne co bedziesz robil starszy pakiet tego nie obsluzy.

" Jak dla mnie jedną z najważniejszych cech nowoczesnego formatu dokumentów jest przewidywalność - jeśli coś napiszę na 50 stron, to tyle ma mieć wszędzie. "

Niestety masz zle zalozenia. Dokumenty te maja sie wyswietlac poprawnie wszedzie, ale to nie znaczy ze beda idealnie takie same. Na dwoch roznych komputerach moga sie roznic. Potega tych formatow i programow ma polegac na mnogosci funkcji i mozliwosci poprawnego wyswietlenia tych dokumentow, ale pamietaj ze poprawne nie oznacza idealnie tak samo. Jak chesz idealnie tak samo to masz XPS czy PDF. Te dwa formaty sluza wlasnie do zachowania iealnie takiego samego wygladu. Formaty ooxml czy odf nie maja takich zalozen.


@3ndriu

"Dobrze zrozumiałem, że MS Office nie jest kompatybilny z formatem stworzonym przez Microsoft?"

Zle zrozumiales. Format ooxml byl wypromowany przez MS ale jego finalna wersje stworzylo ISO. I z wersja ISO kompatybilny niestety nie jest. Ale nie jest to jedyny taki porzyklad. OO.org nie jest kompatybilny z ODF.

Avatar
Sztajger (niezalogowany) | 09.04.2010 11:47#44

@StawikPiast
"Nie chce cie stresować ale mozna w Word 2007 wprowadzic rownanie tak aby nie bylo konwertowane. Trzeba w tym celu uzyc starszego MS Equations 3.0 obecnego w Word 2003."

Pisanie dokumentu w Wordzie 2007 rozpocząłem jako DOC, żeby zapewnić sobie jak największą kompatybilność ze starszymi wersjami. Więc pytanie czemu Word automatycznie nie rozpoznał formatu, w którym piszę i nie wstawił równania jako Equation 3.0? Zamiast tego wyświetlił mi informację, że wstawianie równań jest możliwe tylko w DOCX. Co dla mnie oznaczało, że DOC w Wordzie 2007 nie umożliwia wstawiania równań w żadnym formacie bez wcześniejszego skonwertowania dokumentu. Chyba logiczny wniosek dla każdego zdrowo myślącego człowieka.

"MS rozwija swoj pakiet i nowe funkcjonalnosci nie dzialaja ze starym formatem. Nie wazne jak bardzo bedziesz zaklinal zeczywistos. Jesli skozystasz z funkcjonalnosci ktora jest tylko w nowym pakiecie to nie wazne co bedziesz robil starszy pakiet tego nie obsluzy."
Pisanie tekstu, wstawianie rysunków, wzorów, tworzenie przypisów, tworzenie odpowiedniego układu tekstu. W istocie, bardzo zaawansowane funkcje z którymi nie może sobie poradzić starszy pakiet. Nie wiem co jest trudnego, przykładowo, w konwersji akapitów, że Word sobie z tym nie poradził. Ale ok, trzymajmy się twojej wersji, że DOCX jest zbyt zaawansowany, żeby go konwertować do czegokolwiek innego.

"Niestety masz zle zalozenia. Dokumenty te maja sie wyswietlac poprawnie wszedzie, ale to nie znaczy ze beda idealnie takie same. Na dwoch roznych komputerach moga sie roznic."
Może zreasumujmy, bo nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Chcesz powiedzieć, że jeśli w domu napiszę 50 stronicowy dokument w Wordzie i przeniosę go do pracy, to tam będę musiał poprawiać cały dokument, bo będzie wyglądał inaczej albo będzie miał większą ilość stron? A jeśli w pracy dopiszę kolejne 50 stron i przeniosę dokument znowu do domu, to będę musiał poprawiać te 100 stron, bo dokument znowu się zmieni? (Oczywiście będzie wyglądał "poprawnie", ale nie idealnie tak samo na obu komputerach.) Musisz przyznać, że takie rozwiązanie zmusza do edycji dokumentu tylko w jednym wybranym miejscu na świecie - tym, gdzie został on utworzony. Pytanie kolejne: a jeśli napiszę dokument na swoim komputerze, a potem będę musiał reinstalować system, to czy dokument zmieni wygląd na nowo postawionym systemie? To by jeszcze bardziej ograniczało możliwości edycji.
Zastanawia mnie wymiana plików np. w Urzędach. Z twoich słów wynika, że urzędnicy mogą przesyłać sobie dokumenty tylko w formacie XPS lub PDF, bo tylko one gwarantują identyczny wygląd u obu stron. Więc w jaki sposób zapewnić możliwość edycji w urzędzie? PDF-a nie można edytować, a reszta formatów się zmienia.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av